Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przez ostatnie dwa dni tyle się u mnie działo, że nie miałam czasu na pisanie. Święta się kończą, wizyty rodzinne i towarzyskie odbyte więc jest już czas na skreślenie kilku słów :)
W Wigilię zadzwoniła do mnie z życzeniami pani Ewa, której 2 lata temu adoptowałam psiaka. Przed adopcja dom oczywiście sama sprawdziłam i uznałam za dobry, co potwierdziły wizyty po-adopcyjne. Od tamtej adopcji pani Ewa dzwoni z życzeniami świątecznymi. Tak było i na te święta.
W trakcie rozmowy powiedziała, że chciałaby dokooptować do Bemusia (pies, którego adoptowałam jej wcześniej) jakiegoś małego pieska, takiego na kolanka i na rączki, żeby mogła przytulać (Benuś jest na to za duży) i żeby Bemuś nie był sam w domu, jak ona idzie do pracy. Pracuje po około 4 godziny co drugi dzień. Oczywiście natychmiast pomyślałam o Tosi. Powiedziałam, że tak się składa, że mam taką właśnie malutką przylepkę, której szukam domu i jeśli chce, to mogę przesłać link do albumu ze zdjęciami i filmikami suni.
Po obejrzeniu albumu była zachwycona Tosią i powiedziała, że chciałaby ją jak najszybciej adoptować, jeśli wyrażę na to zgodę. Nie ukrywam, że ucieszyła mnie ta decyzja. Pani zapraszała mnie na wizytę, bo wiedziała, że adopcja tamtego psiaka była poprzedzona moją wizytą u niej w domu.
Tym razem zrezygnowałam z wizyty, bo znam już panią i jej stosunek do zwierząt. Wiem, że Tosia będzie kochana i należycie traktowana, że w razie potrzeby będzie miała zapewnioną opiekę weterynaryjną.
Pani Ewa chciała adoptować Tosia jak najprędzej, bo ma urlop do 5 stycznia więc mogłaby być cały czas z sunią i chciałaby wykorzystać ten czas na przyzwyczajenie Tosi do siebie i nowego domu.
To prawda, że przygarnęłam Tosię po to żeby znaleźć jej dobry dom, ale jak to miało nastąpić, to jakoś (jak zwykle zresztą w takich momentach) miałam ochotę oddalić jeszcze tę chwilę.
Zaproponowałam żeby przyjechała z Bemusiem (chciałam zobaczyć wzajemne relacje psiaków) w drugi dzień świąt i jeśli w realu Tosia nadal będzie się jej podobać, a Tosia ją zaakceptuje, to z bólem serca, ale oddam Tosię pod jej opiekę.
Pani Ewa i jej partner Tosią zachwyceni, Tosia usztywniona, ale dała się Pani Ewie wziąć na ręce. Relacje z Bemusiem były poprawne, dopóki Tosia nie podeszła za blisko michy, gdy Bemuś do niej właśnie zaglądał. Warknął ostrzegawczo, ale bez kłapania zębami. Sygnał, że jeśli będą razem, to michy muszą mieć z dala od siebie.
Uważam, że Tosia trafiła do dobrego domu. Będzie mieszkała niedaleko ode mnie - 7 przystanków tramwajowych.
Poinformowałam Panią Ewę, że Tosia powinna być jak najszybciej zaszczepiona p/chorobom wirusowym i p/wściekliźnie.
W wianie Tosia dostała szeleczki, kurteczkę, którą ofiarowała jej Makila, 4 puszki Rocco, maskotkę pluszowego pieska, posłanie i futerkową wyściółkę, z którą do mnie przyjechała i oczywiście książeczkę zdrowia.
Po podpisaniu umowy adopcyjnej, utuleniu i wycałowaniu kochanego pycholka, Tosia pojechała do swojego domu, a ja zostałam z tęsknotą :(
Pani Ewa zaprasza w odwiedziny, ale wiem, że choć serce by chciało, nie mogę odwiedzić Tosi wcześniej niż za kilka miesięcy. Maleńka musi mieć czas na zaakceptowanie nowej pani i zapomnienie mnie.
Tosieńko, wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.

Posted

Ale wspaniale :)
Tosieńko powodzenia :)
Elik dziękuję za to co dla niej zrobiłaś:) :) :) :)

Basieńko, ta mała tak ujęła mnie za serducho, że nie mogło być inaczej :)
Jak zwykle, tęsknię :(
Posted

Cudna wiadomość i pocieszające,że jeszcze tak cudowni ludzie są na świecie.
Teraz tylko,żeby Tosia pokochała nową panią,a piesek żeby nie "kłapał" na malucha.

Myślę, że Tosia już tak otwarła się na ludzi, że pokochanie pani Ewy przyjdzie jej z łatwością. To już nie ta sunia z klateczki, tym bardziej, że pani Ewa ma dla niej dużo miejsca w sercu (od razu było to widać) :)
Bemiś też wkrótce zakocha się w Tosi.
Posted

Tosiu, ale szczęściara z ciebie ;)...

Wszystko na to wskazuje, że miała szczęście, bo nawet domek dla Tosi znalazł się z poza ogłoszeń :)

Agat21 mam dla Ciebie wielki podziw i uznanie za Ergo. Dla Ciebie i dla AgaG słowa wielkiego uznania :) :) :)
I dla Waszych Najbliższych za zrozumienie potrzeb Waszych serc. Nie wszyscy małżonkowie są tak wyrozumiali :)


...No i kolejny wysyp maleństw :( - żniwo "cudownego" świątecznego czasu? 

Niestety :( Tyle pięknych psiaków nie ma się do kogo przytulić, nie ma kto ich nakarmić, pogłaskać. Ech...
Posted

Szczeniorki siostrzyczki ogłoszone tak, jak Olafek. Jutro postaram się zrobić ogłoszenia szczeniorkom-braciom, tylko walczę aktualnie z dogo, bo nie chce mi w ogóle zdjęć bazarkowych przyjmować:/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...