Jump to content
Dogomania

Pepsi - okruszek z Chrcynna - w BDT u Kejciu - dzikusek w trakcie oswajania


Recommended Posts

Posted

Jesteśmy już po - kolorowo nie jest - na widok mężczyzny Pepsi oddaje i mocz i kał... behaw. daje mi 6-8 msc aby ją wyprowadzić na prostą... filmik z przed wczoraj https://www.youtube.com/watch?v=xsQWcrzfXkI&feature=youtu.be

Posted

Dzisiaj 2,5h pracy- po zamknięciu drzwi do azylu Pepsi czyli do sypialni - oddała stolec i mocz... i uciekła do łazienki - kilkukrotnie zakładałam jej pętle na szyję i zdjemowałam, kładłam smycz obok, rzucałam smaczki...

po 2h w końcu wstała - i zaczęła zjadać smaczki - po całej sesji otworzyłam drzwi do sypialni - wparowała jak oparzona - po czym po może minucie wyszła spowrotem do salonu, podeszła do mnie i wąchała moją opuszczoną za łóżkiem dłoń...

i weź tu zrozum tego psa...


jutro mamy wizytę innego behawiorysty z polecenia Nutusi - tym razem kobiety i nie ukrywam że pokładam ogromne nadzieje w tej wizycie :)



Aha i miałyśmy bardzo fajny telefon od ludzi z Warszawy - chcą jutro przyjechać i poznać Pepsi osobiście - czy dotrą - jutro zobaczymy :) ale fajnie że ktoś chce się pofatygować aby obejrzeć agresora :)

kto wie może coś z tego będzie...? :-)

Posted

Przeczytałam z zapartym tchem.Jest duże podobieństwo Pepsi z Gigą tyle ,że Giga  nie niszczy no i założyłam jej obrożę i nie odpinam smyczy, bo zauważyłam ,ze jak ją ma , to jest bardziej spolegliwa.

Trzymam kciuki za jutro.

Posted

Po wczorajszej wizycie dostałam zupełnie inne wytyczne jak z Pepsi postępować - potwierdziło się że jest to ciężki przypadek ale dobrze rokujący :)


Wczoraj zrobiłam eksperyment - i zabrałam Pepsi do rodziców gdzie są dwa psy - no zupełnie inny pies!!!!!

Biega, lata, szaleje.... zostanie tu jakiś czas i nadal będę z nią pracowała wg. wskazówek specjalisty.

Myślę że obecność psów bardzo przyspieszy proces socjalizacji.


W dniu wczorajszym odwiedziło nas małżeństwo z Warszawy, podkreślali że są świadomi problemów Pepsi i że skontaktują się ze mną za tydzień dwa abym opowiedziała czy udało jej się zrobić postępy - byli bardzo zdecydowani na jej adopcję lecz po kilku godzinach dostałam sms że jednak po przemyśleniu rezygnują.

Widocznie tak miało być - i nie żałuję bo zainteresowanie Pepsikiem jest - w ogłoszeniu jest informacja że dopiero ją oswajam - ale wiele osób nie czyta tylko patrzy na zdjęcie i podczas rozmowy dowiadują się o jej problemach - jestem dobrej myśli że za chwilę wogóle przestaniemy o nich w rozmowie wspominać bo znikną:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...