Patrycja96 Posted July 3, 2017 Posted July 3, 2017 Witam wszystkich.Chcialam czymś się podzielić.Czasem wysyłam paczki do Pana Mariana i ostatnio na blankiecie oprócz adresu podalam swój numer telefonu i Pan Marian do mnie zadzwonił ,powiedziałam żeby się rozłączył i oddzwonilam.Nie spodziewałam się tego.Odnioslam wrażenie że to bardzo miły i sympatyczny człowiek tylko życie mu się trochę nie poukładało.Wczoraj też do mnie zadzwonił Pan Marian BARDZO dziękował za pomoc ,więcej pytał o mnie o rodzinę o pracę niż mówił o sobie.Pan Marian się na nic nie skarżył tylko na samotność.Bardzo miło nam się rozmawiało troszkę mi Pan Marian opowiedział o sobie o rodzinie o synu.To bardzo ciepły człowiek , BARDZO ciepło opowiadał też o Rexsie o tym że z nim rozmawia ze dba o niego jak o przyjaciela.Ja odniosłam wrażenie że to dobry człowiek . Pozdrawiam wszystkich cieplutko 3 Quote
tobciu Posted July 3, 2017 Posted July 3, 2017 Kupiłam 46 kwh prądu i podałam panu dziś kod telefonicznie. Potwierdzenie. Wpłynęły pieniądze od ranias i Aga76 (wpisałam do skarbonki ogólnej) i Lida (wpisałam do skarbonki prąd/gaz/opał). Dziękujemy. :) Quote
tobciu Posted July 3, 2017 Posted July 3, 2017 Cieszę się bardzo, że Pan Marian zadzwonił do Ciebie Patrycja96. :) Quote
tobciu Posted July 4, 2017 Posted July 4, 2017 Sąsiadka Tosia&Lesio - Pani Ania zrobiła dziś zakupy dla Pana Mariana, zakupiła gaz. I zawiozła Panu. Paragon. Powiedziała, że Pan Marian źle wygląda.. Przejęła się... Zadzwonię jutro do Pana. A pod koniec lipca postaram się podjechać. Quote
Aga76 Posted July 5, 2017 Posted July 5, 2017 Dobrze, że zakupy zrobione i przekazane, ale wieści są niepokojące :( Quote
Olena84 Posted July 9, 2017 Posted July 9, 2017 Co to znaczy źle wygląda? Ja na facebooku obserwuje taką "osobę" jak "Marian i pchełka", też pan Marian z psiakiem, tylko psiak to malutka sunia i panu dziewczyny pomagały, ale pan wybrał bezdomność i alkohol. przykra sprawa:(. Wiem, że to dwie różne sprawy ale tak mi sie skojarzyło imie i ukochany psiak. Quote
tobciu Posted July 10, 2017 Posted July 10, 2017 Dnia 05.07.2017 o 08:03, Aga76 napisał: Dobrze, że zakupy zrobione i przekazane, ale wieści są niepokojące :( Dnia 05.07.2017 o 14:21, KrystynaS napisał: Czekamy tobciu na wieści, oby nie były złe Podjedziemy pod koniec lipca, początek sierpnia. Dzwoniłam wczoraj, ale pan nie odbierał. Spróbuję jutro. 19 godzin temu, Olena84 napisał: Co to znaczy źle wygląda? Ja na facebooku obserwuje taką "osobę" jak "Marian i pchełka", też pan Marian z psiakiem, tylko psiak to malutka sunia i panu dziewczyny pomagały, ale pan wybrał bezdomność i alkohol. przykra sprawa:(. Wiem, że to dwie różne sprawy ale tak mi sie skojarzyło imie i ukochany psiak. Źle wygląda - tzn schudł, jest siny - z informacji od Ani-sąsiadki Tosia&Lesio. Był w szpitalu, mi tego nie powiedział, ale powiedział Pani Ani, że chcieli zostawić Go w szpitalu, ale nie chciał zostać. Jak się dodzwonię, to powiem, że w takim przypadku, niech zostanie w szpitalu, do Reksa ktoś co dzień z jedzeniem i wodą podjedzie. Myślę, że Pan Marian stroni od szpitala, tak jak od leków. Quote
