Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

:Dog_run: :lol: :lol: :lol: :Dog_run:

No , wróciliśmy do domu i mogę opowiedzieć o wakacyjnych przygodach Inki i Bri- Bri. Nasze psiny doskonale się czuły w Konstancinie , bo miały doborowe psie towarzystwo Barta, Sary i Frygi oraz mnóstwo miejsca do biegania. Dom z ogrodem to dla nich idealne miejsce. Jednak jak się okazało Inusi nie wystarczył ogród i wypuszczała się, przeczołgując się pod siatką, nad rzekę, w której taplała się z wielkim upodobaniem. Niestety jej „wycieczki” wyszły na jaw, kiedy pewnego dnia , po długim nawoływaniu , wróciła ( od strony rzeki) do domu utaplana w mule „po uszy”. Już wcześniej intrygował nas dziwny zapach jej futra (jak się potem okazało tak pachniał rzeczny muł), ale ponieważ w ogrodzie wykonywane były prace budowlane i została pryzma ziemi, myśleliśmy , że po prostu tarza się w niej. Dopiero kiedy przyłapaliśmy ją niemal na gorącym uczynku, słodka tajemnica naszej psinki została ujawniona , a droga „spacerków’ skrupulatnie zabezpieczona.
Inka prowadziła jak zwykle bardzo aktywne życie i zaraz w pierwszym tygodniu , podczas zabawy z Sarą skutecznie uszkodziła swoją obrożę i zgubiła identyfikator. Potem prawie do końca chodziła „bez ubranka” i dopiero na dzień przed wyjazdem została uhonorowana nową obróżką z pięknym równie nowym identyfikatorem. ( kolor obydwu pozostał ten sam czyli czerwony). Aktywność Inusi sprowadziła się także do skonsumowania skarpetek Marcina , nadgryzienia narzuty na wersalkę i stałego wywlekania na dwór posłania z psiego legowiska w przedpokoju. Niestety mimo długiego, kilkunastogodzinnego, przebywania na dworze zdarzyły jej się tez wpadki z siusianiem.. No ale nie było tak źle. Na szczęście nasza mama bardzo lubi psy i nie gniewała się z powodu psot Inci. Poza tym psinka była grzeczna , ślicznie bawiła się z pozostałymi psami. Szczególną estymą obdarzyła Barta, którego witała , zalotnie ocierając się o niego, robiąc słodkie minki i kładąc uszka po sobie. Bardzo poprawiły się też relacje Inki i Bri – teraz to prawdziwe kumpelki.
Po powrocie do domu Incia i Bri troszkę się nudzą i w związku z tym bezustannie upominają się o spacery ( po prostu brak im konstancińskiej swobody). Musza znowu przywyknąć do blokowiska i długich spacerów ( my niestety też). Obydwie psice miały bardzo udane wakacje – prawie miesiąc totalnej swobody i zabaw. To tyle, jako uzupełnienie notki wklejam kilka zdjęć , a w późniejszym terminie umieszczę tez linki do filmików.
Kończę, pozdrawiam wszystkie Ciocie Dogomanki , a Erce życzę udanych wakacji ( bo jak czytałam właśnie gdzieś wyjechała).
betel z rodzinką




Inka i Bart






Inka i Sara








Zabawa, "praca", odpoczynek z Moniką









Psie szaleństwa




Zgodne oczekiwanie na kolację.







zasłużony odpoczynek




To jest życie!

Posted

Witamy po długiej przerwie!:loveu: :p Wreszcie doczekałam sie nowych fotek ślicznej Inci.

A widać obu służy życie na wsi, może czas zmienić miejsce zamieszkania?;)



Jakie udane zdjęcie:lol:

Posted

Wrzucam kilka nowych , domowych fotek. Dziś był dzień wielkiej psiej kąpieli. Obydwie psice zostały po konstancińskich harcach doprowadzone do "stanu używalności". Monika, juz nie mogła patrzeć na dziwny kolor futra Bri i poświęciła się , ale w kąpaniu Inki musiałam jej pomóc. Nasza psineczka uwielbia taplanie sie w rzece czy w błocie , natomiast do wanny ma zdecydowanie negatywny stosunek. Teraz obydwie piękne i chwilowo pachnące leniewie odpoczywają na kanapach. Zreszta co mają robić innego przy takiej płaczliwej pogodzie.


