amikat Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ten psiak sie usmiecha... Tyle bólu ,cierpienia a ona taka radosna!!!! Kiedy miałą w klinice napad tej dusznosci to kiedy głaskałam ja po główce - mijało... Pragnie człowieka, pragnie byc czyjaś.... Uszy wyglądaja źle - ale sie goja i nareszcie miejmy nadzieje SŁYSZY!!!!!!!!!!!!!!!! Ola - dziekuje Ci ze jesteś i że dajesz jej tyle serca i że...... tyle cierpliwie znosisz. Nie wszyscy są zyczliwi niestety. Quote
xxxx52 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 ach jakie piesek ma szczescie ,ze trafil w rece ja ratujace:lol: mysle ,ze ze ta-te osoby,ktore przyczynily sie do bolu i cierpien pieska, beda ukarane za zarzut znecania sie na zwierzetami i pokryja koszty leczenia. Quote
lavinia Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Roma, to nie takie proste, ale może...może..... a Tosiunia piękniutka panienka...... jutro się zobaczymy :loveu: Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Lavinio, a istnieje coś takiego jak obdukcja psa? Przy takim zaniedbaniu i eksploatacji suki, to przeciez można wystapić z zarzutem okrucieńtwa. Warto cos przedsięwziąć! To wstrząsajacy przypadek. Quote
xxxx52 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 akucha -slowo obdukcja znam tylko podczas ogledzin zwlok:shake: Moze sie myle:oops: W tym Tosi przypadku wet.musialby napisac,oswiadczenie o stanie zdrowia pieska przy pierwszej wizycie u wet.Z tym orzeczenio-oswiadczeniem mozna udac sie dalej.... Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ja się nie znam, u ludzi robi się obdukcję lekarską chyba... Chodziło mi oczywiście o takie potwierdzenie stanu psa, które uznane zostałoby jako dowód w sprawie. Quote
lavinia Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 dokumentacja weterynaryjna jest, więc z tym problemu nie będzie a tu o obdukcji Obdukcja, oględziny sądowo-lekarskie dla ustalenia przyczyn i rozmiarów uszkodzeń ciała. Obdukcja może dotyczyć zwłok (sekcja zwłok) lub osób żywych. Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Dzięki Lavinio, jednak jest cos takiego. Dziewczyny, jakby coś.., to ja zapisuję się do drużyny. Quote
Akitka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Tosieńka jest przesłodka! :loveu: Taka kochana sunieczka. Poduchę jej zawiozłam i zabaweczkę (nie mogłam się powstrzymać, żeby jej nie kupić :cool3:). A "Toś" jest takim kochanym wdzięcznym buldożkiem. :) Po dzisiejszej wizycie u weta nie wyglądała na jakąś szczególnie zmęczoną, więc chyba zaczyna być lepiej. Sama wskoczyła do mojego samochodu i potem tak szybciutko tuptała na spacerku. Kochana jest Tosia... :loveu: A tego, co ją skrzywdził to bym... :evil: I jeszcze takie inne, ale się wyrażać nie będę... :shake: Wstawię później zdjęcia (tak do 1 godz.) Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ciociu Akitko, już trzecia godzina leci. Gdzie fotki?!!! Quote
Akitka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Przepraszam najmocniej... :oops: Ale mój Daniel zapomniał zabrać do mnie aparatu, więc stwierdziliśmy, że weźmiemy moją Ambrę teraz na dłuższy spacer i wtedy pójdziemy po aparat i dopiero co wróciliśmy. Oto dzisiejsza Tosia (zdjęć mało, bo się bateria rozładowała, ale może jutro zrobię więcej ;)). Proszę od nas pogłaskać Tosieńkę. Ola, czy Tosia pojadła? ;) Quote
Kostek Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 w koncu widac ze Tosia ma uszyska i to takie piekne Quote
Akitka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Kostek napisał(a):w koncu widac ze Tosia ma uszyska i to takie piekne Tosia jest cała piękna... :loveu: Quote
