figa33 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Tak mi się wydawało ,że widzę jakieś druty i włóczkę na zdjęciach ;) Podobno to świetnie uspokaja, ja niestety nie mam cierpliwości do robienia na drutach. Jedynie lubię dziergać koronki do obrusów. Tylko nie mam kiedy... Dorotko zdrowiej , herbata z malinami , lipą , aspiryna , do łóżka .Koniec . Kropka. Zalecenie proszę wykonać.;) Quote
Peter Beny Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Ale zima :lol::lol::lol::lol: Dorotko zdrowiej szybko i nie daj się paskudnej grypie :shake::shake: Pozdrawiam :razz: Quote
cytrynka10 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 no i widac ze przyszła prawdziwa zima Dorota zdrowiej szybko Quote
BIANKA1 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Ale piękna zima :loveu: U nas też pada śnieg :lol: Quote
figa33 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Zima piękna faktycznie. :lol: Ale ktoś tu miał się kurować, a nie biegać po dworze z aparatem,hę:razz: Quote
Czarodziejka Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 U mnie było tak pięknie wczoraj przez godzinę :mad: Bo potem chlapa się zrobiła... Quote
monita Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Wrrrr ... nie zazdroszczę tej zimy - mam nadzieję, że w Krakowie wszystko szybko stopnieje :p Quote
Dorothy Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 a ja mam wielką nadzieję że NIE stopnieje! Bo teraz NIE MAM BłOTA :multi::multi::multi: przeciez poprzedni miesiąc moje konie wyglądały koszmarnie, ja wyglądałam koszmarnie, psy były ciągle w praniu, błoto wszedzie , przygnębiające naprawde... teraz jest pięknie biało, czysto, i w ogóle w porzadku;) Quote
monita Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Dopiero będzie błoto, jak więcej popruszy i zacznie topnieć wszystko naraz :diabloti: Quote
Dorothy Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 eee tam, staram się żyć chwilą :diabloti: ja miałam tu błoto cały październik, takie że naprawde można zdechnąć. Żadne roztopy mi niestraszne. A póki co kocham zimę! Niech sobie będzie śnieg. :loveu: Quote
figa33 Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 dogo ruszyło , ale u mnie nie do końca. mam nadzieję Dorotko ,że u Ciebie i Twojego stadka wszystko w porządku. Quote
Dorothy Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 eeech tak sobie. Mam zapalenie oskrzeli. Dzis wrocilam ze stajni po sprzataniu siadlam i zaslablam. Juz staram sie oszczedzac ale pewne rzeczy musze robic... A Morganie uszylam wdzianko z czerwonego polaru.Jutro postaram sie zrobic zdjecia:oops: Quote
figa33 Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Oj Dorotko , to niedobrze:shake:. Fajnie aby było lato, 26C , słońce... Wyobrażam sobie ,że Morgana wygląda super w tym polarku !:lol: W czerwonym jej bardzo do .. ee twarzy ,hmm pyszczka:cool1: Quote
figa33 Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Dorothy , bardzo źle się czujesz?:shake: Może coś Ci potrzeba? Quote
Dorothy Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 fatalnie.Ale jem leki... ciezko, po prostu przeziebilam przeziebienie, czy grype, czy cokolwiek to bylo. :shake: to pewnie bylo do przewidzenia... najgorzej z goraczka ktora trudno opanowac a przy ktorej nie umiem wstac i zrobic cokolwiek, no i kaszel ... u mnie zima i lodowaty wicher, musialo mnie przewiac jak sprzatalam stajnie. Za to Morganka ma sie dobrze, uwielbia sie tarzac, poza tym rozbawila sie niesamowicie, probuje bawic sie nawet z Klusiorem!! Quote
Poker Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 dawno nie zaglądałam na wątek Morganki.Ale jak można się było spodziewać ,nadal jest cudowna :loveu:.Dorothy jest wielka. Ja nie mam wątków moich schroniskowych sforóff ,ale jeden po 2 latach w schronie też przeszedł taką metamorfozę. Quote
BIANKA1 Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 Dorotka , nie ma kto Ci pomóc ? Nie możesz taka chora biegać po dworze na zimnie . Jak całkiem się doprawisz , to co wtedy będzie :cool1: Quote
BIANKA1 Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Dorotko , co z Tobą ? Jak się czujesz ? Quote
