mari23 Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Moruskowy pysio bardzo ładny jest bez tych "zabezpieczeń" :) a Tosia bardzo życzliwie przyjęła nowego kolegę - to naprawdę niezwykłe, że psiaki, które zaznały niedoli bezdomności z otwartym sercem przyjmują inne psie biedy - tak jest u mnie i pomimo 12 psów nie dzieje sie nic złego, czasem "nowy" ze strachu warknie tylko, ale szybko się przekonuje, że bać się nie trzeba :) Quote
PACZEK Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Jutro jedziemy z Moruskiem do Boguszyc Małych! Pojadę z sąsiadem który uprzejmie tylko za zwrot za paliwo dostarczy nas na miejsce. Szkoda że nie udało się podjechać "przy okazji". Jak wrócę trzeba będzie pomyśleć co dalej ale to dopiero po rozmowie na miejscu. Pani Moruska dzwoniła jeśli tylko dostanie jakąś pracę tam gdzie przebywa to bardzo chce pomóc w utrzymaniu psiny. Znając życie to i tak nie będzie wcześniej jak za miesiąc. Bardzo za nim tęskni bo ostatni miesiąc byli tylko razem we dwoje wzajemnie się wspierając. Quote
jola_li Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 Dzięki Kundelkowej Skarbonce opłatę za transport mamy zapewnioną, ale teraz trzeba myśleć o miesięcznych opłatach - jest to 160 zł. Może w drugim poście warto zasygnalizować prośbę o pomoc, dobrze, Mari :)?.... Czy Osoby, które zadeklarowały wpłatę na transport zgodzą się przeznaczyć ją na utrzymanie Moruska :)? Morusek będzie tu: https://www.facebook.com/OstatniaSzansa.Boguszyce?ref=stream Dzieje się tam dużo dobrego, ale niestety, z okolic ciągle są przywożone, podrzucane nowe psy, nieraz chore i wymagające leczenia. Quote
Mattilu Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Ja sie zgadzam, tylko dalej czekam na nr konta i nazwe banku do wplaty! Quote
jola_li Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 [quote name='Mattilu']Ja sie zgadzam, tylko dalej czekam na nr konta i nazwe banku do wplaty! Konto podane jest w 1 poście :): Stowarzyszenie Help Animals ul.Sienkiewicza 10A, 55-320 Malczyce BS Środa Śląska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 z dopiskiem: dla Morusa [SIZE=2]Tu będą zbierane wpłaty, a potem przekazywane co miesiąc do Fundacji "Ostatnia Szansa"[SIZE=2]. Morusek bardzo dziękuje :)!!! Quote
PACZEK Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 (edited) Proszę o kciuki dla Moruska by biedak odnalazł się w nowym środowisku. Kciukajmy też za bezpieczny transport. Byliśmy na spacerku Morusek prawie nie cięgnie. Moja Pani prawie się popłakała bo Tosia przyniosła Moruskowi piłeczkę żeby go pocieszyć ...... . Zabawek dla psiaków zawsze kilka "wałęsa się" na podwórku ale pieski przynoszą je do nas gdy maję ochotę na zabawę z "gadżetami". Ech ... ciężko że musi jechać już się przyzwyczailiśmy do niego. Edited April 29, 2013 by PACZEK Quote
funia Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Dla mnie to najstraszniejsze watki gdzie wlaściciele musza oddać swoje psy lub gdy umierają ...i psiaki staja się problemem ... Nie wiem bo nie doczytalam ...to gdzie on jedzie ? Czy jego Pani go kiedyś odbierze? Quote
