Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki, Drogie Ciocie, za te fotki, sa śliczne , a nie wszystkie widzieliśmy na stronce wcześniej. Na niektórych z nich Incia jest już podobna do siebie ( bo starsza), choć oczywiście teraz jest jeszcze piękniejsza!!!!!!:evil_lol:
A te plamki na łapkach i brzyszku, poezja...:lol:

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted



To zdjęcie Inci z dzieciństwa podoba mi się najbardziej. Od razu widać ,że z niej mały łotrzyk, mądrasek i spryciara. A poza niczym u psa myśliwskiego, który wystawia kuropatwę.Urocze:iloveyou:

Posted

Dzisiaj Incia niczego nie zmalowała, tylko pozostawiona na godzinę w kuchni, zrzuciła pojemnik na sztućce, który stoi dość głęboko i musiała nieźle się napracować, żeby do niego dostać . Na szczęście wpadł do zlewozmywaka i nic jej się nie stało. Po południu za to walczyła z owieczką - maskotką ,którą dostała w spadku od Moni. Oto kilka fotek:


(Incia asystuje nam w kuchni , podczas poobiedniej herbatki)



(Incia walczy z owieczką)



( walki ciag dalszy)




(owieczka pokonała wilka)



( Oj, chyba nie - wilk cały, a z owieczki conieco ubyło)



( Bryłcia zdecydowanie jest ponad to...)



( stanowczo woli ciszę i spokój, no i chłodek podłogi w upalne dni)


Podczas spaceru i pobytu na działce było Ok. Bardzo mi się podobało, jak na wołanie , kiedy Kawusia biegała luzem po działce, goniła do nas z podniesionym ogonkiem i radosnym pyszczkiem. Wprawiła nas też w ogromne zdumienie, przy zabiegu zapuszczania kropli do oczu ( ma zapalenie spojówek) była super grzeczna . Nawet przez chwile nie usiłowała się szarpać czy wyrywać , po prostu wzór cierpliwości.
A... zapomniałam dodać ,że za radą pani Elwiry podaję Inci witaminki z ręki, najpierw nie chciała jeść , a teraz chrupie je niczym cukierki. Najzabawniejsze jest to, że Bri- bri, która nie znosi witamin , teraz też chrupie je, jak przysmak- nauczyła się od Inki!!!!
Cieszymy sie ,że Chawa w lepszej kondycji , nadal trzymamy kciuki , pozdrowienia B.M.M.I.B:loveu:
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

Umieściłam avatar z kieleckimi psiakami na stronce prywatnej mojej siostrzycy ciotecznej Iwonki, tam zagląda sporo ludzi, może ktoś zechce psiaka:roll:

Posted

Ok, z przyjemnością:lol:.
Jeśli chcecie ,chetnie wystawię też jakiegoś czworonoga na Allegro , bo mam tam konto ( oczywiscie na takiej zasadzie, jak np. Chawę).

Posted

betel nie jestem pewna czy pw doszło:roll: Napisałam,że przyda się allegro Newy tylko ja nie umiem pisać łzawych opowieści, trzeba będzie Od Nowa poprosić, Newa już dwa razy była zwracana i zasługuje na nowy domek:razz:

A i może też allegro Emmy- jako mix ON?

Posted

Taki adres ma stronka z Newką: http://allegro.pl/show_item.php?item=201083460
Sago, oprócz Twojego tekstu , ułożyłam wierszyk, który wkleiłam i dałam 4 fotki. Oto treść wierszyka:
Szukam domu-Newa.
[SIZE=2]Szukam domu bez nadziei,
[SIZE=2]bo serduszko mam złamane
już dwa razy mnie nie chcieli,
chociaż miałam obiecane,
że na zawsze będą kochać
i na zawsze pozostanę

Proszę swoim psim spojrzeniem,
Każdym gestem i ogonkiem.
Znajdź kąt dla mnie,
a z radości oddam serce swe ogromne!

Jestem miła, zgodna, mała,
lubię ludzi i zwierzęta,
a choć smutną dziś mam minę,
z Tobę będę uśmiechnięta
Całą sobą szukam CIEBIE,
Kiedy znajdę , będę w NIEBIE.

