Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Uwielbiam ciepło tego szorstkiego ciałka w jesienno-zimowe noce, tyle tylko, że nasza mastifka angielska waży ponad 80 kg. Czasem zmieści się jeszcze bernardynka, ale wtedy ciężki nasz los... Panuje zasada "kto pierwszy ten lepszy" i mastifka jest zawsze poza konkurencją... Pozostałym bernardynom pozostają posłania

Edited by Małgorzatta
Posted

Moj piesek po zabraniu ze schroniska był nauczony chyba sania w łózku bo cały czas mi się ładoał po kołdre ale naszczescie udało mi się go tego oduczyć :)

Posted

Oczywiście!!! Mój pies jak tylko zbliża się wieczór czeka przed łóżkiem aż je pościelę :D Mało tego ładuje się od razu na poduszkę i tak śpi całą noc :) Niestety nieraz zajmuje moją lub żony poduszkę i trzeba spać bez :D

Posted

Ja tam śpię z psem. Tzn, jak on ma na to ochotę, bo nie przepada za takim ciepłem. :p Więc w nocy sobie dowolnie włazi i schodzi na podłogę się ochłodzić. ;) I niby jest to trochę niehigieniczne, ale mając psa w domu już decydujemy się na ten mniej higieniczny tryb życia. Poza tym, co do chorób, to kota w domu nigdy nie miałam, a u lekarza okazało się, że przeszłam toxoplazmozę. ;] Uważam, że życie z psem od dziecka poprawia naszą odporność.

Posted

Xena ma swoje legowisko i w nim śpi w dzień, albo w letnie gorące wieczory, bo teraz jak coraz chłodniej śpi ze mną. :)

Jak jest jej zimno wchodzi pod kołdrę, jak za ciepło leży obok mnie na poduszce, a jak jest jej niewygodnie to kładzie się w moich nogach na kołderce i śpi. A czasami w nocy idzie do swojego posłania, bo jak jej się pić zachce to idzie się napić i kładzie się w swoim legowisku bo ma bliżej.

Ja nie widzę niczego dziwnego w tym że Xena ze mną śpi.

Posted

[quote name='lucky23']Jak jest jej zimno wchodzi pod kołdrę, jak za ciepło leży obok mnie na poduszce, a jak jest jej niewygodnie to kładzie się w moich nogach na kołderce i śpi. A czasami w nocy idzie do swojego posłania, bo jak jej się pić zachce to idzie się napić i kładzie się w swoim legowisku bo ma bliżej.[/QUOTE]

Dokładnie tak samo robiła moja Nuka :)

Posted

Ja bym chciała spać z moim psem, ale to berneńczyk pasterski i chyba w zimie w ciepłym domu by nie wytrzymał. Dodatkowo wszystko by oślinił :D

Posted

agutka napisał(a):
mój wilk śpi zawsze na posłaniu ale buli już nie;)
co ma zrobić pies bez podszerstka w jesienną noc jak nie schować się pod kołderkę ;)


Pod kołderką najlepiej! A jak ze spacerami w zimie? Marznie?

Posted

agutka napisał(a):
mam ją dopiero od stycznia ;) będąc w schronie była przyzwyczajona do chłodnego, teraz widzę po jesiennym spacerze jak trzęsie się niemiłosiernie ;)


Bidulka, chyba będziesz musiała jej ubranko sprawić :diabloti:

Posted

[quote name='maciejfilipian']Nie mogę spać z moim psem. jest zbyt duży nigdy nie pozbyłbym się sierści z prześcieradła.
Znam ten ból. :roll: Sierść i tak wszędzie lata... niech chociaż wyro będzie bez psa :eviltong:

Posted

WiedźmOla napisał(a):
Znam ten ból. :roll: Sierść i tak wszędzie lata... niech chociaż wyro będzie bez psa :eviltong:


Aj tam. Nie trzeba się pozbywać sierści z prześcieradła. Wystarczy pozbyć się prześcieradła :evil_lol:

Posted

zmierzchnica napisał(a):
Bidulka, chyba będziesz musiała jej ubranko sprawić :diabloti:


he,he już ma ;) na ogród jak idziemy ma "pożyczoną " bluzę od siostrzeńca ;)
na zimę przygotowałam polarek :evil_lol: inna sprawa jak biega w chłodne dni to po prostu nie czuje zimna ...

Posted

agutka napisał(a):
he,he już ma ;) na ogród jak idziemy ma "pożyczoną " bluzę od siostrzeńca ;)
na zimę przygotowałam polarek :evil_lol: inna sprawa jak biega w chłodne dni to po prostu nie czuje zimna ...


Z moją średnią suczką to samo w zimne dni, jak stoi to drży, ale jak szaleje w parku, to nie ma na nią mocnych i jakoś nie marznie ;) W mroźne dni mamy krótsze, ale bardziej intensywne spacerki i wystarcza :) Ubranka bym jej nie założyła, bo ona nawet szelek nie uznaje - jak jej założę to umie się nie ruszać przez 20 minut, czekając, aż jej zdejmę :eviltong:

Moje psy się na kanapę wyniosły - teraz, kiedy w chłodne noce przydałby się kudłaty termoforek :mad:

Posted

za dzieciaka zawsze spałam z psem, póżniej wzięłam Sagata który masowo przez cały rok gubił swoją wełnę i nie było mowy o spaniu w łóżku bo wstawałam z peruką na głowie ;) Leda zaś w dniu adopcji miała swoje posłanie ale mąż zaprotestował i zaprosił do łóżka , no i niestety zasady wprowadzone pierwszego dnia nie mogły być zmienione ;)

Posted

też spię z 50 kg wilczurem i kotką w jednoosobowym łóżku + czasem moj chlopak:evil_lol:

jakoś się mieścimy :diabloti: moje nogi poza łóżkiem :P
wilczur nie jest psem delikatnym . . kiedyś niechcący mnie pogniecie :)

miałam jeszcze sunię średnią, też spała w łóżku , dwa lata temu odeszła w wieku 14,5 lat - chorowała na cukrzycę . . :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...