Kostek Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 no pewnie ale teraz przy okazji pieknej calej Tosi widac tez piekne uszyska:) Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 :loveu: Nietoperek z biednymi uszkami. Śliczna to dziewczynka jest!!! Taki smuteczek, ale juz bezpieczny. Dziękujemy za fotki! Quote
Akitka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 akucha napisał(a)::loveu: Nietoperek z biednymi uszkami. Śliczna to dziewczynka jest!!! Taki smuteczek, ale juz bezpieczny. Dziękujemy za fotki! Smuteczek wydawała się być radosna dzisiaj... ;) Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Bardzo sie cieszę :lol: Bulwy mają takie smutkie minki i maślane oczka. Nie moge uwierzyć, że można być aż tak nieczułym wobec cierpienia, chorób :shake: Straszne, że ludzie potafią być aż tacy podli i wyrachowani. Quote
Akitka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 akucha napisał(a):Bardzo sie cieszę :lol: Bulwy mają takie smutkie minki i maślane oczka. Nie moge uwierzyć, że można być aż tak nieczułym wobec cierpienia, chorób :shake: Straszne, że ludzie potafią być aż tacy podli i wyrachowani. A propos wyrachowania... Dzisiaj spotkaliśmy się z wyrachowaniem właśnie w lecznicy. :roll: Były tam dwie wyfiokowane paniusie z trzecią zwyczajną normalnie ubraną dziewczyną. Wszystkie były z terierem szkockim. Ale oczywiście tylko ta zwyczajna go niosła, trzymała na smyczy, na kolanach, itd. Mój Daniel słyszał jak te "paniusie" mówiły do tej dziewczyny, żeby zabrała teriera od Tosi, bo jeszcze się od niej czymś zarazi. Nie powiem, co myślę o tych paniusiach... :angryy: Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Idiotki!!! :cool3: Pewnie z tych, co to psa dobierają do koloru torebki... Dziwię się, ze nie zamawiają dla swoich pupili wizyt domowych. Biedne te ich psy :shake: Tosieńka kontakty z jednokomórkowcami ma już za sobą!!! :multi: Quote
Akitka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 akucha napisał(a):Idiotki!!! :cool3: Pewnie z tych, co to psa dobierają do koloru torebki... Dziwię się, ze nie zamawiają dla swoich pupili wizyt domowych. Biedne te ich psy :shake: Tosieńka kontakty z jednokomórkowcami ma już za sobą!!! :multi: Całe szczęście, że to był odosobniony przypadek. Tak to wszyscy się Tosieńką zachwycają, że się poprawiła. Tosię dziś w lecznicy zaczepił szczeniak doga. Miał ciekawe ubarwienie 1/3 arlekin, 1/3 merle, 1/3 arlekin. ;) Tosieńka jest wspaniała, pisałam to już? :loveu: :cool3: Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Nie pisałaś... Pierwsze słyszę :evil_lol: A ona buziaczki daje, lizaweczka jest? Quote
Akitka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 akucha napisał(a):Nie pisałaś... Pierwsze słyszę :evil_lol: A ona buziaczki daje, lizaweczka jest? Ja dziś na buzi nie zasłużyłam. ;) Za to jedna z pań doktor owszem. Została wycałowana. :cool3: Quote
Paola06 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 akucha napisał(a):Nie pisałaś... Pierwsze słyszę :evil_lol: A ona buziaczki daje, lizaweczka jest? No pewnie że Tosia to lizaweczka:) Ujęła nawet wetów swoją pojegliwością -wobec zabiegów bez znieczulenia:( Dzisiaj miała usunięte szwy:mad:po cesarce-czyszczenie uszu-goją sie nieżle. Serducho ma jeszcze bloki-ale mam nadzieję że wróci do normy. I czekamy na efekt zabiegu uszu-że nie trzeba będzie poszerzać kanału słuchowego:( Dziękuję jak zawsze za transport-czekanie w lecznicy:Rose: Quote
Akitka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Paola06 napisał(a):Dziękuję jak zawsze za transport-czekanie w lecznicy:Rose: Już to mówiłam, ale powtórzę: cała przyjemność po naszej stronie. :cool3: Głaski dla naszej Tosieńki. Zakochałam się w niej. :loveu: Jest absolutnie cudowna. Mam nadzieję, że już będzie tylko lepiej w jej życiu! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.