Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 657
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

z tego, co już przeczytałam na temat Oli na forum, jeden wniosek się nasuwa: na pewno zrobi dla Tosi wszystko, co w jej mocy, nie mam żadnych wątpliwości. i może Tosia zostanie warszawianką, siostrą najdroższa mojej Zoyi.

Posted

pieski razy 2 ,zawsze lepiej sie chowaja,nie tesknia kiedy na pare godzin sa opuszczone przez opiekunow.
jestem zwolenniczkom trzymania zawsze zwierzat min.2.zwierzeta sa istotami stadnymi i tylko obecnosc czlowieka to za malo!
Jedyny warunek musza sie te istotki akceptowac.mam nadzieje ,ze te panny nie beda konkurowac miedzy soba.Mam w domu fr.buldozke i mam inne psiaki .Moja jest czesto zazdrosna i jak torpeda biegnie do innych pieskow ,zeby je uszczypnac .Rowniez jest mala zlodziejka ,kradnie wszystkie smakolyki innym pieskom.

Posted

Proszę wygłaskać kochaną Tosieńkę!!! :loveu: Muszę jej w takim razie w poniedziałek zawieźć oprócz kołdry coś na pocieszenie po tych robalowych przygodach.

Posted

Mam nadzieję, że dziewczyny sie polubia, mam przecież dwa kolana i dwie łapki do drapania i pieszczocho:multi: wania. każda bedzie mieć swoją własną.
poradźcie, proszę, jak tu umieścić fotkę mojej Zoyi. zupełnie nie mam pomysłu. Ściskam Tosię i jej wielbicieli oraz najwspanialszą z Ol.

Posted

remi333 napisał(a):
Mam nadzieję, że dziewczyny sie polubia, mam przecież dwa kolana i dwie łapki do drapania i pieszczocho:multi: wania. każda bedzie mieć swoją własną.
poradźcie, proszę, jak tu umieścić fotkę mojej Zoyi. zupełnie nie mam pomysłu. Ściskam Tosię i jej wielbicieli oraz najwspanialszą z Ol.


Wyślij mi na email ([email protected]), to wstawię za jakąś godzinę jak upiekę już ciasto. :)

Posted

Zoyka cudowna bulweczka jedna a i Tośka przy niej jeszcze piękniejsza niz jest się zrobi. U mnie Gacek to wielka podpora dla Zuzy początkowo bez niego nigdzie nie chciała chodzić.
Tzymamy kciuki za Tośkę.
Pozdrawiam
Anka

Posted

U mnie było trochę innaczej bo Gacuś facet jest. Zapoznałam ich ze sobą na podwórku razem weszli do domu a w domu to juz Zuza zaczęła rządzić i myślałam przez moment że zje mi Gacka. Najgorzej było przy misce ale z czasem nauczyłam cierpliwie tłumacząc to jest Zuzi to Gacusia każdy ma prawo spokojnie zjeść dla nikogo nie zabraknie bo ja to z nimi jak z dziećmi małymi gadam i jakoś kapują a teraz to z jednej michy mogą jeść.
Myślę że na początku może byc lekkie zamieszanie nie trzeba się zrazić psy się dogadają trzeba zareagować jakby krzywdę zaczęły sobie robić to wydaje mi się że większego agresora co zaczyna na chwilę do ancla wsadzić wypuścić a jak znowu zacznie to jeszcze raz zrozumie że tak zachowywać się nie mozna. Sama nie miałam serca tak zrobić Tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć .
Miałam jadowietgo kundelka 14 lat ale do tego to nie docierało nic był z takiego jadowitego miotu, ale bulwy to mądrale wielkie i bedzie ok.
Pozdrawiam
Anka

