jola_li Posted November 5, 2014 Posted November 5, 2014 Nutusiu, poczekaj jeszcze z Miloszkiem - podmienie jego zdjecie, bo to na dwoch lapkach jest lepsze. Nie zauwazylam go wczesniej. A w ogole to nie przyzwyczailam sie jeszcze, ze trzeba zapisywac watek i ciagle cos "gubie". Quote
Nutusia Posted November 5, 2014 Author Posted November 5, 2014 Już go wstawiłam, ale podmienię - nie ma sprawy :) Quote
jola_li Posted November 5, 2014 Posted November 5, 2014 Już go wstawiłam, ale podmienię - nie ma sprawy :) No, niestety - nie mogę zapisać tego obrazka na dysk :(. Jest tylko możliwość zapisania strony :(. Quote
Grażyna49 Posted November 5, 2014 Posted November 5, 2014 Calutki wąteczek przeczytałam,wszystkie zdjęcia obejrzałam. Do niektórych wracałam ,bo nie można było oczu oderwać. Może warto by taki album z opisami wydrukować? Jesteś niesamowita. Quote
Nutusia Posted November 6, 2014 Author Posted November 6, 2014 Witaj Grażynko :) Może i warto wydrukować, rzeczywiście, bo nie znasz dnia i godziny, gdy dogomania wywali wszystko w kosmos... Pomyślę ;) Rozmawiałam wczoraj z Asią z okazji 3 adopcin Bajki/Majki. Nasłuchałam się jak zwykle samych ochów i achów, ale najbardziej zapadło mi w pamięć zdanie: "Majka nigdy nas nie zawiodła". Czy trzeba coś więcej pisać?... :loveu: Mam obiecany fotki księżniczki :) Quote
jaguska Posted November 7, 2014 Posted November 7, 2014 Nutusiu, czego bym nie napisała to i tak nie odda tego co czuję. Jesteś cudowna i wspaniała Quote
Nutusia Posted November 7, 2014 Author Posted November 7, 2014 Jagusko, niezmiernie mi miło i dziękuję za dobre słowo :loveu: Każda z nas się bardzo stara - każda na swój sposób i w miarę swoich możliwości. Różnie nam wychodzi, jak to w życiu, ale dobrych intencji trudno nam odmówić :) Mattilu - rozmawiałam z Panią Karoliną od Chmurci, bo dziś mija rok domności naszej łaciatki :klacz: Oczywiście usłyszałam same ochy i achy, a przede wszystkim, że Chmurcia i Staś to wielcy przyjaciele, że świata za sobą nie widzą. Chmurencja śpi w nocy na swoim wypasionym psim łóżeczku, ale rano obowiązkowo pędzi do Stasinkowego łóżka i jest to rytuał nie do obejścia! Jest zdrowa (był tylko mały kłopot z ucholem) i zadowolona z życia. Jeździ z Państwem na wszelkie wyjazdy, do Zakopanego i bardzo te wyprawy lubi. W jednej tylko sprawie jest nieprzejednana - nie lubi czarnych, dużych psów i zapamiętale na nie ujada na spacerach ;) Mam obiecane fotki, więc trzymaj rękę na pulsie :siara: Quote
bros Posted November 11, 2014 Posted November 11, 2014 zaglądam :) i pozdrawiam Cię Nutusiu nie wiesz jak bardzo mocno :) :iloveyou: Quote
Nutusia Posted November 12, 2014 Author Posted November 12, 2014 O, Karol - jak miło Cię widzieć! Mattilu - mam foty Moteusza - padniesz! ;) Quote
Nutusia Posted November 12, 2014 Author Posted November 12, 2014 Uwaga... I moje ulubione - RODZINNE :) A wieści są takie, że u Izy Merona, Motka i Colli wszystko w porządku. Wszyscy troje już od dawna sobie życia bez Moteusza nie wyobrażają :) Dla wszystkich pozostaje zagadką jak to się stało, że Motuś się... wybielił! Chyba na słońcu wypłowiał, bo do ACE nikt go nie wrzucał!!! ;) A dalej to już piszą jakieś herezje, że aniołkiem jestem, bo Motka uratowałam, a przede wszystkim dlatego, że ich nim obdarowałam :megagrin: Się im należało - to obdarowałam i tym razem o żadnej pomyłce mowy być nie może :jumpie: Quote
