Małgorzatta Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 (edited) Uwielbiam ciepło tego szorstkiego ciałka w jesienno-zimowe noce, tyle tylko, że nasza mastifka angielska waży ponad 80 kg. Czasem zmieści się jeszcze bernardynka, ale wtedy ciężki nasz los... Panuje zasada "kto pierwszy ten lepszy" i mastifka jest zawsze poza konkurencją... Pozostałym bernardynom pozostają posłania Edited September 29, 2013 by Małgorzatta Quote
Julitka Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 Moj piesek po zabraniu ze schroniska był nauczony chyba sania w łózku bo cały czas mi się ładoał po kołdre ale naszczescie udało mi się go tego oduczyć :) Quote
pusiacz Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 Oczywiście!!! Mój pies jak tylko zbliża się wieczór czeka przed łóżkiem aż je pościelę :D Mało tego ładuje się od razu na poduszkę i tak śpi całą noc :) Niestety nieraz zajmuje moją lub żony poduszkę i trzeba spać bez :D Quote
kropi124 Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 A tam niehigieniczne. Wiesz co twój pies je czy też robi na spacerze,a po spacerku możesz psu łapy wytrzeć i problem z piachem załatwiony :) Quote
MadRose Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Ja tam śpię z psem. Tzn, jak on ma na to ochotę, bo nie przepada za takim ciepłem. :p Więc w nocy sobie dowolnie włazi i schodzi na podłogę się ochłodzić. ;) I niby jest to trochę niehigieniczne, ale mając psa w domu już decydujemy się na ten mniej higieniczny tryb życia. Poza tym, co do chorób, to kota w domu nigdy nie miałam, a u lekarza okazało się, że przeszłam toxoplazmozę. ;] Uważam, że życie z psem od dziecka poprawia naszą odporność. Quote
Laraine Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Moja sunia praktycznie zawsze spała z nami w łóżku. Chociaż miała swoje wyrko, uwielbiała spać z nami. I my też to uwielbialiśmy. Quote
lucky23 Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Xena ma swoje legowisko i w nim śpi w dzień, albo w letnie gorące wieczory, bo teraz jak coraz chłodniej śpi ze mną. :) Jak jest jej zimno wchodzi pod kołdrę, jak za ciepło leży obok mnie na poduszce, a jak jest jej niewygodnie to kładzie się w moich nogach na kołderce i śpi. A czasami w nocy idzie do swojego posłania, bo jak jej się pić zachce to idzie się napić i kładzie się w swoim legowisku bo ma bliżej. Ja nie widzę niczego dziwnego w tym że Xena ze mną śpi. Quote
Laraine Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 [quote name='lucky23']Jak jest jej zimno wchodzi pod kołdrę, jak za ciepło leży obok mnie na poduszce, a jak jest jej niewygodnie to kładzie się w moich nogach na kołderce i śpi. A czasami w nocy idzie do swojego posłania, bo jak jej się pić zachce to idzie się napić i kładzie się w swoim legowisku bo ma bliżej.[/QUOTE] Dokładnie tak samo robiła moja Nuka :) Quote
Miłek Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Ja też śpię z psem, kwestia przyzwyczajenia. Choć czasem rozwali się na całe łóżko i nawet nie ma gdzie nóg położyć ;) Quote
Krysta Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Ja śpię ze swoim tylko jak jest burza, bo się mały boi :) a tak to nawet nie chce ze mną spać :) Quote
siemomysl89 Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 Witam, ja tam się z moim psem w jednym łóżko. Dobrze ze jest małym psem :) Quote
Kasiks Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Ja bym chciała spać z moim psem, ale to berneńczyk pasterski i chyba w zimie w ciepłym domu by nie wytrzymał. Dodatkowo wszystko by oślinił :D Quote
