Majkowska Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Dzieńdobry wszystkim :) I wam pieseczki. Quote
Majkowska Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Gusiaczek napisał(a):Witam się z łącz służbowych ;) Miłej pracy Gusiaczku. Życzę szybkiego końca i powrotu do domu ;) Quote
Gusiaczek Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Majkowska napisał(a):Miłej pracy Gusiaczku. Życzę szybkiego końca i powrotu do domu ;) Dziękuję bardzo :) jeszcze 3,5 godz ;) Quote
Aldrumka Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 asl napisał(a):Mogłabym przekazać parę rzeczy na bazarek dla tych piesków; nie jest tego zbyt dużo ale zawsze coś. Sama nie mam czasu sfotografować ani wystawić, ale mogę wysłać pocztą. W razie czego proszę o pw. Mogę zrobic bazarek, parę fantów też dorzucę :) cisowianka napisał(a):Przyszłam z bazarku Gusiaczka, przeczytałam. W tej chwili jeszcze trwa bazarek dla baloniarek, następny z dekupażami będzie dla Was , tylko muszę poprosić którąś cioteczke o "zrobienie" bazarku tzn. wstawienie zdjęć fantów, ja oczywiście zrobie zdjęcie wysyłka będzie ode mnie. A na tenczas poproszę o nr konta to przeleje jakiś drobiazg. i drugi tez mogę, zwłaszcza, że mniej pracochłonny :) Quote
TZmestudio Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Aldrumka napisał(a):Mogę zrobic bazarek, parę fantów też dorzucę :) i drugi tez mogę, zwłaszcza, że mniej pracochłonny :) Psiaki będą baaaaardzo wdzięczne. TZmestudio Quote
Ellig Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Sunia robi bardzo duze postepy w socjalizacji, oby tak dalej bidulko:) Quote
mestudio Posted August 25, 2013 Author Posted August 25, 2013 Jutro Taj jedzie do hoteliku. Bastek pojechał do hoteliku u hop! gdyż na FB znalazła się osoba chętna opłacać mu hotelowanie. Quote
Majkowska Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 To trzymam kciuki za jego jutrzejszy wyjazd. Oby okazał się takim miziakiem jak sunia. Quote
Ewa Marta Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 mestudio napisał(a):Jutro Taj jedzie do hoteliku. Bastek pojechał do hoteliku u hop! gdyż na FB znalazła się osoba chętna opłacać mu hotelowanie. Super! A jak z siusianiem suni? Poprawiło się, czy nadal załatwia się w domu? Quote
mestudio Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 (edited) Ewa Marta napisał(a):Super! A jak z siusianiem suni? Poprawiło się, czy nadal załatwia się w domu? Jak do tej pory więcej wpadek nie miała, czyli wszystko zmierza ku dobremu. Już wyleguje się na kanapie. Dziś została sama z Kokotą, Jordim i kotami na 3 godziny i wszystko było w porządku. Taj pojechał dziś do Murki, nie sprawia większych problemów, myślę, że dojdzie do siebie po kilku dniach, przynajmniej ten paniczny strach go opuści. Kokota i Kruszynka wpatrzone w pana stukającego garami w kuchni. Edited August 26, 2013 by mestudio Quote
Ewa Marta Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 To mój typ:-) Taki maluszek do ochrony i opieki:-) Niestety szans na adopcję czwartego nie mam żadnych, dlatego kibicuję maleńkiej z całych sił, żeby znalazła super domek:-) Quote
Murka Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Melduję się :) Taj jest mocno przerażony, prawdę powiedziawszy już dawno nie widziałam tak przerażonego psiaka. Jak mnie pierwszy raz zobaczył to ze strachu obkoopkał cały kennel przeraźliwie przy tym szczekając. Boi się bardzo, ale szybko się też oswaja. Po niedługiej chwili siedzenia przy nim przestał panikować, pozwolił się dotknąć, pogłaskać, pomajstrować przy obroży. Na pewno nie widział na oczy smyczy, bo z zapięciem nie ma problemu, ale w momencie kiedy smyczka się napina jest masakra: szarpanina, przeraźliwy jazgot i nerwowe gryzienie smyczy. Myślałam, że dzisiaj już go nie wyprowadzę z boksu (tam wnieśliśmy psiaka w kennelu prosto z samochodu), ale wieczorem trochę z nim posiedziałam, zapięłam na smycz, przeczekałam atak paniki i powoli, powoli, udało się nam wyjść z boksu. Troszkę pochodził (na przemian z kładzeniem się i szarpaniem), wysiusiał się nawet, ataki paniki były coraz mniej intensywne i dał się też sprowadzić do boksu z powrotem. Nie chciałam go za bardzo stresować, więc było to tylko kilkanaście minut "spacerku". Myślę, że z każdym następnym będzie lepiej. Bardzo lubi się wciskać w różne zakamarki, przeciska się np. między mur a stojące przy nim wiaderko, oparte miotły itd. Pocieszające jest to, że parę razy Taj zamerdał do mnie ogonkiem :) No i jest bardzo łagodniutki. Tylko przy pierwszym spotkaniu próbował na mnie kłapnąć w strachu jak go chciałam dotknąć, ale potem się przekonał, że nie gryzę i już jest ok. Podobnie reaguje na inne psy. Może mi się jutro uda jakieś fotki zrobić :) Quote
mestudio Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 Kasiu, dziękuję, że zajrzałaś :-). Quote
Gusiaczek Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Dziękuję za relację, będzie lepiej, dobrze. Quote
Majkowska Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Biedaczysko. Ale przekona się, tak jak sunia. Czekam na fotki niecierpliwie - Taj jest moim ulubieńcem z tej trójcy, w jego uszyskach jestem zakochana :) Quote
Murka Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Na fotki trzeba będzie trochę poczekać, bo ostatni działający aparat w telefonie mi padł i muszę sobie po prostu sprawić nową cyfrówkę... Ale dzisiaj jest już dużo lepiej; Taj zrobił na spacerku dwie koopki i siku, jedna koopka i siku prawie na leżąco, ale ostatnia koopka już w niemal normalnej pozycji :) Oswaja się powoli psiak ze smyczką, ale najchętniej to by się wcisnął w jakiś kącik i żeby mu dać święty spokój. Quote
Majkowska Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Jak koo jest to wszystko idzie ku dobremu ;D Biedaczysko. Jakoś musi przeżyć to "zakłócanie świętego spokoju " :) Będzie dobrze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.