Poranne czuwanie u Moniki



Pieszczotki



Na kanapie pani tez może być...



Nowy identyfikator tym, razem w kształcie serduszka, też dodaje Inuli uroku



Męki Bri - wyczesywanie po kąpieli





Inka razem z kuzynem Sylwestrem- "rodzinne" podobieństwo polega głównie na umaszczeniu, szczególnie ogona, ( czarny z białym pędzelkiem) oraz łotrzykowskim usposobieniu obydojga delikwentów. Gdyby Inka nie była suczką tylko psem na pewno nazwałabym ją Sylwester ( zresztą czasami żartobliwie tak o niej mówię).

Tyla na dziś pozdrowienia betel z Rodzinką

Posted


Jaki słodki ciężarek:loveu: :loveu: Minki obu dziewczyn zniewalające;) A jak często Elwira mówi o Ince to szkoda gadać, ja coś narzekam, że Sawa jest taka nieufna i trudno będzie o domek to już zaczyna mówić o Inci,że też była nieufna, a tu tak dobrze trafiła i co z niej wyrosło;) Często ją wspomina, taką Ineczkę trudno zapomnieć:eviltong:

Posted

Cześć Saga, dzięki za notkę - jesteś , obok OD- Nowy i Erki, najgorliwszę "Inkomanką":lol: ( choć OD- Nowa jakoś dawno do nas nie zaglądała , nie wypominając:cool3: ). A nawiązujac do twoich słow, my też często myslimy o Elwirze oczywiście zawsze ciepło i z dużą sympatią. W ogóle cieszymy się ,że nasza Inula trafiła pod opieke takich cudownych ludzi, a nie do koszmarnego kieleckiego schroniska. Kiedyś na poczatku omyłkowo napisałam, że Inkę przywieżlismy ze schroniska. Erka natychmiast sprostowała moje słowa ( z lekkim oburzeniem), wtedy nie do końca rozumiałam w czym problem , teraz juz rozumiem i wdzięczna jestem wszystkim kieleckim Ciociom za taką troskę wobec naszej "już" psiny ( która w schronisku nie miałaby żadnych szans). Podziwiam ich zapał, samozaparcie i poswięcenie . Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam wszystkie Ciotki Inki, przesyłam całuski. Betel.:loveu:

Posted

Ostatnie fotki ze spaceru w upalne poludnie, po osiedlowej "łące".

























Temperatura 33 stopnie w cieniu , więc spacer nie trwał długo , a i tak po powrocie i ja i sunie padłysmy jak przysłowiowe mopsy. Jak widać na zdjęciach Incia to żywiołek , więc trudno jej zrobić dobrą fotkę, natomiast stateczna Bri, prawie pozuje. Incia biega po takich nieużytkach luzem, jest bardzo grzeczna i wraca na każde zawołanie. W domu też sprawuje sie bardzo dobrze . Jest wielkim pieszczochem i uwielbia być głaskana. Kiedy kładzie sie koło któregoś z nas, musi odczuwać kontakt, więc zazwyczaj albo się wtula całym ciałem , albo kładzie na nas pyszczek lub choćby łapę. Jast bardzo pogodna i dostarcza nam dużo radości.

Pozdrowienia betel :lol:

Posted

Świetne fotki.
Ineczka pięknieje coraz bardziej. Widze, że robi się z niej wulkan energii:lol:
Pomyślcie może o jakimś sporcie? Może dziewczyna ma talent?
Bardzo się cieszę, że suńki sie dogadują. :multi:
Pozdrawiamy

Posted

Fiu fiu jaka laseczka z Ineczki :cool3:
Spójrzcie na tym zdjęciu jest do likaona troszkę podobna...nawet końcówka ogonka biała..




