TZmestudio Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 [quote name='Macia']A wszystkich?[/QUOTE] Jak na moje wyliczenia to dodatkowe 100kg, ale niech mestudio dokładnie zsumuje. PS Skoro jest już koteczka Greta to Berta to już "pikuś" Quote
mestudio Posted April 7, 2014 Author Posted April 7, 2014 Tzn, mam dodać kilogramy kotów i naszych dwóch psów??? Quote
Macia Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 [quote name='mestudio']Tzn, mam dodać kilogramy kotów i naszych dwóch psów???[/QUOTE] Tylko psów. Niestety dla kotów nie mamy. Quote
Macia Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 [quote name='mestudio']45 kg nasze potwory[/QUOTE] Ok. Podaj proszę adres na pw. Wyślemy 20 tabletek. Działają na "standardowe" pasożyty czyli tasiemce i glisty plus włosogłówka. Quote
Mattilu Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 Patrzyłam na ceny kojców metalowych dla psów na Allegro - to by był wydatek około 2 tys zł :( Quote
Ewa Marta Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 [quote name='Mattilu']Patrzyłam na ceny kojców metalowych dla psów na Allegro - to by był wydatek około 2 tys zł :( Tu jest używany za 1150 na Mokotowie.... Może by tak zrobić zrzutkę? http://tablica.pl/oferta/kojec-dla-psa-CID103-ID5u8mB.html#6a2480b2fa Quote
Mattilu Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 ja się mogę dorzucić 60 zl...brakuje 1090 zl... Quote
TZmestudio Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 koszt kojca to 650zł (allegro) + podłoga 240+200zł transport Ale mestudio stoi na stanowisku, ze sami powinniśmy go zakupić. Chciałbym nasze dziurawe prowizorki zlikwidować, a moja próba zebrania pieniędzy zawsze przegrywają z potrzebami psiaków i nagłymi potrzebami. Moim zdaniem tam gdzie to jest możliwe powinniśmy jednak mieć psiaki u siebie niż w hotelikach. Chyba że to jest konieczność. A tak to nie mamy wyboru. Ale mestudio ma opory i już! Quote
Ewa Marta Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 [quote name='TZmestudio']koszt kojca to 650zł (allegro) + podłoga 240+200zł transport Ale mestudio stoi na stanowisku, ze sami powinniśmy go zakupić. Chciałbym nasze dziurawe prowizorki zlikwidować, a moja próba zebrania pieniędzy zawsze przegrywają z potrzebami psiaków i nagłymi potrzebami. Moim zdaniem tam gdzie to jest możliwe powinniśmy jednak mieć psiaki u siebie niż w hotelikach. Chyba że to jest konieczność. A tak to nie mamy wyboru. Ale mestudio ma opory i już! Ewciu, nie powinnaś mieć oporów, bo to byłby kojec dla bezdomniaków, a nie dla Waszych własnych psów. Ja dorzuciłabym 100 zł i w ten sposób mamy już 160 zł:-) Zdecydowanie lepiej jest mieć takie awaryjne miejsce w znanym i zaufanym miejscu, a do tego bezpłatnym... Quote
TZmestudio Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 mestudio jak wróci i przeczyta to nas wszystkich prześwięci.... :mad: Quote
zachary Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 (edited) To niech święci:eviltong:, jakoś to przeżyjemy:evil_lol:. Zrzutka to super pomysł. Ostatnio zebraliśmy na kojec do Szydłowca na wątku kamy210:loveu:. Poza tym, jakby mestudio zrobiła bazarek, który zaczęła w ubiegłym roku z bardzo fajnymi ciuchami, to już by miała parę stówek na kojec, bo takie byłoby przesłanie.... Edited April 8, 2014 by zachary Quote
