kiyoshi Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 o rany...Pysiu:) masz wielkie seducho do tych bid naszych.... Quote
ania0112 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 to może ja coś poknociłam bo sądziłam, że u weta się spotkacie...:oops: Quote
Pysia Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Bo chyba tak będzie ;) Aaaaaaaaaaaaa jak się boję! Quote
kiyoshi Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 trzymam kciuki za dzisiejsze sterylki....bądżxie dzielne sunie i TY Pysiu.. Quote
danyww Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
malawaszka Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 kiyoshi napisał(a):trzymam kciuki za dzisiejsze sterylki....bądżxie dzielne sunie i TY Pysiu.. a o mnie to się juz nikt nie martwi :obrazic: a też się stresowałam no! Dziewuszki już po - Promka (o ile zniwu nie pomieszałam imion??? ta starsza :D ) miała nieładną macicę być może początki ropomacicza, Premka maciczka malutka i wszystko poszło gładko :) wysiedziałyśmy się tam strasznie długo - mam wrażenie, że cały dzień :lol: no a teraz trzymamy kciuki żeby dziewczyny nie panikowały i niech się pięknie i szybko goi!!!! :kciuki: Niunie panikują bo wetka im założyła opatrunki na ranki i plastry są straaaszne - ja to bym to zdjęła od razu :p Dla jednej dałam Pysi kubraczek, drugiej kupiłyśmy kołnierz A teraz csiiii i niech się dziewczyny wyśpią choć trochę bo Pysia po nocce nieprzytomna, a jeszcze niufka z nami była Quote
danyww Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 malawaszka napisał(a):a o mnie to się juz nikt nie martwi :obrazic: a też się stresowałam no! :glaszcze: :buzi: Quote
malawaszka Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 :lol: no! Mam nadzieję, że dziewczynki dadzą Pysi pospać! Pysia odklej te plastry jak one będą takie niespokojne i tam będą się interesować Quote
malawaszka Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 danyww napisał(a):A co z Niufką? :cool3: własnie napisałam na jej wątku - ciąży na USG nie widać więc albo nie ma albo za wcześnie żeby było widać, ale uszy - straszne błoto i bolesne; po niufce capi mi w aucie :D Quote
danyww Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Dzięki. Właśnie doczytałam. :lol: Oj tam, capi :crazyeye: Skrop perfumami to zapaszek się pomiesza i ..będzie jeszcze intensywniejszy :diabloti: Quote
malawaszka Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 danyww napisał(a):Dzięki. Właśnie doczytałam. :lol: Oj tam, capi :crazyeye: Skrop perfumami to zapaszek się pomiesza i ..będzie jeszcze intensywniejszy :diabloti: no mnie to tam rybka ale własnie wiozłam Mamę, sąsiadkę i Oliwię w białej sukience komunijnej na majówkę :errrr: nie omieszkały skomentować zapaszku :evil_lol: powiedziałam, że wracać mogą na piechotę jak zapaszek razi :D Quote
danyww Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 malawaszka napisał(a):no mnie to tam rybka ale własnie wiozłam Mamę, sąsiadkę i Oliwię w białej sukience komunijnej na majówkę :errrr: nie omieszkały skomentować zapaszku :evil_lol: powiedziałam, że wracać mogą na piechotę jak zapaszek razi :D :evil_lol: no, spacer to zdrowie :p Quote
kiyoshi Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 dobrze, że sunie już po...teraz powinno być z górki...zacznie się goić..będzie dobrze:) Quote
malawaszka Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 bożesztymój właśnie dzwoniła Pysia z pracy i opowiedziała co jej Premka wywinęła tuz przed wyjściem do pracy :mdleje: dziewuszki nie chciały same wyjść z domu na siku iwęc Pysia wzięła Premkę pod pachę i wystawiła na podwórko, wróciła po Promkę, monał momencik a Premki nie ma :crazyeye: Promka się wysikała, kupkę zrobiła, a Premki nie ma :crazyeye: Pysia szuka i szuka, TZta zaciągnęła do pomocy, ciemnawo na dworze się robi, a tej małej pipki nie ma! Dopiero jak Seti wyszła i zaczęła pod krzaki zaglądać to spod jednego wydobył się warkocik :mdleje: ale trochę czasu minęło, Pysia już chciała brać wolne w pracy ale nie dali :mad: w końcu wyciagnęli maludę spod tui płożacej i pędem do pracy - Pysia się spóźniła przez tego małego trzpiota! Masakra - PP bardzo się zestresowały tym wszystkim i teraz są takie wylęknione, do tego te plastry i kubraczki - to wszystko dla suniek jest przerażające :mdleje: aaaaaa zwariować można z tymi psami! Quote
