BIANKA1 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 A mówiłam , szykuj fotel ?:evil_lol: Odpocznij troszkę , my wszystko rozumiemy :lol: Zawsze jak przynoszę kolejnego psa , to jest tak , jakbym noworodka do domu przywiozla :diabloti: Dzień , dwa i wszystko będzie dobrze :p Quote
gamoń Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Ciesze sie ,ze zajechałas szczesliwie z psiurami.:lol: Dzięki Całusy Aga i Beata Quote
Poker Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 no,w końcu można odetchnąć :lol:.Najważniejsze,że jesteś cała i zdrowa i psiuchy też.Nikt tu złośliwości nie uprawia,co najwyżej żartowałyśmy :evil_lol:,żeby się na duchu podtrzymać.Odpoczywajcie teraz,dopasowujcie się.Morganka na pewno znajdzie wspólny język z resztą stworów.Mój widzacy pies tez nie umiał chodzić po schodach,albo nigdy nie chodził albo zapomniał jak to się robi przez 2 lata pobytu w schronisku.DOROTHY jesteś WIELKA :loveu::loveu: Quote
basia0607 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 To prawda,że nowy pies to tak jak noworodek w domu.Wszystko się robi pod niego.Ciesze się,ze Morgana wyszla z tego miejsca. Jak się ciesze ,ze złe dni sunia ma juz za sobą ! Quote
figa33 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Cieszę się bardzo ,że dojechałaś szczęśliwie!!:multi: Klusiek grzeczny i Morganka też!!:multi:A pogoda taka ,kurcze była,że nie wiem... Co do leków to podtrzymuję moją propozycję , w pracy będę w niedzielę i paczkę mogę wysłać dopiero w poniedziałek, daj znać czy Ci to pasuje? pozdrowienia Justyna Quote
Dorothy Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Justynko OCZYWISCIE!!!!! :calus: bardzo bardzo bardzo dziekuje i Klusiek tez:multi: jestes kochana. I Twoj maz tez kochany, ech, gdzie znalazlas takie zlote serce?? buziaki. ps. Morgnanka zrezygnowala z fotela, przeniosla sie blizej mnie, pod maly stoliczek, i spi.... czasem zerka. Quote
figa33 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Ojej jakie dobre wieści o Morgance!!:loveu: Naprawdę ma szczęście ,że jest u Ciebie!!:loveu: W takim razie podaj mi adres na pw. A ten mój mąż rzeczywiście dobry...ale nie mów mu tego:cool3:... Quote
solito Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Wspaniała robota!:loveu: Dziewczyny! Trzymajcie się i docierajcie! Quote
lamia2 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 basia0607 napisał(a):Lamio ,nie martw sie , Twój Tz nawet z jednym okiem jest przystojny. Ja to bym nawet chciała, żeby miał oko co drugie :evil_lol: :evil_lol: wtedy też i zamki mogłabym ogladać co drugie :evil_lol: :evil_lol: A z Morgana to ja wiedziałm, że będzie super nie dlatego, że jestem wróżką, tylko dla tego, że mam nosa ;) Quote
monita Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Ale dobre wiadomości :multi: Czekamy na zdjęcia ;) Quote
iwop Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 co tu komentować... jesteście wspaniałe - przy was wszystko " wysiada" :p Quote
AniaB Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 dorothy - czyli co - zaczynamy wpałty na małą - tak? ja zgodnie z obietnica min. 30 zł wpłace po 25.maja.. Kto jeszcze deklarował pomoc...Prosimy ładnie o wsparcie!!! Morganę tzreba odrobaczyć, przebadać, pewnie zaszczepic.. Prosimy!!! Quote
