Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czytam i ryczę.

Przed laty to pomoc dla Rexa zaowocowała pomocą dla p. Mariana.

Nie możemy go teraz zostawić. Myślę, że uda się coś zebrać stałych deklaracji...a i bazarkami budżet się podciągnie.

Byłabym za tym aby psiak był jak najbliżej tobciu. Rex ją zna. Wiadomo jeśli nie znajdzie się nic w pobliżu to trzeba ratować chłopaka przed "rodzinką" , która się pewnie niebawem pojawi.

Posted

Rodzina już się odezwała. Nie komentuję...

Rozmawiałam z OPS, informacji jako osobie obcej mi niestety nie udzielą. Ale serdecznie porozmawialiśmy, też jest im przykro i żal, i że to takie niesprawiedliwe, by odejść jak świat stawał się lżejszy.. Poprosiłam by poinformowali mnie, kiedy będzie pogrzeb. Zajmie się pogrzebem rodzina, to na razie nie wiadomo kiedy i gdzie..

Rozmawiałam ze strażnikiem miejskim. O Reksie zadecyduje niestety rodzina.

Nie sądzę, by chcieli się Reksem zająć. Umówiłam się z Panem, że jak tylko się określą Pan mi da znać. W poniedziałek zadzwonię wieczorem zapytać, gdyby sam do tej pory nie zadzwonił. 

Powiedziałam, że pomagamy Reksowi i Panu Marianowi od 2013 roku. Wyraziłam naszą wielką chęć i determinację by Reksowi znaleźć lokum, by nie pojechał do schroniska.

Pan się ucieszył z takiej możliwości. Na razie Reks jest u siebie, przy swojej budzie, dogląda go sąsiad Pana Mariana.

Zatem teraz tylko by rodzina nie stanęła na przeszkodzie..

Chciałbym by był Reks blisko, jak pisałam, odwiedziłabym go, wzięła na spacer. Na razie badamy wszelkie możliwości, pozbieram Wasze informacje jutro, może z moich rozpytywań wróci jakaś informacja zwrotna. Weźmiemy co będzie dobre dla Reksa i na miarę naszych możliwości. Czy blisko czy daleko. Mam jednak nadzieję, że bliżej niż dalej. Dziękuję za chęć deklaracji, dziękuję Wam bardzo. 

Trudno przyjąć mi do wiadomości tą tragedię....

Posted

Ja też nie sądzę, żeby rodzina chciała się Rexem zająć. Może będą zadowoleni, że chcemy się nim zaopiekować, bo to problem z głowy.

Chyba, że będą chcieli zrobić na złość śp. Panu Marianowi i nam :(

Posted
13 minut temu, jola&tina napisał:

Chyba, że będą chcieli zrobić na złość śp. Panu Marianowi i nam :(

Powiem szczerze , że też mi to przyszło do głowy :(

Posted

W Brodnicy wiem ze słyszenia jest dobry hotel w sensie opieki i warunków. Tylko to chyba na tyle daleko, że nie bardzo mogłabyś tobciu odwiedzać Rexa. Może znajdzie się jakieś dobre miejsce bliżej Szczecina.

Tobciu słuchaj a może mogłabyś się jakoś skontaktować z rodziną Pana i przedstawić naszą propozycję, że chcemy zaopiekować się Rexem, zapewnić mu dobre i spokojne życie i nie oczekujemy na to żeby rodzina partycypowała w kosztach. Może to im się spodoba. Sama nie wiem czy to dobry pomysł.

Posted

Rozmawiałam z sąsiadką Pana Mariana. Była dziś u Reksa, nakarmiła z ręki. Powiedziała, że smutny jest. I spogląda na drzwi....

Będzie rano i wieczorem chodzić do niego z ciepłym jedzeniem. Pogłaszcze, piłkę rzuci.

Hotelik mamy zaklepany w Goleniowie https://www.facebook.com/PiesHotelHakunaMatata/   od 03 stycznia 2018 r, 400 zł.

Warunki bardzo dobre. U dziewczyny, która pracuje w Toz Goleniów. Będzie miał dobrze. Może tam zostać do końca swoich dni. Będzie blisko, będę do niego zaglądać, jak robiłam do tej pory.

