Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nasze psinki są już w domu, Bryłka chudsza i bardziej wysportowana , a Incia jak zwykle w dobrej kondycji zgrabniutka jak zawsze i chętna do biegania. Początki były trochę stresujące, bo... Inka, przez ten tydzień tylko z Marcinem i na odludziu, odzwyczaiła sie od domu i od pozostałych domowników. Owszem przywitała mnie grzecznie , nie uciekała , ale też nie próbowała się czulić ,jak to zwykle ma w zwyczaju. Wycofała się pod stół w kuchni i odmówiła jedzenia. Obawialiśmy się nawet , czy nie jest chora , bo przedtem w drodze wymiotowała. Jednak okazało sie ,że to wszystko stres. Kiedy Inula przekonała sie , że nic jej nie grozi i zobaczyła , jak Bri- bri reaguje na moją obecność i dobre papu , wychynęła z kąta. Najpierw dała namówić się na zjedzenie z mojej ręki witaminek , a potem już sama, na ochotnika opróżniła miseczkę. Na spacerze , na który udałyśmy się bez Marcina była już "wyluzowana" i zadowolona z życia. Teraz wygłaskana i wypieszczona śpi smacznie.
No po tym "raporcie" pora na obiecane fotki z Anielina:


Incia w promieniach słońca.



W lesie.



Hop...przez trawy!














Zabawy z Bryłką.





Brysia w kolorach jesieni.




Truchcik.




Prace badawcze Inki.



Po spacerze w zimny, deszczowy dzień, zmarźluch- Bri 3 godziny spędziła pod kocem i ciepłym wełnianym swetrem Marcina!!!



Polowanie na ćmę.



Incia w całej swojej okazałości i krasie!



Tyle na dziś, pozdrowionka od betel i Marcina, Monisi oraz czarnego i rudego ogonka:multi: :lol: :multi:

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie mogłam nie skorzytsac z tego zaproszenia do galerii, wiec melduje obecność ;) wszystkie zdjęcia obejrzalam, a ponadto zamierzam wieczorkiem cala galerie przejrzeć tu jest tak pięknie, az żałuje ze tak późno dostrzegłam Incie :loveu:

[quote name='betel']
http://img246.imageshack.us/img246/5055/img210691wy6.jpg


latajaca Bri :lol:

obie sunie maja takie sliczne oczka,jak bursztynki :loveu:

pozdrawiamy, wygłaskaj ode mnie sunie

Posted

Dzięki Ewelinko za odwiedziny. Inula jest u nas dopiero 5 miesiąc i ma jeszcze w sobie dużo lęku , ale już i tak jest zupełnie inna. Na szczęście zaprzyjażniły sie z Bryłcią i teraz świetnie się razem bawią. Obawialiśmy się troszkę ,że po odejściu ( za tęczowy most) Mikci , która była troszkę taką przybraną mamą Bryłki, mały rudzielec nie zaakceptuje Inci- tym bardziej,że początki nie były łatwe. Ale teraz są świetnymi kumpelkami, a Inka uczy sie od małej Bri wielu pozytywnych zachowań.
Pozdrowionka:loveu:

Posted

Cóż Sago , ja mam ochotę zrobić podobnie , ale chwilowo zaanektowano mój tapczan. Inula z niego korzysta , a dzisiaj w domu jest ŚWIĘTO PSA ( po tak długim niewidzeniu), więc nie będę jej zganiać;)

Posted

Ewelinko_m, to,że Ineczka jest takim szczęśliwym, radosnym psem, to tylko zasługa betel i Jej Rodzinki :iloveyou: .
To dzięki Nim, to dzikie , nieufne stworzonko ma teraz taki rozradowany pycholek:loveu: .

Zdjęcia cudne, szczególnie portrecik Ineczki :lol: .

Posted

Dzięki Erko :loveu: , Inula to super psinka, nie mogliśmy trafić lepiej. Choć jest łotrzykiem , to ma w sobie tyle uroku, że nie sposób się na nią złościć, przy tym jeśli nie ma chwilowych nawrotów lęku , jest bardzo pogodna i potrafi nas serdecznie rozbawić swoimi pomysłami. To bardzo żywe i ciekawskie stworzonko, umie rozruszać nawet stateczną Bri, a to już sukces.:lol:

Posted

DuDziaczek napisał(a):
A bo wlasnie sie Betel tak zastanawialam bo widze ze bawi sie z ineczka i wyglada na mlodsza... :cool3:

DuDziaczku, Bryłcia jest małym słodkim leniuszkiem i piecuchem , ale Incia ją rozruszała:evil_lol:. A wygląda na młodszą, bo jest malutka- taka "przytulanka"

Posted

Tym razem tylko kilka fotek z domu , jako że z powodu przeziębienia jestem uziemiona , a Marcin "specjalizuje sę" w zdjęciach wyjazdowych. Ja i psiny nieco sie nudzimy, co widać na fotkach. Pogoda kiepska, można tylko drzemać , albo szukać sobie jakiś domowych rozrywek np. obgryzać dłoń pana (Incia).






















Tyle na teraz. POZDROWIENIA:loveu:

Ps. Kiedy robiłam ostatnie fotki Incia najbezczelniej w świecie odwróciła sie i podglądała mnie i "siebie" w lustrze.

