_beatka_ Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 oj paola jakaś enigmatyczna jesteś, czy coś planujcie:razz: Quote
Akitka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Paola06 napisał(a):Tak -jeżeli mogłabyś nas zawieśc to byloby super:calus::calus: Lavinio-tak naprawdę to przyjedżcie kiedy Wam pasuje-tylko napisz o której-Akitko zapraszam ale to jutro sie umowimy dokładnie.Wez aparat-proszę:) Aparat zabiorę na pewno. :) Czy masz jutro czas ok. godz. 14? Wtedy mogę podjechać lub np. później jak wolisz. :) Quote
Akitka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Kostek napisał(a):Akitko a ktora baba chlopow nie lubi:D zdjec sie nie moge doczekac tych bez kalafiorkow w uszach Racja... :evil_lol: Ambra miała nawet ostatnio koleżankę - labradorkę. :cool3: Aczkolwiek tamta suczka posikiwała na widok Ambry. :p Quote
Paola06 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 I co najważniejsze--Pierwszy dzień Tosienki w dobrym humorku i nawet nosek jest zimniutki i mokry.Dotychczas był gorącą skorupką:( Dużo jeszcze przed nią ale najważniejsze że jest poprawa i wcale nie muszę odpukiwać:lol::lol: Quote
_beatka_ Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 super, wycaluj tego noska ode mnie i mojego bajtka:loveu: Quote
Paola06 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 _beatka_ napisał(a):oj paola jakaś enigmatyczna jesteś, czy coś planujcie:razz: ?????????????????:lol::lol::lol: Kolejny raz tylko przypomnę i podziękuję: Bez pomocy ludzi dobrego serca,zaangażowania ,czasu i równiez pieniedzy nie bylo by tego co jest:calus::calus::calus: Quote
lavinia Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Paola, będziemy w piątek po południu, bo wypadło nam coś po drodze pilnego do załatwienia. Jutro pojadę wiesz gdzie :lol: Quote
Akitka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 lavinia napisał(a):Paola, będziemy w piątek po południu, bo wypadło nam coś po drodze pilnego do załatwienia. Jutro pojadę wiesz gdzie :lol: To może jednak uda nam się zobaczyć... ;) Quote
Paola06 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Byłam z Tosią u moich znajomych którzy mają dwójke małych dzieci 2latka i 5lat. Jej reakcja była szokiem dla nas:lol::lol: Całowała je-drżała z wrażenia(ale nie sapała:)),biegała w kółko z radości!!! Suńcia kocha małe dzieci:lol::lol: I naprawdę to jest pierwszy dzień taki radosny:multi::multi: Lavinio-oki:) Akitka jutro pozna naszą malutka bohaterkę:):):):) O 14 jedziemy do weta-na zastrzyki,EKG,czyszczenie uszu profesjonalne,i zapłacic rachunek:) Leki nasercowe podawane są 2xdziennie,antybiotyk doustny 2xdziennie,czyszczenie Abacilem i smarowanie Flucinarem 3xdziennie uszu. Jedzonko je niechętnie ale....karmie ją z ręki:(:(:( Póki nie bedzie odrobaczona i tak nie bedzie spektakularnej poprawy-robali ma naewno MASĘ:placz:placz::placz; Quote
Akitka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Paola06 napisał(a):Byłam z Tosią u moich znajomych którzy mają dwójke małych dzieci 2latka i 5lat. Jej reakcja była szokiem dla nas:lol::lol: Całowała je-drżała z wrażenia(ale nie sapała:)),biegała w kółko z radości!!! Suńcia kocha małe dzieci:lol::lol: I naprawdę to jest pierwszy dzień taki radosny:multi::multi: Lavinio-oki:) Akitka jutro pozna naszą malutka bohaterkę:):):):) O 14 jedziemy do weta-na zastrzyki,EKG,czyszczenie uszu profesjonalne,i zapłacic rachunek:) Leki nasercowe podawane są 2xdziennie,antybiotyk doustny 2xdziennie,czyszczenie Abacilem i smarowanie Flucinarem 3xdziennie uszu. Jedzonko je niechętnie ale....karmie ją z ręki:(:(:( Póki nie bedzie odrobaczona i tak nie bedzie spektakularnej poprawy-robali ma naewno MASĘ:placz:placz::placz; Nie mogę się doczekać aż poznam Tosieńkę. :cool3: Czy jej potrzeba jakichś rzeczy (tzn. takich do codziennego użytku)? Co kupić? ;) Quote
