lavinia Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 dzień dobry ! czy Tosia wie, że dziś przyjeżdżają blondynki w odwiedziny ??:loveu: Quote
remi333 Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 hej, dziewczyny, o której wyjeżdzacie z Wawy? ucałujcie w pyszczek Tosieńkę od cioci Kasi. Quote
lavinia Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Kasiu wyjeżdżamy około 10, wszystko Tosi opowiemy :lol: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Jak Toska dzisiaj bo borąco było. U mnie Zuza dobrze, ale za to Gacuś duszy ciężko kładzie się w trawie i kiepski jest. Pozdrawiam Anka Quote
Paola06 Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Ciotki nie dojechały -bo duży dzisiaj był upał-przełożyłyśmy spotkanko. A upał Tosi też dzisiaj doskwierał-krótkie spacerki,obwąchanie znajomych miejsc-i do domku-na ukochaną kołderkę:) Ale samopoczucie Tosi dopisuje-to juz nie ta sama wycofana i obojetna panna:) Lgnie do czlowieka-ufna i stale złakniona pieszczot. Uszka pielęgnuję,leki podaję. Jutro jedziemy do weta na kontrole i zakupy. Tak jak powiedział doktor -po okolo 3tyg.gdy zzzzzacznie zmniejszać się opuchnięcie po skróceniu podniebienia miękkiego-bedzie Tosia lepiej oddychać,mniej łapczywie łapać powietrze i ciszej podchrapywać. I tak JEST!!! Ponadto Tosia zaczęła gruchać z zadowolenia.Naprawdę.Jak gołąbek:lol::lol: Mam nadzieję że już nic nas nie zaskoczy nieprzyjemnie. Kontrola serducha 26.05.- w Dzień Matki.Inne badania również. Quote
Paola06 Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Kładziemy sie spać i życzymy kolorowych snów i dobrej nocki:):):) Quote
amikat Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Oleńko - tak trzyaj! Ty ją kochasz po porostu..... Quote
lavinia Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Tosia szczęściara - jeden dom w którym jest kochana już ma, a i drugi już na nią czeka..... szkoda, że wszystkie psiaki na tym forum tak nie mają..... Quote
remi333 Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Tak, Tosia jest szcząśliwa. i trafiła w ręce i serca najlepsze z możliwych. ale ja już za nią bardzo tesknię. i Zoya chyba także. tak na mnie patrzy, jakby rozumiała, kiedy do niej mówię, że wkrótce zamieszka z nami jej siostra przyrodnia, Tosieńka śliczna. i jestem pewna, że będą żyć zgodnie, i na jednej kanapie sypiać łapa w łapę. Quote
Akitka Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 remi333 napisał(a):Tak, Tosia jest szcząśliwa. i trafiła w ręce i serca najlepsze z możliwych. ale ja już za nią bardzo tesknię. i Zoya chyba także. tak na mnie patrzy, jakby rozumiała, kiedy do niej mówię, że wkrótce zamieszka z nami jej siostra przyrodnia, Tosieńka śliczna. i jestem pewna, że będą żyć zgodnie, i na jednej kanapie sypiać łapa w łapę. Trzymam kciuki, żeby tak było... :kciuki: Quote
_beatka_ Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 ależ się tosi udalo:loveu: remi ale musisz obiecać że bedziesz brala tosie na zloty buldogowe żebym mogla ją poznać osobiscie:cool3: Quote
Akitka Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 _beatka_ napisał(a):ależ się tosi udalo:loveu: remi ale musisz obiecać że bedziesz brala tosie na zloty buldogowe żebym mogla ją poznać osobiscie:cool3: ja jutro idę do Tosi - wezmę aparat... :cool3: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Beatko my chyba Tośce jakąś fetę na powitanie musimy zrobić myślę, że do zlotu na jesieni nie będziemy czekać jak tylko pojawi się w W-wie to przynajmniej ja i moja banda chcemy ją przywitać. Oj te upały nie wiem jak to będzie jakoś Zuza lepiej je znosi niz Gacek Pozdrawiam Anka Quote
Paola06 Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 No Cioteczki nie wiem,nie wiem:diabloti: Tosieńka zdała dzisiaj egzamin na psa stróżującego-obszczekując kogoś na klatce schodowej-i tego mi brakowało....:lol::lol: Wersja mini-ale jaka czujna:lol::lol: Quote
