Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mordzian nie ruszala sie prawie spod mojego krzesła pod moją nieobecność. Tam Jula dawala jej jeść. Spała koło pustego łóżka. Wybiegała z domu poszukując auta i nawęszając. Tęskniła, i ja też... bardzo.
Niestety nie bylo szans zabrac jej ze soba bo siedziala by sama 9 godzin w pokoiku obcym, hotelowym....:shake:
ale juz jestesmy razem!

Posted

no bylam na zawodach w Poznaniu.
troche sie oderwalam, ale za to odebralam z dziesiec telefonow z domu;]
kazdy wykonany w napadzie paniki....:shake:
uciekly konie, uciekla Morgana, uciekl Boss, Julka tez mowila jakby chciala uciec, i ja tez w sumie bym uciekla na jej miejscu. Babcia ma niezdrowy obyczaj zalatwiania wszystkiego krzykiem:-(
ale tylko babcia zechciala przyjechac i mnie zastapic ;]

Posted

ciocia figa33 :calus:
dziękujemy za pomoc :multi:

Mordzian chwilowo bez kubraczka, ponieważ utytłała w błocie,
ale za to stwierdziłam że w ramach rekompensaty uszyję jej posłanko ze starej pierzyny z prawdziwego pierza.
Chyba się jej podoba, z upodobaniem sie w nim tarza , kopie, a potem zasypia. Dobrze ze obszylam podwójnym kocem....:razz:

Posted

Uwielbiam czytać, jak to coś tam szyjesz, szydełkujesz, prujesz :D
Ja też przerabiam stare swetrzyska na ubranka i poduszki dla psów. Najpierw wypruwam rękawy, potem w rękaw nabijam np. Funię, a potem, kiedy już rękawy są zużyte przepieram i układam obok siebie, coby się zrobiło leże, a potem już idą w ogień, albo niosę do śmietnika. To samo spotyka grubsze rajstopy i skarpety. Zimą psiskom starym łapy marzną - trzeba ubierać.

Posted

hehe Funia w rękawie :evil_lol:
moje poki co zadne nie właziło do rękawa, aż do wczoraj kiedy to pojawiła sie u mnie sunia kruszynka.
Przemyślę zatem sprawe rękawa :cool3:

a legowiska zawsze robię sama. Przeciez nie dam 150 zł na legowisko dla takiego dajmy na to Klusiora , znaczy duże, które przetrwa może 12 godzin, a może tylko 2. A potem zostanie metodycznie przetworzone na wełnę czesankową na przykład, albo kępki typu wacik.:p

Posted

Morgana mnie użarła :placz:
ledwo ruszam ręką...:shake:
siedziałam na kanapie, w otoczeniu małych piesków w skłądzie Morgana, Boss, mała Sonia znajda. Czytalam gazete, Bosik zaskomlał cos przez sen, chciałam go pogłaskać, wyciągnęłam ręke i w tym momencie... Morgana z pasją wżarła się w moje przedramię :placz::placz::placz: i nie chciała puścić!!
Przypuszczam że myślała że gryzie konkurencję...:-(
ręka spuchnięta, ledwo ruszam, nie przegryzła przez swetr skóry tylko są wybroczyny w miejscach zębów, sine kręgi, godzinę przykładałam lodowe kompresy, powiem Wam że tak bolało że się popłakałam choć jestem dość odporna na ból...:shake: złapała prawie za łokieć i tuż poniżej od wewnętrznej strony, i chyba trafiła na nerw, bo promieniuje, boli jak jasny gwint i cierpnie mi ręka...

a dziś rano koty rozwaliły mi szklany wazon z IKEI, i jak go wrzucałam do śmieci to ostry szpikulec przejechał mi przez dłoń, łate taką głeboką różowego mięska zobaczyłam, jakby ktoś befsztyk odcinał, przykleiłam to spowrotem szybko, pół godziny krew tamowałam a teraz mam zabandażowane i boli.

No to mam dwie ręce niesprawne. Może nóżkami spróbuje cos robić...:cool3:

Posted

Wiesz Dorotko ? Znałam w życiu jeszcze jedną taką " rozrywkową " kobitkę .:shake:
Potrafiła nawet na cmentarzu wpaść do kopanego grobu . Czasami zastanawiałam się , czy nie zmyśla . Ale widząc jej cielesne obrażenia wiedziałam , że nie . Co Ty dziewczyno robisz . Szła się zmiata , nie zbiera .
Nie wiem co powiedzieć . :cool3:
Uważaj na siebie .:oops:

Posted

ZAMIATA? ZE STOłU?? :cool3:
poza tym ten dzbanek pękł na trzy części, ale tak nieszczęśliwie ze właśnie to ucho ciężkie które mi wypadło z ręki miało na końcu coś w rodzaju miecza...:shake:

nie no do grobu jeszcze sie nie wybieram :evil_lol:

a jak sie prowadzi taki tryb zycia jak ja to rozmaite kontuzje sa nieuniknione.
Przywykłam :lol:

Posted

Dorothy napisał(a):
ZAMIATA? ZE STOłU?? :cool3:
poza tym ten dzbanek pękł na trzy części, ale tak nieszczęśliwie ze właśnie to ucho ciężkie które mi wypadło z ręki miało na końcu coś w rodzaju miecza...:shake:

nie no do grobu jeszcze sie nie wybieram :evil_lol:

a jak sie prowadzi taki tryb zycia jak ja to rozmaite kontuzje sa nieuniknione.
Przywykłam :lol:

Ze stołu też da się zmieść . Ja ciągle coś tłukę . Stłuczki zmiatam , resztki odkurzam , a worek ze skorupami wynoszę do kubła na dworze i wkładam pod inne worki , żeby przez niepamięć nie przygnieść ich rękoma . Czasem jak jest więcej śmieci jak kubła , to trzeba ugnieść :cool3: Nie mogę pozwolić sobie na kontuzję , bo nie ma w domu nikogo , kto zrobi za mnie cokolwiek .
Zacznij dbać o siebie , bo doopa będzie bita :mad:
No i jak teraz będziesz pracować z pociętą ręką ?

Posted

eee jakoś sobie radzę. na opatrunek rękawica chirurgiczna, na to polarowa, i jakoś idzie. Dzis mi sie stale to otwieralo i krew sie lala, ale w nocy moze przyschnie. Dokucza mi tez cholerny bark:angryy:

ale co tam.
Gdybym miała siedzieć w biurze i tymi rękami parzyc kawe prezesowi albo wstukiwać faktury byłabym ciężko chora i udała się natychmiast na L4. Ale ja kocham to co robię i dlatego jakoś się mobilizuje :-)

Posted

Dorothy napisał(a):
eee jakoś sobie radzę. na opatrunek rękawica chirurgiczna, na to polarowa, i jakoś idzie. Dzis mi sie stale to otwieralo i krew sie lala, ale w nocy moze przyschnie. Dokucza mi tez cholerny bark:angryy:

ale co tam.
Gdybym miała siedzieć w biurze i tymi rękami parzyc kawe prezesowi albo wstukiwać faktury byłabym ciężko chora i udała się natychmiast na L4. Ale ja kocham to co robię i dlatego jakoś się mobilizuje :-)

Dorotko jak masz KRUS to też możesz iść na zwolnienie . A jak miałaś wypadek w gospodarstwie , to możesz dostać odszkodowanie :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...