LAleczka_666 Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 patkaoppl napisał(a):j aniołki dwa niestety opuscily nas przed czasem ( koła samochodu i zagryzienie) to jakiś żart? dla mnie coś takiego dyskwalifikuje dom na zawsze... :/ jeszcze gdyby to był jeden taki wypadek, ale najwyraźniej psy nie były pilnowane odpowiednio Quote
patkaoppl Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 LAleczka_666 napisał(a):to jakiś żart? dla mnie coś takiego dyskwalifikuje dom na zawsze... :/ jeszcze gdyby to był jeden taki wypadek, ale najwyraźniej psy nie były pilnowane odpowiednio tak jak mówiłam Pani Zosi pierwszego pamiętam tylko ze zdjęć, ale mama mówiła że byliśmy nie rozłączni... ponoć usłyszeli tylko pisk i tata nie zdarzył zbiec do ogródka ponoć "bezpański" owczarek. Age (drugi jamnik) przejechał pan w fiacie 125 z nie sprawnymi do końca hamulcami jak przechodził z dziadkiem przez drogę wtedy byłam w pierwszej klasie podstawówki, pamiętam że padał śnieg, a jak wróciłam o domu to nikt już nie szczekał :(, a Afik pojawił się jako szczeniak odkupiony od faceta z kapelusza przez moja mamę za piwo (na szczęście) tego pamiętam doskonale o pierwszego dnia jak się pojawił :) dał nam 14 latek szczęścia :) heh i jego choroba lokomocyjna, która dawała nam popalić nie raz w drodze na Mazury do znajomych :) i jak bronił mnie prze kogutem:) zawsze się bał koguta u dziadka a jak ten na mnie skoczył to był taki dzielny. A teraz mam 27 lat i pragnę pomóc temu małemu Aniołkowi z całych sił. Quote
ewu Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 patkaoppl napisał(a):tak jak mówiłam Pani Zosi pierwszego pamiętam tylko ze zdjęć, ale mama mówiła że byliśmy nie rozłączni... ponoć usłyszeli tylko pisk i tata nie zdarzył zbiec do ogródka ponoć "bezpański" owczarek. Age (drugi jamnik) przejechał pan w fiacie 125 z nie sprawnymi do końca hamulcami jak przechodził z dziadkiem przez drogę wtedy byłam w pierwszej klasie podstawówki, pamiętam że padał śnieg, a jak wróciłam o domu to nikt już nie szczekał :(, a Afik pojawił się jako szczeniak odkupiony od faceta z kapelusza przez moja mamę za piwo (na szczęście) tego pamiętam doskonale o pierwszego dnia jak się pojawił :) dał nam 14 latek szczęścia :) heh i jego choroba lokomocyjna, która dawała nam popalić nie raz w drodze na Mazury do znajomych :) i jak bronił mnie prze kogutem:) zawsze się bał koguta u dziadka a jak ten na mnie skoczył to był taki dzielny. A teraz mam 27 lat i pragnę pomóc temu małemu Aniołkowi z całych sił. A on bardzo potrzebuje tej pomocy.... Fajnie ,że się zaopiekujesz biedakiem:) Quote
ania75 Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Cioteczki nie osadzajcie tak bez wyjaśnień - wypadki się zdarzają. Ludzie (dzieci) też giną w wypadkach i nie zawsze jest to kwestia "złej" opieki. mam nadzieję, że wszystko się pięknie uda Quote
ewu Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 ania75 napisał(a):Cioteczki nie osadzajcie tak bez wyjaśnień - wypadki się zdarzają. Ludzie (dzieci) też giną w wypadkach i nie zawsze jest to kwestia "złej" opieki. mam nadzieję, że wszystko się pięknie uda Też tak uważam:) Tym bardziej ,że to było dawno i opiekunka wyrosła:):) Quote
stzw Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Mój ojciec jak byłam dzieckiem też "wywiózł na wieś" przygarniętego psa bo był agresywny. W podstawówce człowiek widzi świat z innej perspektywy. Gdybym wtedy miała taką wiedzę jak dzisiaj to bym do tego nie dopuściła. Ale tak się nie zdarzyło. Quote
