Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulka18 napisał(a):
Poniewaz na forum collie mam w podpisie link do Tosienkowej aukcji allegro, dostalam dzisiaj takiego priva z forum. Moze nie dla Tosi, ale dla innego buldozka w potrzebi byloby to dobry domek.


Ulka18, jest do oddania miź buldożka Zojka, skontaktuj się z Małpa4. To pilne!!!!

  • Replies 657
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie było mnie dwa dni, a tu taaakie zmiany :mdleje:

Oczywiście pozachwycałam się zdjęciami Tosi :loveu: Nic tylko ją miziać po pyszczysku :p

:Rose: :Rose: :Rose: :modla: :modla: :modla: dla opiekunki

I super, że jest domek na horyzoncie :multi:

Posted

akucha napisał(a):

Tosieńko, co u ciebie???


Ok. 20 rozmawiałam z Olą. Myślę, że nie obrazi się, jak wam napiszę, co u Tosieńki. Tosia dziś została po raz Iszy odrobaczona i niestety ma robaki. :cool1: A ponadto Tosieńka dziś w nocy rozprawiła się z poduszką, którą wczoraj od nas dostała. :cool3: Ona jest poduszkożerca jak moja Ambra. :evil_lol: Słodki Toś z niej... :loveu:

Posted

bo to wyraz milosci do cioteczek ta poduszka byla;)

tak nie skromnie zapytam czy jakies foteczki nowe to moze sa?ja wiem ze wczoraj byly ale no same wiecie jaka Tosia fotogeniczna i patrzec trzeba non stop:)

Posted

Hihihihi, Tosieńka ma się lepiej :lol:, pokazała, czyja podusia.
Robale są be, ale teraz pewnie się wyprowadzą i Toś będzie naprawiona.

Tak, chcemy fotki!!!

Posted

Ja będę miała możliwość (chyba :cool3:) obfotografować Tosię dopiero w poniedziałek, jak zawiozę jej kołdrę. A teraz to wypoczywamy z Amberkiem poza Katowicami. ;)

Posted

Niestety-czarny scenariusz się sprawdzil:placz::placz:

Po załatwieniu zawodowych spraw-wróciłam do domciu-zastałam Tosię w smutnym humorze(znowu)
Rano-na czczo podałam jej ANIPRANOL-który ma miec podawany przez 3dni-i juz wcześniej zakładałam że jest potwornie zarobaczona:(
Ale to co się zaczęło dziać-przeszło moje najsmiejsze wyobrażenia:(

Toska zaczęła się dusić,krzusić-pomyślałam w pierwszej chwili że to znowu serducho..
Ale po 10min-zaczęła wymiotować jakąś białą nitką---zaczęłam Toskę poklepywać(sama wpadłam w bezdech:()chwyciłam ją za tylnie nogi-i udało się wypluć ...cieńką -białą glistę-która natychmiast po znalezieniu się na ziemi-zwinęła się w spiralę:(

Za parę chwil był nawrót tej samej sytuacji:(

Koopa wieczorem była zarobaczona:(

Jutro-kolejna dawka--musiałam lecieć do apteki po środki ziołowe uspokajające..


Musimy niestety wszyscy wziąść środki odrobaczające:placz:

Jutro jedziemy do weta.

Posted

Paola06 napisał(a):

Toska zaczęła się dusić,krzusić-pomyślałam w pierwszej chwili że to znowu serducho..
Ale po 10min-zaczęła wymiotować jakąś białą nitką---zaczęłam Toskę poklepywać(sama wpadłam w bezdech:()chwyciłam ją za tylnie nogi-i udało się wypluć ...cieńką -białą glistę-która natychmiast po znalezieniu się na ziemi-zwinęła się w spiralę:(

Za parę chwil był nawrót tej samej sytuacji:(

Koopa wieczorem była zarobaczona:(


Musimy niestety wszyscy wziąść środki odrobaczające:placz:

.

no - to tak jak u Zuzinych dzieci ...

Paola - Ty się przygotuj na następnego Tośkowego koopala ... nie żartuję - ja jak zobaczyłam co i w jakiej ilości wychodzi z małych to myślałam że trupem padnę na miejscu ... nie piszę o innych atrakcjach związanych ze sprzątaniem ;)

a kolejna dawka "odrobaczacza" to jutro ??

a na pocieszenie - odrobaczyć to się musicie ale nie znaczy że musicie mieć robale ... u nas robali nie miał nikt oprócz Zuzinych dzieci a odrobaczaliśmy się wszyscy

Posted

Diana-bardzo dziękuje za pomoc dla p.Uli i jej psiaków(7sztuk)-jest emerytowana nauczycielka-która sama niedojada ale zwierząt nie da skrzywdzić.

Jesteśmy umówione w niedzielę na pl.Piłsuckiego pod Urzędem o godz.18:)
Dziekuje za wsparcie:calus:


Tosienka jutro dostanie nową kołderkę-ciocia Amikat przywiezie:calus:
Mu się żegnamy bo idziemy spać-jutro niestety dalej pewnie trzeba będzie łapać robale-ale Toska ma słabe serducho:placz:

Posted

one nie są chyba "małe kręcone" ... one są chyba "długie, cienkie i kęcone" i zwijają się w spiralkę ... no ... wyglądają jak "makaron" (tak się domyślam z opisu) ... :oops:

Posted

A najlepsze to jest to-że Toska wreszcie w normalnej pozie do spania(na boku,bez dławienia)śpi sobie jak aniołek nie martwiąc i nie mysląc o tych wszystkich okropieństwach.
I dobrze-ja przynajmniej schudnę--ale ją i tak podtuczę:mad:

Dobrej nocki-i z niektórymi --do dzisiaj:lol::lol::lol:

Posted

nawet nie miałam pojęcia, że te robale są takie okropne. zawsze mi się wydawało, że odrobaczanie, to czysta formalność. a tymczasem..... trzymam kciuki za Tosię i Olę, która dzielnie towarzyszy Tosi w jej robaczych udrękach. mam nadzieję, że obie mają już za sobą wszystko, co najgorsze. ściskam obu wszystkie łapki. do zobaczenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...