Dorothy Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 lepiej :-) dostalam konska dawke antybiotykow, syropow Bog wie czego. Kaszel rozrywa mi oskrzela i okropnie boli, ale goraczka spadla. Charcze sobie tylko :razz: jestem baaardzo slaba. Jak dzis poszlam do stajni i zobaczylam nie czyszczone pare dni boksy to....:angryy: za lopate i do roboty, po jednym boksie siedzialam na sniegu pot ocierajac z drzacymi rekami przerazona ze jeszcze trzy:placz:jak ja dam rade?? ale jakos poszlo. Jestem potwornie wyczerpana. Morgana lata w czerwonym kubraczku. Pieski mieszkaja w domu, mam je na oku, dopieszczam wszystkie po kolei, co nieco denerwuje Morgane :cool3: mam pytanie do cioci figa33, co ja powinnam wziać na wzmocnienie i poprawę odporności? przeciez chorowanie nie chce sie odczepic ode mnie, moze jest cos co by mi pomoglo NIE CHOROWAC :angryy: i mam straszny klopot z barkiem. Juz od 2 miesiecy i sie pogarsza. Juz nie podniose wysoko bali siana ani wiadra z woda bo ta reka odmawia posluszenstwa, mam tez klopot ... zdjac swetr albo bluzke przez glowe! Podniesc ramie takie skrzyzowane to nie da rady :-( albo stanik zapiac....:shake: Quote
figa33 Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Dorothy , z tego co piszesz wynika, że jesteś porządnie chora.:shake: Nie wiem jak w tym śniegu dajesz sobie radę .:shake: Z odpornością to jest złożony problem.Witaminy, tryb życia, zmiana klimatu, ale to wszystko wiesz. Nie ma takich preparatów , które spowodują ,że będziemy mniej chorować.A przynajmniej nie one same.To wszystko reklama.Czasem ,może,wiara czyni cuda, ale na pewno nie typu ,"weź rutinoscorbin , a nie zachorujesz".Po antybiotykach przydadzą się jakieś witaminy. Dorotko musisz odpocząć, trudno, wytłumacz sobie.Tłumaczysz sobie? A ten bark, bierzesz leki p/zapalne?:shake: Miałaś jakiś uraz? Czy to od kręgosłupa?A może mięsień? Nie wiem jak wy dziewczyny , ale ja mam z dogo mocno pod górkę:comp26:. Quote
BIANKA1 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Dorotko , nie mam pojęcia , jak dajesz sobie radę . Uważaj na siebie . Nie przezięb przeziębienia . Wiem , że to żadna rada , bo masz pracę , która musisz wykonać , ale może jest ktoś , kto Ci pomoże . Może za pieniądze , to zrobimy jakąś zrzutkę na dniówkę :cool3: Nie mam pojęcia , jak można Ci pomóc , ale dbaj o siebie . Ja też mam tak z ręką , ale mam zwyrodnienie kręgosłupa , barku i łokieć tenisisty . Robiłaś jakieś badania ? Mnie dawali blokady w stawy . Quote
Dorothy Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 figa33 napisał(a): Dorotko musisz odpocząć, trudno, wytłumacz sobie.Tłumaczysz sobie? jaaasne że sobie tłumacze!!! nawet stale się ze sobą zgadzam i jestem za!! tylko nie wiem co dalej.:-? figa33 napisał(a): A ten bark, bierzesz leki p/zapalne?:shake: Miałaś jakiś uraz? Czy to od kręgosłupa?A może mięsień?. przypuszczam ze cos w rodzaju blokady stawy barkowego. Jak kręcę nim to coś tam trzaska, poza tym kłuje w samym środku w stawie. Uraz? nie skądże :evil_lol: no dobra pare (naście? ) (dziesiąt??) razy spadłam z konia, na różne rodzaje gruntu, nieraz twarde, a kiedyś nawet na kant podkładu kolejowego. Nie bardzo pamiętam czy akurat tym barkiem ale możliwe, bo różnymi częściami się spadało...:cool3: nic przeciwzapalnego nie mam, czasem jak boli za bardzo Pabonaproxen bo dostałam kilka tabletek. I jakiś preparat na stawy nazywa się Artreum. Ponoć najlepszy byłby preparat z chondroityną i glukozaminą, tak mówią ci co też spadywują :cool3: kręgosłup też mam przecież w kawałkach. figa33 napisał(a): Nie wiem jak wy dziewczyny , ale ja mam z dogo mocno pod górkę:comp26:. nawet nie mów, już pare razy miałam ochote wyrzucić komputer przez okno:angryy: ale się rozmyśliłam bo wtedy będę odcięta od świata. W dodatku co rusz mam brak łączności z netem bo śnieg i lód skuł słupy i przewody na tym zadupiu. Ostatnio 5 godzin nie miałam prądu, a pan z firmy internetowej moiw ze im wyłączają na tym słupie gdzie jest antena przekaźnikowa. I nie działa... nic, trzeba na drutach wtedy robić żeby się uspokić :evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 A nie lepiej czymś ten bark smarować? Te wszystkie leki przeciwbólowe, antybiotyki... a żołądek jeden. Po tym, co tu czytam widzę jasno, że co jak co, ale zdrowia Dorothy to ty końskiego raczej nie masz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.