Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A kiedy wczoraj weszła do pokoju, żeby pożeganć się ze mną stanęła nad śpiącą Inką i bardzo głośno odezwała się do mnie(a głos ma jak surmy bojowe). W taki sposób obudzona Inka okazała się trochę nerwowa,
Moja sucz zareagowalaby tak samo, jesli nie gorzej...nie dziwie sie Ince, ze tak postapila.

Trzymam kciuki za zapoznanie sie ze stadkiem w czasie turnusu :kciuki: Czekamy na zdjecia.

Posted

Przebiegł nadspodziewanie dobrze , ponad 2 - godziną podróż Inka przeszła absolutnie spokojnie i bez żadnych przygód żołądkowych. Na miejscu początkowo czuła się przytłoczona ilością psów, ale zapoznawaliśmy je ze sobą stopniowo i juz po godzinie biegały razem po ogrodzie. Największą obawą napawał ją Bart , który jest rzeczywiście ogromny i przypomina miśka. O dziwo mała złośnica Fryga , pani w mocno podeszłym wieku , zaakceptowała Incie.


zaloty Barta , a obok staruszka złośnica Fryga



Incia broni mojego spokojnego snu i odpędza od łózka "obce" psy



Zapoznanie z króliczkiem



Spacer na poranne siusiu



Wszystkie psy 5 szytuk ( 2 nasze i 3 mamy)


Oczywiście mama Marcina zdobyła serce naszej suczki szybciej niż my , no ale to nic dziwnego , bo ona jest nie tylko psiarą , ale miłośniczką wszystkich zwierząt. Przez cały rok karmi ptaki i wiewiórki, no i oczywiście dba o swoje 3 czworonogi i podrzuconego przez krewnych króliczka miniaturkę.

Mama "ukradła nam psie serce"!!!



Incia i Sara




[FONT=Arial]Sfora na schodach[/FONT]




[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=1]Czyż nie jestem śliczna , rezolutna i taka....zgrabna????[/FONT]


[FONT=Times New Roman][SIZE=1][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=1]Oj , jak tu fajnie , prawie jak w lesie!!![/FONT]


[FONT=Times New Roman]Incia staje sie prawdziwą podrózniczką , całkiem nieżle radzi sobie w róznych warunakach. Ma jeszcze napady leku i dzikości, ale jest juz mimo wszystko dużo spokojniejsza i pewniejsza siebie i swojej pozycji w naszym "stadzie"[/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman]PS.1. Co z dogomanią????[/FONT]
[FONT=Times New Roman]2. Cieszę się niezmiernie ,ze moja protegowane na Allegro Bunia znalazła [/FONT]
[FONT=Times New Roman]domek, a jak [/FONT][FONT=Times New Roman]tam Newa i Emma?????[/FONT]
[FONT=Times New Roman]3. Chętnie wystawie kolejne psiaki na Allegro.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Pozdrowionka z deszczowego Sandomierza B.M.M.I.B[/FONT]

Posted

Rzeczywiście Ineczka coraz piekniejsza i co najważniejsze , z tego co piszesz wynika ,że to juz zupełnie "normalny" pies:loveu:
A psiaków do adopcji znowu przybyło, będziesz miała co ogłaszać:razz: .

Posted

Dzięki Sago i Erko za miłe słowa, my też jesteśmy z niej dumni i ,powiem Wam w sekrecie ,że wzajemnie troszeczkę zazdrośni o jej względy.:oops: Oczywiście Bribrinka tez jest piękna i bardzo kochana. Teraz ,choc malutka, odgrywa rolę "starszego dziecka". Od niej Inka uczy się wielu prawidłowych zachowań. A wracając do pobytu w Konstancinie , to najzabawniejsze było to, że u nas w domu Incia jest duzym psem, a tam przy Sarze i Barcie , wydawała sie taka... malutka. Kiedy zniknęla nam z oczu , mama pytała : " Gdzie jest mała?" , a my zastanawialismy się , o którą małą jej chodzi, bo dla nas przeciez mała jest Bryłka.:evil_lol:



Z machnięciem ogonka ukłony od Bri-Bri i Inci;)
Ps. Specjalne pozdrowienia od Inci i ode mnie dla p. Elwiry:loveu:

Posted

[FONT=Times New Roman]Dziś podczas rozmowy „przez próg” z sąsiadką Incia wyśliznęła nam się i uciekła 2 piętra niżej , ale w końcu sama podeszła do Marcina , który za nią poszedł . Mimo to mieliśmy:crazyeye::smhair2: pietra, bo obawialiśmy się , czy wystraszona obecnością obcej osoby, będzie chciała wrócić, a nie wiedzieliśmy czy drzwi na dole są zamknięte ( mieszkamy na 3 piętrze). Za to po południu łaciatek dzielnie asystował mi przy sprawdzaniu zeszytów, najpierw leżała na moich stopach , a potem ułożyła się na kanapie obok mnie. Dzięki temu znacznie milej mi się pracowało. :fadein:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Tyle na dziś, a właściwie na wczoraj , bo już po dwunastej- tymczasem pieski i Marcin odbywają ostatni spacer przed snem.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pozdrowionka . B.:calus:[/FONT]