mari23 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 funia napisał(a):Dla mnie to najstraszniejsze watki gdzie wlaściciele musza oddać swoje psy lub gdy umierają ...i psiaki staja się problemem ... Nie wiem bo nie doczytalam ...to gdzie on jedzie ? Czy jego Pani go kiedyś odbierze? Morusek jedzie do "Ostatniej Szansy" czy jego pani go odbierze? to będzie zależało od tego, jak się jej losy ułożą.... jeśli dostanie pracę w Niemczech, to wątpię, aby mogła go odebrać, zwłaszcza, że jest bezdomna i samotna... przygarnęła Moruska z dobrego serca, ale kobieta, która wynajęła jej pokój już dobrego serca nie miała :( Quote
PACZEK Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Tak Morusek już na miejscu.Był u nas od soboty a my tęsknimy:placz:. Niestety droga pokazała że Morunio czym dalej od byłego domu i laski wiedźmy tym lepiej funkcjonuje. Zero problemu ze spacerkiem wcale nie ciągnął. W aucie też bez problemu. Chęć podniesienia nogi zasygnalizował "kręceniem się". Niestety czasem skomli z tęsknoty za pańcią. Transport w jedną stronę to 96km czyli razem 192km sąsiad przejęty smutnym widokiem psów które znalazły schronienie w "przytulisku" powiedział że 70zł "za paliwo" wystarczy.Konto podałem Joli_li która "przekonała" Kundelkową Skarbonkę by Moruskowi pomogła przy transporcie. Bardzo dziękuję i Kundelkowej Skarbonce i sąsiadowi Jankowi za Pomoc dla Moruska:Rose: Wydaje mi się że czas pomyśleć o deklaracjach. Quote
PACZEK Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 funia napisał(a):Dla mnie to najstraszniejsze watki gdzie wlaściciele musza oddać swoje psy lub gdy umierają ...i psiaki staja się problemem ... Nie wiem bo nie doczytalam ...to gdzie on jedzie ? Czy jego Pani go kiedyś odbierze? Witaj funiu u Moruska:lol: Quote
Nutusia Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Melduję się. Na razie nie mam pomysłu jak pomóc. Poproszę Kejciu o bazarek w części na Moruska. Quote
funia Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 PACZEK napisał(a):Witaj funiu u Moruska:lol: Witaj Ludwiku :loveu: Quote
funia Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 mari23 napisał(a):Morusek jedzie do "Ostatniej Szansy" czy jego pani go odbierze? to będzie zależało od tego, jak się jej losy ułożą.... jeśli dostanie pracę w Niemczech, to wątpię, aby mogła go odebrać, zwłaszcza, że jest bezdomna i samotna... przygarnęła Moruska z dobrego serca, ale kobieta, która wynajęła jej pokój już dobrego serca nie miała :( Rozdzierajace serce.... Quote
Nutusia Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 Maryniu, zmień tytuł, bo transport już niepotrzebny, za to cała reszta - a i owszem ;) Quote
mari23 Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 Nutusia napisał(a):Maryniu, zmień tytuł, bo transport już niepotrzebny, za to cała reszta - a i owszem ;) zmieniony i zaktualizowany pierwszy post Quote
PACZEK Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 U nas "cienko" jak zwykle ale tę skromną "dyszkę" DS na początek dla Moruska zadeklaruję. Jeśli ktoś zajmie się bazarkiem to podeślę towar i mogę bazarek "podrzucać". Dziś Moruska ma obejrzeć wet. czekam na informację o stanie zdrowia i decyzję ewentualnej kastracji. Mam nadzieję że środki na kastrację uda się zdobyć. Chciałbym by Morusek jak najszybciej znalazł DT a najlepiej DS zanim zapomni co to wylegiwanie się na kanapie i pieszczoty. Quote
