Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Młody od początku pchał się... bardziej do mnie niż do łóżka. Pierwsza noc to było piszczenie nie za domem... tylko dlatego, że nie mógł wskoczyć do mnie na łóżko. I tak co godzinę mnie jędza budziła, aż wreszcie go wzięłam i faktycznie zasnął. Spał do 7 :). Po dziś dzień jak sam śpi w łóżku, bo ja przykładowo siedzę sobie jeszcze przed komputerem i coś robię, on się budzi i trąca mnie nosem dopóki się nie położę razem z nim :diabloti:. No ale nie pomogę za bardzo, bo większość znanych mi chartów MUSI mieć człowieka obok, żeby się do niego przytulić. Takie przylepy ;). Więc niekoniecznie tylko temperatura ma tutaj znaczenie, bo mój gnojek choćby się gotował pod kołdrą - będzie zawsze obok :D.

Posted

[quote name='zmierzchnica']SkyeDQ - wg mojego doświadczenia, to zależy od... Temperatury :D Mam takie same doświadczenia:lol: Chociaż gdy psica była młodsza, temperatura nie grała roli, w łóżku spała prawie zawsze, teraz od 3-4 lat tylko kilka(-naście) razy w roku jej się to zdarzy. Woli się rozłożyć na fotelu. Ale gdy się źle czuje, szuka ratunku w pościeli;)

Posted

[quote name='Tree']Jak ja zazdroszcze tym, którzy śpią z kilkoma psami :loveu:[/QUOTE]

A ja absolutnie nie! Jeśli ja przy jednym małym psie potrafię być koszmarnie niewyspana, to nie wiem, jak można się wyspać przy stadzie psów :evil_lol:

Posted

Moje niezależnie od temperatury śpią zawsze pod kołdrą i wciśnięte we mnie.Nie ważne jest czy termometr pokazuje -30 czy +30,One zawsze pchają się pod :diabloti:.

Posted

Lu ma podobnie, tylko że ona nie położy się w łóżku dopóki nie podniosę kołdry :D Czasem potrafi stać jak ciele kilka minut i trącać mnie łapą, bo zapomnę że Młoda sama pod kołdrę nie wejdzie :)
Co do spania w łóżku, Luna cały czas w nim śpi, to znaczy wskakuje dopiero kiedy zgaszę światło, nie wiem czemu :lol:

Posted

[quote name='Litterka']Evel, czy Zu sama sobie nosem kołdrę podnosi, czy budzi Cię co chwilę, żebyś ją wpuściła? Bo ja mam sen mocno przerywany :evil_lol:

Ha, żeby tylko - rozpycha się kopytami, jęczy, burczy przez sen, wzdycha ciężko, kokosi się, musi zejść i wejść jakieś milion pięćset razy jednej nocy, bo zimno, bo gorąco, bo weź mnie pod kołdrę, bo wypuść mnie, natychmiast, po prostu koszmar :D

Posted

[quote name='evel']Ha, żeby tylko - rozpycha się kopytami, jęczy, burczy przez sen, wzdycha ciężko, kokosi się, musi zejść i wejść jakieś milion pięćset razy jednej nocy, bo zimno, bo gorąco, bo weź mnie pod kołdrę, bo wypuść mnie, natychmiast, po prostu koszmar :D[/QUOTE]

A Zu i Mikra to nie są siostry przypadkiem? Bo jakbyś o mojej opowiadała :cool3:

Posted

Temperatura ma znaczenie, bo moje charty wlaza kiedy chca i schodza, (za cieplo mu ) kiedy chca. Jeden pies potrafi przespać pol nocy ze mna, po czym schodzi, bo mu juz "znudzilo" sie spac ze mna i czmycha do siebie. Co innego sie ma, jak nie ma dla niego miejsca w lozku, bo jego miejsce "ktoś" nie pies miejsce zajmuje, przyjmuje to z pokora i nie wlazi do lozka, bo widzi, ze miejsca nie ma....

Posted

[quote name='evel']Ha, żeby tylko - rozpycha się kopytami, jęczy, burczy przez sen, wzdycha ciężko, kokosi się, musi zejść i wejść jakieś milion pięćset razy jednej nocy, bo zimno, bo gorąco, bo weź mnie pod kołdrę, bo wypuść mnie, natychmiast, po prostu koszmar :D[/QUOTE]


Jakbym widziala mojego dalmatynczyka :lol:

Posted

[quote name='evel']A ja absolutnie nie! Jeśli ja przy jednym małym psie potrafię być koszmarnie niewyspana, to nie wiem, jak można się wyspać przy stadzie psów :evil_lol:[/QUOTE]

