betel Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 jeszcze raz wstawim,ten avatarek , bo zniknął z Image:shake: Quote
Rudzia-Bianca Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 sesja podłóżkowa cudna :) zaczynam żałować że mam materac pod który nie można wejść :) Cudne są Wasze Szczekuny , a jakie zgodne w tym obszczekiwaniu :) Głaski za uszkiem dla Psic i pozdrowienia dla Ludziów :) Quote
DuDziaczek Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 i czekamy na dzisiejsze focie :loveu: Quote
betel Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 Dziś uzupełniłam naszym psinkom stan gryzaczków, czyli zakupiłam nowe zabawki w ilości sztuk 4 : węzełek, jeżyk piszczałka, Fragles - różowa maskotka ( z ciuchlandu) i niebieska pileczka. Trzy pierwsze wzbudziły ogromne zainteresowanie, choć piszczący jeżyk początkowo przestraszył Incię. Teraz bawią się z wielkim zapałem, podkradajac sobie wzajemnie Fraglesa. Brysia, która nigdy wcześniej nie bawiła się zabawkami, dziś, podobnie jak Inulka, uwielbia rozszarpywać rozmaite misie. Dlatego niestety żywot psich zabawek w naszym domu jest krótki. Oto fotki: Tyle na dziś , całuski dla wszystkich Inciowych Cioć ( młodszych i starszych) i ugłaskanka dla ich czworonogów!:loveu: Quote
DuDziaczek Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 No widze ze wloski fraglesa juz sie walaja po podlodze :evil_lol: Hihi fuxiowy misio tezskonczyl podobnie :cool1: Ale fajnie mojpiesio to sie sam nie chce bawic :-o Pilaczka ble.. zabawka ble... ale pileczka i pani o TAK zabawka i pani o TAK :diabloti: Quote
betel Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 W taki piękny dzień , podobno jeden z ostatnich słonecznych tej jesieni, szkoda byłoby nie wybrać się na spacer. W promieniach słoneczka sunie szalały, a ja cykałam zdjęcia. Po drodze spotkałyśmy psiego kumpla, tajemniczego nieznajomego ( jego pani nie miała ochoty na nawiązanie kontaktu w przeciwieństwie do psa). Oto fotki: Kumpel ze spaceru Uśmiechnięty pysio Inki Buziaczki, dla wszystkich Cioć:loveu::bye: Quote
ewelinka_m Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Witamy czworonożnych rozbójników :diabloti: skąd my znamy rozkładanie na części pierwsze wszystkich zabawek pluszowych, najgorzej było jak jeszcze z Pixie dorwali takie stworzonko :evil_lol: Pańcia potem latała i musiała sprzątać resztki.. a damy na spacerku cudownie wyszły na słoneczku pozdrowienia i miziania dla suń ;) i oczywiście dla właścicieli również Quote
betel Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Dzięki Ewelinko, wzajemnie i miłego poniedziałku, ja już się na niego "cieszę":evil_lol: Quote
DuDziaczek Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Czyzby inka zaczela siosia cpodnoszac noge :evil_lol: Quote
DuDziaczek Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 inka szczurerk pospolity czy diabel tasmanski :diabloti: Quote
betel Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Owszem, rzeczywiście nauczyła się od Bri siusiać , podnosząc noge ( a Bri nauczyła sie od niezapomnianej Mikułki), ale na tym zdjeciunie siusia:cool1: Quote
Rudzia-Bianca Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 heheeh a jamyślałam że tylko ja mam takiego fioła i potrafię na raz kilka zabawek Biance kupić , ufff dobrze że nie jestem osamotniona :lol: fotki śliczne jak zwykle , a Incia coraz piękniejsza i jaka ona wesoła :loveu: a Bri rudzielec jest słodka , powtarzam się ale zazdraszczam Ci ( życzliwie oczywiście ) dwóch psów , u mnie dalej mur nie do przebicia :mad: miziaki dla księżniczek :loveu::loveu: Quote
