Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 674
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fidelek2 napisał(a):
Czy mam teraz wystawiać ją na allegro? Czy na razie sie wstrzymać?
Ja myślę, że się wstrzymać. Przed Miśką długa droga do zdrowia. Może warto byłoby wystawić aukcję cegiełkową?

Posted

GoniaP napisał(a):

Ja myślę, że się wstrzymać. Przed Miśką długa droga do zdrowia. Może warto byłoby wystawić aukcję cegiełkową?


To jest bardzo dobry pomysł.
Wystawiałam taką aukcje dla Synka od Neris i cieszyła się dużym powodzeniem.

Posted

Łomatko!
Jak dobrze, ze zdecydowałam się napisać o niej - moja wyobraźnia oraz tak zwane trzecie oko już podpowiedziały mi co biedulka przeżyła. A rzadko zdarza mi się mieć te trzeciooczne wizje bezpodstawnie.
W związku z tym niepokoję się o supergogowego szpiega. Są od niego jakieś wieści?

Posted

[quote name='GoniaP']Ustaliłyśmy, że sunia pojedzie dziś do weta na pełną diagnostykę. Nie obejdzie się bez USG, może rtg, i innych badań, bo taki stan rzeczy normalny nie jest. :-(:-(:-(

Dlatego bardzo proszę, jeśli ktokolwiek może wspomóc sunię finansowo, niech to zrobi. Każda złotówka się liczy.

Jasne, niech tylko wypłata doleci na konto - dobrze, że do niej już blisko. Dużo nie mogę, ale co mogę, przeleję.

Posted

Ewuha napisał(a):
Łomatko!
Jak dobrze, ze zdecydowałam się napisać o niej - moja wyobraźnia oraz tak zwane trzecie oko już podpowiedziały mi co biedulka przeżyła.
Uratowałaś jej życie - przynajmniej mam taką nadzieję, że nie jest za późno...

Posted

fidelek2 napisał(a):
To co jej dokładnie jest? Co Ci menele jej zrobili??????
Tego nigdy sie nie dowiemy... Suni ciało nosi wiele blizn - nie od pogryzień. Ma też źle zrośniętą kość po starym złamaniu....
Miśka przeprasza, że żyje. Wyobraź sobie ból związany ze złamaniem z przemieszczeniem - ona w czasie badania pisnęła raz... Patrzyła tylko smutnymi oczkami i nawet nie drgnęła :-( Nie okazuje bólu, bo boi sie go okazać - leży biernie i daje sobie zrobić wszystko. W czasie cewnikowania drgnęła tylko raz - to był sygnał, że kanał jest niedrożny. Modlimy się, by to nie było ciało obce i żeby pełen do granic możliwości pęcherz wytrzymał do jutra do 10...

Posted

Nie wiem co napisać bo na usta cisną mi się same takie słowa, za które dostałabym zaraz bana :angryy:

I wierzę w to, że to co Oni zrobili Jej, ten ból który Jej zadali i to cierpienie kiedyś do nich wróci!!!!!

Posted

Straszne to.. :angryy:
No i jak tu nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że jak do niektórych osobników gatunku ludzkiego powie się "ty świnio", to się obraża te ostatnie..

GoniaP napisał(a):
Modlimy się, by to nie było ciało obce i żeby pełen do granic możliwości pęcherz wytrzymał do jutra do 10...



Od razu napiszę, że nie mam zamiaru się czepiać.. nie znam się kompletnie na psach (jak widać z podpisu) i dlatego pytam, bo nie rozumiem dlaczego sunia musi wytrzymać do jutra do 10.. :oops:
Czy ktoś może mi to wyjaśnić?