Posted

no ciemna masa ze mnie i nie domyśliłam się że link w podpisie to do Twojej Inki prowadzi :oops:
Piękne sa Twoje Psice, a historia Inki jakby trochę podobna do historii Bianki - obie dzikuski :loveu: .
A Bryłka , wygląda jak młodsza siostra mojego Wauzika - uwielbiam takie rudzielce z kitką.
Pozdrawiamy Was serdecznie , wymiziaj sierściuchy :loveu: ode mnie .

Posted

No i gdzie ja biedna , chora mam sie położyć....???:-(







Pani na chwilę do kompa , a piesek hop na łóżeczko:evil_lol:



No i czy można budzić tak słodko śpiące psiątko???

Posted

Oj, ja mam ten sam problem...Tylko w moim przypadku pada pytanie Czy można budzić tak słodko spiące psiątka? odpowiedź natychmiastowa-Oczywiście, że nie można!!!
Mam mały pokój i malutkie łóżko.. jak moje psorki sie rozwalą w najlepsze to dla mnie juz zupełnie miejsca nie starcza. A te pieronki nawet sie posunąć nie chcą :diabloti:

Posted

[quote name='Fiona.22']Oj, ja mam ten sam problem...Tylko w moim przypadku pada pytanie Czy można budzić tak słodko spiące psiątka? odpowiedź natychmiastowa-Oczywiście, że nie można!!!
[quote name='Fiona.22']
Mam mały pokój i malutkie łóżko.. jak moje psorki sie rozwalą w najlepsze to dla mnie juz zupełnie miejsca nie starcza. A te pieronki nawet sie posunąć nie chcą :diabloti:

Jeśli chodzi o psiątka, to teraz i Bri-bri dołączyła do kompletu!!!!:evil_lol:


Ale jak widać chwilowo obydwie panny zwinęły sie w kłębek,trzeba korzystać z okazji i wpasować się w środek:lol:


Fiono, u mnie jest podobnie.Incia najbardziej rozpycha sie w nocy, czasem jak wrócę z toalety, to jest tak rozłożona, że w żaden sposób nie jestem w stanie nie tylko się normalnie położyć, ale i przykryć. Potrafi tak "przywalić" sobą moją kołdrę i koc, że nie mogę ich spod niej wyciagnąć. Natomiast Bryłka jest niedotykalska i jak tylko za bardzo się wiercę obraża się, schodzi i włazi pod łózko.:cool3:

Posted

Psice pojadły witaminek i ciasteczek na zęby i zaczęły szaleć , oczywiście gdzie??? Na moim łóżku :cool3:( którego z powodu przeziębienia nie składam, bo po pracy muszę sie wygrzać). Oto fotki:















I tu włączyła się do zabawy Monika, proponujac Ince ,żeby zamiast jej ręki pogryzła własny ogonek:evil_lol:


PS . Inka dziś jest Inka-Świnka , bo 2 razy nasiusiała w pokoju Moniki, niestety czasem jej się to zdarza , ale zazwyczaj wybiera sobie łazienkę, a tu taka "plama":shake:. Na szczęście do tej pory takie wpadki zdarzały się rzadko!!! Mam nadzieję ,że ponieważ została przyłapana na gorącym uczynku i dostała karę ( a potem oczywiście natychmiast została wyprowadzona na "spacer"), zrozumie,że pokój Moniki to nie trawnik.:cool3:

Posted

jakie one są pięknę i wesolutkie :) zazdraszczam z całego serca dwóch psic , ja na razie muszę się zadowolić psica i kocica , ale jak tylko popracuję nad tatkiem :) mam nadzieję że też będę mieć dwa psiaki .

Głaski dla sierściuszków i zdrowia dla ich Pani od nas :)

Posted

U nas bez zmian, psice pogodne i rade z życia . Inka ostatnio nauczyła się witać nas , kiedy wracamy do domu, wskakując przednimi łapami na nasze klatki piersiowe i radośnie zamiatając ogonem podłogę. Stoi oparta o nas tak długo, aż poczuje się wystarczająco wygłaskana. Potem oczywiście trzeba przywitać Brysię , bo jako "nisko skanalizowana" nie może się przepchać przez Inkę i czeka na swoją porcję pieszczot.
Tyle na dziś, nie ma fotek , bo jakoś ostatnio "leń mnie ogarnął". ;) A tak naprawdę ze względu na przeziębienie staram się ( poza pracą ) nie wychodzić z domu i brakuje mi scenerii do nowych ujęć, bo ile zdjęć można zrobić w domu???

No może jedno zdjątko: Inka wpasowana między Marcina i Monikę ( których na ich wyrażne życzenie nie widać:diabloti:) leży wygięta w tzw. "chińskie osiem" na swoim nowym kocyku.



Gdyby nie obroża, zupełnie nie byłoby wiadomo, gdzie początek, a gdzie koniec:evil_lol:

Posted

Incia uwielbia takie dziwaczne pozy i nieraz dziwi nas , że nie skręci sobie karku. Zazdroszczę jej tak giętkiej szyi, bo niestety u mnie ten odcinek jest zdecydownie do kitu:evil_lol:. A leżeć tak ptrafi dłuuuugo:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...