Posted

Wiola.od.Gacka napisał(a):
U mnie było trochę innaczej bo Gacuś facet jest. Zapoznałam ich ze sobą na podwórku razem weszli do domu a w domu to juz Zuza zaczęła rządzić i myślałam przez moment że zje mi Gacka. Najgorzej było przy misce ale z czasem nauczyłam cierpliwie tłumacząc to jest Zuzi to Gacusia każdy ma prawo spokojnie zjeść dla nikogo nie zabraknie bo ja to z nimi jak z dziećmi małymi gadam i jakoś kapują a teraz to z jednej michy mogą jeść.
Myślę że na początku może byc lekkie zamieszanie nie trzeba się zrazić psy się dogadają trzeba zareagować jakby krzywdę zaczęły sobie robić to wydaje mi się że większego agresora co zaczyna na chwilę do ancla wsadzić wypuścić a jak znowu zacznie to jeszcze raz zrozumie że tak zachowywać się nie mozna. Sama nie miałam serca tak zrobić Tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć .
Miałam jadowietgo kundelka 14 lat ale do tego to nie docierało nic był z takiego jadowitego miotu, ale bulwy to mądrale wielkie i bedzie ok.
Pozdrawiam
Anka


Ja bulw nie mam, ale faktycznie trzeba podejść do sprawy spokojnie i trzeba pozwolić psom, żeby same ułożyły sobie relacje. Oczywiście trzeba wszystko obserwować, ale o ile naprawdę nie ma większej potrzeby, to lepiej się nie wtrącać... Nam się też wydawało, że Ambra chciała Moresa zjeść. Ale porozmawialiśmy z mądrzejszymi od nas ludzi, posłuchaliśmy ich rad i obecnie nie można Ambry i Moresa odkleić od siebie. :loveu:

Posted

Jejejej!!! Jaka piękna Zoyka :loveu: :loveu: :loveu:
Wiecie cioteczki, ja przewiduję, że moze być ciężko na początku.
Mam dwie bulwie dziewczyny i różnie bywa. Druga pojawiła się jako szczeniak, została najpierw potraktowana mocno "z góry ", a potem podporządkowana, ale zdarzają się wciąż bijatyki.

Jak będzie mam pojęcia... Ale piękny byłby duecik. Życzę powodzenia!!!

Posted

akucha napisał(a):
Jejejej!!! Jaka piękna Zoyka :loveu: :loveu: :loveu:
Wiecie cioteczki, ja przewiduję, że moze być ciężko na początku.
Mam dwie bulwie dziewczyny i różnie bywa. Druga pojawiła się jako szczeniak, została najpierw potraktowana mocno "z góry ", a potem podporządkowana, ale zdarzają się wciąż bijatyki.

Jak będzie mam pojęcia... Ale piękny byłby duecik. Życzę powodzenia!!!


Dlatego jeśli kiedykolwiek wezmę kolejnego psa, to będzie to zdecydowanie chłopczyk... Łatwiej mu się będzie z Ambrą dogadać. :cool3:

Posted

Oj mój chłopczyk to chciał się do Zuzy dobrać ale ta go zganiła i dobrze my mu wpoiliśmy, że nic z tych rzeczy. Myślę nad wykastrowaniem Gacka ale z drugiej strony to taka pierdoła to już wogóle z innymi psami sobie nie poradzi ale to nas czeka bo jak mi raz na działkach za suką z cieczką poleciał to musiałam być szybsza jak Kusociński żeby do dogonić nic nie pomagało darłam się na całe działki ale gdzie tam gnał jak szalony. Zuzy nie dręczy z resztą ta to się przed tym umie bronić wywija się dziab Gacka
Śmieszne jest to że jak Gacek się oodali i nie chce przyjść wtedy biegnie do niego Zuza i tak z byka go wali jakby chciała powiedzieć te wariat chcesz się zgubić nie słyszysz że się Ciebie woła taka opiekuńcza Zuza jest i juz chyba Gacka pokochała jakoś sobie w zgodzie żyją tak lubię patrzeć jak na balkonie sobie na kocyku polegują.
Pozdrawiam
Anka

Posted

Wiola.od.Gacka napisał(a):
taka opiekuńcza Zuza jest i juz chyba Gacka pokochała jakoś sobie w zgodzie żyją tak lubię patrzeć jak na balkonie sobie na kocyku polegują.
Pozdrawiam
Anka


To musi być piękny widok... :loveu:

Posted

dziękuję wszystkim za cenne rady. dziewczyny są:diabloti: słodkie, ale obie z charakterkiem, jak to buldożki. ufam, że same ułożą sobie relacje. pozdrawiam wszystkie psie ciocie. a Tosieńkę w pyszczek mlaskam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...