Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak jak napisała agat21 pojechał Hugo. Przeważył fakt, że jest trochę spokojniejszy, ale też dlatego, że jest niepełnosprawny (łapka po drutowaniu) i przez to miał mniejszą szansą na adopcję niż Ciapuś. Po feriach Hugo będzie musiał 8 godzin w dni robocze wysiedzieć sam w domu, mam nadzieję, że nie przyniesie nam wstydu i będzie grzeczny.

A Ciapuch to przy gościach zupełnie świrował, podgryzał mnie po rękach, cały czas zaczepiał Hugo, wiercił się jak pchła szczęśliwy, że tyle ludzi i że jest w centrum uwagi, nawet zdjął z choinki ozdobę w postaci gwiazdki i zamierzał z nią przemknąć do swojego legowiska, ale go przechwyciłam ;) Na szczęście nie dziamgotał na początku zbyt dużo :)

A teraz bez Hugo Ciapek jest spokojniejszy. Na ogrodzie tylko zaczepia różne psiaki - jakoś nikt nie chce się z nim bawić ;) Lubi też bawić się i rozgryzać sople i kawałki lodu - tego u nas nie brakuje obecnie...

Posted

Nie miał wyjścia ;) Trochę teraz dokucza innym psiakom, nasza Maja nawet się z nim trochę bawi.
Ma teraz Ciapek koleżankę, też łaciatą, spokojną i lękliwą Tikę - niech się uczą wzajemnie od siebie :)

A Hugo miewa się teraz tak:









Posted

Cudne zdjęcia Huga w nowym domu :) Szczęściarz kochany! :loveu:
Ja, tak jak Tola, mam wielką nadzieję, że Ciapulek nasz kochany też doczeka niedługo takiej chwili.. Głaski najcieplejsze w te okropne mrozy da niego i dla całej watahy w hoteliku :)

Posted

Ciapek w ogóle nie przejmuje się śniegiem czy mrozem, wprost przeciwnie, z upodobaniem bawi się sopelkami i kawałkami lodu :)
Maja czasami daje się wciągnąć do zabawy, a czasami nie. Ale Ciapek dzielnie ją namawia za każdym razem. I dobrze, bo Majci przyda się trochę ruchu i zrzucenia sadełka :)

Posted

witam wszystkich, którym los Jacunia Ciapunia nie jest obojętny. Kochani na wsępie napiszę, że od dłuższego czasu śledzę losy Ciapusia i........... jak już udało mi się przekonać domowników do faktu przygarnięcia właśnie Ciapka to w mojej okolicy pojawił się bezdomny pies :(( no i teraz mam problem, bo szkoda mi tego bezdomniaka a Ciapuś jest takim zwariowanym słodziakiem, że wydaje mi się, iż idealnie pasowałby do mojej Pyzy :)) no i co ja mam teraz zrobić?? :((

Posted

fegelle, tylko Ty możesz podjąć decyzję któremu psiakowi pomóc. Wiesz, jakie są realia w Twojej okolicy ( Gołąb to chyba mała miejscowość), widzisz w jakim stanie jest ten bezdomny piesek i czy są szanse,że ktoś oprócz Ciebie mu pomoże?...Weźmiesz Ciapka... i będziesz patrzeć na głodującego, marznącego psiaka obok Twojego domu...i jak się będziesz czuć?....

Posted

hihi robimy zamianę Ciapusia na Borysa (tak nazwałam tego bezdomniaka), ale.. problem jest wiekszy bo... ja mam też koty, a dziś okazało się, że Borys najchętniej by je zjadł :(( a poza tym ucieka z podwórka (nie chce zostać). Sądze, że z czasem przestanie uciekać (spryciarz przeskakuje przez płot), ale tego że nie akceptuje kotów.... to jest już raczej duuuuży problem :((
no ale nic to jakoś muszę sobie poradzić, ale chciałam, Zeby Ciapuś wiedział, że gdyby nie Borys to już by miał nowego kolegę i koleżanki :))

Posted

A może ten Borysek ma dom, tylko się urwał na wycieczkę z powodu cieczek(w naszej okolicy już chodzą watahy psów)?

Póki co Ciapollo pozdrawia z nową koleżanką, bardzo nieśmiałą Tiką. Ciapek najczęściej śpi pod kaloryferem, ale się już nie bardzo tam mieści (to było od początku jego ulubione miejsce)... Niestety nowe legowisko też objada :( Mam nadzieję, że zanim je zje do tego stopnia, że się już nie będzie do niczego nadawać to znajdzie dom wcześniej ;)

Posted

Śliczną ma koleżankę Ciapulo. Jak taka nieśmiała panienka reaguje na naszego wariata? ;)
Zastanawiam się dlaczego on tak uporczywie obgryza legowiska? Czy to związane jest tylko i wyłącznie z jego wciąż jeszcze szczenięcym wiekiem? Murko, jak mieliście inne szczeniorki u siebie, to one też tak żarły naokoło siebie?

Posted

Ciapulo jak zawsze piękny i uśmiechnięty :)) Murko na początku ja też myślałam, że Borys jest czyjś i że to takie jego wypady "na wieś", ale jednak biedak nie ma domku :(( postaram się go wziąć (nie wiem czy na stałe czy będę szukać mu innego domu. To zależy od tego czy nauczy się żyć z kotami no i ten Ciapuś słodziak chodzi mi po głowie :))) a może Jacunio wcześniej znajdzie kochany domek. Tego mu życzę. Tice też życzę żeby szybciutko znalazła kochającego człowieka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...