Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mestudio napisał(a):
Ustaliliśmy, że Fart wyjeżdża w sobotę. Jutro w okolicy południa ostatecznie będziemy wiedzieli jak to zorganizujemy :-).


Fart, jestem caly czas i mysle o tobie psiaku, kciuki trzymam.

Posted

moi sąsiedzi mają już kolejnego mordercę- ani jeden ani drugi nie je kotów a pyskówki moich mikrusów przez płot znoszą z podziwu godną olewką ;)

Powodzenia Fart!

Posted

Z tego co zauważyłam to asty w ogóle są mało szczekliwe.
Będzie p.Sławek miał pociechę z Farcika. On chyba coś czuje, bo tak sobie grzecznie spał na materacyku, a dzisiaj postanowił sprawdzić z czego jest zrobiony w środku ;)

Posted (edited)

Nowy domek Farcika.



edit: po przemyśleniu adopcji Farta i Jody, doszłam do wniosku, że chyba sama zacznę się ogłaszać, że szukam domu.....:-)

Edited by mestudio
Posted

[quote name='mestudio']Nowy domek Farcika.



edit: po przemyśleniu adopcji Farta i Jody, doszłam do wniosku, że chyba sama zacznę się ogłaszać, że szukam domu.....:-)

:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:

Posted (edited)

Farcik zawieziony do swojego pięknego domku. Bardzo szybciutko dojechaliśmy, w sumie 3,5 godzinki w jedną stronę, powrót zajął więcej czasu bo jechaliśmy tylko 180/h :-) i jeszcze poszwędaliśmy się w Swarzędzu po markecie.

Wrażenie z domku BDB, ale mam odrobinę niepewności - czy ten pies charakterem oby pasuje do tego pana. Pan prowadzi tzw. dom idealny, pies w domu ma swoje konkretne miejsce - długi hol. Ponieważ w domu jest alarm, hol oddzielony jest od kuchni - pokoju dziennego kratą aby psiak w czasie nieobecności nie mógł chodzić po domu, rozwiązanie ciekawe i sensowne.
Pan był bardzo zadowolony, jednak widziałam, że troszkę szaleństwo i rozbrykanie Farta mu nie pasowało, ale ja może jestem wyczulona za bardzo. Zobaczymy, jutro zadzwonię i zapytam czy wszystko w porządku.
Na ścianach w domu wiszą wielkie zdjęcia dwóch poprzednich psów w typie asta, w ogrodzie także wiszą zdjęcia psiaków.

Jestem pod wrażeniem domku, podejścia pana do zwierząt, ale jednak jestem ostrożna.

Koszt całkowity zamknął się w sumie 534,80 zł.

150 zł dałam do ręki panu z hoteliku, który przywiózł Farta do Kozienic.
64,80 zapłaciliśmy na diabelnej autostradzie (byłam wściekła, że tak drogo)
210 zł zatankowaliśmy w Grójcu przed wjazdem na autostradę
110 zł zużyliśmy z baku

Jutro wstawię potwierdzenia.

Jestem dobrej myśli, ale wiecie, ja z tych nawiedzonych co wychwytują takie drobinki jak już zobaczę naocznie i troszkę tam mam niepewności.

Jak wyjeżdżaliśmy to pan zaraz poszedł na spacerek rozpoznawczy z pieskiem. Zostawiliśmy Fartowi nową, porządną obrożę gdyż pan ma, ale była zbyt duża.

Edited by mestudio
Posted

mdk8 napisał(a):
a co się stało z poprzednimi psami?


Jeden miał nowotwór z przerzutami, a drugi nie pamiętam, ale też chyba coś zdrowotnego... Pan miał te psiaki 15 lat.

Jeśli chodzi o żywotność Farcika to chyba większość astów taka jest... Myślę, że będzie dobrze, kwestia zgrania się.

Posted

Z Fartem wszystko ok, pan sobie radzi. Pan określił go mianem łobuza, ale stwierdził, że to raczej adekwatne do wieku psa tej rasy.
Mam takie jakieś rozchwianie myślowe, nie wiem, może to dlatego, że to specyficzna rasa?

Posted

trzeba zatem czekac co bedzie dalej i oby było wszystko w porzadku i dwaj panowie sie zgrali zaakceptowali i pokochali...tego przede wszystkim zycze Fartowi bo na to zasługuje i .......nam tak po cichutku też ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...