mari23 Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 [quote name='PACZEK']U nas "cienko" jak zwykle ale tę skromną "dyszkę" DS na początek dla Moruska zadeklaruję. Jeśli ktoś zajmie się bazarkiem to podeślę towar i mogę bazarek "podrzucać". Dziś Moruska ma obejrzeć wet. czekam na informację o stanie zdrowia i decyzję ewentualnej kastracji. Mam nadzieję że środki na kastrację uda się zdobyć. Chciałbym by Morusek jak najszybciej znalazł DT a najlepiej DS zanim zapomni co to wylegiwanie się na kanapie i pieszczoty. a ja zapraszam na nowy watek...... słów brak, zobaczcie sami: http://www.dogomania.pl/forum/threads/242872-Muniek-piesek-wielko%C5%9Bci-kota-skazany-na-eutanazj%C4%99-bo-stary?p=20793514#post20793514 Quote
jola_li Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 Morusek dostał od Kundelkowej Skarbonki 70 zł za transport (na konto Pana, który zawiózł Moruska) i 30 zł na kastrację (na konto podane w 1 poscie) :)! Piękne dziękujemy!!! Jak wpłaty dojdą poprosiłabym Mari, żeby w pierwszym poście wstawiła ten banerek :): Później wstawię na wątek kilka kanapowych zdjęć Moruska:). Quote
mari23 Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 [quote name='jola_li']Morusek dostał od Kundelkowej Skarbonki 70 zł za transport (na konto Pana, który zawiózł Moruska) i 30 zł na kastrację (na konto podane w 1 poscie) :)! Piękne dziękujemy!!! Jak wpłaty dojdą poprosiłabym Mari, żeby w pierwszym poście wstawiła ten banerek :): Później wstawię na wątek kilka kanapowych zdjęć Moruska:). własnie miałam na PW o ten banerek pytać :) Jolu - zajrzysz na wątek, który w poprzednim poście wrzuciłam? może doradzisz coś mądrego, bo ja nie mam pomysłu..... Quote
jola_li Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 Morusek kanapowy (u PACZKA):) Teraz Morusek jest w Fundacji "Ostatnia Szansa" https://www.facebook.com/OstatniaSzansa.Boguszyce?ref=stream, skąd bardzo wiele psów, które dostały swoją ostatnią szansę powędrowało do domów. Oby i Moruskowi się udało :). Ostatniejszansie pięknie dziękuję :)! Mari, zajrzałam :(.... nie wiem jak pomóc... może mikropsy coś poradzą? Chyba jest taki wątek?.... Quote
Ellig Posted May 1, 2013 Posted May 1, 2013 No i gdzie jest ten ostry, gryzacy pies, toz to sama slodycz :) Powodzenia Morusku:) Quote
PACZEK Posted May 1, 2013 Posted May 1, 2013 Ellig napisał(a):No i gdzie jest ten ostry, gryzacy pies, toz to sama slodycz :) Powodzenia Morusku:) Zawsze byłem zdania że gryzący pies to wina człowieka. Morusek tylko w tamtym domu gdy ta stara wiedźma z laską była w pobliżu miał ataki gryzienia:-(. Nie jestem behawiorystą ale uważam że to było raczej strachem spowodowane niż agresją. W "normalnym" środowisku psim przy kochających ludziach ten psiak da tyle miłości ile tylko psy dać potrafią.Nie mam pojęcia jak on zachowuje się "do dzieci" zwłaszcza "na swoim terenie" ale uważam że ze względu na to co przeszedł potencjalny dom powinien być raczej bez małych ludzi. Chyba że dom będzie miał jakieś doświadczenie z psami i potrafił właściwie ustawić hierarchię w "stadzie". Wczorajsze wieści od weta który Morusa oglądał są takie że piesek jest dobrze utrzymany i zdrowy teraz tylko czekamy na wyznaczenie terminu "jaj cięcia". Powoli można też zacząć myśleć o ogłaszaniu pupila. Quote
jola_li Posted May 1, 2013 Author Posted May 1, 2013 Jutro wyjeżdżam i do przyszłej niedzieli będę bez internetu. Trzymam kciuki za Moruska! Jeśli ktoś mógłby zacząć wysyłać zaproszenia na wątek, to byłoby fajnie, ja włączę się jak wrócę :). Quote
Nutusia Posted May 1, 2013 Posted May 1, 2013 Rozmawiałam z Kejciu - kolejny bazarek wesprze też Moruska. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.