TZmestudio Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 [quote name='zachary']To niech święci:eviltong:, jakoś to przeżyjemy:evil_lol:. Zrzutka to super pomysł. Ostatnio zebraliśmy na kojec do Szydłowca na wątku kamy210:loveu:. Poza tym, jakby mestudio zrobiła bazarek, który zaczęła w ubiegłym roku z bardzo fajnymi cicuchami, to już by miała parę stówek na kojec, bo takie byłoby przesłanie....[/QUOTE] Każdy bazarek to naprawdę kawał roboty i czasu którego nie mamy. Mamy jak na moje wyliczenia koło 10 psów i 6 kotów. Tylko dwa psy mają kojec z prawdziwego zdarzenia. Jeden złapany właśnie zajmuje prowizoryczny i jeśli się bardzo uprze to te deski z których jest zrobiony przegryzie. Czyli niech sobie każdy wyobrazi 7 psów i 4 koty w pomieszczeniu 80m2. I jeszcze dodatkowo leczyć, opatrywać, zakrapiać i tak jak teraz zostawić tą bandę i pojechać ze złapaną suką do zbadania do lekarza. 7 psów i 4 koty pozostawione sobie na dwie godziny. Po powrocie godzinę sprzątania co nawywiwijały,... itd. Bazarki aby sklecić miesiąc w miesiąc mestudio robi po nocach.... Codzienność jest o wiele trudniejsza u nas niż przy jednym-dwuch psach. O wiele trudniejsze. Na wiele nie mamy już siły. Jak ktoś ma chęć to niech zrobi bazarek na kojec (o ile to zgodne z dogo). mestudio po pierwsze się na to nie zgodzi, a po drugie nie mam sumienia zabierać jej resztki czasu i pozbawiać jej odrobiny snu i chwili na dłubanie w ogrodzie. Quote
Gusiaczek Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 Myślę, że bazarkowanie dla mestudio byłoby teraz bardzo kłopotliwe - brak czasu - tak mi się wydaje, przepraszam, że się wcinam :oops:, ale sama bazarkuję czasami i wiem jak jest to praco/czasochłonne, a nie mam tylu obowiązków i frasunków ... Uważam, że pomysł zrzuty jest dobry, a święcenie przez mestudo będzie jak znalazł na święta ;) Quote
Gusiaczek Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 [quote name='TZmestudio']Każdy bazarek to naprawdę kawał roboty i czasu którego nie mamy. Mamy jak na moje wyliczenia koło 10 psów i 6 kotów. Tylko dwa psy mają kojec z prawdziwego zdarzenia. Jeden złapany właśnie zajmuje prowizoryczny i jeśli się bardzo uprze to te deski z których jest zrobiony przegryzie. Czyli niech sobie każdy wyobrazi 7 psów i 4 koty w pomieszczeniu 80m2. I jeszcze dodatkowo leczyć, opatrywać, zakrapiać i tak jak teraz zostawić tą bandę i pojechać ze złapaną suką do zbadania do lekarza. 7 psów i 4 koty pozostawione sobie na dwie godziny. Po powrocie godzinę sprzątania co nawywiwijały,... itd. Bazarki aby sklecić miesiąc w miesiąc mestudio robi po nocach.... Codzienność jest o wiele trudniejsza u nas niż przy jednym-dwuch psach. O wiele trudniejsze. Na wiele nie mamy już siły. Jak ktoś ma chęć to niech zrobi bazarek na kojec (o ile to zgodne z dogo). mestudio po pierwsze się na to nie zgodzi, a po drugie nie mam sumienia zabierać jej resztki czasu i pozbawiać jej odrobiny snu i chwili na dłubanie w ogrodzie.[/QUOTE] Hihihihi, to się wcięłam przed zakąskę :evil_lol: Quote
NikaEla Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 Zaglądam , to wtrącę swoje trzy grosze ;) Ciężko będzie uzbierać całą kwotę ze zrzutek (ja tym razem niestety się nie dołożę). Bazar na kojec dla tymczasowicza na pewno byłby zgodny z regulaminem, bo już widziałam takie bazarki. Fakt robienie bazarków jest bardzo praco i czasochłonne. No i gdy fanty nie są jakieś super, to jest to wielogodzinna praca, z której nawet stówki się nie uzbiera. Ale jak mówią: od ziarnka do ziarnka... Może zrzutka + bazarki jakoś by się zebrało... Quote