Posted

Już piszę , dostałam drobną burę od teściowej, że zaniedbuję stonkę o Inci , bo ona też podobnie jak Wy Drogie Ciocie na bieżąco ją śledzi. Ale ostatnio nie mam czasu- koniec roku w szkole to horror. Postaram się teraz nadrobić zaległości.
Incia jest zupełnie spokojna i pogodna w domu , zaczepia , chce się bawić, a jak wieczorem, po ostatnim spacerze, wpadnie do mojego łóżka , to przez śpiwór usiłuje mnie podgryzać, czasem skutecznie. Z Bri- bri dogadują się całkiem dobrze i nawet razem przez cała godzinę zostają w kuchni 2 razy w tygodniu, kiedy moi domownicy muszą wyjść , a mnie jeszcze nie ma. Marcin , musze go pochwalić, ma podejście do psów i potrafi je "ułożyć" bez ingerencji w ich osobowość . Inka już teraz podczas spacerów z nim ,w miejscach odludnych, spuszczana jest ze smyczy i bardzo grzecznie wraca. Pierwsze próby Marcin podjął właśnie w Anielinie ( u moich rodziców na wsi)- kiedy wracali z długiego spaceru. Korzystał po prostu z okazji , że Incia była zmęczona i wtedy spuszczał ją ze smyczy , potem wydłużał stopniowo czas jej swobody i pozwalał jej się wyszaleć.
Podczas jednej z takich chwil pełnej swobody Inka zabawiała się wodą w kałuży -podobno wyglądało to prześmiesznie. Waliła w nią łapą a potem wykonywała skoki , jakby na wodę polowała. Niestety akurat wtedy nie miał aparatu i nie mógł tych chwil uwiecznić. W ogóle jest fantastyczna i bardzo mądra, błyskawicznie się uczy. Choć niewątpliwie jest przez nas rozpuszczana, jak przysłowiowy dziadowski bicz, to zna swoje miejsce w domowym stadle i darzy nas coraz większym zaufaniem i „szacunkiem”. Jest tez czasami troszkę zazdrosna , ostatnio kiedy objęliśmy się stojąc w przedpokoju, wskoczyła łapami na nasze nogi , a potem usiłowała wcisnąć pyszczek między nas. Ale to naturalne , tak samo robiła Mikułka . Cieszymy się, że tak ładnie się rozwija, musimy ją jeszcze oduczyć lękowej postawy wobec obcych, dlatego zaczynamy z nią chodzić po ulicach miasta.
Tyle na dziś. A teraz obiecane fotki z Anielina.



Incia odpoczywa, siedząc na pienku



Choć to niedozwolone miło się na wolnosci ( bez smyczy)buszuje w zbożu!!!



Szukam skarbu pod schodami dziadków, prace wykopkowe w toku!!!



A Bribri wpadła w błoto aż po szyję!



Razem na swobodzie, ale fajnie!



Co ten Marcin tam robi???



Trochę za dużo tego słońca!



Co by tu wykombinować???




Ostatecznie mogę poczekać , aż zrobisz tą fotkę.



Na koniec dodam,że nasza mądrala rozumie już , co oznaczają słowa czekaj i wracaj , więc powoli przymierzamy się do zmiany ubranka , na gustowną czerwoną obrożę ze skóry ( już nawet ją mamy)


Pozdrowionka B.M.M.I.B:lol:

Posted

hyhy do takiej gustownej czerwonej skórkowej obroży pięknie pasuje identyfikator z re-dingo z czeroną łapą!! :cool3: wiemy bo mamy!!
Zdjjęcia przecudnej urody!! czy aby na tym pierwszym Inka na pewno siedzi na pieńku??:razz: bo to wyglada jak zupełnie coś innego:lol:
współczują z powodu końca roku ale przy tym mam tez dużą satysfakcje osoby stojącej po drugiej stronie barykady ,ze nie tylko my się męczymy ;)
pozdrawiamy serdecznie!!
Od-Nowa, Lira i już od dziś też Inka (czarna kotka):loveu:

Posted



Też mam nieoparte wrażenie,ze Inka tu siusia:lol:

Incia jak zwykle śliczna i radosna:loveu: Dobrze,że trafiła do rodziny aktywnej, ona wygląda mi na taką wędrowniczkę właśnie;)

Posted

Ostatnio rzeczywiście jestem zagoniona, a Marcin, jak pewnie zauważyłyście, nie lubi pisać ( umieszcza ewentualnie jakieś sprostowania, kiedy uważa , że odrobinę "mijam się z prawdą" czyli koloryzuję.)
A oto nowinki. Marcin ( wczoraj nawet z Monią) wieczorami chodzi na spacery z psicami nad Wisłę w tzw. Góry Pieprzowe - to okropny kawał drogi , ale wszyscy mają frajdę , choć potem padają na twarz i na pyszczki -



co widac na zdjęciu. Oczywiście zajęli moje łóżko - "dotrzymywali mi towarzystawa" , kiedy ja pracowałam, żeby przygotować się do rady klasyfikacyjnej.
Jak skończyłam ( około 1 w nocy), odwróciłam się od biurka i zobaczyłam , taki oto obrazek:


