_beatka_ Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 ale ola na pewno wykurzy szybko pasażerów żeby tosieńka byla w 100% zdrowa:loveu: Quote
remi333 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 z tego, co już przeczytałam na temat Oli na forum, jeden wniosek się nasuwa: na pewno zrobi dla Tosi wszystko, co w jej mocy, nie mam żadnych wątpliwości. i może Tosia zostanie warszawianką, siostrą najdroższa mojej Zoyi. Quote
xxxx52 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 pieski razy 2 ,zawsze lepiej sie chowaja,nie tesknia kiedy na pare godzin sa opuszczone przez opiekunow. jestem zwolenniczkom trzymania zawsze zwierzat min.2.zwierzeta sa istotami stadnymi i tylko obecnosc czlowieka to za malo! Jedyny warunek musza sie te istotki akceptowac.mam nadzieje ,ze te panny nie beda konkurowac miedzy soba.Mam w domu fr.buldozke i mam inne psiaki .Moja jest czesto zazdrosna i jak torpeda biegnie do innych pieskow ,zeby je uszczypnac .Rowniez jest mala zlodziejka ,kradnie wszystkie smakolyki innym pieskom. Quote
Akitka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Proszę wygłaskać kochaną Tosieńkę!!! :loveu: Muszę jej w takim razie w poniedziałek zawieźć oprócz kołdry coś na pocieszenie po tych robalowych przygodach. Quote
remi333 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Mam nadzieję, że dziewczyny sie polubia, mam przecież dwa kolana i dwie łapki do drapania i pieszczocho:multi: wania. każda bedzie mieć swoją własną. poradźcie, proszę, jak tu umieścić fotkę mojej Zoyi. zupełnie nie mam pomysłu. Ściskam Tosię i jej wielbicieli oraz najwspanialszą z Ol. Quote
Akitka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 remi333 napisał(a):Mam nadzieję, że dziewczyny sie polubia, mam przecież dwa kolana i dwie łapki do drapania i pieszczocho:multi: wania. każda bedzie mieć swoją własną. poradźcie, proszę, jak tu umieścić fotkę mojej Zoyi. zupełnie nie mam pomysłu. Ściskam Tosię i jej wielbicieli oraz najwspanialszą z Ol. Wyślij mi na email ([email protected]), to wstawię za jakąś godzinę jak upiekę już ciasto. :) Quote
Akitka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Ciasto upieczone, więc teraz czas na zdjęcia buldożki Remi333. ;) Oto Zoya: :loveu: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Jak już Toska będziw w W-wie daj znać to przylecę z Zuzą ją powitać i wyściskać. Pozdrawiam Anka Quote
remi333 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 dziekuję za zdjęcia. oczywiście, jak tylko uda sie sprowadzić Tosię do stolicy, dam znać. zapraszam serdecznie.:multi: :multi: :multi: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Zoyka cudowna bulweczka jedna a i Tośka przy niej jeszcze piękniejsza niz jest się zrobi. U mnie Gacek to wielka podpora dla Zuzy początkowo bez niego nigdzie nie chciała chodzić. Tzymamy kciuki za Tośkę. Pozdrawiam Anka Quote
xxxx52 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 oby panny zostaly przyjaciolkami,a nie rywalkami;) Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 U mnie było trochę innaczej bo Gacuś facet jest. Zapoznałam ich ze sobą na podwórku razem weszli do domu a w domu to juz Zuza zaczęła rządzić i myślałam przez moment że zje mi Gacka. Najgorzej było przy misce ale z czasem nauczyłam cierpliwie tłumacząc to jest Zuzi to Gacusia każdy ma prawo spokojnie zjeść dla nikogo nie zabraknie bo ja to z nimi jak z dziećmi małymi gadam i jakoś kapują a teraz to z jednej michy mogą jeść. Myślę że na początku może byc lekkie zamieszanie nie trzeba się zrazić psy się dogadają trzeba zareagować jakby krzywdę zaczęły sobie robić to wydaje mi się że większego agresora co zaczyna na chwilę do ancla wsadzić wypuścić a jak znowu zacznie to jeszcze raz zrozumie że tak zachowywać się nie mozna. Sama nie miałam serca tak zrobić Tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć . Miałam jadowietgo kundelka 14 lat ale do tego to nie docierało nic był z takiego jadowitego miotu, ale bulwy to mądrale wielkie i bedzie ok. Pozdrawiam Anka Quote