TZmestudio Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 I jeszcze wtrącę trzy grosze: w skarbonce tymczasów u nas jest 115zł. Wczoraj zamówiliśmy karmę za ponad 200zł. Czyli tak naprawdę płacimy już ze swoich.... Rzeczywistość jest bardzo brutalna. Quote
NikaEla Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 [quote name='TZmestudio']I jeszcze wtrącę trzy grosze: w skarbonce tymczasów u nas jest 115zł. Wczoraj zamówiliśmy karmę za ponad 200zł. Czyli tak naprawdę płacimy już ze swoich.... Rzeczywistość jest bardzo brutalna.[/QUOTE] No niestety :( Zdaję sobie z tego całkowicie sprawę (mimo iż nie tymczasuję psiaków) Dlatego bazarkuję stale na rożne domy tymczasowe. Quote
TZmestudio Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 [quote name='Nikaragua']No niestety :( Zdaję sobie z tego całkowicie sprawę (mimo iż nie tymczasuję psiaków) Dlatego bazarkuję stale na rożne domy tymczasowe.[/QUOTE] to nie była forma pretensji tylko podsumowanie rzeczywistości i marzeń o kojcu. Quote
mestudio Posted April 8, 2014 Author Posted April 8, 2014 Widzę, że TZ kontroluje moje poczynania na wątku. Byłam z Bertą z pola u weterynarza, Pani Dorota nas zawiozła i zapłaciła za wizytę 80 zł, za co jesteśmy bardzo wdzięczni i jeszcze raz pięknie dziękuję. Sunia już miała temperaturę ponad 39 stopni, także dostała leki i kroplówkę. Będzie dobrze. Quote
TZmestudio Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 [quote name='zachary']Czyli,że Berta jest chora...Babeszjoza?....[/QUOTE] Niestety tak. Ale z dobrym rokowaniem. Je normalnie, pije wodę, Nawet byliśmy na spacerze. Jak na razie jest ok. Quote
TZmestudio Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 Jutro dokładnie policzę ilość kleszczy o ile mestudio ich nie wyrzuciła. Przy piętnastu przestałem liczyć... Quote
zachary Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 Nie licz...bo ja codziennie po spacerze ze swoimi 4 psami, które są zabezpieczone od kleszczy, zdejmuję z sierści przynajmniej po kilka z 1 psa...Okropność...Super,że Berta ma dobre rokowania i nie była jeszcze w mocno zaawansowanej babeszjozie. Quote
mestudio Posted April 9, 2014 Author Posted April 9, 2014 Suczka jest przemiła i bardzo łagodna, dziś już sama wyszła z budki i czekała abym ją potarmosiła, wyszłyśmy sobie na spacerek, jeszcze chodzi z oporami, ale już się cieszy innymi psami i nami, już podbiega do nogi co chwilę i wywala brzuch do głaskania, macha ogonkiem nieśmiało. A przecież jeszcze wczoraj musiałam ją na rękach targać bo kroku nie chciała zrobić. Będzie z niej piękna suczka i miła. To jeszcze szczeniak i ładnie ją można ułożyć. Na śniadanko miała gotowany ryż z marchewką i mięskiem, zjadła z ogromnym apetytem. Karmię ją 3 razy dziennie żeby troszkę tego ciałka nabrała. Większą porcję dostaje wieczorem przed spaniem. Jutro kolejny zastrzyk i myślę, że będzie dobrze. Co do kleszczy to u nas jest taki rejon, że sporadycznie się trafiają - przez siedem lat jak tu mieszkamy to u naszych tymczasów tylko dwa razy znaleźliśmy kleszcza, a trzeciego jak wróciliśmy znad Wisły ze spaceru. Sunia pewnie z tymi kleszczami została już wywalona u nas. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.