mdk8 Posted July 10, 2017 Posted July 10, 2017 1 minutę temu, tobciu napisał: Podjedziemy pod koniec lipca, początek sierpnia. Dzwoniłam wczoraj, ale pan nie odbierał. Spróbuję jutro. Źle wygląda - tzn schudł, jest siny - z informacji od Ani-sąsiadki Tosia&Lesio. Był w szpitalu, mi tego nie powiedział, ale powiedział Pani Ani, że chcieli zostawić Go w szpitalu, ale nie chciał zostać. Jak się dodzwonię, to powiem, że w takim przypadku, niech zostanie w szpitalu, do Reksa ktoś co dzień z jedzeniem i wodą podjedzie. Myślę, że Pan Marian stroni od szpitala, tak jak od leków. Trzeba wytłumaczyć Panu , że musi dbać o siebie dla Rexa. Bo jak mu coś się stanie to Rex zostanie sam. Quote
tobciu Posted July 10, 2017 Posted July 10, 2017 20 minut temu, mdk8 napisał: Trzeba wytłumaczyć Panu , że musi dbać o siebie dla Rexa. Bo jak mu coś się stanie to Rex zostanie sam. Że tak powiem - powodzenia w tłumaczeniu. :) Nie da się wytłumaczyć. Ja swoim rodzicom tłumaczę, jak sami nie zechcą i nie uznają za swój pomysł, to starszej osobie się nie wytłumaczy. Dodzwoniłam się do Pana, tak jak myślałam - "w szpitalu nigdy nie był, to by się jeszcze rozchorował widząc chorych, że nie, w domu poleży". Podał mi Pan leki jakie bierze, to przejrzę co to za one. Powiedziałam, że jak by przepisali inne, czy kontynuowali te co bierze teraz, to dołożymy na leki. A propo Reksa - zaszedł pan do weterynarza, ale nie zastał pani wet. Quote
Aga76 Posted July 10, 2017 Posted July 10, 2017 Na siłę niewiele da się zrobić. Może świadomość, że Reks będzie mieć opiekę pomoże albo i nie, tak sobie gdybam wieczorową porą... Quote
KrystynaS Posted July 10, 2017 Posted July 10, 2017 Może być trudna sprawa z tym leczeniem, nie chce iść do szpitala i nikt go nie może tam zatrzymać wbrew jego woli. Są ludzie, którzy nienawidzą takich miejsc. 4 godziny temu, mdk8 napisał: Trzeba wytłumaczyć Panu , że musi dbać o siebie dla Rexa. Bo jak mu coś się stanie to Rex zostanie sam. Może taki argument pomoże Piszesz tobciu, że jest siny, czy to nie jest niewydolność krążenia tak ogólnie mówiąc??, niewydolny mięsień serca?? Quote
tobciu Posted July 11, 2017 Posted July 11, 2017 20 godzin temu, KrystynaS napisał: Może być trudna sprawa z tym leczeniem, nie chce iść do szpitala i nikt go nie może tam zatrzymać wbrew jego woli. Są ludzie, którzy nienawidzą takich miejsc. Może taki argument pomoże Piszesz tobciu, że jest siny, czy to nie jest niewydolność krążenia tak ogólnie mówiąc??, niewydolny mięsień serca?? Że schudł i jest siny - to informacja od Pani Ani, sąsiadki Tosia&Lesio. Rozmawiając wczoraj z panem zapytałam, co ma napisane w wypisie i jak nazywa się lekarz co Go przyjmował/wypisywał. Wypis jest u lekarza rodzinnego, zatem pan Marian nie pamięta co tam jest napisane. Poprosiłam by idąc ponownie do lekarza, poprosił o zrobienie ksero wypisu. Bez przeczytania nic nie wiem, bo Pan Marian podsumowuje wizytę w szpitalu - a robili mi badania, pokłuli. No niestety, On nie jest jeszcze taki stary, ale żyje na minimum, ogarniać dużo nie musi, a to co ogarnia, nie robi tak jak my byśmy zrobiły, i nie tak jak On sam by zrobił parę lat temu. Przykład - po lekach boli Go żołądek, powiedziałam niech idzie