Akitka Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Paola06 napisał(a):No Cioteczki nie wiem,nie wiem:diabloti: Tosieńka zdała dzisiaj egzamin na psa stróżującego-obszczekując kogoś na klatce schodowej-i tego mi brakowało....:lol::lol: Wersja mini-ale jaka czujna:lol::lol: Olu do zobaczenia dziś o 18... :cool3: Quote
remi333 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 dzielna Tosia, stróżująca. będe teraz miała przy sobie dwa obronne psy, a nawet suki. bardzo się cieszę, że mała czuje się lepiej coraz. a co do zlotów, to byłam z Zoyą na trzech. i na kolejny również się wybieram, tym razem z dwiema już pannami. Quote
amikat Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 ja tez trzymam. Ciekawe czy ona wie - jakie szczęście ja czeka? Oleńko - mów jej to często... Quote
Paola06 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Mówię,mówię-pewnie dlatego tak szybciutko zdrowieje:lol::lol::lol: Humorek dopisuje,leczymy uchole i serducho.Już te upały nie są dla niej aż takie nie wytrzymania jak przedtem.No i chętnie wychodzi na spacerki:multi::multi: Naprawdę będąc tak blisko przy tej przemianie na lepsze-serce sie raduje ale również pozostaje niesmak na myśl że CAŁE DOTYCHCZASOWE ŻYCIE Tosi to była tylko męka,ból i cierpienie.:placz: A dzisiaj wieczorkiem będą nowe zdjęciuszka-leczonego uszka:lol::lol: Quote
Paola06 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Tosia to jednak pies stróżujący:lol::lol::lol: Rozszczekała się jak ktoś szedl po schodach:lol::lol::lol: Jesteśmy zazdrosne o ciocie Lavinię;) Quote
lavinia Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 a to numer !!!!! Lavinia razem z Maupą i Pauliną ( potomstwo Maupy ) dziś zwiedzała Polskę, bardzo ładny kawałek kraju, pełno tam było kwiatków i jeszcze jakichś badyli, które tylko Maupa wie jak sie nazywają. I zgubiłysmy sie tylko dwa razy ( bo była z nami w samochodzie szatynka !!!! ) Gdybyśmy były same z Maupą, to pewnie jeszcze by nas w domu nie było :diabloti: A jak Tosia dziś ? Moje bulwy pochowane w cieniu, ani myslą na spacery chodzić... Quote
Paola06 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Ma mniejszy apetyt bo michy jeszcze nie ruszyła-ale rozrabia już na maxa. Tzn.moge ją gonic po mieszkaniu-wie że to zabawa i daje się w nią wciągać. Kiedy z rozpędu wpada na koldrunię,zatapia się w niej-to ja podbiegam -daje klacka w tyłek(oczywiście taki piórkowy)na co ona się odwraca i normalnie -podgryza mnie palce:lol::lol::lol:Podaje też pięknie łapkę-a ja udaję że ją całuję i wtedy wprawiam ją w głupawkę bo zaczyna się wcierać w leżanko:lol::lol: I bardzo lubi jak dla niej tańczę-siedzi i mnie obserwuje-i co jakiś podbiega-pokręci się w kółko zadowolona-pochrumka-znowu się pokręci i tak w kółko. Teraz to pewnie myślicie że troszke mam luzu pod kopułką:lol::lol: O 18 Tosia spotka się z ciocią Dianą i ciocią Akitką i ich TZ. Quote
Toska Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Paola06 napisał(a):Teraz to pewnie myślicie że troszke mam luzu pod kopułką:lol::lol: ależ skąd :evil_lol: my tu w większości na dogo tak samo "wyluzowani ":evil_lol: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Ola jak czytam o tej sielance to pomyślałam sobie, że jeszcze trochę i Tosiny nie oddasz bo już tak ją pokochałaś i dobrze Tosce u Ciebie. Magda musiała sobie bardzo wmawiać że Zuzy nie kocha i że musi iść do nowego domku ta z każdym dniem kochała Maupę bardziej. Dobrze, ze Tosia oddycha lepiej po operacji podniebienia dobrze, że pomogło bo niekiedy jeszcze z tchawicą mogą być u BF kłopoty ale wspaniale, że u Tosi ich nie ma no i przełyk ważny jest ok że nie zwraca. Pozdrawiam Anka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.