Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie kontaktowałam się, póki co ludzie którzy go odebrali babinie bardzo chcą go z powrotem jak dojdzie do siebie. Pożyjemy- zobaczymy. Walczyc z nimi nie będę. Będę za to co dzień sprawdzać co z nim.
Ponadto mam obawy że sami z niego zrezygnują.
On potrzebuje specjalistycznej drogiej karmy (ma problemy ze stawami, awitaminoze, itd) , niespecjalnie chodzi na smyczy, wciąż nie bardzo toleruje schody, okropnie się ślini, jest wielkim cielakiem, a ta dziewczyna jest w 5 miesiącu ciąży. Może wic być różnie, i wtedy na pewno zwrócę się do dogowego stwarzyszenia, zwłaszcza że o dogach nie mam pojęcia.
Co do Mordzian i Wafla (huehue moja Jula go tak ochrzciła) zaraz wrzuce zdjecie.

Posted

ja zrobie zdjecie z gory jego grzbietu, to dopiero bedzie widac.
Jest PRZERAZAJACO chudy :-(
zaraz za zebrami boki gwaltownie sie zapadają, mozna tam grzbiet chwycic jedna dlonia....:shake:

Posted

Dorothy napisał(a):
ja zrobie zdjecie z gory jego grzbietu, to dopiero bedzie widac.
Jest PRZERAZAJACO chudy :-(
zaraz za zebrami boki gwaltownie sie zapadają, mozna tam grzbiet chwycic jedna dlonia....:shake:



A czy można prosić o numer konta? Bo nie wiem gdzie wpłacić pieniążki...

Posted

sylwia4 napisał(a):
A czy można prosić o numer konta? Bo nie wiem gdzie wpłacić pieniążki...

Sylwia , czy chcesz wpłacić pieniążki dodatkowo ? Bo licytujesz "Zemste " ale bazarek kończy się dopiero w sobotę :lol:

Posted

Ja mimo wszystko usiłowałabym wytłumaczyc tym ludziom ze utrzymanie takiego psa jest dosc kosztowne nie wspominajac juz o jako takiej wiedzy na temat tej rasy...moze ktos by go adoptował w koncu tyle piesków juz znalazło nowe domy...boje sie ze pomimo dobrych chęci mogą znów go doprowadzic do rozpaczliwego stanu przeciez ten psik z pewnoscia nie raz bedzie potzrebował interwencji weta. Póki co rozeslę link do wszystkich moich znajomych kazdy da ile moze jakos uzbieramy na leczenie ale to nie jest rozwiazanie na dłuzsza mete
Jesli o mnie chodzi nie miałabym sentymentów i oddałabym psiaka komus kto stworzy mu odpowiednie warunki to ze ktos inny odebrał psa chamowi z podwórka to nie znaczy ze automatycznie staje sie jego właścicielem - pomimo checi i dobrego serca ale czasem to jednak za mało

Posted

Zgadzam się z Glutofią , ale tu potrzebne delikatne podejscie do sprawy .
Ludzie czasem tak mają , że coś im jest zbędne , a nawet przeszkadza . Ale jak chcesz im to odebrać ......aaaa , to wtedy już jest im to bezwzględnie do szczęścia potrzebne .
Dorotka zrobi wszystko co w jej mocy , aby pies nie ucierpiał . Jeśli nie zechcą oddac go za darmo , to może jakaś zbiórka na wykup . Można im tłumaczyć , że pies jest bardzo chory i będzie potrzebował stałej , drogiej diagnozy .
Jest mnóstwo sposobów , ale trzeba znależć ten właściwy .
Zaczekajmy co napisze Dorothy i będziemy kombinować . Nie zapominajmy , że jest to pies rasowy :cool3:

Posted

No własnie o to mi chodzi tłuuumaczyć...nic na siłę. Sądzę ze finanse odegraja tu decydujaca role skutki niedożywienia beda z pewnoscią pózniej dawały znac o sobie i co wtedy? beda go karmic kiełbasa? Nawet jesli sami jej nie zjedza a dadza psu to za mało! tu potrzebne leczenie oi to przez doświadczonego weta.
Poza tym obawiam sie innego scenariusza: ze jak pierwszy hmmm...użyjmy eufemizmu:'własciciel" zobaczy odkarmionego pieknego psa zapragnie go spowrotem do tej stodoły bo sie chamowi żal zrobi ....lepiej aby go juz nigdy nie ogladał.

Posted

Mysle, ze wystarczy pokazac zdrowego, doroslego, samca doga i opowiedziec do czego jest zdolny i ile musi jesc:diabloti:
No i to dziecko w drodze, hmmmmm
Ja rozumiem, ze dla chcacego..... no ale trzeba sobie zdawac sparwe z tego co sie robi:mad:

aaaaaa skoro pies jest rodowodowy, to ma tatoo, to moze by tak hodowce poprosic o interwencje. Mysle, ze jesli pojawilby sie ktos z cieniem praw do tego psa, to nie upieraliby sie, ze go tak koniecznie chca. Zawsze mozna im zaproponowac, ze kiedys jak dziecko podrosnie, a oni nadal beda chciec doga ..... itp ......

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Sylwia , czy chcesz wpłacić pieniążki dodatkowo ? Bo licytujesz "Zemste " ale bazarek kończy się dopiero w sobotę :lol:


Tak, tak pamiętam;) tylko chciałam wpłacić jakiś symboliczny grosz a i przy okazji puścić dalej by chętni też mieli możliwość...;)

Posted

O boże Dorothy :roll::roll: Takie cielątko u ciebie , niewierze , po prostu brak mi słów , jesteś niesamowita :loveu::loveu: Mam nadzieję że jutro mi się uda i spotkamy się osobiście , chociaż mam pewne obawy czy do jutra nie zasypie was dokładnie :shake::shake: Ale do wiosny czekać nie będę :lol::lol: Obiecuję ;)

Posted

Dorothy podjęła decyzję o Bossie ponad tydzień temu.Na szczeście to mały psiak i nie je aż tak dużo jak dog.Teraz tylko trzeba go podleczyć - uszy i zęby.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...