Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 603
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asl napisał(a):
Mogłabym przekazać parę rzeczy na bazarek dla tych piesków; nie jest tego zbyt dużo ale zawsze coś. Sama nie mam czasu sfotografować ani wystawić, ale mogę wysłać pocztą. W razie czego proszę o pw.


Mogę zrobic bazarek, parę fantów też dorzucę :)

cisowianka napisał(a):
Przyszłam z bazarku Gusiaczka, przeczytałam. W tej chwili jeszcze trwa bazarek dla baloniarek, następny z dekupażami będzie dla Was , tylko muszę poprosić którąś cioteczke o "zrobienie" bazarku tzn. wstawienie zdjęć fantów, ja oczywiście zrobie zdjęcie wysyłka będzie ode mnie. A na tenczas poproszę o nr konta to przeleje jakiś drobiazg.


i drugi tez mogę, zwłaszcza, że mniej pracochłonny :)

Posted

mestudio napisał(a):
Jutro Taj jedzie do hoteliku.
Bastek pojechał do hoteliku u hop! gdyż na FB znalazła się osoba chętna opłacać mu hotelowanie.


Super!

A jak z siusianiem suni? Poprawiło się, czy nadal załatwia się w domu?

Posted (edited)

Ewa Marta napisał(a):
Super!

A jak z siusianiem suni? Poprawiło się, czy nadal załatwia się w domu?


Jak do tej pory więcej wpadek nie miała, czyli wszystko zmierza ku dobremu. Już wyleguje się na kanapie.
Dziś została sama z Kokotą, Jordim i kotami na 3 godziny i wszystko było w porządku.

Taj pojechał dziś do Murki, nie sprawia większych problemów, myślę, że dojdzie do siebie po kilku dniach, przynajmniej ten paniczny strach go opuści.







Kokota i Kruszynka wpatrzone w pana stukającego garami w kuchni.


Edited by mestudio
Posted

Melduję się :)

Taj jest mocno przerażony, prawdę powiedziawszy już dawno nie widziałam tak przerażonego psiaka. Jak mnie pierwszy raz zobaczył to ze strachu obkoopkał cały kennel przeraźliwie przy tym szczekając. Boi się bardzo, ale szybko się też oswaja. Po niedługiej chwili siedzenia przy nim przestał panikować, pozwolił się dotknąć, pogłaskać, pomajstrować przy obroży. Na pewno nie widział na oczy smyczy, bo z zapięciem nie ma problemu, ale w momencie kiedy smyczka się napina jest masakra: szarpanina, przeraźliwy jazgot i nerwowe gryzienie smyczy. Myślałam, że dzisiaj już go nie wyprowadzę z boksu (tam wnieśliśmy psiaka w kennelu prosto z samochodu), ale wieczorem trochę z nim posiedziałam, zapięłam na smycz, przeczekałam atak paniki i powoli, powoli, udało się nam wyjść z boksu. Troszkę pochodził (na przemian z kładzeniem się i szarpaniem), wysiusiał się nawet, ataki paniki były coraz mniej intensywne i dał się też sprowadzić do boksu z powrotem. Nie chciałam go za bardzo stresować, więc było to tylko kilkanaście minut "spacerku". Myślę, że z każdym następnym będzie lepiej. Bardzo lubi się wciskać w różne zakamarki, przeciska się np. między mur a stojące przy nim wiaderko, oparte miotły itd. Pocieszające jest to, że parę razy Taj zamerdał do mnie ogonkiem :) No i jest bardzo łagodniutki. Tylko przy pierwszym spotkaniu próbował na mnie kłapnąć w strachu jak go chciałam dotknąć, ale potem się przekonał, że nie gryzę i już jest ok. Podobnie reaguje na inne psy.

Może mi się jutro uda jakieś fotki zrobić :)

Posted

Na fotki trzeba będzie trochę poczekać, bo ostatni działający aparat w telefonie mi padł i muszę sobie po prostu sprawić nową cyfrówkę... Ale dzisiaj jest już dużo lepiej; Taj zrobił na spacerku dwie koopki i siku, jedna koopka i siku prawie na leżąco, ale ostatnia koopka już w niemal normalnej pozycji :) Oswaja się powoli psiak ze smyczką, ale najchętniej to by się wcisnął w jakiś kącik i żeby mu dać święty spokój.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...