agutka Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 mój wilk śpi zawsze na posłaniu ale buli już nie;) co ma zrobić pies bez podszerstka w jesienną noc jak nie schować się pod kołderkę ;) Quote
zmierzchnica Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 agutka napisał(a):mój wilk śpi zawsze na posłaniu ale buli już nie;) co ma zrobić pies bez podszerstka w jesienną noc jak nie schować się pod kołderkę ;) Pod kołderką najlepiej! A jak ze spacerami w zimie? Marznie? Quote
agutka Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 mam ją dopiero od stycznia ;) będąc w schronie była przyzwyczajona do chłodnego, teraz widzę po jesiennym spacerze jak trzęsie się niemiłosiernie ;) Quote
zmierzchnica Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 agutka napisał(a):mam ją dopiero od stycznia ;) będąc w schronie była przyzwyczajona do chłodnego, teraz widzę po jesiennym spacerze jak trzęsie się niemiłosiernie ;) Bidulka, chyba będziesz musiała jej ubranko sprawić :diabloti: Quote
maciejfilipian Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 Nie mogę spać z moim psem. jest zbyt duży nigdy nie pozbyłbym się sierści z prześcieradła. Quote
WiedźmOla Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 [quote name='maciejfilipian']Nie mogę spać z moim psem. jest zbyt duży nigdy nie pozbyłbym się sierści z prześcieradła. Znam ten ból. :roll: Sierść i tak wszędzie lata... niech chociaż wyro będzie bez psa :eviltong: Quote
zmierzchnica Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 WiedźmOla napisał(a):Znam ten ból. :roll: Sierść i tak wszędzie lata... niech chociaż wyro będzie bez psa :eviltong: Aj tam. Nie trzeba się pozbywać sierści z prześcieradła. Wystarczy pozbyć się prześcieradła :evil_lol: Quote
agutka Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 zmierzchnica napisał(a):Bidulka, chyba będziesz musiała jej ubranko sprawić :diabloti: he,he już ma ;) na ogród jak idziemy ma "pożyczoną " bluzę od siostrzeńca ;) na zimę przygotowałam polarek :evil_lol: inna sprawa jak biega w chłodne dni to po prostu nie czuje zimna ... Quote
zmierzchnica Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 agutka napisał(a):he,he już ma ;) na ogród jak idziemy ma "pożyczoną " bluzę od siostrzeńca ;) na zimę przygotowałam polarek :evil_lol: inna sprawa jak biega w chłodne dni to po prostu nie czuje zimna ... Z moją średnią suczką to samo w zimne dni, jak stoi to drży, ale jak szaleje w parku, to nie ma na nią mocnych i jakoś nie marznie ;) W mroźne dni mamy krótsze, ale bardziej intensywne spacerki i wystarcza :) Ubranka bym jej nie założyła, bo ona nawet szelek nie uznaje - jak jej założę to umie się nie ruszać przez 20 minut, czekając, aż jej zdejmę :eviltong: Moje psy się na kanapę wyniosły - teraz, kiedy w chłodne noce przydałby się kudłaty termoforek :mad: Quote
agutka Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 za dzieciaka zawsze spałam z psem, póżniej wzięłam Sagata który masowo przez cały rok gubił swoją wełnę i nie było mowy o spaniu w łóżku bo wstawałam z peruką na głowie ;) Leda zaś w dniu adopcji miała swoje posłanie ale mąż zaprotestował i zaprosił do łóżka , no i niestety zasady wprowadzone pierwszego dnia nie mogły być zmienione ;) Quote
Doda_ Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 też spię z 50 kg wilczurem i kotką w jednoosobowym łóżku + czasem moj chlopak:evil_lol: jakoś się mieścimy :diabloti: moje nogi poza łóżkiem :P wilczur nie jest psem delikatnym . . kiedyś niechcący mnie pogniecie :) miałam jeszcze sunię średnią, też spała w łóżku , dwa lata temu odeszła w wieku 14,5 lat - chorowała na cukrzycę . . :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.