wiata Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Simsonku w górę po domek. Ciągle nie działa mi ta edycja :shake:. Nie rozumiem co się stało. Quote
Pianka Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 Wiata przeciez już ci wrzuciłam Simsonka:eviltong: Tego dużego bannera ci nie moge wrzucić, bo będziesz miała za duży podpis. "agata51" napisał(a):Dlatego to takie ważne, żeby schroniskowe psy były wyprowadzane na spacery. Ale skąd tylu chętnych ludzi brać? No właśnie. U nas brakuje wolonatriuszy, którzy zajmowaliby się socjalizacja psów. Jak Simson znajdzie dom to się biore za kolejnego boroka, bo dużo ich. Domku znajdź się bo kolejne pieski czekają na moją pomoc:mad: A tak wogóle wiecie co? Simson się rozbestwił, wcześniej jak wprowadzałam go do biura to był grzeczny, a teraz go tam wprowadze to szpera po wszystkich szafach i półkach. Trzeba go nauczyć manier:mad: Quote
rita60 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Pianka napisał(a):Wiata przeciez już ci wrzuciłam Simsonka:eviltong: Tego dużego bannera ci nie moge wrzucić, bo będziesz miała za duży podpis. No właśnie. U nas brakuje wolonatriuszy, którzy zajmowaliby się socjalizacja psów. Jak Simson znajdzie dom to się biore za kolejnego boroka, bo dużo ich. Domku znajdź się bo kolejne pieski czekają na moją pomoTrzeba go nauczyć manier:mad: Domku znajdz sie,bo z Pianka nie ma zartow:evil_lol:;):evil_lol: Quote
rita60 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Pianka napisał(a): A tak wogóle wiecie co? Simson się rozbestwił, wcześniej jak wprowadzałam go do biura to był grzeczny, a teraz go tam wprowadze to szpera po wszystkich szafach i półkach. Trzeba go nauczyć manier:mad: Simsonku wstydz sie,taki duzy chłopczyk tak sie nie zachowuje:evil_lol::lol: Quote
agata51 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Z chłopczykami (nawet dużymi różnie bywa). Simsonku, znajdziesz domek, na pewno. Quote
wiata Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Pianka nie zauważyłam :oops:, że już mi dodałaś banerek, sorki, gapcio ze mnie. Quote
madzia828 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Simson ma nawet dużo wejść na allegro ale na razie cisza:shake: Quote
agata51 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 madzia828 napisał(a):Simson ma nawet dużo wejść na allegro ale na razie cisza:shake: Na razie. Cierpliwości. Quote
Pianka Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 madzia828 napisał(a):Simson ma nawet dużo wejść na allegro ale na razie cisza:shake: To może ktoś by zebrał się na wyróżnione allegro? Kosztuje 12 zł Jak Isodra zrobiła wyróżnioną dla Dina z chorym sercem to miałam dwa telefonu, więc w sprawie zdrowego, prawie jak rosowego też powinnam mieć. No to co, ktoś pomoże wyróżnić aukcje?:cool3: A ja poprosze poetke o tekst hehe:evil_lol: A w piatek dzwoniła jakas pani w sprawie Simsona z jakiegoś ogłoszenia gdzie nie było zdjęć. Simson jest dla niej za duży:shake: Quote
madzia828 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Moniko ja zrobię te wyróżnione allegro jak te mu się skończy tylko tekst by sie przydał jakiś:cool3: Quote
Pianka Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 madzia828 napisał(a):Moniko ja zrobię te wyróżnione allegro jak te mu się skończy tylko tekst by sie przydał jakiś:cool3: Dzięki:loveu: Poetka napisze tekst jutro :D :evil_lol: A i na koncu tekstu przyda się informacja taka: "Dla dobra psa zastrzegam sobie prawo do wyboru domu oraz przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej jak i poadopcyjnej. Po uzgodnieniu możliwy jest transport na terenie całej Polski" Quote
agata51 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Simson, badz powazny, wyskakuj z tego kontenera - idziemy na spacer. Sliczny jestes, wiesz? Quote
majqa Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 [quote name='Pianka'](...)Poetka napisze tekst jutro :D :evil_lol: (...) Prozorób Pianko, poprostu prozorób. "Simson. Pozwól mu wywalczyć szczęście..." Trzeba mieć szczęście...by wygrać w totka, załapać dobrą pracę, stworzyć udany związek. Trzeba mieć szczęście...by, gdy dajemy na tacę, wydano nam resztę. Trzeba mieć szczęście...byopuszczając salę operacyjną , po tzw. udanym zabiegu, nie spotkać na swej drodze Św. Piotra. Tyle, nasze ludzkie, mniej, czy bardziej zasadne, bolączki. W większości przypadków mamy ten komfort, że przy odrobinie rozwagi, wspomnianego szczęścia i pomocy innych, życzliwych nam osób, mijamy meandry niepewności i problemów. W warunkach schroniskowych, w odniesieniu do szczęścia zwierząt, jeśli w ogóle można o nim mówić i nikt