Akitka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Wiola.od.Gacka napisał(a):U mnie było trochę innaczej bo Gacuś facet jest. Zapoznałam ich ze sobą na podwórku razem weszli do domu a w domu to juz Zuza zaczęła rządzić i myślałam przez moment że zje mi Gacka. Najgorzej było przy misce ale z czasem nauczyłam cierpliwie tłumacząc to jest Zuzi to Gacusia każdy ma prawo spokojnie zjeść dla nikogo nie zabraknie bo ja to z nimi jak z dziećmi małymi gadam i jakoś kapują a teraz to z jednej michy mogą jeść. Myślę że na początku może byc lekkie zamieszanie nie trzeba się zrazić psy się dogadają trzeba zareagować jakby krzywdę zaczęły sobie robić to wydaje mi się że większego agresora co zaczyna na chwilę do ancla wsadzić wypuścić a jak znowu zacznie to jeszcze raz zrozumie że tak zachowywać się nie mozna. Sama nie miałam serca tak zrobić Tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć . Miałam jadowietgo kundelka 14 lat ale do tego to nie docierało nic był z takiego jadowitego miotu, ale bulwy to mądrale wielkie i bedzie ok. Pozdrawiam Anka Ja bulw nie mam, ale faktycznie trzeba podejść do sprawy spokojnie i trzeba pozwolić psom, żeby same ułożyły sobie relacje. Oczywiście trzeba wszystko obserwować, ale o ile naprawdę nie ma większej potrzeby, to lepiej się nie wtrącać... Nam się też wydawało, że Ambra chciała Moresa zjeść. Ale porozmawialiśmy z mądrzejszymi od nas ludzi, posłuchaliśmy ich rad i obecnie nie można Ambry i Moresa odkleić od siebie. :loveu: Quote
akucha Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Jejejej!!! Jaka piękna Zoyka :loveu: :loveu: :loveu: Wiecie cioteczki, ja przewiduję, że moze być ciężko na początku. Mam dwie bulwie dziewczyny i różnie bywa. Druga pojawiła się jako szczeniak, została najpierw potraktowana mocno "z góry ", a potem podporządkowana, ale zdarzają się wciąż bijatyki. Jak będzie mam pojęcia... Ale piękny byłby duecik. Życzę powodzenia!!! Quote
Akitka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 akucha napisał(a):Jejejej!!! Jaka piękna Zoyka :loveu: :loveu: :loveu: Wiecie cioteczki, ja przewiduję, że moze być ciężko na początku. Mam dwie bulwie dziewczyny i różnie bywa. Druga pojawiła się jako szczeniak, została najpierw potraktowana mocno "z góry ", a potem podporządkowana, ale zdarzają się wciąż bijatyki. Jak będzie mam pojęcia... Ale piękny byłby duecik. Życzę powodzenia!!! Dlatego jeśli kiedykolwiek wezmę kolejnego psa, to będzie to zdecydowanie chłopczyk... Łatwiej mu się będzie z Ambrą dogadać. :cool3: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Oj mój chłopczyk to chciał się do Zuzy dobrać ale ta go zganiła i dobrze my mu wpoiliśmy, że nic z tych rzeczy. Myślę nad wykastrowaniem Gacka ale z drugiej strony to taka pierdoła to już wogóle z innymi psami sobie nie poradzi ale to nas czeka bo jak mi raz na działkach za suką z cieczką poleciał to musiałam być szybsza jak Kusociński żeby do dogonić nic nie pomagało darłam się na całe działki ale gdzie tam gnał jak szalony. Zuzy nie dręczy z resztą ta to się przed tym umie bronić wywija się dziab Gacka Śmieszne jest to że jak Gacek się oodali i nie chce przyjść wtedy biegnie do niego Zuza i tak z byka go wali jakby chciała powiedzieć te wariat chcesz się zgubić nie słyszysz że się Ciebie woła taka opiekuńcza Zuza jest i juz chyba Gacka pokochała jakoś sobie w zgodzie żyją tak lubię patrzeć jak na balkonie sobie na kocyku polegują. Pozdrawiam Anka Quote
Akitka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Wiola.od.Gacka napisał(a): taka opiekuńcza Zuza jest i juz chyba Gacka pokochała jakoś sobie w zgodzie żyją tak lubię patrzeć jak na balkonie sobie na kocyku polegują. Pozdrawiam Anka To musi być piękny widok... :loveu: Quote
Wiola.od.Gacka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Tak psy potrzebują nas a my ich. Nie dokuczą tolerują nas takimi jakimi jesteśmy. Pozdrawiam Anka Quote
remi333 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 dziękuję wszystkim za cenne rady. dziewczyny są:diabloti: słodkie, ale obie z charakterkiem, jak to buldożki. ufam, że same ułożą sobie relacje. pozdrawiam wszystkie psie ciocie. a Tosieńkę w pyszczek mlaskam. Quote
_beatka_ Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 jejku jaka remi jest śliczniasta:loveu: a co u tosi?jak zdrówko? Quote
Akitka Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Olu, napisz jakąś obszerną relację, co u Tosieńki? :cool3: Quote
remi333 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 oj tak, tak, relację. jak się czuje panienka? czy robale pokonane? i jak malutkie, Tosine serduszko się miewa? Quote
_beatka_ Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 dziewczyny wyślijcie mi na pw numer konta gdzie mam kazać ludziom wplacać kase za bazarki:cool3: Quote
monita Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Pogubiłam się juz w tych inormacjach :oops: Czyli remi333 bierze Tośkę do siebie ?? Quote
remi333 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 bardzo bym chciała. jeśli przejdę pomyślnie test na wzorowego opiekuna buldożków. pewnie Zoya bedzie zeznawać w tej sprawie.:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.