Aaa tam, kwestia przyzwyczajenia :diabloti: Ja ostatnio spałam zwinięta w kłębek na łóżku, w nogach miałam Chibi, a głowę między przednimi łapami Hery, która rozwaliła się na poduszce.. :cool3:

Posted

[quote name='zmierzchnica']SkyeDQ - wg mojego doświadczenia, to zależy od... Temperatury :D
Też tak uważam. A że mam psa wymagającego strzyżenia to obserwuję to nie tylko w zależności od pogody i temperatury w sypialni ale również w zależności od stopnia zarośnięcia. Świeżo po strzyżeniu zawsze pakuje się do łóżka i przesypia w nim całą noc (strasznie ciężko przy tym wzdychając gdy my się wiercimy :)). W miarę zarastania kilka razy w nocy przenosi się na legowisko na podłogę a w końcu na panele. Latem, przy dłuższej sierści, nie wchodzi na łóżko wcale. Zimą ostrzyżony nawet pozwalał się przykrywać trochę, czego na ogół nie toleruje. No i spał zwinięty w kłębek. Im dłuższa sierść, tym chętniej wywala się kołami do góry.

Posted

Temperatura? Bardzo możliwe ;) Mój pies ma bardzo gęsty podszerstek, a mój pokój jest najduszniejszym miejscem w mieszkaniu (pod oknem trzymam klatki z gryzoniami i staram się je rzadko otwierać, żeby nie przewiało) i wyjątkowo nie lubi w nim przebywać, do łóżka też nie wskakuje (tylko po kąpieli, kiedy jest mokry, a grzejniki nie grzeją - pod kołderkę wyjątkowo chętnie wówczas włazi ^^). Natomiast do łóżka mojej mamy to zawsze jest pierwszy :P Trochę przykre, bo mamy świetny kontakt, jestem jedyną osobą, która mu poświęca czas (moja mama go tylko trochę pogłaszczę albo da mu smaka, nic więcej) i tak poza tym pokojem jest wszystko okej :P Żałuję, że nie daje się namówić.

Posted

Bardzo bym chciała od przeprowadzki ze starego domu w którym mieszkałam minęło już bodajże 5-6 lat. Ale oczywiście moja kochana mamusia się nie zgadza, uważa, że za dużo pieniędzy poszło w dom (chociaż to święta prawda). Zawsze marzyłam żeby spać ale zastanawiałam się też na różnych pasożytach, które mają na sobie Psy, moje latają cały czas po dworze i śpią w korytarzyku.
;))

Posted

[quote name='Ciama']Bardzo bym chciała od przeprowadzki ze starego domu w którym mieszkałam minęło już bodajże 5-6 lat. Ale oczywiście moja kochana mamusia się nie zgadza, uważa, że za dużo pieniędzy poszło w dom (chociaż to święta prawda). Zawsze marzyłam żeby spać ale zastanawiałam się też na różnych pasożytach, które mają na sobie Psy, moje latają cały czas po dworze i śpią w korytarzyku.
;))[/QUOTE]

Tak, na pewno kiedy będziesz spała w nocy pies ci przerzuci jakieś kleszcze, pchły, półpaśca, świerzb i wściekliznę :roll: Umrzesz od spania z psem w jednym łóżku. Naprawdę? Jeżeli masz zadbanego psa (mam nadzieję, że tak jest) to nie bardzo rozumiem co możesz od niego złapać? Chyba, że masz na myśli jakieś inne czynności poza zwykłym spaniem :cool3:

Posted

Ja bym nie chciała spać w łóżku z psem, który całymi dniami siedzi na dworze, choćby ze względów higienicznych, ale co kto lubi ;)

No chyba, że psy się kąpie po każdym dniu spędzonym np. w piachu, błocie, śniegu itp. :)

Posted

[quote name='evel']Ja bym nie chciała spać w łóżku z psem, który całymi dniami siedzi na dworze, choćby ze względów higienicznych, ale co kto lubi ;)

No chyba, że psy się kąpie po każdym dniu spędzonym np. w piachu, błocie, śniegu itp. :)[/QUOTE]

Nie przeszkadza mi to, że mój pies wróci brudny z dworu. Teraz jest odwilż, więc non stop pełno piachu wnosi do domu, trzeba zamiatać, zmieniać narzutę na kanapie, ale jak się trochę otrzepie to jasne, czemu nie. Jeżeli wyschnie i nie wybrudzi pościeli. To wciąż jest ten sam pies, o którego dbam, którego odrobaczam i zabezpieczam przed pasożytami z zewnątrz. Czego mam się brzydzić? Psy nie były i nie będą zwierzętami "higienicznymi". Znałam ludzi, którzy podciera pieskom pupcię po zrobieniu kupki :P Nie rozumiem w czym im to przeszkadzało...