do lekarza, może zamieni na coś innego (bo może faktycznie któreś mocniej reagują na żołądek, albo powie jak brać, np. z jedzeniem, a pan bierze na czczo). Poszedł. Lekarz nie wymienił, bo może akurat TO co ma przepisane brać powinien. Pan Marian się zasugerował lekiem Katelin - bo one są największe, to pewnie przez nie. Czytam co to Katelin - potas. To akurat brać powinien, potas jest ważny. Skąd pan wie, że to po tych pana boli? Bierze pan je oddzielnie, że wie, że to akurat po tych ? Nie, bierze wszystkie 4 leki rano i wieczorem, razem. To skąd pan wie że to akurat po tych a nie po innych ? Bo te są największe. No i o. I to taka rozmowa jest ze starszym człowiekiem. Przerabiam to ze swoimi rodzicami, ponad 10 lat starszymi. Także, wybaczcie, ja powiem, doradzę, ale nie będę nic dotłumaczać, przekonywać. Bo wiem, że jak ktoś sam nie chce, nie czuje potrzeby. To można sobie tłumaczyć dowoli. :) Odnośnie tych bóli żołądka, to kupię Mu jakieś osłonowe i wyślę pocztą. Quote
tobciu Posted July 11, 2017 Posted July 11, 2017 Wpłynęły pieniądze od Patrycja96 i ALMA2 - dziękujemy. :) Wpisałam w skarbonkę prąd/gaz/opał Quote
jola&tina Posted July 11, 2017 Posted July 11, 2017 Po potasie akurat żołądek boli okrutnie :( - tu p. Marian trafił. Ale potas przy lekarstwach na ciśnienie musi zażywać, inaczej będzie źle. Wiele lekarstw na żołądek można kupić bez recepty a jak będzie u lekarza, to niech powie o żołądku - jak lekarz mu coś przepisze, to będzie taniej i pewniej. Pan Marian nie jest dzieckiem ani zdziecinniałym starcem - na siłę nic się nie da zrobić. Ważne, że w ogóle chodzi do lekarza i coś zażywa. Można go tylko uspokoić, że gdyby musiał iść do szpitala (np na badania) to Rexem będzie miał się kto zająć. Tylko do szpitala wcale nie jest tak łatwo się dostać :( Chyba, że już całkiem jest źle :( Quote
tobciu Posted July 12, 2017 Posted July 12, 2017 O, to cenne informacje. Czyli Pan miał racje. :) Powiedziałam w aptece co pan zażywa i jakie najlepiej osłonowe ma brać. Doradziła Pani, dała Panzol Pro, bierze się jedną dziennie, na czczo. Po 20 minutach je śniadanie i bierze pozostałe leki. Dala na 14 dni, gdyby nie działały, to wówczas skontaktować się z lekarzem, by przepisał inne. Jutro wyślę panu pocztą. Quote
asikowska Posted July 12, 2017 Posted July 12, 2017 Panzol Pro to osłonowe moja mama je bierze ale jak się weźmie u lekarza to można większe opakowanie dostać i jest taniej. Bo tak te wszystkie osłonowe są po 14 tabletek. Quote
tobciu Posted July 12, 2017 Posted July 12, 2017 1 minutę temu, asikowska napisał: Panzol Pro to osłonowe moja mama je bierze ale jak się weźmie u lekarza to można większe opakowanie dostać i jest taniej. Bo tak te wszystkie osłonowe są po 14 tabletek. O, działa na mamę ? To jeśli zadziałają na pana żołądek, to powiem by wziął opakowanie i poszedł z nim do lekarza. Teraz jak był, to mówiłam, niech pan powie o żołądku, to albo lekarz coś da osłonowo, albo zmieni leki - i nic nie wyszło. Quote
asikowska Posted July 12, 2017 Posted July 12, 2017 moja mama bierze inne od lekarza ale teraz jest za granicą i musiałam jej wysłać jakieś i polecili w aptece te same że ten sam skład ale że na receptę można kupić taniej i w większej ilości Quote
