Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś uzupełniłam naszym psinkom stan gryzaczków, czyli zakupiłam nowe zabawki w ilości sztuk 4 : węzełek, jeżyk piszczałka, Fragles - różowa maskotka ( z ciuchlandu) i niebieska pileczka. Trzy pierwsze wzbudziły ogromne zainteresowanie, choć piszczący jeżyk początkowo przestraszył Incię. Teraz bawią się z wielkim zapałem, podkradajac sobie wzajemnie Fraglesa. Brysia, która nigdy wcześniej nie bawiła się zabawkami, dziś, podobnie jak Inulka, uwielbia rozszarpywać rozmaite misie. Dlatego niestety żywot psich zabawek w naszym domu jest krótki. Oto fotki:


















































Tyle na dziś , całuski dla wszystkich Inciowych Cioć ( młodszych i starszych) i ugłaskanka dla ich czworonogów!:loveu:

Posted



No widze ze wloski fraglesa juz sie walaja po podlodze :evil_lol:
Hihi fuxiowy misio tezskonczyl podobnie :cool1:
Ale fajnie mojpiesio to sie sam nie chce bawic :-o
Pilaczka ble.. zabawka ble...
ale
pileczka i pani o TAK
zabawka i pani o TAK :diabloti:

Posted

W taki piękny dzień , podobno jeden z ostatnich słonecznych tej jesieni, szkoda byłoby nie wybrać się na spacer. W promieniach słoneczka sunie szalały, a ja cykałam zdjęcia. Po drodze spotkałyśmy psiego kumpla, tajemniczego nieznajomego ( jego pani nie miała ochoty na nawiązanie kontaktu w przeciwieństwie do psa). Oto fotki:












































Kumpel ze spaceru




Uśmiechnięty pysio Inki


Buziaczki, dla wszystkich Cioć:loveu::bye:

Posted

Witamy czworonożnych rozbójników :diabloti:
skąd my znamy rozkładanie na części pierwsze wszystkich zabawek pluszowych, najgorzej było jak jeszcze z Pixie dorwali takie stworzonko :evil_lol:
Pańcia potem latała i musiała sprzątać resztki..

a damy na spacerku cudownie wyszły na słoneczku

pozdrowienia i miziania dla suń ;)
i oczywiście dla właścicieli również

Posted

Owszem, rzeczywiście nauczyła się od Bri siusiać , podnosząc noge ( a Bri nauczyła sie od niezapomnianej Mikułki), ale na tym zdjeciunie siusia:cool1:

Posted

heheeh a jamyślałam że tylko ja mam takiego fioła i potrafię na raz kilka zabawek Biance kupić , ufff dobrze że nie jestem osamotniona :lol:

fotki śliczne jak zwykle , a Incia coraz piękniejsza i jaka ona wesoła :loveu:
a Bri rudzielec jest słodka , powtarzam się ale zazdraszczam Ci ( życzliwie oczywiście ) dwóch psów , u mnie dalej mur nie do przebicia :mad:

miziaki dla księżniczek :loveu::loveu:

Posted

Oto kilka fotek z zabawy moich dwu i czworonożnych "stworzonek". Zapasy psy - Monia odbywały się tradycyjnie na ringu "niepościelone wyrko mamy":cool1:














































Tyle na dziś:lol:

Posted

kochana Cioteczko! Oj będziesz płaciła swojej latorośli wysokie tantiemy za szerokie posługiwanie się wizerunkiem!:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

p.s. w jakim programie robisz banerki? są takie ... "ostre"

Posted

Od-Nowa napisał(a):
kochana Cioteczko! Oj będziesz płaciła swojej latorośli wysokie tantiemy za szerokie posługiwanie się wizerunkiem!:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

p.s. w jakim programie robisz banerki? są takie ... "ostre"


Pdp na Ps. Corel PHOTO-PAINT 12

Posted

Moje psinki są od czwartku z Marcinem w Anielinie ( a wrócą dopiero we wtorek ) potem ja prawdopodobnie wyjadę na dzień, więc nowe wiadomosci najprawdopodobniej w czwartek. Całuski dla wszystkim Cioć i przyjaciół z Dogo i ugłaskanka dla ich czworonogów:loveu:

Posted

Dawno się nie odzywałam , ale psinek nie było w domu, więc brakowało bohaterek do nowych opowieści. Wreszcie Marcin wrócił i futrzaczki też są w domu, czyli tam, gdzie ich miejsce!!!. A ja mam kogo obcałowywać i tulić, bo reszta domowników za takimi czułościami nie przepada , w przeciwieństwie do Brysi i Inki:lol:.
Zanim wrzucę tu fotki, chciałam pochwalić Inulkę. Otóż dzisiaj pierwszy raz została w domu z Bryłcią , bez opieki dwunożnych domowników. Tak się składało ,że Marcin cały czas był w domu, a psice zostawały same najwyżej na godzinkę. Dziś od 7 do 14 były samiusieńkie. I..... nie wyły, nie szczekały, a Inka nic nie narozrabiała:lol: , wygryzła tylko dziurę w kocyku zabezpiecząjacym kuchenny fotel. Zostawiłam im do dyspozycji 2 pomieszczenia- dużą kuchnię i równie duży przedpokój , a na wszelki wypadek pochowałam tylko przedmioty szklane i "chemię ", żeby się psinki nie otruły.
No, koniec ględzenia- pora na fotki!




























Była to sesja pt: "Do czego pan i jego wierny pies mogą wykorzystać ogrodowy stół":evil_lol:

Cd. w następnym poście, ale już nie dzisiaj:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...