Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam dwunożnych i czworonożnych
Jak tu się jesiennie zrobiło, Inula nadal mnie tym swoim spojrzeniem zachwyca, uwielbiam jej oczka :loveu:, ma takie mądre spojrzenie
Bryłki zaś w liściach prawie nie widac.
Uwielbiam Wasze zdjęcia.

Pozdrawiamy cieplutko z Kielc ;)

Posted

Rzeczywiście narozrabiała, Eraka dobrze wie, co pisze , bo swoim schrypniętym głosikiem opowiedziałam jej przez telefon o przygodach naszej kochanej i nadzwyczaj pomysłowej psineczki. Otóż ostatnio nie było Marcina, a my z Monią musiałyśmy, jak co dzień, wychodzić do szkoły i pracy. Żeby suńkom było miło i wygodnie zostawiłam je w kuchni i przedpokoju , a pozamykałam tylko drzwi do pokoi. I to był mój błąd ( wcześniej zostawały tylko w kuchni , która jest duża, ale czuły się tam osamotnione i poszczekiwały) . Pierwszego dnia po powrocie z pracy zastałam Monikę , która usiłowała sprzątnąć coś , co przypominało efekty wybuchu gaśnicy pianowej. Jak się potem okazało, był to tylko pył z jednej poduszki wypełnionej mieloną gąbką. Nadzwyczaj skuteczny , w zasadzie oprócz chodników, fotela, szafek, lustra i obudowy szafy ściennej brakowało go tylko na suficie. Do tego elektryzował się i zupełnie nie poddawał wysiłkom odkurzacza. Wyprawiłam więc Monię z psami na dłuższy spacer, a sama zabrałam się za sprzątanie, poczynając od trzepania chodników. Po tym miłym zajęciu byłam cała w resztkach gąbki, której pozostałości, przez całe popołudnie, pojawiały się niespodziewanie to tu , to tam.
To jeszcze nie koniec pomysłowości ciekawej i pełnej energii Ineczki. Następnego dnia znudziły jej się własne zabawki , więc poszukała rozrywki w szafie ściennej. Opróżniła z ciuchów trzy dolne półki, po czym postanowiła urozmaicić wygląd naszej garderoby , dostosowując go do najnowszych trendów mody młodzieżowej i pracowicie wygryzła w 5 sztukach rozmaite dziury. Niestety jej wysiłki nie przypadły nam do gustu i znowu cały wór śmieci wylądował na śmietniku ( na szczęście akurat ta cześć szafy była wypełniona ubraniami typu robocze).
Kolejnego ranka udałam się do lekarza, szafę zabezpieczyłam , tak żeby Ineczka nie mogła jej otworzyć, a z kuchennych krzeseł pozbierałam pikowane poduchy, do których zaczęła się wcześniej przymierzać. Rzuciłam je po prostu w swoim pokoju na nie zasłane łóżko, bo po powrocie z przychodni zamierzałam spokojnie się położyć i nie ścieliłam. Nie wiem czy nie domknęłam drzwi do mojego pokoju, czy też Inula zwabiona poduchami wskoczyła na klamkę i po prostu otworzyła go sobie, w każdym razie, kiedy wróciłam do domu było wyjątkowo cicho , a przedpokój był pusty. Zza niedomkniętych drzwi mojej sypialni dobiegło mnie poszczekiwanie Bryłki i wtedy prawdę mówiąc włos z lekka zjeżył mi się na głowie w obawie, co zastanę w środku.
Nie było tak tragicznie – Inka konsekwentnie postanowiła unicestwić 4 poduszki z kuchni i na dokładkę dołożyła sobie jeszcze mój jasiek. Ot i cała historia wyczynów naszej pupilki, a żeby było zabawniej właściwie nie sposób się na nią gniewać bo…jak tylko dostanie burę, robi taka minę i patrzy tak błagalnie tymi swoimi ślepiami, merdając równocześnie nieśmiało ogonem, że serce topnieje niczym wosk!!!!! :razz:


Czyż można się gniewać na taką miłą mordkę???:lol:


Pozdrowienia :loveu:

Posted

Oj Betelmoja mamuska jakby zastala taki widok to Fux noc by na klace spedzil i po tylku dostal :eviltong:
ja to niewiem to moje psisko to takie grzeczne jest porownujac do Inuli :cool3:
Onto wogole kochany jakby nie rzucal sie na kudzi i psy na spacerach i nie szczekal jak ktos po klatce iidzie bylby idealem:cool1:

Posted

No cóż, nie mam o czym pisać , Inka nic nie narozrabiała ( bo wszyscy w domu) je, śpi i śmieci strzępkami swoich zabawek, Bryłka tylko je i śpi , my podobnie - bo i choroby i pogoda do kitu. Rozleniwiłam się strasznie i nic mi się nie chce. Ale żeby nie było ,że nic nie robię, wstawię kilka "leniwych" fotek oddajacych atmosferę panujacą dziś w naszym domu:sleep2:













Czy w takich warunkach można pracować????:cool3:


Ps. Dziś kiedy wstawiałam nowe psinki ( Szorściaka, Miodkę i Frytkę ) na "moje" portale, zasnęłam przd komputerem i obudziło mnie to , że zaczęłam spadać z krzesła. Uparcie skończyłam pracę, a kiedy się już położyłam, odechciało mi sie spać.:evil_lol:

Posted

Ale Incia łobuziak :diabloti:
i w pełni rozumiem Cię Betel jak można się gniewać długo na takie błagalne oczka

U nas też leniwie, pogoda nie ciekawa to ciągle łobuz śpi ;)
Bryłcia ślicznie wyszła na ostatnim zdjęciu :loveu:

Posted

Dzięki za wizytę.:lol: Inka teraz jeszcze wyładniała, futerko ma błyszczące i nawet te jej wielkie uszyska mają swój styl. Nie mogę się na nia napatrzyć, jest taka kolorowa od zewnątrz i od środka;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...