nie poczyta nam tego za ironię, stosujemy inne jego wyznaczniki. Tu zdecydowanie właściwiej nazwać jest szczęście fartem, takim od przypadku do przypadku. Fartem jest w ogóle nie trafić do schroniska. Niewiele zwierząt może tym się poszczycić. Fart to przeżyty dzień z pełnym brzuszkiem, bez kolejnych ran na ciele, zadanych przez współbraci. Fartem jest kawałek zbitych desek do spania, bo luksusem jawi się już buda z wyściółką, większy boks, delikatny dotyk dłoni pracownika przez kraty, a prawdziwym uchwyceniem Pana Boga za nogi, szansa na parominutowy spacer... Największym fartem jest wyjść ze schroniska, z jednym, jedynym, przeznaczonym zwierzęcemu sercu człowiekiem, nigdy już nie wracać, a rzeczywistość schroniskową pamiętać jedynie jak zły sen. Szczęściem jest nie pozostać tam do kresu swoich dni, wyznaczonego naturalną śmiercią Równie dobrze ta okrutna dama może sobie przypomnieć o czterołapku odwiedzając go pod postacią ostatniego zastrzyku. W schronisku w Rudzie Śląskiej jest przepiękny,1,5 roczny terrierowaty pies Simson. Jego bursztynowe oczy błagają: "Pomóż mojemu szczęściu! Nie przechodź obojętnie!". Optymizm Simsona nie zdążył jeszcze zgasnąć. Trafił do schroniska jako szczenię, oderwane od matki w niejasnych okolicznościach, które nie zaznało miłości, troski i radości obcowania z człowiekiem. Smutna, schroniskowa rzeczywistość nie zabiła w Simsonie woli życia i pragnienia jego odmiany. To typ niezwykle rozumnego psa, który "sprzedaje" swą inteligencję w zdumiewający, przykuwający uwagę sposób. Simson usiłuje torować sobie drogę do serc ludzkich niemal podświadomym odczytywaniem oczekiwań, zawrotną szybkością uczenia się poleceń i bezapelacyjnym wdziękiem. Dzień po dniu usiłuje udowodnić swoją wartość ale nie trafił jeszcze na człowieka, który poza uśmiechem rozbawienia i podziwem dla jego psiej charyzmy, miałby dla niego coś więcej...miał dom. Prosimy, nie pozwólcie temu psu zginąć, zgasnąć tak jak gasną wcześniej, czy później wszystkie schroniskowe psy, pochodnia ich serc nie ma sił ponownie zająć się ogniem nadziei. Nie pozwólcie by szczęście Simpsona wiecznie zakładało maskę błazna. Kontakt do osoby zajmującej się adopcją: [email protected] gg 2762302 kom. 501208670 Quote
Pianka Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Majqa przepiekne:loveu: Dziękuje bardzo. Madzia zrobisz to allegro? Ja podmienie tekst w innych ogłoszeniach:p A tylko najlepiej wywalić z tekstu tą informacje, że jest w Rudzie Śląskiej. Jak ktoś jest zainteresowany to niech dzwoni do mnie, ja sprawdze sobie dom:diabloti: Schronisko moze nie mieć czasu na sprawdzenie domu:eviltong: Quote
madzia828 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Moniko zrobie to allegro;) tekst super:cool3: Quote
rita60 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Bursztynooki chłopaku pokaz sie,jaki jestes sliczny i madry. Quote
madzia828 Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 tym razem musi się udać http://www.allegro.pl/item364085567_simson_a_la_terrier_gryziony_przez_psy_pilnie_dom.html Quote
Mysia_ Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 a co tu tak cichutko u Ciebie? :roll: Zostań u góry ;) Świetny ten tekst! Quote
madzia828 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Pianka odzywał się ktoś bo u mnie cisza:shake: Quote
agata51 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Mysia_ napisał(a):a co tu tak cichutko u Ciebie? :roll: Czasem cichutko, bo dogo się wygłupia, ale pamietamy! Quote
wiata Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 [quote name='Pianka']A w piatek dzwoniła jakas pani w sprawie Simsona z jakiegoś ogłoszenia gdzie nie było zdjęć. Simson jest dla niej za duży:shake: Hmmm, może to z mojego ogłoszenia na Żorskiej stronce. Tam niestety nie ma możliwości wstawienia zdjęć. Quote
Pianka Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Sorki że wczesniej się nie odzywałam, pochłonięta nauka byłam :D madzia828 napisał(a):Pianka odzywał się ktoś bo u mnie cisza:shake: Madzia spokojnie, dopiero pod koniec aukcji ludzie zaczynają pytać. Mam maila pierwszego:loveu: Oby to był ten domek:p I oby wiecej ludzi pytało o niego, żebyśmy widzieli, że wyróżnienie coś daje:cool3: "wiata" napisał(a):Hmmm, może to z mojego ogłoszenia na Żorskiej stronce. Tam niestety nie ma możliwości wstawienia zdjęć. Nie wiem, ja też na niektóre strony dawałam bez zdjęcia bo nie szło dac, albo zdjecie było płatne. Quote
rita60 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Simsonku moze wreszcie,ale nie zapeszac czekamy:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.