patkaoppl Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 ja też byle do piątku :) nawet mój mąż się już oswoił z tą myślą :P i nabija się ze mnie że ciekawe czy będę taka szczęśliwa jak rozkopie mi rabatkę :) i mój ogródek :) hmmm ;) mój kot ostatnio tarzał się w moich goździkach :) ale w tak uroczy sposób że nie mogłam go nawet przegonić hehehe :) Quote
patkaoppl Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Ale my nigdzie piesków nie wywoziliśmy :/ zawsze nam towarzyszyły :) czy na wakacjach (na mazurach), czy na działce :) miejscowi wiedzieli że jesteśmy, po psie :) bo jak kolo płota biegał mały szczekacz to wiedzieli że znajomi z Cieszyna przyjechali :) Quote
edek Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 Nie mogę doczekać się jutra. O której jedziecie po Toronka ? Edit: deklarowałam skromną dyszkę stałej, poproszę o nr konta :p Quote
Zofija Posted August 15, 2013 Author Posted August 15, 2013 edek napisał(a):Nie mogę doczekać się jutra. O której jedziecie po Toronka ? Edit: deklarowałam skromną dyszkę stałej, poproszę o nr konta :p poczekaj Edziu, aż Toron będzie w dt. Wtedy Ci podam:) Quote
edek Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 Zofija napisał(a):poczekaj Edziu, aż Toron będzie w dt. Wtedy Ci podam:) Ok. Niech już będzie jutro :-( Quote
Onaa Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 On jest chyba łagodnym pieskiem ? Pomyślałam, że podeślę pani zainteresowanej moją tymczaską , Toronka. Rozumiem że trzeba będzie w dt zdiagnozować pieska ale pokazać go chyba mogę ? Quote
patkaoppl Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 edek napisał(a):Nie mogę doczekać się jutra. O której jedziecie po Toronka ? Edit: deklarowałam skromną dyszkę stałej, poproszę o nr konta :p od razu jak dobudze do zoologicznego po smyczke bo moja gdzies zaginela po remoncie i do schroniska :) mysle ze jak sprawnie pojdzie to przed poludniem juz bedziemy w domku z nim. Quote
edek Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 patkaoppl napisał(a):od razu jak dobudze do zoologicznego po smyczke bo moja gdzies zaginela po remoncie i do schroniska :) mysle ze jak sprawnie pojdzie to przed poludniem juz bedziemy w domku z nim. To zaciskamy kciukasy i czekamy na wieści :) Quote
Zofija Posted August 15, 2013 Author Posted August 15, 2013 Dogo07 napisał(a):On jest chyba łagodnym pieskiem ? Pomyślałam, że podeślę pani zainteresowanej moją tymczaską , Toronka. Rozumiem że trzeba będzie w dt zdiagnozować pieska ale pokazać go chyba mogę ? tak, jak najbardziej Quote
yolanovi Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 edek napisał(a):To zaciskamy kciukasy i czekamy na wieści :) Pdłączam się do kciuków :) Quote
pikola Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 I tu cudne wiesci..Trzymam za przystojniaczka:lol: Quote
Zofija Posted August 16, 2013 Author Posted August 16, 2013 pikola napisał(a):I tu cudne wiesci..Trzymam za przystojniaczka:lol: nie wszędzie są cudne. Mi zaginęła moja ukochana Gruzja, a wcześniej Timur.. Quote
Zofija Posted August 16, 2013 Author Posted August 16, 2013 edek napisał(a):Zaglądam z nadzieją na wieści :( w domu już, a o 17 jedzie do weta Quote
MagdaB Posted August 16, 2013 Posted August 16, 2013 Zofija napisał(a):w domu już, a o 17 jedzie do weta Cieszę się :) Quote
__Lara Posted August 16, 2013 Posted August 16, 2013 Toron wyrusza DZISIAJ w nową drogę :) Cioteczki, a czemu tak mocno go obcięłyście? Z tego co wiem to nie wolno na lato aż tak mocno (do skóry) przycinać psów - pokrywa włosowa też chroni psa przed słońcem, a bez niej pies może być poparzony przez słońce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.