wiata Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Simsonku, Twoje ogłoszenie na Rybniku wygasło, ale rozmawiałam z Marzenką i Ci je odnowi. Quote
rita60 Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Ty jeszcze tu moj przystojniaczku o bursztynowych oczkach:-(myslałam,ze grzejesz doopke w swoim domku........ Quote
madzia828 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Simsonek chciałby mieć swój własny kąt:roll: Quote
rita60 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 madzia828 napisał(a):Simsonek chciałby mieć swój własny kąt:roll: Kto podaruje malenki kacik dla tego niezwykłego psa:roll: Quote
wiata Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Czy nikt nie dostrzegł w Simsonku niezwykłej urody teriera walijskiego?? Czemu takie cudo tak długo siedzi w schronie?? Quote
rita60 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 [quote name='wiata']Czy nikt nie dostrzegł w Simsonku niezwykłej urody teriera walijskiego?? Czemu takie cudo tak długo siedzi w schronie?? A moze zmienic tytuł alegro na np-Niezwykły mix teriera walijskiego o bursztynowych oczach. Co wy na to:roll: Quote
rita60 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 madzia828 napisał(a):moge zmienić allegro zobaczymy ;) Bo jak by go ostrzyc,toz prawie walijczyk;) Quote
agnieszkareuter Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Gdzie znajduje sie obecnie Simsonik ? i czy jest agresywny ? zastanawiam sie nad tymczasem na całe nieszczeście nie moge go przygarnąc na stełe :shake: Quote
madzia828 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Agnieszko Simson jest w schronisku w Rudzie Śląskiej byłoby wspaniale gdybyś dała mu DT :cool3: on nie jest agresywny to oaza spokoju;) Quote
agnieszkareuter Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 bardzo chetnie dałabym mu tymczasa moze dogadaja sie z Areskiem? To też kochany psiak choc troszke niesworny;) a czy dostane do niego obroże linewke itp.? czy musze zapewnic mu to sama i przede wszystkim czy jest duży ? jak mniejszy od Areska to sie zdecyduje i czy nie zaatakuje mi dziecka? Quote
Pianka Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Agnieszko:loveu: Simson nie jest agresywny, czasem warknie na jakiegoś psa, ale to mu się zdarza jak nie zyczy sobie towarzystwa. Ale zazwyczaj to innych psów sie boi. Jest mniejszy od Aresa, taki do kolan. Obroże musisz sama kupić, chociaz on ma sobie taką starą, że myśle, że nic się nie stanie jak ją weźmiesz. Na dzieciach nie sprawdzałam, ale powinien być grzeczny;) Jak sie zdecydujesz to możesz dzwonić, umówimy się w schronisku;) Quote
agnieszkareuter Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 ja jestem jak najbardziej na tak ale musze przekonac mojego:roll: za jedno ma racje bo mamy malenkie mieszkanie a dodatkowy piesek zmniejszył by przestrzeń ale ja jestem psiara i kocham te stworzonka i najchętniej przygarnełabym je wszystkie:loveu: tak strasznie je kocham. A on mnie zna i wie ze potem bym Simsonika nie oddała bo bym nie umiała. Postaram sie go namówic wkońcu i tak ja sie zajmuje Aresem a mi nie robi różnicy jedna miska wiecej. Jeszcze napisz wam :) Quote
rita60 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Agnieszko jak tam ci idzie z przekonywaniem TZ:roll: Quote
agnieszkareuter Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Na razie kiepsko :( nie chce sie zgodzic. Ale ja sie nie poddaje :eviltong: jestem taka ze jak sie upre to w koncu popusci chocby dla swiętego spokoju :cool3: i żebym mu wiecej nie marudziła . Ale to jeszcze troszke potrwa po weekendzie bede wiedzieć cos blizej. Poprosze żeby zrobił mi prezent urodzinowy :evil_lol:. Quote
rita60 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 agnieszkareuter napisał(a):Na razie kiepsko :( nie chce sie zgodzic. Ale ja sie nie poddaje :eviltong: jestem taka ze jak sie upre to w koncu popusci chocby dla swiętego spokoju :cool3: i żebym mu wiecej nie marudziła . Ale to jeszcze troszke potrwa po weekendzie bede wiedzieć cos blizej. Poprosze żeby zrobił mi prezent urodzinowy :evil_lol:. Dobre:evil_lol:powodzenia i wszystkiego najlepszego:Rose: Quote
wiata Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Agnieszko kochana, bądź dzielna i nie poddawaj się. Ja dzięki takiemu uporowi mam moją kotkę Gaję, na którą absolutnie mój małżonek się nie zgadzał, nawet w dniu w którym po nią jechaliśmy. Teraz oboje już nie wyobrażamy sobie domu bez niej. Czekam z niecierpliwością na po weekendowe wieści... Quote
Pianka Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Simson jak mnie dzisiaj zobaczył to zaczął do mnie tak biegnąć przez ten plac, że aż psy się poruszyły i wielki bydlak się na niego rzucił a potem inne psy. Jak on piszczał:placz: Myślałam, że zamorduje tamte psy:placz: Zabrałam go zplacu i obejrzałam, miał rane na łapce, zresztą kulał na nią, zaraz potym jak sie te psy rzuciły. Posmarowałam mu rivanolem tą rane i poszliśmy na spacerek;) Simsonek już ładnie siada, a i umie leżeć. Co mnie bardzo zdziwiło, bo uczyłam go tylko raz tego 2 tygodnie temu, a zapamiętał. Kazałam mu leżeć i od razu się położył. Pomyślałam, że to przypadek, wiec po jakimś czasie, znów mu kazałam się położyć i znów wykonał komende od razu. On jest taki inteligentny:loveu: Zamknełam go potem na borokowni. Simson się zapierał jak zwykle, nie chciał wejść. Ale jak weszliśmy już to ani jeden pies się na niego nie rzucił. Obwąchały go tylko i spokój. Simson przestraszony krażył między moimi nogami i chodził za mna po borokach, ale jest dobrze, inne psy mu tam nic nie zrobią. Bedzie tam bezpieczny. I napewno nikt mi już go nie przeniesie, wszyscy wiedzą, że ma tam być i już, bo inaczej przyjde tam z pałą i zatłuke ich:mad::evil_lol: Więc póki co Simsonkowi nic nie grozi, zresztą sami zobaczcie Tutaj Simsonek na borokach, nawet się uśmiechnął:loveu: Zaraz zdjęcia ze spacerku;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.