lamia2 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Bardzo dziękuję za miłe słowa w imieniu Pawła :) Quote
lamia2 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Igor pojechał :-( Paweł był dziś okropny, obrażony na cały świat, aż się bałam, że jak przyjedzie Xenia i zobaczy takiego naburmuszonego faceta w schronie to się zdziwi, że w takie ręce dostał się Igor. Paweł nie chciał mi w niczym pomóc, sama musiałam przytaszczyć ciężką budę a on .... gadał z Igorem nie zwracjąc na mnie uwagi. Obecność Xeni wyzwoliła w nim jednak dobre instynkty, był bardzo miły ale i tak Igora sama musiałam wsadzić do auta. Na koniec oboje się zryczeliśmy i podaliśmy sobie łapki na zgodę. "takiego jak Igor już nigdy nie będzie" - powiedział Paweł Quote
Folen Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Dopiero dziś tu trafiłam, ale jak przeczytałam ostatni Twój post Lamia, to, że tak zacytuję moją sis - kasztan w gardle.. Takie rozstania są straszne, choć wiadomo, że pies jedzie po nowe, lepsze życie.. Quote
tanitka Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 poznałam i Pawła i Igorka i to miejsce gdzie byli razem szczęśliwi. Rozstania są zawsze smutne:-( Do zobaczenia Igorku kiedyś, gdzieś... niech dziewczyny tam o ciebie zadbają na małopolskiej ziemi:lol: Quote
uxmal Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Ehhh:-( Gulę mam w gardle:placz: Oby Igorek jeszcze pożył dłuugo radośnie i bez bulu. No i mam nadzieje że jakieś wiadomości z podróży i nowego miejsca się tu pojawią :);) Quote
kinga Posted July 17, 2007 Author Posted July 17, 2007 ostatni raz zryczałam się w temacie: Igor - kiedy jak grom z jasnego nieba spadła na nas diagnoza: czerniak dziś po zdjęciach Igora z Pawłem - naprawdę, Beata, wraz z Twoim komentarzem - wbijało w krzesło Quote
Camara Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 lamia, a mówiłam, żebyś zapakowała Pawła :cool3: wreszcie miałam okazję osobiście wyczochrać Igorka :loveu: cudo nie pies :p a jakieś pół godziny temu pojechał do Biafry... Quote
kinga Posted July 17, 2007 Author Posted July 17, 2007 [quote name='Camara'] wreszcie miałam okazję osobiście wyczochrać Igorka :loveu: cudo nie pies :p a jakieś pół godziny temu pojechał do Biafry... Camara - a czy od tego czochrania sierść Ci naleciała do uszu, czy co :angryy: bo dzwoniłam namolnie, dzwoniłam - i jak do głuchego :mad: Quote
Camara Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 zapominasz, ze ja miałam psiego gościa i musiałam uprawiać logistykę ogrodową ??? :diabloti: białe do kojca, Pinia do ogrodu, białe do domu, Pinia na spacer... a białe nie tak łatwo spacyfikowac i ukierunkowac w porządane miejsce :mad: jak mi sie udało zamknąć dwa to trzeci się wysmyknął :diabloti: z pokorą przyznaję, że mam najgorzej wychowane psy na Dogo :oops: i chyba czas wziąć się za nie :roll: szczególnie za Brunia, który robi dokładnie TO o CO go nie prosisz :mad: to kiedy ja miałam czas na odbieranie telefonów, co??? Quote
kinga Posted July 17, 2007 Author Posted July 17, 2007 wyadoptuj te swoje psy :diabloti: i wtedy bedziemy sobie rozmawiały spokojnie wieczorami :p ps: a CO TO JEST PINIA??? :crazyeye: Quote
Camara Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 To jest Pinia: i oczywiście szuka domu :roll: Pinia jest na tymczasie u Xeni... a skoro Xenia pojechała po Igora to ktoś się musiał zająć Pinią ;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Pinia to bardzo ładna roślinka ale u Camary może miec wiele znaczeń. Żal mi Pawła i wcale sie nie dziwię Lamia , ze nie pomogł . Mam nadzieję, że Igor tak tego nie przeżywa. Buziaki dla Igorka :) Quote
wellington Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Igor przez cala podroz zachowywal sie wzorowo . Nie piszczal, nie wymiotowal, nie narzekal. Oka nie zmruzyl, caly czas siedzial albo stal i wygladal przez okno tylnie. Mial pozatym piekna wspolpasazerke, Laure, ktora siedziala obok mnie spokojnie, ale jednak jej obecnosc nie dawala mu calkiem spokoju, od czasu do czasu zagladal przez kraty i chyba bardzo bardzo by ja chcial miec przy sobie. Poniewaz nie potrafie wstawic zdjec ponetnej Laury, poprosze o to Camare :buzi:. W Krakowie nie bylo latwo przekonac go zeby wszedl do samochodu Biafry - ale niech sama opisze. Quote
