Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker wielkie dzięki w imieniu Moruska:loveu:
Mattilu wielkie dzięki w imieniu Moruska:loveu:
Mam nadzieję że psinka się jakoś "ogarnęła". Pani dzwoni codziennie i płacze bo Morus był jedyną istotą wiernie i całkowicie jej oddaną. Dziś obudziła się tuląc poduszkę bo myślała że to Morusek:placz:. Ech.... .

Posted

PACZEK napisał(a):
Poker wielkie dzięki w imieniu Moruska:loveu:
Mattilu wielkie dzięki w imieniu Moruska:loveu:
Mam nadzieję że psinka się jakoś "ogarnęła". Pani dzwoni codziennie i płacze bo Morus był jedyną istotą wiernie i całkowicie jej oddaną. Dziś obudziła się tuląc poduszkę bo myślała że to Morusek:placz:. Ech.... .


u mnie odwrotnie - piesek płacze i chce do domu, a dom wyrok śmierci na staruszka wydał....
ileż nieszczęścia i cierpienia, żal tej pani i żal Moruska - gdyby ich losy inaczej się potoczyły - byliby oboje szczęśliwi.....

Posted (edited)

Biedna kobieta utraciła jedyną swoją miłość.:-( Może świadomość ,że psiak jest zaopiekowany trochę jej pomoże.
W jakim wieku jest Morus i ile może ważyć? Czy coś wiadomo na temat jego szczekliwości ?

Edited by Poker
Posted

Poker napisał(a):
Biedna kobieta utraciła jedyną swoją miłość.:-( Może świadomość ,że psiak jest zaopiekowany trochę jej pomoże.
W jakim wieku jest Morus i ile może ważyć? Czy coś wiadomo na temat jego szczekliwości ?

Morusek ma na 100% ok dwóch lat. Waży na moje oko około10kg. Według opinii weta który go wczoraj oglądał jest zdrowy ,uszki czyste, sierść błyszcząca. U nas wcale nie szczekał ale był strasznie zestresowany,czuł się porzucony i zagubiony. Szczekał tylko gdy czuł że on lub jego pani są zagrożeni. Gdy z panią bez smyczy wędrował po "wsi" był bez problemowy. Kaganiec był niezbędny jednak gdyż w odległości ok1,5metra od "Panci" zaczynał szczekać a każdy ruch ręką w jej kierunku powodował że Morusek "zastawiał" ją swoim ciałem i nadstawionymi zębami.

Posted

Morusek jest uroczy, spokojny, troszkę skonfundowany nową sytuacją , ten psiak to uosobienie łagodności . Chwilo ma dużą klatkę kennelową - lada moment jeżeli będzie zgodny z innymi psiakami dołączy do grupy "kuchnia " . Jest wyprowadzany na spacery . Komu ma przesłać zdjęcia, ja nie umiem wstawiać tu na dogo . Ewa

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Morusek jest uroczy, spokojny, troszkę skonfundowany nową sytuacją , ten psiak to uosobienie łagodności . Chwilo ma dużą klatkę kennelową - lada moment jeżeli będzie zgodny z innymi psiakami dołączy do grupy "kuchnia " . Jest wyprowadzany na spacery . Komu ma przesłać zdjęcia, ja nie umiem wstawiać tu na dogo . Ewa

Witaj na wątku:lol:! Nie mogłem się doczekać! Fotek wstawiać nie potrafię ale mam nadzieję że zgłosi się jakiś "wolontariusz" i pomoże wstawić.

Posted

Poker napisał(a):
Wpłaciłam 50 zł na Moruska


dotarło :)

50,- Poker (02.05.)
20,- Jola_li (02.05.) ... nicku nie było, ale chyba dobrze skojarzyłam ;)
30,- Kundelkowa Skarbonka (30.04.)

Posted

Mattilu napisał(a):
A ja 20 zl.


PACZEK napisał(a):
Mari23 a może to ta wpłata:lol: bo Jola_li chyba do niedzieli poza netem:lol:.


też sie nad tym zastanawiałam, ale Jolanta L. to chyba jednak Jola_li...

Posted

Pan który pomagał "dostarczyć" Moruska potwierdził że otrzymał przelew na 70zł tytułem zwrotu kosztów za paliwo:lol:. Jeszcze raz bardzo dziękuję panu za transport:lol:. Bardzo też dziękujemy w imieniu Moruska za pokrycie kosztów paliwa przez Kundelkową Skarbonkę:Rose:.
Ja oczywiście zapomniałem zapisać nr konta i deklarację pewnie opłacę dopiero w czwartek:oops: .

Posted

Nutusia napisał(a):
Już się pogubiłam... Czy Morus jest ogłaszany?

Niestety nie. Czekamy na decyzję o kastracji. Myślę że w tym tygodniu "coś się wyklaruje".

Posted

A na co tu czekać? Pisać w ogłoszeniach, że wykastrowany, a zanim ktoś zadzwoni, to akurat będzie ;) A jeśli nawet nie będzie, to ten ktoś zaczeka. Tak było z naszą Luśką ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
Halo, zagląda ktoś jeszcze tutaj? Są jakieś nowe wieści? Wiadomo co można napisać w ogłoszeniach i na kogo dać kontakt?...

Zaglądam codziennie ale do poniedziałku mam "urwanie .....". Sześć zwierzęcych (szczurzych) serc czeka na pomoc dlatego proszę o wyrozumiałość. Cokolwiek tu ustalicie cioteczki Moruskowe ja będę wdzięczny:loveu:.

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Morusek został wykastrowany w czwartek, bez powikłań czuje się świetnie, do czasu zdjęcia szwów pozostanie w szpitaliku . Ewa


wspaniała wiadomość ! :)

i Morusek dostał pieniążki:

24,32 = 6 euro ( nadawcy brak, jest tylko nr rachunku) 6.05. wpłynęło

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...