Inka spała tak twardo, że nie sposób było jej obudzić , więc po prostu przesunęłam ją kawałek, tak żeby zmieścić się obok i schować pod spiwór. Efekt był taki, że całą noc spałam ściśnięta niczym sardynaka w puszce.
Ineczka choć nie taka znów wielka z wyciągnietymi prosto łapami zajmuje naprawdę sporo miejsca. A spróbujcie jej te łapy podwinąć , prostują sie automatycznie!!!:cool3:
Dziś niestety znowu mam sporo pracy i zostałam w domu , a cała reszta rodzinki pojechała do Anielina na grzyby. Wrócą pewnie pod wieczór i prawdopodobnie oprócz grzybów przywiozą też nowe fotki. Jak znajdę chwilkę czasu , to wrzucę je na stronkę.
:loveu: Beata


Ps. Zapomniałam dodać, że bardzo żałuję , iż na Dogo nie da się wrzucić filmików. Marcin nakręcił kilka z akcji Inki nad Wisłą. Można sie popłakac ze smiechu . Łaciatek tak szaleje w wodzie -szczeka, wali łapami , usiłuje łapać wodę w pysk. Wygladą jak młody miś polujacy na łososie , tylko robi znacznie więcej zamieszania i hałasu. Komiczne!!!!:lol:

Posted

Betel, można filmiki wrzucić na www.youtube.com (co prawda nie udało mi się...:roll: ) trzeba się zarejestrować itd. a potem można tu wkleić link i sprawić wielką ucieche ciotkom :evil_lol:
Inka na tle puprury wygląda pięknie!!

Posted

Dzięki, spróbuję. Zapomniałam Ci odpowiedzieć w sprawie gubienia sierści. Inka na poczatku bardzo gubiła sierść, ale mogła to być sprawa zmiany miejca,bo przeciez była na dworze,i oczywiście stresu. Teraz nie gubi ani kłaczka. Brdzo lubi,jak sie ją czesze - zasypia przy tym. Ach,wczoraj wieczorem zrobiła mi numer. Lezałam sobie na kanapie i ogladałam film, a obok mnie siedział Marcin- Incia podeszła do mnie, popatrzyła mi głęboko w oczy a potem jednym susem przeskoczyła nad moją głową i władowała się na kanapą za moimi plecami ( przy okazji dostałam lekkiego kopa w nos) Taka to aparatka z tej naszej Inusi!!!!:diabloti:

Posted

Dziś podczas zbierania grzybów Marcin puścił Incie wolno w lesie ( wcześniej dochodziła luzem tylko do lasu). Była bardzo grzeczna, pilnowała, żeby Monika się nie zgubiła i zaganiała stado -biegając od Marcina do Moni. Miała też wielką frajdę , bo poszli nad takie małe jeziorko , właściwie bajorko i psinka mogła się wyszaleć w wodzie. Oglądałam filmik, to naprawdę przezabawne jak ona lubi pluskać się i szaleć w każdej większej kałuży. jest w tym niezmordowana. Teraz, po powrocie do domu, padła jak pies pluto , ale najpierw dla wzmocnienia nakarmiłam ją witaminkami i suchą karmą. Początkowo była tak zmęczona, że nie chciała jeść z miski i musiałam ją karmić ręką. Dopiero potem, jak jej posmakowało, raczyła usiąć, a w końcu nawet wstać i schrupać jedzonko do reszty , potem pomaszerowała do kuchni , napiła się wody , a następnie zjadła porcję Bryłki i wróciła na dywan, by kontynuować drzemkę. I nadal śpi jak suseł.
[FONT=Times New Roman] Oto zdjecia z grzybobrania:[/FONT]









A teraz rozebrany na klatki fragment filmu , wybrane scenki - Incia pies wodny ( niewyrazne bo w ruchu):

























No i jak Wam sie podoba nieustraszony pogromca wody!!!:evil_lol:

Posted

[LEFT]A były jakieś grzybki w lesie chociaż? Może i ja bym się wybrała:p

A Incia w kałuży jest boska:loveu: Takie sytuacje to dla mnie nie nowość Saga też kocha takie bajorka, a później wygryza sobie skórę, bo tam siedzą jakieś świństwa;) . Ale ubaw mam przy tym niesamowity i potrafię sobie wyobrazić to co robi Inka:lol: [/LEFT]

Posted

Super zdjęcia i cudny filmik:p . Ona rzeczywiście uwielbia wodę:lol: .

Szczególnie to zdjęcie ze słodkiego lenistwa mi się podobało:evil_lol: .

A to zdjęcie wbudziło moją zazdrość :razz:


To już są takie grzyby??? A myśmy dzisiaj wybrali się na poziomki, gdybym wiedziała:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...