Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten psiak sie usmiecha... Tyle bólu ,cierpienia a ona taka radosna!!!!

Kiedy miałą w klinice napad tej dusznosci to kiedy głaskałam ja po główce - mijało...
Pragnie człowieka, pragnie byc czyjaś....

Uszy wyglądaja źle - ale sie goja i nareszcie miejmy nadzieje SŁYSZY!!!!!!!!!!!!!!!!

Ola - dziekuje Ci ze jesteś i że dajesz jej tyle serca i że...... tyle cierpliwie znosisz. Nie wszyscy są zyczliwi niestety.

  • Replies 657
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ach jakie piesek ma szczescie ,ze trafil w rece ja ratujace:lol:
mysle ,ze ze ta-te osoby,ktore przyczynily sie do bolu i cierpien pieska, beda ukarane za zarzut znecania sie na zwierzetami i pokryja koszty leczenia.

Posted

Lavinio, a istnieje coś takiego jak obdukcja psa? Przy takim zaniedbaniu i eksploatacji suki, to przeciez można wystapić z zarzutem okrucieńtwa.
Warto cos przedsięwziąć! To wstrząsajacy przypadek.

Posted

akucha -slowo obdukcja znam tylko podczas ogledzin zwlok:shake: Moze sie myle:oops: W tym Tosi przypadku wet.musialby napisac,oswiadczenie o stanie zdrowia pieska przy pierwszej wizycie u wet.Z tym orzeczenio-oswiadczeniem mozna udac sie dalej....

Posted

Ja się nie znam, u ludzi robi się obdukcję lekarską chyba... Chodziło mi oczywiście o takie potwierdzenie stanu psa, które uznane zostałoby jako dowód w sprawie.

Posted

dokumentacja weterynaryjna jest, więc z tym problemu nie będzie

a tu o obdukcji

Obdukcja, oględziny sądowo-lekarskie dla ustalenia przyczyn i rozmiarów uszkodzeń ciała. Obdukcja może dotyczyć zwłok (sekcja zwłok) lub osób żywych.

Posted

Tosieńka jest przesłodka! :loveu: Taka kochana sunieczka. Poduchę jej zawiozłam i zabaweczkę (nie mogłam się powstrzymać, żeby jej nie kupić :cool3:). A "Toś" jest takim kochanym wdzięcznym buldożkiem. :) Po dzisiejszej wizycie u weta nie wyglądała na jakąś szczególnie zmęczoną, więc chyba zaczyna być lepiej. Sama wskoczyła do mojego samochodu i potem tak szybciutko tuptała na spacerku. Kochana jest Tosia... :loveu: A tego, co ją skrzywdził to bym... :evil: I jeszcze takie inne, ale się wyrażać nie będę... :shake: Wstawię później zdjęcia (tak do 1 godz.)

Posted

Przepraszam najmocniej... :oops: Ale mój Daniel zapomniał zabrać do mnie aparatu, więc stwierdziliśmy, że weźmiemy moją Ambrę teraz na dłuższy spacer i wtedy pójdziemy po aparat i dopiero co wróciliśmy. Oto dzisiejsza Tosia (zdjęć mało, bo się bateria rozładowała, ale może jutro zrobię więcej ;)).











Proszę od nas pogłaskać Tosieńkę. Ola, czy Tosia pojadła? ;)

Posted

akucha napisał(a):
:loveu: Nietoperek z biednymi uszkami. Śliczna to dziewczynka jest!!!
Taki smuteczek, ale juz bezpieczny.

Dziękujemy za fotki!


Smuteczek wydawała się być radosna dzisiaj... ;)

Posted

Bardzo sie cieszę :lol: Bulwy mają takie smutkie minki i maślane oczka.
Nie moge uwierzyć, że można być aż tak nieczułym wobec cierpienia, chorób :shake: Straszne, że ludzie potafią być aż tacy podli i wyrachowani.

Posted

akucha napisał(a):
Bardzo sie cieszę :lol: Bulwy mają takie smutkie minki i maślane oczka.
Nie moge uwierzyć, że można być aż tak nieczułym wobec cierpienia, chorób :shake: Straszne, że ludzie potafią być aż tacy podli i wyrachowani.


A propos wyrachowania... Dzisiaj spotkaliśmy się z wyrachowaniem właśnie w lecznicy. :roll: Były tam dwie wyfiokowane paniusie z trzecią zwyczajną normalnie ubraną dziewczyną. Wszystkie były z terierem szkockim. Ale oczywiście tylko ta zwyczajna go niosła, trzymała na smyczy, na kolanach, itd. Mój Daniel słyszał jak te "paniusie" mówiły do tej dziewczyny, żeby zabrała teriera od Tosi, bo jeszcze się od niej czymś zarazi. Nie powiem, co myślę o tych paniusiach... :angryy:

Posted

Idiotki!!! :cool3: Pewnie z tych, co to psa dobierają do koloru torebki...
Dziwię się, ze nie zamawiają dla swoich pupili wizyt domowych. Biedne te ich psy :shake:
Tosieńka kontakty z jednokomórkowcami ma już za sobą!!! :multi:

Posted

akucha napisał(a):
Idiotki!!! :cool3: Pewnie z tych, co to psa dobierają do koloru torebki...
Dziwię się, ze nie zamawiają dla swoich pupili wizyt domowych. Biedne te ich psy :shake:
Tosieńka kontakty z jednokomórkowcami ma już za sobą!!! :multi:


Całe szczęście, że to był odosobniony przypadek. Tak to wszyscy się Tosieńką zachwycają, że się poprawiła. Tosię dziś w lecznicy zaczepił szczeniak doga. Miał ciekawe ubarwienie 1/3 arlekin, 1/3 merle, 1/3 arlekin. ;)
Tosieńka jest wspaniała, pisałam to już? :loveu: :cool3:

Posted

akucha napisał(a):
Nie pisałaś... Pierwsze słyszę :evil_lol: A ona buziaczki daje, lizaweczka jest?


Ja dziś na buzi nie zasłużyłam. ;) Za to jedna z pań doktor owszem. Została wycałowana. :cool3:

Posted

akucha napisał(a):
Nie pisałaś... Pierwsze słyszę :evil_lol: A ona buziaczki daje, lizaweczka jest?


No pewnie że Tosia to lizaweczka:)

Ujęła nawet wetów swoją pojegliwością -wobec zabiegów bez znieczulenia:(

Dzisiaj miała usunięte szwy:mad:po cesarce-czyszczenie uszu-goją sie nieżle.
Serducho ma jeszcze bloki-ale mam nadzieję że wróci do normy.
I czekamy na efekt zabiegu uszu-że nie trzeba będzie poszerzać kanału słuchowego:(

Dziękuję jak zawsze za transport-czekanie w lecznicy:Rose:

Posted

Paola06 napisał(a):
Dziękuję jak zawsze za transport-czekanie w lecznicy:Rose:


Już to mówiłam, ale powtórzę: cała przyjemność po naszej stronie. :cool3: Głaski dla naszej Tosieńki. Zakochałam się w niej. :loveu: Jest absolutnie cudowna. Mam nadzieję, że już będzie tylko lepiej w jej życiu! ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...