Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam ostatnio strasznie mało czasu :( ale takiej wiadomości to się nie spodziewałam Justyś ma przyjaciółkę Dżinkę :loveu::loveu::loveu: super Dzinuś trafiłaś. O niczym lepszym Dżinuś nie mogłaś marzyć :loveu:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

izulkabu witamy na Dzinowym wątku :)
zdrojeczko serek jej daje :)

Dzis pierwszy raz pusciłam ja ze smyczy
przyznam ze z obawami jak to bedzie ale ze meijsce było odludne i bez aut odwazyłam sie :)

yewcia dostałą foty , pewnie wstawi


a jutro podroz przezd dzinką
mam nadzieje ze sasza i Borys ladnie ją przywitają i nie trzeba będzie gadow izolować :razz:

Posted

Dziś poznałam pannę jest superowa i można pzrytulić malucha i zabrać na kolana - fajne są małe psiaki:lol:
Panna miała dziś tyle różnych atrakcji, że była lekko przestraszona , dwa ogromne potwory i ona taki okruszek

Mam nadzieję, ze przy kolejnej wizycie bedzie już spokojniej.

Dzinka dostała na drogę prowiant - takiego smaka, ze jak się dorwała to dziamdziała i dziamdziała, a potem wyjeła papierek z kosza na śmieci p smaku:evil_lol:

Oj było dobre a jak śmierdzaiło:evil_lol:

A fotek brak bo widziałyśmy się tylko 2 godziny bo ja musiałam iść do pracy:placz:

Posted

Dziniak miał dziś wyjatkowo meczacy dzien :p
spi teraz padnieta w fotelu

podróz w jedna stronę ponad 150 km zniosla dzielnie tylko czasem pomrukując z niezadowolenia

Pozniej poznałą mojego Tate i dałą mu grzecznie obciąć pazura :evil_lol:



potem nastapilo to czego sie obawialismy troszkę..........:evil_lol:
Czyli poznanie dwóch wielkoludów ( Saszka i Borys )
Dziniak ze strachu podkulił ogon pod siebie ( zapoznanie odbyo się na podwórku)
pozniej pomaszerowaly do yewci do domu

Saszka dała odczuć ze jest zrownowazonym przywódcą stada :)
Borek chodził na smyczy raczej nei z obawy ze Dziniaka ugryzie ale ze wzgledu na roznice wagi ze ja uszkodzi przy zabawie

Dziniak dostał od yewci super smierdzace przysmaki
cała chata waniala zapachem starych skarpetek zawinietych w zepsuty ser :evil_lol:
ale jak smakowalo
rety :lol:

Posted

Skąd ja to znam, im bardziej śmierdzi, tym bardziej smakuje :diabloti:
Mała od przyjazdu dostaje, na szczęście mało śmierdzące, takie buciki z prasowanych kości, wygladają jak zdjęte z niemowlaka. Uwielbia je :p

Posted

Anka suszoną wątrobkę trzymam w dwoch zawinietych workach :)
zdrojeczko zwacze waniaja ze ho ho
ale mowie Wam nie wiem co to było co yewcia dala ( Ewa powiedz :evil_lol:)
ale trzeba otwierać balkon by przeżyć :evil_lol::evil_lol:

Posted

Różne żwacze różnie śmierdzą. wątroba chyba najmniej śmierdzi.:)
Ale coś kiedys takiego waniającego kupiłam ze wywaliłam.
Łapy mi śmierdziały ze hohoho
takie cienkie było to smierdzące.

Posted

Nie mam pojęcia z czego to jest ale śmierdzi to jak jasna cholera przy następnych zakupach dopytam.
Wizualnie to jest podobne do tych kości z jelita praswanych b też ies musi rozmemlać i takie jest twarde a otem jak naślini ciągnące

Jak przeczytałam to o wyzej napsiałam to leje z siebie tak jak dziecko z przedszkola Wam tłumaczę a i tak nie wiadomo o co chodzi:evil_lol:

walczę z bazarami:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...