A wakacje mieliscie wspaniałe, jest czego pozazdrościć...;)

Posted

Na szczęście nasz likaonek jest bardziej ucywilizowany , choć troszkę dzikości mu zostało no i oczywiście 100 razy ładniejszy:cool3: :lol: .
Wklejam fotkę, na której Inulka śpi razem ze mna na łóżku, zwróćcie uwagę na to, jak wtuliła się w moje nogi . Co ja się odsuwałam, bo było mi gorąco, to ona sie przysuwała. Straszny z niej pieszczoch !!!!:loveu:


"...a najbardziej jest mi drogi zapach twojej lewej nogi..."


POZDROWIENIA BETEL

Posted

Na działce do piłeczki nie pozwalała jej nawet siędotknąć Giza. Może jakiś uraz psychiczny miała:eviltong:
A zabawy z piłecką są najfajniejsze na świecie, zwłaszcza z taką która piszczy:loveu:

Posted

Betel kochana... nie piszę ale zagladam. nie chciałam napisać tylko "ach piękne zdjęcia" dlatego milcze ale widze,że może nie nadejść chwila,że wreszcie będę na tyle przytomna,zeby napisać cos z sensem ;)(nowa pracadaje mocno w kość) więc powiem to: zdjecia piękne. towarzystwo Ineczka miała doborowe na wakacjach. to niesamowite jak Kieleckie psiaki kochają inne zwierzaki. widze to po mojej i Twojej suni:loveu: . Seter piękniasty do kwadratu... uwielbiam te psy. miałam okazje miętolić 10 niedawno, bo koło mojej babci się urodziły i wszystkie siedziały w ciągu dnia na dworze.Możesz sobie wyobrazić jakie to szczeście widzieć x10 :evil_lol:
podziwiam jak szybko Inka się przestawała bać świata i merdając ogonkiem biega do kolejnych życiowych przeszkód. Mojej strachulicy niestety idzie to wolniej, chociaż nastawiana jest na więcej bodźców.chyba taka natura.
I pamiętaj,że odwiedzam Was codziennie a,że nie zawsze jest ślad to znaczy,że widzę na jedno oko;) wielka buźka

Posted

Betel odwiedzamy Was zawsze, tylko jak pisze Od-Nowa, nie zawsze zostaje ślad.:razz:
Ja jakoś cały czas nie mogę jeszcze odrobić zaległości na dogo, chociaż muszę przyznać, że z niechęcią na forum wróciłam, bo niestety przywitały mnie same problemy . Tym chętniej zaglądałabym tylko na takie wątki jak Wasz:loveu: , gdzie sa same dobre wiadomości i przepiekne zdjęcia psiaków:lol: .

Posted

Dzięki Erko, rozumiem,ze natłok sparaw Cię przytłacza i cierpisz na chroniczny brak czasu. Miło nam ,ze nas odwiedzasz, podobnie jak innne Inusiowe Ciocie. Pozdrowienia dla Ciebie i i oczywiscie dla Elwiry:loveu:



Z przyjacielskim machnięciem ogonka Inuchy i Bri - bettel

Posted

Grzybów , duzo było w czerwcu , teraz troche jest , ala generalnie przestuj, za sucho!!!! Ale spacer po lesie i tak fajny:lol:. Oczywiscie dla tych , co lubią - moi domownicy i psinki uwielbiają , ja niestety nie, zdziwaczałam i wolę domowe pielesze :roll:

Posted

U nas też grzybów też specjalnie nie ma, byliśmy przedwczoraj z Gabusią i Tunią. Moja Gabi wypady do lasu wprost uwielbia i tylko tam zachowuje sie jak normalny, szczęśliwy pies.
Tunia niestety była cały czas na smyczce, bo za mało ją znam i bałam się ,żeby jakis instynkt myśliwski się w niej nie odezwał i nie pognała za zającem.:lol:

Posted

Tak samo Incia, przez pierwszy miesiąc pobytu u nas, chodziła wyłącznie na smyczy i jej swoboda zaczęła się od wypadów do lasu . Najpierw, podczas pobytu w Anielinie, Marcin spuszczał ją na drodze do lasu, ale w lesie była na smyczy , a potem także w lesie luzem. Teraz wraca , choć jej instynkt myśliwski jest ogromny , a zwierzynę wystawia, jakby była szkolona!!!:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...