Mam nadzieję,że może być.
Jesli chodzi , o naszą Inkę - świnkę, to mi dziś troszeczkę podpadła. Wygryzła mi - małpa jedna- wieka dziurę , w mojej ukochanej i jedynej bluzce bez rękawów. No ale trudno , dawno już nic nie zmalowała, muszę jej wybaczyć. Za to ja zrobiłam jej dowcip ( i sobie niechcący też). Ponieważ kupiłam na miejsce starej poduchy porządne legowisko , więc żeby nie zostało skonsumowane, za radą Eruane, posmarowałam jego brzegi "Gorzkim paluszkiem" . Efekt jest taki,że ponieważ robiłam to własną reką na razie sama nic do "pyska" włożyć nie mogę , bo mimo wielokrotnego mycia, moje ręce są tak gorzkie ,że ta gorycz przenosi się na jedzenie. Hi, hi, hi:evil_lol:


Posted

Dzis juz nie dam rady , ale jutro mogę wystawić Emme, może macie wiecej zdjęć, niz te na stronie świętokrzyskie schroniska.net.????:cool3: :lol:
Ps. Co znaczy mix ON (mix to wiem) a to ON?????

Posted

allegro super:loveu:
ON= owczarek niemiecki;)
więcej Emmy na kieleckim wątku, cofnij się trochę stron ja dziś czasu niet a interet płata figle i koleżanki ze stancji się zabijają o niego:shake:

Posted

Betel, wielkie dzięki za takie Allegro dla Newy:loveu: , mam nadzieję, że będzie zachętą i Newunia nareszcie znajdzie swoje miejsce.:lol:

A "gorycz" na Ineczkę możesz chyba opatentować, jako doskonały sposób na odchudzanie.:evil_lol:

Posted

o chętnie podłapię pomysł z tym środkiem. nie pomyślałam o tym a z Lirką też mamy problem znikającego lub rozpadajacego sie na kawałki łóżka :lol:
czy to się w aptece kupuje??
Inka damula kreator mody , ta bluzeczka pewnie była z poprzedniego sezonu i czas na nową ;)
a allegrowa opowieść piękna:loveu:

Posted

Nasz domowy psi kreator mody właśnie przed chwilą usiłował zjeść moją koleżankę , która po paru godzinach pobytu w moim pokoju ( wspólna praca) , poszła do dużego pokoju pożegnac się z Marcinem. Inka w dosłownym tego słowa znaczeniu rzuciła sie na nią z zębami- chyba w obronie pana. Wcześniej u mnie , co prawda z nieufnoscią , ale podeszła do niej i polizała ja po nodze.Oczywiście , jak wszystkich domowych gości witała ja głosnym i groźnym szczekaniem.:razz:

Posted

chciałem trochę sprostować informację o ataku Inki na koleżankę Beaty. Otóż wyżej wymieniona chociaż bardzo symptyczna dziewczyna jest "trochę" głośna. A kiedy wczoraj weszła do pokoju, żeby pożeganć się ze mną stanęła nad śpiącą Inką i bardzo głośno odezwała się do mnie(a głos ma jak surmy bojowe). W taki sposób obudzona :crazyeye: Inka okazała się trochę nerwowa,:mad: ale moim zdaniem to nie był prawdziwy atak tylko odstraszanie. Co prawda odpracowane bardzo sumiennie i z przekonaniem. :evil_lol:

Posted

Przez 2 dni nie miałam czasu i Incia wychodziła na spacery wyłącznie z Marcinem i z Monią .Dzisiaj wreszcie mogłam wyjść razem z Marcinem i czworołapymi na dłuższy spacer. Byłam zaskoczona :crazyeye: postępami, jakie przez tak krótki czas zrobiła Inka. Biega na smyczy bardzo swobodnie , ogon jest cały czas podniesiony, na inne psy reaguje bardziej z zainteresowaniem niż ze strachem, natomiast na nasze wołanie podbiega szybko i z wyraźnym zadowoleniem. W domu czasami już obydwie pieszczoszki z własnej woli kładą się na kanapie obok siebie. Incia wyraźnie broni domu przed obcymi, kiedy ktoś przychodzi szczeka groźnie i daje do zrozumienia , że to jej teren. Jutro jedziemy do Konstancina, ciekawe jak tam , ułożą się jaj stosunki z Bartem - wielkim mieszańcem i Sarą- seterką. O Frydze - małej złośliwej , staruszce :angryy: nawet nie wspomnę , bo z nią raczej nie ma szans na przyjaźń.
Trzymajcie kciuki, żeby „turnus integracyjny” u mamy Marcina był dla Inci udany. Pozdrawiamy B.M.M.I.B:lol:

Po niedzieli na pewno będą nowe fotki z wyjazdu.:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...