Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mestudio']45 kg nasze potwory[/QUOTE]

Ok. Podaj proszę adres na pw. Wyślemy 20 tabletek. Działają na "standardowe" pasożyty czyli tasiemce i glisty plus włosogłówka.

Posted

koszt kojca to 650zł (allegro) + podłoga 240+200zł transport
Ale mestudio stoi na stanowisku, ze sami powinniśmy go zakupić.
Chciałbym nasze dziurawe prowizorki zlikwidować, a moja próba zebrania pieniędzy zawsze przegrywają z potrzebami psiaków i nagłymi potrzebami. Moim zdaniem tam gdzie to jest możliwe powinniśmy jednak mieć psiaki u siebie niż w hotelikach. Chyba że to jest konieczność. A tak to nie mamy wyboru.

Ale mestudio ma opory i już!

Posted

[quote name='TZmestudio']koszt kojca to 650zł (allegro) + podłoga 240+200zł transport
Ale mestudio stoi na stanowisku, ze sami powinniśmy go zakupić.
Chciałbym nasze dziurawe prowizorki zlikwidować, a moja próba zebrania pieniędzy zawsze przegrywają z potrzebami psiaków i nagłymi potrzebami. Moim zdaniem tam gdzie to jest możliwe powinniśmy jednak mieć psiaki u siebie niż w hotelikach. Chyba że to jest konieczność. A tak to nie mamy wyboru.

Ale mestudio ma opory i już! Ewciu, nie powinnaś mieć oporów, bo to byłby kojec dla bezdomniaków, a nie dla Waszych własnych psów. Ja dorzuciłabym 100 zł i w ten sposób mamy już 160 zł:-) Zdecydowanie lepiej jest mieć takie awaryjne miejsce w znanym i zaufanym miejscu, a do tego bezpłatnym...

Posted (edited)

To niech święci:eviltong:, jakoś to przeżyjemy:evil_lol:. Zrzutka to super pomysł. Ostatnio zebraliśmy na kojec do Szydłowca na wątku kamy210:loveu:. Poza tym, jakby mestudio zrobiła bazarek, który zaczęła w ubiegłym roku z bardzo fajnymi ciuchami, to już by miała parę stówek na kojec, bo takie byłoby przesłanie....

Edited by zachary
Posted

[quote name='zachary']To niech święci:eviltong:, jakoś to przeżyjemy:evil_lol:. Zrzutka to super pomysł. Ostatnio zebraliśmy na kojec do Szydłowca na wątku kamy210:loveu:. Poza tym, jakby mestudio zrobiła bazarek, który zaczęła w ubiegłym roku z bardzo fajnymi cicuchami, to już by miała parę stówek na kojec, bo takie byłoby przesłanie....[/QUOTE]
Każdy bazarek to naprawdę kawał roboty i czasu którego nie mamy. Mamy jak na moje wyliczenia koło 10 psów i 6 kotów. Tylko dwa psy mają kojec z prawdziwego zdarzenia. Jeden złapany właśnie zajmuje prowizoryczny i jeśli się bardzo uprze to te deski z których jest zrobiony przegryzie. Czyli niech sobie każdy wyobrazi 7 psów i 4 koty w pomieszczeniu 80m2. I jeszcze dodatkowo leczyć, opatrywać, zakrapiać i tak jak teraz zostawić tą bandę i pojechać ze złapaną suką do zbadania do lekarza. 7 psów i 4 koty pozostawione sobie na dwie godziny. Po powrocie godzinę sprzątania co nawywiwijały,... itd. Bazarki aby sklecić miesiąc w miesiąc mestudio robi po nocach....
Codzienność jest o wiele trudniejsza u nas niż przy jednym-dwuch psach. O wiele trudniejsze. Na wiele nie mamy już siły. Jak ktoś ma chęć to niech zrobi bazarek na kojec (o ile to zgodne z dogo). mestudio po pierwsze się na to nie zgodzi, a po drugie nie mam sumienia zabierać jej resztki czasu i pozbawiać jej odrobiny snu i chwili na dłubanie w ogrodzie.

Posted

Myślę, że bazarkowanie dla mestudio byłoby teraz bardzo kłopotliwe
- brak czasu - tak mi się wydaje, przepraszam, że się wcinam :oops:, ale
sama bazarkuję czasami i wiem jak jest to praco/czasochłonne,
a nie mam tylu obowiązków i frasunków ...
Uważam, że pomysł zrzuty jest dobry, a święcenie przez mestudo
będzie jak znalazł na święta ;)