malawaszka Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 Dobrze, ze warkotliwy bo dłużej by jej szukali :shake: jezu jak sobie wyobrażę ten stres przy szukaniu kurdupla to włosy dęba mi stają... Quote
ania0112 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 o matko... ale teraz już będzie tylko lepiej! trzymam kciuki za gojenie i czas na domki!:) Quote
kiyoshi Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 strasznie smutne to wszystko:( Pysi współczuje, bo wyobrażam sobie jakiego musiała mieć stresa... widać Premia bardzo silnie przezyła tą całą sterylizacje, może odezwały sie znów stare lęki...biedna sunia, co ona musi mieć w tej swojej małej główce, żeby aż pod tują się chować...i to przed kim? przed Pysią naszą, która tak ją pokochała... oby szybko doszła do siebie.... Quote
natie Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 biedne dziewczynki... ale teraz będzie już tylko lepiej :) Quote
ULKA12 Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 A Fraszka weszła w najgorszy okres cieczki, molestuje wszystkich i wszystko. Oczywiście orócz dużych psów te goni z głośnym szczekiem, obawiam się, że kiedyś się zdziwi jak ją uchapie w ten chudy tyłek. AA i jeszcze jedno Fraszka topies z tego gatunku, który się uśmiecha. Quote
malawaszka Posted May 25, 2013 Author Posted May 25, 2013 [quote name='ULKA12']A Fraszka weszła w najgorszy okres cieczki, molestuje wszystkich i wszystko. Oczywiście orócz dużych psów te goni z głośnym szczekiem, obawiam się, że kiedyś się zdziwi jak ją uchapie w ten chudy tyłek. AA i jeszcze jedno Fraszka topies z tego gatunku, który się uśmiecha.[/QUOTE] łomatko miałam nadzieję, że już się kończy ta cieczka głupia :lol: aaa super, ze się uśmiecha :lol: uwielbiam to Quote
Pysia Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 No.... Wczoraj była jazda bez trzymanki.... W pracy chyba mnie stres trzymał bo nawet sekunde mi się spać nie chciało. Oczywiście Premka jest mistrzynią w ściąganiu kołnierza. Jak ona to robi to sam diabeł wie. Obroża była tak mocno ściśnięta że na pograniczu uduszenia- i tak zdjęła. Na szczęście przewidująco wsadziłam jej kubraczek jeszcze. Wszystko ok. U weta pościągaliśmy opatrunki. Rany ( tfu tfu tfu!!!!) śliczne. Czysciutkie, suchutkie. I oby tak dalej! Promka wczoraj była słabiutka bardzo. Premka silna, ale fazy miała po narkozie straszne. Chować się! Ale rano jak wróciłam z pracy przywitał mnie normalny, radosny pies :) Promka rano nadal była senna, przy czym juz nie taka słaba. O 12-tej jak wstałam już było ok. Rano Premka pojadła a Promka nie chciała. W południe i Promka wszamała papu :) Teraz też szamały, bo daję im po trochu aby flaczki sie ułożyły na spokojnie ;) Po co nam sensacje. Na jutro dostały tabletki p/b a w poniedziałek na zastrzyki i kontrole. Monika nie napisała, że nasze dwa chudzielce już nie są takie chudzielce :) Są szczuplutkie, mają cudna linie, ale absolutnie juz im ciałka wiecej nie trzeba. Promka ważyła 8,5 kg ( to byl szkieletor! ) a teraz 9,6 kg ( chyba bo nie do końca pamietam). Premka ważyła 7,5 kg a teraz 8,6 kg ( też chyba- popraw Monika jakby co). Oczywiscie wiele z Was by stwierdziło podczas głaskania ze są chude nadal, ale ja wiem że szczupły pies to zdrowy pies ;) Szczupły a nie zagłodzony- a one były zagłodzone. Wet ( właściciel) rzekł dzisiaj - 20 zł. Nie miałam kasy przy sobie i nie zapłaciłam. Powiedziałam że w poniedziałek dziwiąc się głośno że nie jest wliczone wszystko w sterylke. 20 zł za zastrzyki i za te tabletki p/b. Fraszka typowy sznup z tym ganianiem hahahaha. Niech jej sie ta cieczka już skończy no! I zrób zdjęcie uśmiechniętej Fraszki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.