karina1002 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 kinga napisał(a):Karina - Puchar Zwycięzcy za tego posta :loveu: Taaaa, dać telefon do mamy ? :evil_lol: Quote
samoglow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 pociesz Mame, ze nie, bo dzieci sie przydadza jako opiekunowie dla pieskow...:evil_lol: karina1002 napisał(a):A moja mama, w niedzielę, jak jej powiedziałam że mam sunie z 5 szczeniakami, to najpierw zapytała z przerażeniem i dezaprobatą w głosie, czy zakładam schronisko, a potem już cichszym głosem: to zrezygnowaliście już z dzieci ? Quote
allcia Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 [quote name='kinga']samoglow - czy Ty naprawdę to napisałaś? :crazyeye: ...bo żeby potem nie było na mnie :shake: - jak Cię z domu wywalą, gdy nagle zobaczysz : na żywo :p hurtem :p kaukazy z Koszalina :p Kinga -a co Ty je tam produkujesz???-no niezle ale w tych Kaukazach cos naprawde metafizycznego jest:eviltong: ja jestem milosniczka benkow- ale kaukazy prawie jak koty czaruja czaruja- Samoglow Karteczka z Kazikiem rusza juz do siebie to narazie mozesz tylko ze zdjecia sobie pokiziac...jak Kazik zostanie juz u nas faktycznie to jak Go zabierzemy nad morze to wpadniemy tam do Ciebie to sobie zobaczysz na zywo- no chyba ze Kinga bedzie szybsza:loveu: Rozumiem ze Igorek juz ustawiony i zalawiony na wizyte dzis? a co do innych tematow malzenskich i dzieciecych na wszystko przychodzi czas, jako ta psia mama przerabialam juz te tematy:eviltong: chociaz suni z 5oma szczeniakami to nie mialam:loveu: GRATULACJE! Quote
kinga Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 [quote name='allcia'] Rozumiem ze Igorek juz ustawiony i zalawiony na wizyte dzis? GRATULACJE! jest ustawiony ;) i ja sobie tak myślę, bedąc w nerwach przed tą wizytą, ze to nawet dobrze sie składa, ze on nam tak utknął w środku Polski :lol: bo róznie moze z nim być i musimy przewidzieć plan awaryjny B plan awaryjny C plan awaryjny D ...itd a wszedzie bedzie miał blisko ;) : i tak sobie pomyślałam: 1. że jesli się okaże, ze nie widzi - to go dostanie Karina ;) - bo ona ma juz ślepaka Jonatana, więc sobie poradzi 2. jak się okaże przy okazji, ze on coś dziurawy, jakieś kłopoty z chodzeniem, czy rany, które sie zaszyły w futrze i nie goją - dostanie go Kasie ;) , bo ona to juz z zamkniętymi oczami opatrywać umie 3. jak mimo pozorów - wyjdzie z niego agresor - niewątpliwie docenimy Nieustraszoną Paulinę, co-się-go-nie-bała ;) - i Igor pojedzie do Poznania 4. allci na razie darujemy, podobnie lamii i tanitce 5. a jak się okaże zdrowym być - to niech trafi do swojej prawowitej właścicielki, czyli Camary :lol: 6, mój ci on już był - ja swoje odklepałam w Koszalinie :p 7. a samoglow dostanie ode mnie hurtem te obiecane kaukazy ekstra :eviltong: no jak myślicie - dobrze to wszystko przemyślałam? :lol: Quote
karina1002 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Kinga, tobie od tego nadmiaru pracy i ostatecznych terminów, to za dużo pomysłów do głowy przychodzi. Miałaś pracować :) Quote
Kasie Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 No proszę, Karina sie odezwała bo Ona najbardziej zagrożona :evil_lol: W końcu on na konsultacje okulistyczną jedzie ;) Ale swoją drogą Kinga kombinuje jak może: na te alternatywne plany to dopiero wpadła jak już się go sama pozbyła :mad: Quote
tanitka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 no jak myślicie - dobrze to wszystko przemyślałam? :lol: po prostu- nikt by tego lepiej nie wymyślił!!!! i dziękuję Kinga, ze o mnie zapomniałas w tym rozdaniu, bo chyba trzeba by było Igora na jamniki przerobić:razz: Quote
kinga Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 [quote name='tanitka']po prostu- nikt by tego lepiej nie wymyślił!!!! i dziękuję Kinga, ze o mnie zapomniałas w tym rozdaniu, bo chyba trzeba by było Igora na jamniki przerobić:razz: tanitka - dziękuję za słowa uznania :lol: no przecież nie zapomniałam o Tobie, tylko Ty na razie - tak tam było ujęte - zabezpieczasz tyły, nie wysuwajac się na pierwsza linię frontu :lol: ...przynajmniej dopóki jamnika nie wypchniemy ze schronu :p Quote