Posted

aamms napisał(a):

Od razu napiszę, że nie mam zamiaru się czepiać.. nie znam się kompletnie na psach (jak widać z podpisu) i dlatego pytam, bo nie rozumiem dlaczego sunia musi wytrzymać do jutra do 10.. :oops:
Czy ktoś może mi to wyjaśnić?
Ponieważ dziś nie było na AR chirurga... Pani doktor stwierdziła, że owszem, pęcherz napięty do granic, ale jeszcze do jutra wytrzyma. Jutro o 10 Miśka odbędzie konsultację całego konsylium lekarskiego. Przyśpią ją i dokładnie obejrzą.
Próba cewnikowania nie powiodła się bo:
1. albo jakieś cialo obce tkwi w przewodzie - rurka weszła tylko na głębokość 4-5cm
2.albo jest jakieś zapalenie i ścianki są bardzo nabrzmiałe i zamykają ujście.
Jeśli to ta 2 opcja, to po lekach podanych dzisiaj obrzęk powinien ustąpić, i Miśka się opróżni bez ingerencji chirurga.

Posted

biedna psinka...:placz:
życzę jej dużo zdrowia, wierzę że więcej komplikacji juz nie bedzie...
że jeszcze dzisiaj zrobi sioo i bedzie si...
chociaż po tym co dziwczyny piszą to ta wredna banda meneli mogła jej taką krzywdę wyrzadzic o której jeszcze nie wiemy...tfu,tfu,tfu oby nie

Posted

Ponieważ Karolina i Jej Mama nie mogą poświęcić się tylko i wyłącznie pilnowani suni... Ponieważ zapowiadają w ciągu najbliższych dni burze i ulewne deszcze... Ponieważ prognozy długoterminowe również je przewidują... Wpadłam na pomysl zakupienia klatki kennelowej... Będzie ona własnoćią Fundacji Canis et Felis, ale zostanie użyczona Miśce.
Klatka kosztuje ok. 300 zł.
200 zł juz uzbierałam wśród znajomych. Brakuje 100zł. Kto dołoży?

Posted

[quote name='GoniaP']
Ponieważ Karolina i Jej Mama nie mogą poświęcić się tylko i wyłącznie pilnowani suni... Ponieważ zapowiadają w ciągu najbliższych dni burze i ulewne deszcze... Ponieważ prognozy długoterminowe również je przewidują... Wpadłam na pomysl zakupienia klatki kennelowej... Będzie ona własnoćią Fundacji Canis et Felis, ale zostanie użyczona Miśce.
Klatka kosztuje ok. 300 zł.
200 zł juz uzbierałam wśród znajomych. Brakuje 100zł. Kto dołoży?


Przed chwilą zrobiłam przelew 50 zł z dopiskiem od fidelek2 na klatkę.

Posted

[quote name='fidelek2']Przed chwilą zrobiłam przelew 50 zł z dopiskiem od fidelek2 na klatkę. Dzięki Fidelek... Tyle, że przelałaś na Fundację Animalia, czyli na nr konta podany w wątku. Te pieniądze pójdą na leczenie. Zgadzasz się?

Żeby wyjaśnić... Miśka jest pod opieką 2 Fundacji: Animalii oraz Canis et Felis. Postanowiliśmy podzielić się rachunkami na leczenie suni i jej utrzymanie. Dzisiejsza wizyta wyniosła 110zł, jutrzejszą operację szacuje się na minimum 250 zł. Klatka, to koszt 300zł (z czego 200 już jest) Wobec tego teraz musimy uzbierać 460 zł. A na tym nie koniec.... Bo przecież czeka sunię leczenie, szczepienia i sterylka :-(

Klatka będzie zakupiona przez FCEF:

Fundacja Canis et Felis
Poznan
KRS 0000246612
REGON 300195744
NIP 779 62 52
konto bankowe:
Bank Polska Kasa Opieki S.A.
nr rach. 35 12401763 1111 0010 0908 0088

Posted

[quote name='GoniaP']
Dzięki Fidelek... Tyle, że przelałaś na Fundację Animalia, czyli na nr konta podany w wątku. Te pieniądze pójdą na leczenie. Zgadzasz się?



Nie mam nic przeciwko temu - to są pieniążki dla Miśki. Tylko że w tytule przelewu napisałam na klatkę, będzie wiadomo o co chodzi?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...