DuDziaczek Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Rudia nie jestes osamowtniona :shake: tylko betel to cioteczka trora sama zarzadza co w domu ma byc a co nie :evil_lol: heeh jak przejde ja na SWOJE to zobaczymy :cool3: Quote
Rudzia-Bianca Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Betel dziekuję Ci serdecznie za prezent :) jesteśmy bardzo z Bianką wzruszone - banerka nie zmienimy za nic w świecie - jest piękny :crazyeye::loveu: Quote
betel Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Oto kilka fotek z zabawy moich dwu i czworonożnych "stworzonek". Zapasy psy - Monia odbywały się tradycyjnie na ringu "niepościelone wyrko mamy":cool1: Tyle na dziś:lol: Quote
Od-Nowa Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 kochana Cioteczko! Oj będziesz płaciła swojej latorośli wysokie tantiemy za szerokie posługiwanie się wizerunkiem!:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: p.s. w jakim programie robisz banerki? są takie ... "ostre" Quote
Rudzia-Bianca Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 hehee kieleckie panny uwielbiają łóżka :) zapasy super no i ja znowu chce drugiego psa :placz: miziaki Quote
betel Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 Od-Nowa napisał(a):kochana Cioteczko! Oj będziesz płaciła swojej latorośli wysokie tantiemy za szerokie posługiwanie się wizerunkiem!:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: p.s. w jakim programie robisz banerki? są takie ... "ostre" Pdp na Ps. Corel PHOTO-PAINT 12 Quote
betel Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 Moje psinki są od czwartku z Marcinem w Anielinie ( a wrócą dopiero we wtorek ) potem ja prawdopodobnie wyjadę na dzień, więc nowe wiadomosci najprawdopodobniej w czwartek. Całuski dla wszystkim Cioć i przyjaciół z Dogo i ugłaskanka dla ich czworonogów:loveu: Quote
Od-Nowa Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Pdp na Ps. Corel PHOTO-PAINT 12 a szkoda, strasznie go nie lubie. myślałam,że jakaś nowinka ;) Trzymaj sie cioteczko na wyjeździe :loveu: Quote
betel Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Dawno się nie odzywałam , ale psinek nie było w domu, więc brakowało bohaterek do nowych opowieści. Wreszcie Marcin wrócił i futrzaczki też są w domu, czyli tam, gdzie ich miejsce!!!. A ja mam kogo obcałowywać i tulić, bo reszta domowników za takimi czułościami nie przepada , w przeciwieństwie do Brysi i Inki:lol:. Zanim wrzucę tu fotki, chciałam pochwalić Inulkę. Otóż dzisiaj pierwszy raz została w domu z Bryłcią , bez opieki dwunożnych domowników. Tak się składało ,że Marcin cały czas był w domu, a psice zostawały same najwyżej na godzinkę. Dziś od 7 do 14 były samiusieńkie. I..... nie wyły, nie szczekały, a Inka nic nie narozrabiała:lol: , wygryzła tylko dziurę w kocyku zabezpiecząjacym kuchenny fotel. Zostawiłam im do dyspozycji 2 pomieszczenia- dużą kuchnię i równie duży przedpokój , a na wszelki wypadek pochowałam tylko przedmioty szklane i "chemię ", żeby się psinki nie otruły. No, koniec ględzenia- pora na fotki! Była to sesja pt: "Do czego pan i jego wierny pies mogą wykorzystać ogrodowy stół":evil_lol: Cd. w następnym poście, ale już nie dzisiaj:cool3: Quote
saga_86 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Śliczne zdjęcia:loveu: Inka ma coraz bardziej zabójcze minki czy mi się wydaje:cool3: Quote
betel Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Sago, tak się cieszę, że Cię "widzę":loveu: A Inulka jest super "dziewczynka":lol: Quote
andzia69 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 a co ona na tym stole szukala?????:cool3::cool3::cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.