PaulinaT Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 fidelek2 napisał(a):Wcześniej też tak bywało, że nie wypuszczali jej przez kilka dni...? z tego co mustaliłysmy na miejscu - tak, zdażało się Quote
Ewuha Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Hej! No przepraszam za zbyt długą cisze, ale z domu nie zawsze mogę nadawać, z pracy tym bardziej. telefony wszelkie mam zanotowane, więc jak tylko sama zobaczę, albo dostanę sygnał, ze Miśka się pojawiła, to wiem co robić. Paulina, rzeczywiście, dobrze rozpoznałaś szpiega ;-)), któren dopytuje się o Ciebie zresztą -ha! Co do pytań o przetrzymywanie Miśki w domu - myślę, że tak robią, bo tez miałam sygnały o tym, że ona pojawia się nieregulanie. Niestety, jak jej nie wyhaczę wzrokowo do dobranocki, to potem już nie mam szans na wyjście, ale wici rozesłane. Myślę, ze jak tylko się pojawi, to się o tym dowiem - ilość szpiegów rośnie. Quote
PaulinaT Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Ewuha napisał(a):Paulina, rzeczywiście, dobrze rozpoznałaś szpiega ;-)), któren dopytuje się o Ciebie zresztą -ha! ooo! ależ mi miło :multi: Czekamy wszyscy niecierpliwie na wieści od szpiegów. Quote
aamms Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 A jak dzisiaj? Są jakieś lepsze wieści czy suni dalej nie widać? Quote
Ewuha Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 a dzisiaj nikt do mnie nie dzwonił z wiadomościami, niestety, a i ja sie nie udam w tamtym kierunku raczej, bo mam tak czasem, że MUSZĘ być w domu i się nie ruszać. Pozstaje mieć nadzieję, że Miśka przyjdzie nas odwiedzić, jak wtedy, gdy zdjęcie jej zrobiłam. A szpieg mały się nie leni, inotylko takie uczulenie ma (najprawdopodobniej na słońce), że niewskazane jest dla niego przebywanie w miejscach nasłonecznionych. A o cień, z tego, co widzę, dziś trudno. Quote
Kasia Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Tak długo Jej nie ma..żeby tylko nic sie Jej nie stało... Quote
Ewuha Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Poszłam jednak. Tam, gdzie wg, opisów wszelkich miała mieszkać. Siedzialo towarzystwo przy piwku, dosyć głośne, ale też spokojne. Chłopczyk około 3-letni z nimi. Miśki nie było widać. Była inna psina z nimi. Tak sobie pomyślałam: jesli mieli być eksmitowani - to może już są? No chyba, ze to oni byli na początku balangi. Cholerka, no! Te moje dzieciaki ewentualnie szpiegujące też jej nie widziały chociaż wciąż zgodnie twierdzą, że pojawiała się "falami". Przez kilka dni, potem przerwa i znowu. Quote
Kasia Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Miśko pojaw się, tak byśmy wiedzieli że wszystko z Tobą w porządku, że nic Ci się nie stało... Quote
PaulinaT Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Powoli i ja zaczynam ulegac tej atmosferze... gdzie jest Miśka? czy wszystko ok? :shake: Quote
aamms Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Rany, co tu tak cicho? Dalej jej nie ma?? :placz: Quote
kaLOlina Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 niestety...a ja za chwile moge miec DT zajete i co wtedy...?? Quote
supergoga Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 U mnie też żadnych telefonów i wieści. Może by się tam wybrać do tego faceta raz jeszcze, jakby ktomiał czas.:oops: Quote
Ewuha Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Hej, właśnie zadzwonił jeden z moich szpiegów. Sukces o tyle, ze wiemy, ze jest, nawet byla próba zatrzymania na moim podwórku. Niestety, ktośtam wszedł i nie zamknął bramy.Po skonsumowaniu dwóch kiełbas Miśka czmychnęła ;-(. Cholerka, no! :cool3: Quote
supergoga Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 A ja mam juz wieść, że akcja zakończona powodzeniem. Paulina "doniosła", że sunia bezpieczna. Pojechała do weta na oględziny i podstawowe zabiegi, a potem do KaLOliny z kaLOlina i GoniąP. Mam nadzieje, że dziewczyny same napiszą. Wiem jedno - sunia cud - kochana wielce. Nic jej nie grozi. Brawo dziewczyny! Dziękujemy szpiegom za info - buziakujemy. Ewuha - my się pojawimy i spotkamy na pewno. Quote
kaLOlina Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 wiec tak suczka przekochana na spacerku-miodzio- a ja bylam przygotowana na wyrywanie-podwojna smycz itp;) a szla przy nodze...zero ciagniecia...kochana!!!! w domu... ekhm... z kotami- wiec unika ich...haha taki duzy pies a sie boi...jeden nawet skandalicznie dobral sie do jej miski-jak ona jadla(!!!!!!!!)-i Miska od miski odeszla... krolik ja bidule z balkonu wyploszyl... cud dziewczyna;) chce byc glaskana ale sie nie narzuca... nie chce jesc-ale u weta zjadla paczuszke chrupkow Hillsa... pije...siusiu nie zrobione...o koo nie wspomne...bo nie bylo... wiek-4 moze 5 lat tatuaz w uchu-schronisko(?) chodzacy magazyn pchel-ojoj...az pod paznokcie ich jajeczka wlaza jak sie ja glaszcza... sliczna i cudna jest-mam pare fot ale wkleje pozniej-teraz nie mam jak:(, Gonia tez ma fotki...lezy spokojnie i przeprasza ze jest...na widok smyczy bardzo sie cieszy...jak sie do niej gada tez ogonek podskakuje;) Quote
Kasia Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Ale super wieści :multi::multi: Czekamy na szczegółowe relacje z akcji łapania ;) Quote
kaLOlina Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 to juz ewa troche moze wiecej;) ja tylko smycz zapielam... u weta malutka byla bardzo grzeczna:) kochaniutka jest... Quote
BIANKA1 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 kaLOlina napisał(a):to juz ewa troche moze wiecej;) ja tylko smycz zapielam... u weta malutka byla bardzo grzeczna:) kochaniutka jest... Gratuluję nowego tymczasa ( z bonusami ) :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.