Camara Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 a to jest Laura - urocza towarzyszka podróży Igora: Laura także szuka domu - to jeszcze szczylek mały :p Quote
lamia2 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Dziewczyny pamiętajcie o fotkach Igorka z nowego domku :modla: :modla: :modla: Quote
kinga Posted July 18, 2007 Author Posted July 18, 2007 zanim Biafra wkroczy do akcji i zabierze głos w sprawie Igora... ...wiecie, jaka jest opinia kol. Camary na jego temat? ja, dzwoniąc do niej w nerwach: - i co? i co? piękny? :loveu: na co Camara: -... on jest MALUTKI !!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: malutki :stupid: ... Quote
karina1002 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Hmmm, może camara innego psa widziała?? Dziewczyny, gdzie jest IGOR ?? Quote
samoglow Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 moze Pan Pawel podmienil:evil_lol: karina1002 napisał(a):Hmmm, może camara innego psa widziała?? Dziewczyny, gdzie jest IGOR ?? Quote
uxmal Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 kinga napisał(a):zanim Biafra wkroczy do akcji i zabierze głos w sprawie Igora... ...wiecie, jaka jest opinia kol. Camary na jego temat? ja, dzwoniąc do niej w nerwach: - i co? i co? piękny? :loveu: na co Camara: -... on jest MALUTKI !!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: malutki :stupid: ... Widziałam Igora tylko na fotkach, ale na nich rzeczywiście wygląda na malutkiego. Taki szpic. Quote
Camara Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Jak mówię, że malutki to malutki :mad: Zanim Biafra się odezwie, to uprzejmnie donoszę, ze Igor ma się całkiem nieźle, choć jest troche zestresowany. I upał też daje mu sie we znaki. Ale jest grzeczny. Na razie rozpoznaje teren. Do Biafry machnął ogonem... i to by było na tyle ;) Jak na kaukaza to nawet dość ekspresyjne wyrażenie emocji :cool3: Dajmy mu parę dni na oswojenie się z nową sytuacją. Quote
Kasie Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Camara opowiadała mi wczoraj jak Xenia i Biafra miały problemy z załadowaniem Igora który nie chciał wsiadać do samochodu. A przecież on taki malutki.. Można go było na ręce. :cool1: Pamietam takie zdazenie z Atamanem. Pojechałam z nim do lecznicy razem z Kserą. A pies za nic nie wejdzie do budynku. Ciągniemy, pchamy, nic. A on był większy od Lincolna. W końcu Ksera sie wkurzyła i mówi do mnie: otwieraj i rób przejście po czym złapała Atamana na ręce (który całkowicie zgłupiał i na wszelki wypadek mocno podkulił ogon pod siebie) i wniosła go po prostu. Quote
lamia2 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Jaki szpic, jaki malutki ???????? ogromne, ciężkie bydle, ciut mniejszy od bernardyna :mad: jest to co prawda drugi kaukaz (po Kaziku) w moim życiu, ale już czuję, że się znam :razz: Quote
Katcherine Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 :diabloti: taaa- po kolorze chyba zostal do rodziny przyjety.... bo ja tak patrzac na fotki porownawcze uznaje ze on moze byc tylko ciut bardziej puchaty od mojego Gryfa...:eviltong: Tylko ciut. Owszem Gryf uwielbial kaukazy i nawet sie do hodowcow na spacerach dolaczal...az oni zawalu dostawali ze im sie takie MALE na zawsze ostanie, ale do kaukaza to mu bylo naprawde daleko. I jest :evil_lol: , choc bardziej wyczesany :razz: . ps. no to jak on taki malutki to czemu Pawlowi nie pozwolilyscie go miec? He? siem dalam zwiesc tymi waszymi kaukaz i kaukaz.... Quote
kinga Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 a ja nadal uważam, że nastąpiła obraza majestatu :diabloti: - mojego ziomka :shake: popatrzcie, facet, który wystaje za Igorem, to rosły chłop ponad 1,80 wzrostu Camara - coś Ci padło na oczy, droga koleżanko :niewiem: Quote
Camara Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 kinga napisał(a): a ja nadal uważam, że nastąpiła obraza majestatu :diabloti: - mojego ziomka :shake: popatrzcie, facet, który wystaje za Igorem, to rosły chłop ponad 1,80 wzrostu Camara - coś Ci padło na oczy, droga koleżanko :niewiem: po raz kolejny mówię, że Igor jest malutki :mad: do mojego Brunia to po prostu MIKRUS :eviltong: on jest niższy niż Belunia - (a to iskierka tyciunia) :p a w porównaniu do kaukazów... do Galinki... albo Żyrardowskiego Kazimierza :hmmmm: to... khmmmm... pinczerek mi wychodzi :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.