aniac50 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 iwop napisał(a):co tu komentować... jesteście wspaniałe - przy was wszystko " wysiada" :p.Ukłony dla WSZYSTKICH !!!!!!!A jak przebiegła wizyta u doktora i jakie rokowania dla "maluszka"? Quote
Dorothy Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 przebadac, odrobaczyc, zaszczepic, pozniej zrobic sterylke z innych - juz potrzebnych wydatkow- Morgana musi dostac porzadna karme, tzn wartosciowa a nietuczaca, poniewaz ewidentnie brakuje jej witamin (zjada kilogramy trawy) a jest za gruba. Na poczatek kupilam chude miesko i gotuje, pozniej przydalaby sie jakas wartosciowa zbilansowana sucha karma dla starszych otylych pań. Musze tez kupic szampon bo ma okropny lupiez i skora na doopce nie jest w dobrym stanie, luszcza sie cale platy. Uwazam ze potrzeba szamponu dermatologicznego. D Quote
BIANKA1 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Łojoj .......... to sobie z moją Frytką mogą łapkę podać :shake: Quote
LALUNA Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 AniaB napisał(a):dorothy - czyli co - zaczynamy wpałty na małą - tak? ja zgodnie z obietnica min. 30 zł wpłace po 25.maja.. Kto jeszcze deklarował pomoc...Prosimy ładnie o wsparcie!!! Morganę tzreba odrobaczyć, przebadać, pewnie zaszczepic.. Prosimy!!! Sterylka i dobre żywienie. Te pół kilo trawy wskazuje ze potrzebuje sie oczyscić ze schroniskowego żywienia. Teraz ma mozliwość, bo trawki to ona z 6 lat nie widziała. Przy okazji sterylki trzeba by było usunąć jej ząbki połamane o ile jest miazga na wierzchu. Jezeli ktoś chciałby wspomóc Morgane prosimy już na konto Dorothy aby mogła jej chociaż napoczątek kupić lepszą karmę i uzupełnić braki mikroelementów które napewno brakuje organizmowi Morgany. Pomóżmy Morganie. Bo wyciągnięcie ze schronu nie kończy jej potrzeb. Teraz jeszcze trzeba ja wyprowadzic na adopcyjnego psa, aby wkrótce mogła znaleźć stały domek na dalsze lata. Dorothy nie zajrzysz tu do nas? Bo my tu czekamy i czekamy. Quote
LALUNA Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Musze tez kupic szampon bo ma okropny lupiez i skora na doopce nie jest w dobrym stanie, luszcza sie cale platy. Uwazam ze potrzeba szamponu dermatologicznego. O się minęłyśmy a ja o tym samym. :evil_lol: Szampon to nalepszy byłby Nizoral. Tylko jest troche drogi i trzebaby go kilka razy stosować. Dorothy opowiedz coś, jak minął dzień. JAk sie Morgana zachowuje. Moze byś podała swoje konto. Albo prześlij mi na priv umieszcze w pierwszym poscie. Moze tak być? Quote
Dorothy Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Jasne ze moze. Moge dac tu a Ty w pierwszym. Dorota Ingram Bank BZWBK Nr konta 85 1090 1740 0000 0000 7300 9038 Morganka przesiedziala dzien w saloniku. Juz nie za fotelem, lecz przed. Czasem obok. Chrapala momentami niemozliwie:evil_lol: czasem zerkala na mnie. W pewnym momenci siedzialam pzy kompie (tylem do niej i fotela) i czuje ze cos obwąchiwa mi nogawki :razz:. Ale jak sie obejrzalam predko wycofalo sie na z gowy upatrzone pozycje obok fotela. Wzielam ja na pastwisko na spacer. Zrobila kupe i siku, potem trawa... I wąchanie, wąchanie, wąchanie... a potem jak zobaczyla ze sie oddalam,.... poszla za mna! Dodam ze byla bez smyczy. I tak pare razy zmienialam kierunek, wolajac ją, a ona niepewnie ruszala za mna. Pomalu i w bezpiecznej oldeglosci, ale jednak. Podczas mojej nieobecnosci (pojechalam odwiezc na dworzec osobe ktora mnie zastepowala wczoraj) moja