tanitka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 śmiechy, śmiechami, ale jak tylko będziecie cos wiedziały po tej wizycie u weta to napiszcie na forum, bardzo się martwię. Quote
samoglow Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 dziekuje Wszystkim za troske o moj psistan. :evil_lol: Zapraszam Kazika nad morze, choc pewnie ja czesciej w Warszawie bywam, to go moze odwiedze?:lol: Kinga - a jak tam praca? Zamiast psy upychac, to powinnas byla te prace miedzy nas rozdzielic. Takie jak my - to na pewno bylaby bardzo pomyslowa i oryginalna robotka. A NA STRONIE KOSZALINSKIEGO SCHRONU ANI JEDNEGO KAUKAZA - strachy na Lachy:eviltong: Quote
kinga Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 samoglow napisał(a): A NA STRONIE KOSZALINSKIEGO SCHRONU ANI JEDNEGO KAUKAZA - strachy na Lachy:eviltong: no masz - przecież jeszcze tydzień nie upłynał, odkad Igora wytargałam ze schronu - musimy wszyscy złapac oddech przed kolejnym słoneczkiem :evil_lol: ...ale Ty sie tak za bardzo nie ciesz :shake: - bo na stronie schronu jest psów coś koło 60-65, a w schronisku - ok. 170... :diabloti: Quote
allcia Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 kinga napisał(a): no jak myślicie - dobrze to wszystko przemyślałam? :lol: nosz kinga alez sie uchachalam z tych Twoich awaryjnych:lol: :lol: :lol: mam nadzieje ze Igor nie jest gluchy bo zaraz spasujesz Go jako kumpla do Kazika:eviltong: a tak naprawde to mam nadzieje i wierze ze wszystko bedize odbrze-czekamy na wiesci po wizycie- a Samoglow zapraszam jak najbardziej;) Quote
samoglow Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 dzieki, dzieki, z pewnoscia bede pamietac:diabloti: Quote
Camara Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Chyba w najczarniejszych wizjach nie uwzględniałam takiego scenariusza... Może lamia2 odezwie się później, jak dotrze do domu i odpocznie... i opowie to jeszcze raz... bo trudno w to wszystko uwierzyć... Igor ma podejrzenie czerniaka - guza pod gałką oczną... nie wiem co jeszcze dodać... Trzeba wykonać RTG płuc pod kątem przerzutów i USG gałki ocznej. Po tych badaniach podjąć decyzję - operować (usunięcie gałki ocznej wraz z guzem) czy też... na wszystko jest za późno... Czy ktoś mógłby zaoferować pomoc w dowozie Igora na te badania? Jutro ja lub Kinga postaramy sie ustalic miejsce i termin... Bardzo dziękuję lamii2 i Beacie (od Dogów) za pomoc w dzisiejszym transporcie Igorka. Quote
lamia2 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Właściwie to Camara już wszystko dokładnie napisała. Pani dr zakropliła mu oczka, wepchnęła mu urzącho do oka aby zbadać ciśnienie (bardzo wyskokie w prawym oku), poświeciła drugim aby zbadać dno oka, potem jeszcze czymś pogrzebała na koniec wepchnęła mu do oczu różowe paseczki i wydała wyrok... guz nowotworowy pod gałką oczną najprawdopodniej czerniak, jest sznasa, że to gigantyczne zapalenie ale raczej niewielkie. Konieczne potwierdzające badanie USG tego oka (p. dr prosi o wykonanie u dr Marcińskiego - to podobno sława w zakresie USG) a potem RTG klatki piersiowej, jeśli nie ma przerzutów do płuc, to trzeba usunąć oko, jeśłi są .... już nic. Strasznie mi przykro, że takie wieści przynoszę, bo to naprawdę cudowny pies, nawet Beata (mój kierowca :cool3:) zapytała mnie - "słuchaj czy wszystkie kaukazy są takie niesamowite" :placz: aż mnie to zdanie za gardło złapało. Żebyście widziały jak te lekarki się nad nim znęcały, a on tylko popiskiwał jak szczeniaczek, ale był dzielny. Quote
samoglow Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 kochane, od razu odechcialo mi sie zartow:shake: . Straszne wiesci...moze dlatego trafil do schroniska?! Ktory to juz pies? Jak tylko trafia sie szansa, to cos takiego wyskakuje...To takie niesprawiedliwe!:-( Quote
