Paola06 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Dziękuje za mile słowy a otuchy jak najbardziej potrzeba.Nie będzie bużki uśmiechniętej. Pędze do weta. Quote
Ulka18 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Paola, wrocilas juz od weta? Jak sie czuje kruszynka? Quote
Paola06 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Przeżyłyśmy horror:(:(:(:( Tosia dostała wstrząsu w trakcie kroplówki:( Zaczęła szybko oddychać-charczeć-i traciła kontakt z otoczeniem.:placz::placz:Na szczęście dostała leki i powolutku zaczęła dochodzić do siebie.Malo brakowało a ja też bym potrzebowała lekarza:( Jutro USG serca,badanie krwi i decyzja czy kupować weterynaryjnego Royala:( Uszka wyglądają lepiej-staram się ile mogę żeby je porządnie czyścić,smarować i tamponować.Efekt zobaczycie na zdjęciach we wtorek.Była u Tosi w odwiedzinkach Amikat i porobiła troszkę fotek:) Quote
lavinia Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Taka mała dziewczynka i tyle nieszczęść na raz ...... Paola, już zdecydowałyśmy z Maupą, że przyjeżdżamy do was. Zobaczymy się z Toba i malutką i będziemy wspólnie debatować, co dalej. A Ty robisz super dobra robotę !!!!! dzięki:loveu: :loveu: ps. serdeczne dzięki za życzenia Quote
Paola06 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Dajcie znać kiedy,ostatnio ciasto sama musiałam zjeść:mad: Nie wychodzi mi to na dobre:) Jesteśmy już po spacerku,Tosia już chrapie w kołnierzu:( A tak na dobranoc-coś miłego:Tosieńka cudownie się uśmiecha jak głaszcze się ją po główce:):):) Quote
Ambra Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 oj Paolu, ale masz przykre przygody! juz widze jak sie zdenerwowoałaś pewnie jak sie pogorszyło Tosi! dobrze ze juz lepiej i napewno idzie juz ku dobremu! bedziesz jutro w lecznicy? bede w Kcach to moglabym zajrzec! aparat juz mam na stałe w aucie;) sciskam Was dziewczynki mocno! spokojnej nocy! Quote
Isiak Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 O rany, dopiero dziś przeczytałam ten wątek. I powiem Wam, że krew mnie zalewa :angryy: Dlaczego na leczenie tej kochanej mordki mają sie zrzucać dogomaniacy, skoro wiadomo, do kogo sunia należała i kto ją tak zaniedbał? Nie zrozumcie mnie źle, ale uważam, że skoro znane są personalia tego... tfu! hodowcy :angryy: to on powinien zostać prawnie obciążony finansowo za leczenie Tosi, a oprócz tego powinien jeszcze zabulić wysoką grzywnę na rzecz jakiegoś schroniska, AFN czy innej fundacji :mad: Przecież takie zaniedbanie podchodzi pod znęcanie się, czy do jasnej ch...ry my zawsze musimy mieć w Polsce martwe przepisy prawa? A pieniążki zbierane przez dogomaniaków mogłyby zostać wykorzystane na ratowanie jakiejś innej bidy, takiej "anonimowej"... I tak powinno być zawsze, w każdym podobnym przypadku, pies, koń czy inne zwierzę. Odebranie zwierzaka, obciążenie kosztami leczenia, hoteliku i co tam jeszcze + wysoka grzywna i najlepiej jeszcze roboty publiczne na rzecz schroniska lub miasta. Quote
Paola06 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Rozmawialam z nim:powiedział że Tosię mam mu oddać i po sprawie:mad: Niestety niemam dobrych wiadomości:placz::placz: Tosia miała dzisiaj EKG I USG serducha.Niestety: -brodykardia zatokowa -bloki L-P -pojedyńczy blok II stopnia -osłabienie kurczliwości serca -niewydolność krążeniowo-oddechowa Dostaje:w lecznicy atropina =dexofort W domu 2xdz.Vetmedin 2xdzSposmophen-przez 21dni Do tego pielęgnacja i leczenie antybiotykiem uszu, co drugi dzień dożylnie Solcoseryl. Dzisiaj rachunek wyniósł 102zł. Nerki w normie-kreatynina w porządku. Prosimy o wsparcie finansowe leczenia Tosi:placz::placz::placz: Quote
Paola06 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Do zapłacenia w lecznicy jest rachunek 482zł+102 zł=584zł Na konto dostałam 230zł-z czego zapłaciłam rachunek w lecznicy 79zł. Zostalo 150zł. Quote