Posted

Ja tam jednak spłukuję łapy i podwozie - szczególnie teraz. To nie jest kwestia tylko mojego komfortu, ale w mieście wydaje mi się, że w tej piaszczystej brei jest cała chemia z ostatnich zimowych miesięcy (sól, popiół i co tam się jeszcze wrzuca) i pies nie powinien tego zlizywać.
Pupsko sprawdzam - i jeśli trzeba, to myję lub wycieram chusteczkami nawilżającymi. To okresowo długowłosy pies, więc nie oszukuję samej siebie ;) Czasem zdarza się, że trzeba i już.
No ale to są tylko trzy spacery dziennie. Psa, który spędza cały dzień jako pies podwórzowy też raczej nie wpuściłabym do łóżka.

Posted

Ja swojego tez splukuje bo popoludniowym spacerze na ktorym teraz jest glownie bez smyczy i biega po blocie, piachu itd. Zreszta nie wyobrazam sobie inaczej bo wtedy wyglada jak brudna sciera :P

Spi ze mna w lozku, w dzien tez w nim spi albo lezy. Na legowisku tylko jak jest mu za goraco albo cos je, wtedy nie wpuszczam na lozko.
Jak go wzielam to oczywiscie moj facet powiedzial ze nie bedzie z nami spal po zadnym pozorem, pierwszej nocy sam go do lozka zaprosil :P

Posted

[quote name='SkyeDQ']Tak, na pewno kiedy będziesz spała w nocy pies ci przerzuci jakieś kleszcze, pchły, półpaśca, świerzb i wściekliznę :roll: Umrzesz od spania z psem w jednym łóżku. Naprawdę? Jeżeli masz zadbanego psa (mam nadzieję, że tak jest) to nie bardzo rozumiem co możesz od niego złapać? Chyba, że masz na myśli jakieś inne czynności poza zwykłym spaniem :cool3:[/QUOTE]


No wiadomo mogą przejść, ale od razu umierać? Pff. Moja mama to jakaś maniaczka czystości i... i... no właśnie tutaj zaczyna się problem trzymania psów w domu, moje psy są oczywiście zadbane, tylko jak latają po podwórku to się wie, że coś innego ;)

Posted

Moje psy lata po dworze, piach w nosza do domu i bog wie, co jeszcze... Mieszkaja w domu, wlaza na kanapy, spia w lozku, kiedy chca ( jak jest miejsce).... Nic ze mna zlego sie nie dzieje.... aaaa jeszcze zdarza sie, ze psy dostaja jedzonko z mojego widelca, z ktorego jem.... Wszystko zalezy od podejscia do psa, swojego JA....

Posted

Mój pies też nanosi pełno piachu i nie kąpiemy go po każdym spacerze. Wycieramy mu łapy, gdy jest mokry, ale za to staramy się utrudnić mu dostęp na łóżko, dopóki się nie wyczyści :lol: Jest wtedy bardzo niezadowolony, bardzo wymownie patrzy na łóżko i wystarczy moment nieuwagi, by na nie wskoczył. Na szczęście jego sierść ma taką cudowną zaletę, że jest samooczyszczająca się po jakimś czasie :) Nie wyobrażam sobie utrzymywania takiej idealnej higieny, życie jest takie, że czasem nie ma możliwości.. A z drugiej strony myslę, że mój piesek jest bardziej czysty niż niektórzy ludzie... ;)

Posted

Od szczeniaka uczyliśmy naszą psinkę, że nie wolno Jej w ogóle wchodzić do naszej sypialni, oboje tego pilnowaliśmy i piesek szybko się nauczył, że jak przychodzi noc, to Ona śpi w przedpokoju (upodobała sobie stary plecak mojego ukochanego, nie chce spać na legowisku, tylko kładzie się na tym plecaku)/w pokoju teścia na fotelu, a my u siebie. Ale mój Kuba jest od dziecka przyzwyczajony do psów i zawsze mogły z Nim spać w łóżku, więc jak mnie nie ma, bo np. nocuję u rodziców, to i tak bierze Sabę do siebie :P Ja z Nią nie lubię spać, bo się strasznie kręci i kładzie się człowiekowi na klacie, więc ciężko oddychać :D

Posted

A gdzie indziej miałby spać? ;) śpi w łóżku, obowiązkowo na środku, pod kołderką z głową na podusi. Łóżka i kanapy- najlepiej posłane to jego ulubione miejsca- gdziekolwiek jesteśmy. Na szczęście cała rodzina to psiarze ;)

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...