Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Betel, co sie dzieje? Bo już zaczynamy sie niepokoić:-o.
Nie ma Cię na naszych wątkach, nie ma nawet tu:shake:.

Prosimy wracaj szybko!:loveu:

A sunia rzeczywiście istna Ineczka:lol:.

Posted

Sunia faktycznie bardzo podobna do naczej Inulki, szkoda,że jeszcze nie stać mnie na własny dom, bo byłyby jak siostry.
Niestety na razie poprzestanę na moich dwóch łotrzycach. Ostatnio były przez prawie tydzień z Marcinem w Konstancinie. Inka czuje się tam świetnie, bo ma mnóstwo miejsca do biegania i liczne psie towarzystwo, a Brysi wszędzie dobrze, byle miała łóżeczko, na którym może się zakopać w ciepły kocyk. Niestety po powrocie Inulka posmutniała - brak jej pewnie konstancinskiej swobody i towarzystwa. Oto fotki z wyjazdu:





Zaplątana w gałazkę.



Z Minką na dworze



Bardzo zmęczony pies:evil_lol:



Z Minką w domu






Postój na siusiu w drodze do domu:lol:



Teraz nasz kochany łaciaty śpioszek drzemie sobie słodko na moim łóżeczku, zmęczony obgryzaniem resztek wędzonej kości i zniechęcony brakiem zapału do zabawy ze strony Bryłki.


Tyle na dziś. Buziaki :loveu:

Posted

Dobrze betel,że już jesteś:lol:, bo myślałam,że znowu jakieś choróbsko Cię dopadło.
Zdjęcia piękne jak zawsze:lol:. Teraz zauważyłam,że obie pannice, Inka i Minka, mają łapki w kropeczki;).

Posted

Oto fotki ze spaceru ( bardzo odległego), który w trakcie zrobił się mocno mokry. Fotka Inci jedna, bo po niej woda spływa jak po przysłowiowej kaczce ( ona kocha deszcz), a Bryłci kilka - obraz nędzy i ropaczy (mała bardzo nie lubi, gdy futerko jej moknie)


Inka ma deszcz w nosku


A Bryłcia prosi : "Do domku!!!!!"









cd. w następnym poście

Posted

A teraz fotki z domowych pieleszy:



To jest to , co piecuch Bri- bri lubi najbardziej



Inka dla fantazji czasem kładzie się na psim posłaniu.



...ale w łóżeczku też dobrze



















:evil_lol:


cd. w naszym poście
Mam jeszcze inne fotki , ale przyjemności należy dawkować;)

Posted

Witamy :multi:

:mdleje:a mnie to zdjęcie urzekło i ten błagalny wzrok zabierz nas wreszcie do domu :evil_lol:
wygląda jak lisek

a Inkowa łapka jest świetna uwielbiam takie zdjęcia i proszę o więcej :loveu:
pozdrawiamy ;)

Posted

A teraz kilka fotek hrabiny Inki z domownikami:lol:






Zajmij się mną , bo się nudzę...




Ach, te wytwornie ułożone łapki!!:evil_lol:






Gacusiowata mina pt. :" No, popstrykałaś sobie trochę , a teraz daj mi wreszcie spokój"


Czyż Inaka nie wygrałaby konkursu na miss wielkouchych trikolorków???:evil_lol:
( te pozy i te miny)

Posted

Witaj Andziu , jak miło Cię widzieć, a właściwie czytać. Ja miałam podobne wrażenie, jak to moje rude nieszczęście wróciło mokruteńkie do domu. Dobrze, że po wytarciu dwoma ręcznikami i suchej karmie humorek Brysi się poprawił;). Za to Inka była bardzo rada z życia, cóż trudno wszystkim dogodzić:cool3:

Ps. Jak będe potrzebowała zrobić banerek o biednych i zaniedbanych psach to mam fotkę jak znalazł.

Posted

betel napisał(a):


Jak będe potrzebowała zrobić banerek o biednych i zaniedbanych psach to mam fotkę jak znalazł.


taaa - a ja ci do tego banerka dolączą fotkę Froda jak wyszedl zmoczony z morza - po prostu katastrofa:evil_lol:

Posted

Moich psiaków znów nie ma w domu, pojechały z Marcinem do Konstancina. Jak wrócą -będa fotki. Chwilowo Inka szaleje razem z konstancińska bandą, przeszczęśliwa z powodu dużej swobody ( ogród) i licznego towarzystwa. Po powrocie do domu znowu przez tydzień będzie miała chandrę:cool3:

Posted

betel napisał(a):
Moich psiaków znów nie ma w domu, pojechały z Marcinem do Konstancina. Jak wrócą -będa fotki. Chwilowo Inka szaleje razem z konstancińska bandą, przeszczęśliwa z powodu dużej swobody ( ogród) i licznego towarzystwa. Po powrocie do domu znowu przez tydzień będzie miała chandrę:cool3:



no to masz luz blues:lol: Ja jak przyjeżdzam do domu z nad morza to tyż mam chandrę! I to nie przez tydzień:evil_lol::evil_lol:

Posted

betel napisał(a):
Moich psiaków znów nie ma w domu, pojechały z Marcinem do Konstancina. Jak wrócą -będa fotki. Chwilowo Inka szaleje razem z konstancińska bandą, przeszczęśliwa z powodu dużej swobody ( ogród) i licznego towarzystwa. Po powrocie do domu znowu przez tydzień będzie miała chandrę:cool3:

już nie mogę się doczekać tych zdjęć ;)
pozdrowienia dla dwunożnych Moniki i Betel :loveu:

Posted

Betelku! musisz popracować nad odpornością! bardzo często chorujesz kochana!
"zaproś Martyne" albo coś...;)
wracaj szybko do zdrowia!
chyba,że chorujesz z tesknoty do suniek??:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...