Mattilu Posted November 13, 2014 Posted November 13, 2014 Cudny, cudny, cudny!!! :loveu: w ogóle cała rodzina jest super!!! :loveu: :loveu: :loveu: jak Zosia wróci ze szkoły to zaraz jej pokażę, ona tak bardzo polubiła Motka :-) Quote
Nutusia Posted November 13, 2014 Author Posted November 13, 2014 Teraz już Zosia lubi większość piesków (nawet Lili, na swój sposób pewnie ;)), ale wtedy, gdy przyjechaliście po Hopcię, obawiała się jeszcze trochę i była gotowa zamiast Hopci wziąć Motka (bo był mniejszy :megagrin: ). O tak, Rodzina Moteusza to jest TO! :loveu: Quote
Kejciu Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 To i ja wpadłam z małą niespodzianką! :) Quote
Marysia R. Posted November 16, 2014 Posted November 16, 2014 Alutka! Weszla panu na glowe!!! :) No cóż, to było do przewidzenia :megagrin: Quote
Nutusia Posted November 17, 2014 Author Posted November 17, 2014 Kasiu, wprost nie wiem jak dziękować! :loveu: :klacz: :laugh2_2: Oj tak - we wchodzeniu na głowę Alutka wręcz przoduje - u nas też się najchętniej układała na oparciu kanapy, za człowiekiem, tak, by odnóża zwisały na ramiona :megagrin: Dostałam foty od Lali - trzymajcie rękę na pulsie ;) Quote
Kejciu Posted November 17, 2014 Posted November 17, 2014 Kasiu, wprost nie wiem jak dziękować! :loveu: :klacz: :laugh2_2: Oj tak - we wchodzeniu na głowę Alutka wręcz przoduje - u nas też się najchętniej układała na oparciu kanapy, za człowiekiem, tak, by odnóża zwisały na ramiona :megagrin: Dostałam foty od Lali - trzymajcie rękę na pulsie ;) Cieszę się że niespodzianka mi się udała :) Quote
Nutusia Posted November 18, 2014 Author Posted November 18, 2014 Obiecane foty Lali i jej "braciszka" Ursusa :) "Rasowa" stójka ;) Niuchanie psów myśliwskich :megagrin: Nasza ulubiona Pani Trenerka :loveu: Skoczna Lala :) Ogar(y) poszły w las! :siara: Quote
Nutusia Posted November 18, 2014 Author Posted November 18, 2014 Las się skończył, więc ogar(y) się zatrzymały :megagrin: Lala jesienna I portretowa Quote
Florentyna Posted November 18, 2014 Posted November 18, 2014 Witam się i ja :) To znaczy Agnieszka od Florki. Nareszcie się zarejestrowałam. Udało się. W związku z tym, że to Florentyna sprawiła, że wróciłam do mojej pasji z czasów, kiedy miałam naście lat, jej imię znalazło się w nicku.Właśnie ogarniam forum, nie za bardzo umiem się tu jeszcze poruszać.Pomyślałam, że warto byłoby założyć nowy temat o tym schronie w Błędowie, ale nie wiem jeszcze co i jak...Muszę się zadomowić. PS. Cudownie się ogląda zdjęcia po adopcjach, ze szczęśliwych, opiekuńczych, nowych domów. To prawda, że patrząc na psa można bardzo wiele powiedzieć o jego właścicielu... Quote
Nutusia Posted November 18, 2014 Author Posted November 18, 2014 Witaj Florentyno! :loveu: Dla niewtajemniczonych, Florentyna, czyli Agnieszka od Florki to jej wybawicielka, której serce dotąd krwawi, że Florka nie mogła u niej zostać z uwagi na alergię Córeczki... Bo obecna Pańcia Florencji też jest Agnieszka ;) Mam nadzieję, że niebawem i Florki zdjęcia będą się tu pojawiać w równie wspaniałych "okolicznościach przyrody"! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.