elik Posted December 24, 2014 Posted December 24, 2014 Eliku nie działa mi link do wątka suni ze skrzyżowania :( Serdecznie zapraszam do bidulki. Spróbuj tuhttp://www.dogomania.com/forum/topic/144689-dropiaty-psiak-z-ruchliwego-skrzy%C5%BCowania-bardzo-pilnie-potrzebuje-cho%C4%87by-dt/?p=15974166 Quote
edek Posted December 26, 2014 Posted December 26, 2014   wyróżnienie zrobię, nie ma problemu, nie musisz oddawać kasy.   Dziękuję w imieniu Cziki i swoim :). Quote
elik Posted December 26, 2014 Posted December 26, 2014 Przez ostatnie dwa dni tyle się u mnie działo, że nie miałam czasu na pisanie. Święta się kończą, wizyty rodzinne i towarzyskie odbyte więc jest już czas na skreślenie kilku słów :) W Wigilię zadzwoniła do mnie z życzeniami pani Ewa, której 2 lata temu adoptowałam psiaka. Przed adopcja dom oczywiście sama sprawdziłam i uznałam za dobry, co potwierdziły wizyty po-adopcyjne. Od tamtej adopcji pani Ewa dzwoni z życzeniami świątecznymi. Tak było i na te święta. W trakcie rozmowy powiedziała, że chciałaby dokooptować do Bemusia (pies, którego adoptowałam jej wcześniej) jakiegoś małego pieska, takiego na kolanka i na rączki, żeby mogła przytulać (Benuś jest na to za duży) i żeby Bemuś nie był sam w domu, jak ona idzie do pracy. Pracuje po około 4 godziny co drugi dzień. Oczywiście natychmiast pomyślałam o Tosi. Powiedziałam, że tak się składa, że mam taką właśnie malutką przylepkę, której szukam domu i jeśli chce, to mogę przesłać link do albumu ze zdjęciami i filmikami suni. Po obejrzeniu albumu była zachwycona Tosią i powiedziała, że chciałaby ją jak najszybciej adoptować, jeśli wyrażę na to zgodę. Nie ukrywam, że ucieszyła mnie ta decyzja. Pani zapraszała mnie na wizytę, bo wiedziała, że adopcja tamtego psiaka była poprzedzona moją wizytą u niej w domu. Tym razem zrezygnowałam z wizyty, bo znam już panią i jej stosunek do zwierząt. Wiem, że Tosia będzie kochana i należycie traktowana, że w razie potrzeby będzie miała zapewnioną opiekę weterynaryjną. Pani Ewa chciała adoptować Tosia jak najprędzej, bo ma urlop do 5 stycznia więc mogłaby być cały czas z sunią i chciałaby wykorzystać ten czas na przyzwyczajenie Tosi do siebie i nowego domu. To prawda, że przygarnęłam Tosię po to żeby znaleźć jej dobry dom, ale jak to miało nastąpić, to jakoś (jak zwykle zresztą w takich momentach) miałam ochotę oddalić jeszcze tę chwilę. Zaproponowałam żeby przyjechała z Bemusiem (chciałam zobaczyć wzajemne relacje psiaków) w drugi dzień świąt i jeśli w realu Tosia nadal będzie się jej podobać, a Tosia ją zaakceptuje, to z bólem serca, ale oddam Tosię pod jej opiekę. Pani Ewa i jej partner Tosią zachwyceni, Tosia usztywniona, ale dała się Pani Ewie wziąć na ręce. Relacje z Bemusiem były poprawne, dopóki Tosia nie podeszła za blisko michy, gdy Bemuś do niej właśnie zaglądał. Warknął ostrzegawczo, ale bez kłapania zębami. Sygnał, że jeśli będą razem, to michy muszą mieć z dala od siebie. Uważam, że Tosia trafiła do dobrego domu. Będzie mieszkała niedaleko ode mnie - 7 przystanków tramwajowych. Poinformowałam Panią Ewę, że Tosia powinna być jak najszybciej zaszczepiona p/chorobom wirusowym i p/wściekliźnie. W wianie Tosia dostała szeleczki, kurteczkę, którą ofiarowała jej Makila, 4 puszki Rocco, maskotkę pluszowego pieska, posłanie i futerkową wyściółkę, z którą do mnie przyjechała i oczywiście książeczkę zdrowia. Po podpisaniu umowy adopcyjnej, utuleniu i wycałowaniu kochanego pycholka, Tosia pojechała do swojego domu, a ja zostałam z tęsknotą :( Pani Ewa zaprasza w odwiedziny, ale wiem, że choć serce by chciało, nie mogę odwiedzić Tosi wcześniej niż za kilka miesięcy. Maleńka musi mieć czas na zaakceptowanie nowej pani i zapomnienie mnie. Tosieńko, wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Quote