Posted

[quote name='TZmestudio']Każdy bazarek to naprawdę kawał roboty i czasu którego nie mamy. Mamy jak na moje wyliczenia koło 10 psów i 6 kotów. Tylko dwa psy mają kojec z prawdziwego zdarzenia. Jeden złapany właśnie zajmuje prowizoryczny i jeśli się bardzo uprze to te deski z których jest zrobiony przegryzie. Czyli niech sobie każdy wyobrazi 7 psów i 4 koty w pomieszczeniu 80m2. I jeszcze dodatkowo leczyć, opatrywać, zakrapiać i tak jak teraz zostawić tą bandę i pojechać ze złapaną suką do zbadania do lekarza. 7 psów i 4 koty pozostawione sobie na dwie godziny. Po powrocie godzinę sprzątania co nawywiwijały,... itd. Bazarki aby sklecić miesiąc w miesiąc mestudio robi po nocach....
Codzienność jest o wiele trudniejsza u nas niż przy jednym-dwuch psach. O wiele trudniejsze. Na wiele nie mamy już siły. Jak ktoś ma chęć to niech zrobi bazarek na kojec (o ile to zgodne z dogo). mestudio po pierwsze się na to nie zgodzi, a po drugie nie mam sumienia zabierać jej resztki czasu i pozbawiać jej odrobiny snu i chwili na dłubanie w ogrodzie.[/QUOTE]

Hihihihi, to się wcięłam przed zakąskę :evil_lol:

Posted

Zaglądam , to wtrącę swoje trzy grosze ;) Ciężko będzie uzbierać całą kwotę ze zrzutek (ja tym razem niestety się nie dołożę).
Bazar na kojec dla tymczasowicza na pewno byłby zgodny z regulaminem, bo już widziałam takie bazarki. Fakt robienie bazarków jest bardzo praco i czasochłonne. No i gdy fanty nie są jakieś super, to jest to wielogodzinna praca, z której nawet stówki się nie uzbiera.
Ale jak mówią: od ziarnka do ziarnka... Może zrzutka + bazarki jakoś by się zebrało...

Posted

I jeszcze wtrącę trzy grosze: w skarbonce tymczasów u nas jest 115zł. Wczoraj zamówiliśmy karmę za ponad 200zł. Czyli tak naprawdę płacimy już ze swoich.... Rzeczywistość jest bardzo brutalna.

Posted

[quote name='TZmestudio']I jeszcze wtrącę trzy grosze: w skarbonce tymczasów u nas jest 115zł. Wczoraj zamówiliśmy karmę za ponad 200zł. Czyli tak naprawdę płacimy już ze swoich.... Rzeczywistość jest bardzo brutalna.[/QUOTE] No niestety :(
Zdaję sobie z tego całkowicie sprawę (mimo iż nie tymczasuję psiaków) Dlatego bazarkuję stale na rożne domy tymczasowe.

Posted

[quote name='Nikaragua']No niestety :(
Zdaję sobie z tego całkowicie sprawę (mimo iż nie tymczasuję psiaków) Dlatego bazarkuję stale na rożne domy tymczasowe.[/QUOTE]
to nie była forma pretensji tylko podsumowanie rzeczywistości i marzeń o kojcu.

Posted

Widzę, że TZ kontroluje moje poczynania na wątku.

Byłam z Bertą z pola u weterynarza, Pani Dorota nas zawiozła i zapłaciła za wizytę 80 zł, za co jesteśmy bardzo wdzięczni i jeszcze raz pięknie dziękuję.
Sunia już miała temperaturę ponad 39 stopni, także dostała leki i kroplówkę. Będzie dobrze.

Posted

[quote name='zachary']Czyli,że Berta jest chora...Babeszjoza?....[/QUOTE]
Niestety tak. Ale z dobrym rokowaniem. Je normalnie, pije wodę, Nawet byliśmy na spacerze. Jak na razie jest ok.

Posted

Nie licz...bo ja codziennie po spacerze ze swoimi 4 psami, które są zabezpieczone od kleszczy, zdejmuję z sierści przynajmniej po kilka z 1 psa...Okropność...Super,że Berta ma dobre rokowania i nie była jeszcze w mocno zaawansowanej babeszjozie.

Posted

Suczka jest przemiła i bardzo łagodna, dziś już sama wyszła z budki i czekała abym ją potarmosiła, wyszłyśmy sobie na spacerek, jeszcze chodzi z oporami, ale już się cieszy innymi psami i nami, już podbiega do nogi co chwilę i wywala brzuch do głaskania, macha ogonkiem nieśmiało. A przecież jeszcze wczoraj musiałam ją na rękach targać bo kroku nie chciała zrobić. Będzie z niej piękna suczka i miła. To jeszcze szczeniak i ładnie ją można ułożyć. Na śniadanko miała gotowany ryż z marchewką i mięskiem, zjadła z ogromnym apetytem. Karmię ją 3 razy dziennie żeby troszkę tego ciałka nabrała. Większą porcję dostaje wieczorem przed spaniem. Jutro kolejny zastrzyk i myślę, że będzie dobrze.
Co do kleszczy to u nas jest taki rejon, że sporadycznie się trafiają - przez siedem lat jak tu mieszkamy to u naszych tymczasów tylko dwa razy znaleźliśmy kleszcza, a trzeciego jak wróciliśmy znad Wisły ze spaceru. Sunia pewnie z tymi kleszczami została już wywalona u nas.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...