tobciu Posted July 21, 2017 Posted July 21, 2017 Rozliczyłam bazarek Dla Toz Police i Reksa. LINK. Reks uzbierał 154 zł. Zrobiłam od razu zamówienie w zooplusie (bo ostatnie robiłam 08/06, matko.... i kiedy ten czas zleciał i zrobił się koniec lipca ? - Zamówienie ; Zamówiłam : zooplus dla Reksa ; Brit Premium Adult M-15 kg ; Mieszany pakiet próbny Rocco Classic, 6x400g - 6 różnych smaków, Rocco Classic, 2x6x400g - Czysta wołowina, Głowizna wołowa - 500g, za punkty: Rocco Classic: Wołowina z dziczyzną, 1x400g, Doładowałam Panu tel za 5 zł. Zapłaciłam do gminy za śmieci za 08-09.2017, Zapłata ; Uzupełniłam rozliczenie. Dziękujemy za wpłaty asikowska i Patrycja96 Pod koniec miesiąca planuję podjechać do Pana Mariana i Reksa. Quote
tobciu Posted July 30, 2017 Posted July 30, 2017 Zooplus do Reksa dotarł. Wpłynęły pieniądze od Patrycja96 - dziękujemy. Dopisalam je w skarbonkę prąd/gaz/opał. Mam jeszcze urlop, w tygodniu mam nadzieję podjechać do Pana Mariana. Zakupiłam zatem od razu 73 kwh prądu - potwierdzenie. Quote
tobciu Posted August 8, 2017 Posted August 8, 2017 Wpłynęły pieniądze od Patrycja96 - wpisałam w skarbonkę opał/gaz/prąd. Oraz od Aga76 - wpisałam w skarbonkę ogólną. ** Niestety nie udało mi się w zeszłym tygodniu pojechać do Stepnicy. Mam nadzieję, że uda mi się w niedzielę, jeśli dostanę wolne. Wczoraj dzwoniłam do pana. Leki osłonowe powiedział, że pomagają. Leki na ciśnienie też wygląda, że pomagają - bo powiedział pan, że czuje się dobrze. Dziś miał iść do lekarza, bo leki się kończą, powiedziałam by o osłonowe również poprosił i że dołożymy panu do wykupienia recept. ** Reks jeszcze nie zaszczepiony. Pani weterynarz podejdzie wolniejszą chwilą do Reksa i zaszczepi na wściekliznę. Zapłaty za to nie chce. ** Kod do prądu panu podałam. Quote
tobciu Posted August 14, 2017 Posted August 14, 2017 Wpłynęły pieniądze od ALMA2 - dziękujemy. W zeszłym tygodniu sąsiadka Tosia&Lesio zrobiła panu zakupy. Paragon Dzwoniłam też do pana, we wtorek bodajże. A dziś podjechaliśmy do pana. Pan u lekarza nie był jeszcze, to leków nie wykupiłam jak planowałam. Zrobiłam za to dodatkowe zakupy - Paragon ; Foto ; Sąsiadka Tosia&Lesio, która widziała pana bezpośrednio po szpitalu i mówiła, że pan Marian wygląda źle, tydzień temu powiedziała, że wygląda lepiej. I ja dziś też mogę powiedzieć, że wygląda w porządku. :) Leki, dawki dobrze dobrane, teraz tylko by brał je systematycznie. Reks został zaszczepiony. Pani weterynarz zaszczepiła bez opłaty - dziękujemy. Książeczka. Reks tradycyjnie nakręcony na piłki - https://youtu.be/SU7zi8avgQU :) Przychodzą do niego czasem koty. Toleruje. Dopóki do miski się nie dobierają. :) We wrześniu pan Marian jedzie do Urzędu Pracy się "odhaczyć". Lipcowy termin był dzwoniony. Chciałam zamówić gaz na najbliższy piątek, podjechałam do gazownika, ale nie zastałam pana. Poprosiłam Tosia&Lesio o ponowną pomoc sąsiadki Ani. Pan Marian dostał lodówkę od któryś sąsiadów. To dobrze, bo młodsza niż ta poprzednia i działa i chłodzenie i zamrażanie i pewnie mniej prądu ciągnie. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.