Camara Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Jeszcze raz proszę o pomoc - w dowozie Igorka na badania. Łatwiej by było uzgodnić termin pasujący do możliwości "transportowców" :cool1: Igor ma dopiero 3 lata :placz: a czy wszystkie kaukazy są takie? nie wiem... ale kaleka Galina (z bezwładną jedną łapą i zanikiem mięśni w pozostałych) którą miałam w ubiegłym roku na tymczasie też taka była. Sama osobiście się nad nią znęcałam - dawałam bolesne zastrzyki na pobudzenie nerwów i robiłam masarze a ona w tym czasie lizała mnie po włosach :roll: Quote
uxmal Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 O jejuuu. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Wiecie ile kolejne badania będą kosztować ? Quote
Camara Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 uxmal napisał(a):O jejuuu. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Wiecie ile kolejne badania będą kosztować ? za dzisiejszą wizytę Igor nie zapłacił ;) mamy dług wdzięczności wobec dr Garncarza :p Quote
lamia2 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Sama wszystko zorganizuję, zadzwonię jutro do tego Marcinkowskiego i go ubłagam na wizytę, Igora upchnę do swojego auta choćbym miała ludzi na ulicy prosić o pomoc :placz: Quote
Camara Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 lamia2 napisał(a):Sama wszystko zorganizuję, zadzwonię jutro do tego Marcinkowskiego i go ubłagam na wizytę, Igora upchnę do swojego auta choćbym miała ludzi na ulicy prosić o pomoc :placz: Beatko jeszcze szukamy... chyba liczę na jakiś cud :-( Quote
kinga Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 nie tak to miało być i nie tak wyglądać miał być zdrowym, silnym psem, który właśnie wygrał los na loterii na którego niecierpliwie już czekali ludzie kolejnym psem z kolejnego, pieknego wątku o tym, jak to ZNOWU SIĘ UDAŁO potem miał być psem z chwilową tylko niedyspozycją oka, którego dowiezie się nowym właścicielom z kilkudniowym najwyżej omsknięciem, po podleczeniu jakiegoś stanu zapalnego Igor ma tylko 3 lata, i jeśli diagnoza potwierdzi się, najprawdopodobniej jego życie będzie krótkie i najprawdopodobniej nie dożyje sędziwego wieku, pilnując swojego domu i swoich ludzi ale nawet jeśli ma tego czasu przed sobą niewiele - to nasz w tym miejscu - przede wszystkim mój i Camary - psi obowiązek, aby przeżył ten czas dobrze przyznam się, ze jesteśmy bezradne nie mozemy bez konca wykorzystywać gościnności lamii oraz czasu wszystkich osób z Warszawy, które nam pomagają ale zarazem zmuszone jesteśmy prosić o tę pomoc bardzo rozpaczliwie, bo Igora trzeba zawieźć na kolejne badania, i to szybko nie mamy domu tymczasowego - nawet na najbliższy czas nie mamy domu docelowego - bo to musiałby być bardzo specyficzny dom, gdzie ktoś świadomie podejmie się opieki nad psem, który będzie odchodził - jeśli diagnoza potwierdzi się, a wszystko wskazuje, że tak nie jesteśmy przygotowane finansowo na - być może duze - wydatki, takie, jak hotel, ew. operacja, nie wiadomo, jakie leczenie później wiemy tylko, ze on nigdy juz nie moze wrócić do schroniska... i tyle i dlatego bardzo , bardzo prosimy Was o pomoc Quote
uxmal Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ja jedynie mogę pomoc finansową zaoferować i bazarek. Samochodu swojego nie mam. Pegeot 205 o którym pomyslałam nie jest moj a hasło kaukaz brzmi odstraszająco. :( Szukałam firm transportowych w Wawie. Ale narazie tych oferujących przewóz zwierząt nie znalazłam. Quote
Camara Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 czy naprawdę nikt nie znajdzie czasu dla Igora???? Quote
Kasie Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Bardzo prosimy o pomoc, sytuacja jest na prawdę podbramkowa. Teraz najpilniej jest potrzebna pomoc w Warszawie, w transporcie psa na badania. Po diagnozie Igor jedzie do Krakowa (nie mamy transportu oczywiście...). I tu prawdopodobnie zostanie... Niestety, potrzebne będzie równiez Wasze wsparcie finansowe, ani Kinga ani Camara ani ja nie podołamy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.