amikat Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Hej - Oleńko trzymaj sie! Dzieki Tobie Tosia zyje - i ma szanse na WYLECZENIE! Co do kasy - wielu ludzi mailuje, dzwoni. Pytają o Tosię - i deklarują wpłaty. Mam nadzieję ze to sie przełozy na prwadziwą pomoc. Dowiem sie ile juz jest i dam znać. Zdjecia zrobiłam wczorej - jutro rano powklejam . Uchole biede, ślimakowate - ale nbez tych wstrętnych kalafiorów!!! A co do serducha to napędziła nam wczoraj Toska niezłego stracha! Jak ona dyszała, krztudiła sie!! O jo joj - strach blady!!! Jak tu sie dziwić zreszte - po tylu ciążach i porodach - taki młody pies - jak ma wyglądać!!!! Tego s....kota to na boso po rozpalonych weglach w pielgrzymke puścić. Do pi.....la z nim najlepiej - tylko kto sie przejmie biednym psem w tym cholernym kraju???!!!! Quote
Paola06 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Dodatkowo ten upal:placz::placz: Tośka zrobi dwa kroczki i juz ma dosyć:placz::placz: Na szczęście w domku mamy przyjemnie bo chłodno. Zbieramy na leczenie Tosi-pomóżcie:placz::placz::placz: Quote
burbono Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Numer konta mam , nie mam danych ale w tej chwili ich oczekuję i zaraz wysyłam pieniążki . Lavinio ,Ty razem z Maupą jesteście takie dobre duszki zwłaszcza dla buldożków więc cieszę się że jedziecie do Paoli ze wsparciem.I wierzę że będzie dobrze , bo nie może być inaczej.... Quote
lavinia Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 dzięki burbono :loveu: Paola to miód dziewczyna - trochę się bała, że sobie nie da rady - a tu proszę - Tosia ma opiekę najlepszą z możliwych !!! Paola - wstępnie środa - czwartek, co wolisz ? Quote
Paola06 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Może czwartek-do środy jeżdzimy do weta. Cieszę sie bardzo. Czciałabym podziękować też Kasieńce która z nami dzielnie jeżdzi do weta -dzisiaj też pomimo że przyjeżdzają do niej adopcyjni opiekunowie zabrac sunie-bokserkę-nie opuściła słabiutkiej Tosienki w tym upale-dziękuję:iloveu::iloveu: Quote
Paola06 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Ambra-jakbyś dała radę nas jutro podwieść do 14 do lecznicy to byłybysmy Ci wdzięczne:calus: Daj znać-proszę:) Quote
_beatka_ Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Paola przeszukam jutro mieszkanie i postaram się wystawić cokolwiek na bazarku dla Tosiaczka:razz: trzymaj się, na pewno razem uzbieramy pieniążki;) Quote
Paola06 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Ja tez bym coś poszukała-ale kto mi wstawi????:placz::placz: Quote
_beatka_ Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 ja mogę wystawić jak tylko coś znajdziesz:razz: ja mam za to odwrotny problem, wyprzedalam już pól domu na psiaki i teraz już nie wiem skąd brać fanty:cool1: Quote
maciaszek Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Paolu, a co z Twoim pomysłem? Wiem, że byłaś w miejscu pracy mej w piątek, ale nie wiem na czym stanęło. Jak chcesz mogę Ci pobazarkować :) Quote
diana79 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Paola jesteś cudowna :loveu: robisz tak wiele dla psiaków, jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki za Tosię, aby jaknajszybciej doszła do siebie :lol: Quote
Paola06 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Tosienka po lekach nasercowych ma się lepiej. Ale to jeszcze 21dni-żeby stwierdzić czy to ni przewlekła sytuacja:placz: Mam nadzieję że tak jak z nerkami -to efekt przebytej operacji:( Tak czy siak dobrze by było żeby jutro kupić karmę Royala wet.dla psów ze schorzeniami nerek.I tak zrobię. Quote
Ambra Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Paola przypomnij sie jutro tak kolo godz 12, 13tej! mam nadzieje ze sie uwine na ten czas bo jutro jakies bierunie, imieliny i ledziny zaliczam! tylko nie wiem jak tam do Ciebie trafie! jak glupia wczoraj chcialam dotrzec na plac sejmu i tak pobladzilam ze wyjechalam na droge do wawy! bedziesz musiala mnie pokierować! ale mam nadzieje ze wreszcie dotre! Quote
Paola06 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Ambra-to ważne-byleby do 14 zdążyć!!!!!!! Przypomnę się i weż aparat-choc już na stałe zagościł w autku:lol::lol:podobno:lol::lol::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.