Makila Posted December 26, 2014 Posted December 26, 2014 Ależ cudne wiadomości :) Tosieńko kochana powodzenia w nowym domku :) Quote
ewu Posted December 27, 2014 Author Posted December 27, 2014 Ale wspaniale:) Tosieńko powodzenia:) Elik dziękuję za to co dla niej zrobiłaś:):):):) Quote
ewu Posted December 27, 2014 Author Posted December 27, 2014   Dziękuję w imieniu Cziki i swoim :). Ja też dziękuję:) Nie miałam czasu na nic, znowu nowe maleństwa w schronie. Quote
elik Posted December 27, 2014 Posted December 27, 2014 Ale wspaniale :)Tosieńko powodzenia :)Elik dziękuję za to co dla niej zrobiłaś:) :) :) :) Basieńko, ta mała tak ujęła mnie za serducho, że nie mogło być inaczej :) Jak zwykle, tęsknię :( Quote
Grażyna49 Posted December 27, 2014 Posted December 27, 2014 Cudna wiadomość i pocieszające,że jeszcze tak cudowni ludzie są na świecie. Teraz tylko,żeby Tosia pokochała nową panią,a piesek żeby nie "kłapał" na malucha. Quote
elik Posted December 27, 2014 Posted December 27, 2014 Cudna wiadomość i pocieszające,że jeszcze tak cudowni ludzie są na świecie. Teraz tylko,żeby Tosia pokochała nową panią,a piesek żeby nie "kłapał" na malucha. Myślę, że Tosia już tak otwarła się na ludzi, że pokochanie pani Ewy przyjdzie jej z łatwością. To już nie ta sunia z klateczki, tym bardziej, że pani Ewa ma dla niej dużo miejsca w sercu (od razu było to widać) :) Bemiś też wkrótce zakocha się w Tosi. Quote
Makila Posted December 27, 2014 Posted December 27, 2014 Zapraszam na wątek 14-letniej Kaji, która trafiła do schroniska po śmierci swojej Pani :( http://www.dogomania.com/forum/topic/144688-14-letnia-malusie%C5%84ka-kaja-b%C5%82aga-o-pomoc/?p=15980089# Quote
agat21 Posted December 28, 2014 Posted December 28, 2014 Tosiu, ale szczęściara z ciebie ;) No i kolejny wysyp maleństw :( - żniwo "cudownego" świątecznego czasu? Quote
elik Posted December 28, 2014 Posted December 28, 2014 Tosiu, ale szczęściara z ciebie ;)...Wszystko na to wskazuje, że miała szczęście, bo nawet domek dla Tosi znalazł się z poza ogłoszeń :) Agat21 mam dla Ciebie wielki podziw i uznanie za Ergo. Dla Ciebie i dla AgaG słowa wielkiego uznania :) :) :) I dla Waszych Najbliższych za zrozumienie potrzeb Waszych serc. Nie wszyscy małżonkowie są tak wyrozumiali :) ...No i kolejny wysyp maleństw :( - żniwo "cudownego" świątecznego czasu? Niestety :( Tyle pięknych psiaków nie ma się do kogo przytulić, nie ma kto ich nakarmić, pogłaskać. Ech... Quote
gluchypies Posted December 28, 2014 Posted December 28, 2014 ewu napisz mi na maila jakies info o tych psiakach to je ogłoszę. I o Czice coś,bo nie mam nic i nie mam jak jej zrobić ogłoszeń:( Quote
paula_t Posted December 28, 2014 Posted December 28, 2014 Szczeniorki siostrzyczki ogłoszone tak, jak Olafek. Jutro postaram się zrobić ogłoszenia szczeniorkom-braciom, tylko walczę aktualnie z dogo, bo nie chce mi w ogóle zdjęć bazarkowych przyjmować:/ Quote
Nutusia Posted December 29, 2014 Posted December 29, 2014 Jak to w życiu - jak już się pojawią dobre wieści, zaraz i złe się zjawiają :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.