Ambra Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Akitka napisał(a):Nie mogę się doczekać aż poznam Tosieńkę. :cool3: Czy jej potrzeba jakichś rzeczy (tzn. takich do codziennego użytku)? Co kupić? ;) a gdzie sie i o ktorej spotykacie? moze bym wreszcie przybyła? a swoja droga to Ola masz becki ode mnie! bo ja sie ostatnio wpakowalam specjalnie do Was w katowickie korki dzwonie do Ciebie a ty mi mowisz ze rano bylas u weta! no nic tylko powiesić!:mad: Olu wszystko bedzie dobrze! ja wiem i Ty wiesz i oni tez wiedzą! wyglaskaj Tosienke ode mnie! wyprowadzisz ją z tego ! iwerze! i zapewne zakochasz sie juz w buldozkach do konca zycia hehe!;) Quote
Akitka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Ambra napisał(a):a gdzie sie i o ktorej spotykacie? moze bym wreszcie przybyła? a swoja droga to Ola masz becki ode mnie! bo ja sie ostatnio wpakowalam specjalnie do Was w katowickie korki dzwonie do Ciebie a ty mi mowisz ze rano bylas u weta! no nic tylko powiesić!:mad: Olu wszystko bedzie dobrze! ja wiem i Ty wiesz i oni tez wiedzą! wyglaskaj Tosienke ode mnie! wyprowadzisz ją z tego ! iwerze! i zapewne zakochasz sie juz w buldozkach do konca zycia hehe!;) Ja podjeżdżam o 14 pod Olę. I jedziemy do weta na Brynów. P.S. Paola: proszę mi tu do rana napisać co Tosi potrzebne, żeby kupić. Do rachunku też dołożę jakieś swoje drobniaki, więc dolicz tam 50 zł. Quote
Paola06 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Akitko-Tosienka ma wszystko:):):) Jedynie co to tak jak pisałam juz wczesniej-jeżeli ktoś ma na zbyciu w domu starą kołdrę-co parę dni zmieniam jej posłanko na nowe-juz pozbyłam się 3kołder własnych i jedna od P.Józefa:lol::lol: Ze względu na wycieki z uszu-najpierw ropne-cuchnące-potem pobyt w szpitaliku-gdzie też z Amikat zawoziłam jej kolejną i teraz-gdzie wycieki są krwiste i mażiowate.Takie są realia-a ja muszę dbać w tym wszystkim o pełną wygodę i higiene Toski. Także kołdry skupuję:lol::lol: Quote
amikat Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 U mnie Oleńko też jedna kołdra sie znajdzie dla Ksiażniczki na ziarnku grochu... Quote
lavinia Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 a podusi nie trzeba ślicznotce ???;) :lol: Quote
Paola06 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Jedziemy zaraz do weta. Anetko--gdzie zdjęcia:mad:?????? Za kołdrke dziekujemy-to daj znac prosze jak ja dowieziesz:calus: Quote
Paola06 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 OOooooo!!!!!!!!!!!!!!! Widzę,widzę:multi::multi::multi: Jakieś takie masakryczne-ja juz taka otępiała ze na codzień to nie widzę że jednak to wygląda jeszcze nie ciekawie:placz: Dzieki Anetko:calus: A dzisiaj bedzie kolejna partia-tym razem minęły 4dni-bo te sa robione w niedzielę przed zemdleniem Toski na stole:( Quote
akucha Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ojjjjjjjjjj :placz: :placz: :placz: Maleństwo kochane... Paola, podziwiam Cię kochana za opiekę nad Tosieńką. Jej uszka to prawdziwe wyzwanie dla opiekuna, nie wiem czy dałabym radę... Jesteś jej Aniołem, wiesz? :buzi: Mój Boże, morduchna słodka, tyle przesła :shake: Quote
Paola06 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ona jest tak wyniszczona ze tylko po ząbkach-które bialusieńkie -mozna sie domyslic że to jeszcze mloda suńcia. Ale teraz to juz naprawdę uciekam!! Quote
Ulka18 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Jaka ona slodziutka....usmiechnieta mimo bolu...a uszynki takie biedne :placz: Quote
diana79 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 biedna sunia :-( ile się musiała wycierpieć :placz: ale na szczęście jest już pod bardzo dobrą opieką :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.