Pomożecie nam go utrzymać ? Jemu niedużo czasu zostało by spotkać się ponownie ze swoim panem... 

Nie zapytałam o to, zakładając że wyrazicie zgodę - przepraszam. Zatem niniejszym poprawiam się i pytam - czy wyrażacie zgodę, by środki jakie były uzbierane na opał dla pana Mariana przeznaczyć na utrzymanie Reksa ?

Do 03 stycznia też coś poorganizujemy by przeczekał ten czas. Tylko jeszcze decyzja rodziny.. I strażnik miejski, i sąsiadka i OPS wiedzą, że chcemy się nim zaopiekować.

Tak mi żal Pana Mariana.... takie to niesprawiedliwe....

Posted

Przykre to wszystko - pan, który nagle odchodzi i pies, który traci ukochanego pana...

 

Podczytuje czasami ten wątek, jak będziecie robić listę deklarowiczów, to też wrzucę grosik na utrzymanie Rexa.

Posted

co za okropna wiadomość

ja zadeklaruję 30 zł stałej dla Rexa bo to psik , jeden z tych co ciągle się o nim myśli , a jeszcze w zeszłym roku upominek przesyłałam na Święta Panu Marianowi i Rexiowi , smutne to życie 

Posted
17 godzin temu, tobciu napisał:

Pomożecie nam go utrzymać ? . 

10zł stałej mogę na chwilę obecną dać.

17 godzin temu, tobciu napisał:

Nie zapytałam o to, zakładając że wyrazicie zgodę - przepraszam. Zatem niniejszym poprawiam się i pytam - czy wyrażacie zgodę, by środki jakie były uzbierane na opał dla pana Mariana przeznaczyć na utrzymanie Reksa ?

Najmniej tu ostatnio przez nieobecność pomagałam...ja jestem ZA

Posted

Żeby tylko rodzina nie pokrzyżowała naszych planów, Jakoś boję się tego :(

Ja zobowiązuję się robić bazarki dla Reksia - do końca swoich lub Reksiowych dni.

I pewna miła osoba :) z Dogo obiecała mi bazarkową pomoc :) Ciociu, jak będziesz tutaj,to się ujawnij :)

Posted

Boże, jaka smutna wiadomość, i to jak właśnie miało być lepiej. Dla Rexa musi znaleźć się jakiś przyjazny kąt, mam nadzieję, że rodzina chętnie pozbędzie się kłopotu i odda psiaka.

Jakby coś się udało to zadeklaruję 10 zl stałej, jak się sytuacja wyjaśni to poproszę o konto, Nie mam dużo bo jestem emerytką ale nie można tej biedy zostawić bez pomocy.

  • Upvote 1
Posted

ja nie mogę przynajmniej na razie zadeklarować czegoś stale bo dopiero podjęłam pracę i szczerze nie wiem czy dostane zatrudnienie ale jak zabierzecie Reksa to proszę o pw coś grosza dorzucę 

Posted

I ja dorzucę się do utrzymania Rexa. Chwilowo mam niestabilną sytuację, więc teraz wpłacę 50 zł, a w styczniu jakoś konkretnie się wypowiem. Na jakie konto wpłacić?

Posted

Kwota 400 zł to kwota z jedzeniem.

Dziękuję za deklaracje. Każda zł się przyda i stała i ta sporadyczna. I bazarki. Tak by był biedak zabezpieczony. 

Jutro, pojutrze myślcie proszę ciepło i optymistycznie i ślijcie dobre myśli dla Reksa.

Na grudzień są warianty na przetrzymanie. Byle tylko był nasz, to do 03.01 dotrwamy.

  • Upvote 2
Posted
6 minut temu, tobciu napisał:

Kwota 400 zł to kwota z jedzeniem.

Dziękuję za deklaracje. Każda zł się przyda i stała i ta sporadyczna. I bazarki. Tak by był biedak zabezpieczony. 

Jutro, pojutrze myślcie proszę ciepło i optymistycznie i ślijcie dobre myśli dla Reksa.

Na grudzień są warianty na przetrzymanie. Byle tylko był nasz, to do 03.01 dotrwamy.

Trzymam kciuki i też pomogę  ile będę mogła. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...