corka uraczyla Morgane polowa puszki whiskasa i woda. Skonczylo sie koopa na dywanie jak przyszlam, oraz kaluza.:mad: Teraz wypucowala miche (kurczak z ryzem, z przewaga kurczaka, rozgotowanego) i siedzi sobie pod stolem zerkajac na towarzystwo. Jest bardzo zrownowazona, zadnych histerycznych reakcji. Nawet jak sie wycofuje to z dystynkcja :evil_lol: Troche dokuczaja jej chyba kilogramy, bo chodzi jak foczka. Jest mocno za gruba, na swoj wzrost powinna chyba z 5 kg mniej wazyc, ma takie "bary" i w ogole, kluska. Utrudnia jej to poruszanie sie, tak mysle. Mila, spokojna, taka... wywazona. Nie jest autystyczna, na glaskanie reaguje lekkim "zwiotczeniem" i przymykaniem oczek oraz ciamkaniem pyszczka. Brana na rece najpierw sztywnieje a potem przytulona flaczeje lekko i nie wyrywa sie absolutnie, akceptuje to ze jest niesiona. To naprawde kochany pies....nie ma w niej cienia agresji, niecheci, ona jakby... jest taka pozytywna w swoim byciu sobie Morgana. Jest sobie i nie naprasza sie, nie bierze udzialu, ale i nie denerwuje sie niczym, i sobie trwa. Gdy podejsc do niej zbyt szybko, to wstaje i oddala sie. Za fotel. Ale mysle ze nie jest zdecydowana spedzic tam reszty zycia. Ciekawi ją dom i swiat. Quote
AniaB Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 to chyba jeden z niewielu psów na dogo którego trzeba ODCHUDZIĆ a nie utuczyć..:evil_lol: :roll: wiekszosc to takie zamorzone biedaki...:-( Quote
aniac50 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Mila, spokojna, taka... wywazona. Nie jest autystyczna, na glaskanie reaguje lekkim "zwiotczeniem" i przymykaniem oczek oraz ciamkaniem pyszczka. Brana na rece najpierw sztywnieje a potem przytulona flaczeje lekko i nie wyrywa sie absolutnie, akceptuje to ze jest niesiona. To naprawde kochany pies....nie ma w niej cienia agresji, niecheci, ona jakby... jest taka pozytywna w swoim byciu sobie Morgana. Jest sobie i nie naprasza sie, nie bierze udzialu, ale i nie denerwuje sie niczym, i sobie trwa. Takie dobre wieści !!!!!!!A ja złożyłam już stałe zlecenie w banku na AFN:oops: :oops: :oops: Quote
LALUNA Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 AniaB napisał(a):to chyba jeden z niewielu psów na dogo którego trzeba ODCHUDZIĆ a nie utuczyć..:evil_lol: :roll: wiekszosc to takie zamorzone biedaki...:-( Aniu gęsi też sie tuczy ale to nie jest zdrowe. Niekiedy chudy jest bardziej zdrowy niż ten utuczony. Kiedy zobaczyłam co je La Negra byłam przerażona. Brązowa breja. La Negra miała też nienaturalnie duży brzuch. Podobnie Pola, rozdete nienaturalnie żebra. Miałam już ciepło, bo Pan MAciek zaczął podejrzewac ze Pola w ciazy. Poszedł nawet specjalnie do weta aby ją zbadał. Ale ten nic nie widział aby to była ciąża. Po trzech miesiacach, Pola ma piękna linię i jej budowa sie zmieniła. Juz nie ma takich rozepchaneych żeberek. Wydaje mi sie ze tam psy dostaja zbyt duzo łoju i dlatego sie tym opychają a jednoczesnie nie jest to normalne dla organizmu i stąd takie dziwne proporcje. To by też tłumaczyło dlaczego w tej chwili Morgana pochłania takie ilości trawy. Organizm ratuje swoje narządy przed otłuszczeniem. A Morgana jadła to przez 6 lat. Dlatego teraz koniecznie trzeba Morganie odpowiednia dietę, aby wyregulowac to co zostało zachwiane w metabolizmie jej organizmu. Aniu, Aniac dzieki za wpłaty:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.