Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 658
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rany jaki on jest świetny! bawią się rewelacyjnie! a pomyslec, że początek znajomosci był nieciekawy...

szkoda, że jajka nadal na miejscu, ale widocznie tak miało być - niech zdrowieje gnojek :)


co mnie zastanawia - czemu on ma żółtą końcówkę ogona????

Posted

Aleś wypatrzyła :-)
Może wymoczona w rivanolu?
A chce powiedzieć, że na chorego to on wcale nie wygląda. Myslę, że on symuluje, żeby odwlec co nieuniknione ;)

Posted

Mamy dzisiaj gościa na noclegu, a właściwie gościówke. Obszczekała nasze tubylcze psiaki, a one bardzo były zdziwione, co to jest, bo nawet pluszowy pies Franek jest większy od tego czegoś:evil_lol: a awanturuje sie jakby była u siebie:roll: jak mi sie uda to wrzuce zdjęcia, bo coś mi shock nie chce pracować:cool3:

tak właśnie do Was piszemy

Posted



ale brzuch to mam duży


pychol taki sobie mam fajny

lubie akrobacje

i tego faceta też lubie, bo mogę mu paluchy obgryzać

a to mój nowy przyjaciel do podgryzania

Posted (edited)


fajnie na kolankach

ale teraz już muszem spać, bo jutro do domku swojego jade, aż do Wisły. Moja nowa pani przyjeżdża:multi:

a to moi kumple (zgoda buduje)

Edited by DoPi
Posted

Jeszcze tylko o Korku. On to jest cykor po prostu i symulant. Od 15 tej dnia kiedy miał być odjajczony kompletnie nic mu nie jest:mad: a termin poszedł na drzewo:cool3:

Posted

DoPi napisał(a):
Jeszcze tylko o Korku. On to jest cykor po prostu i symulant. Od 15 tej dnia kiedy miał być odjajczony kompletnie nic mu nie jest:mad: a termin poszedł na drzewo:cool3:

No przeca mówiłam, że to symulant :-)

Posted

Dobry jest z tą symulką ;) My mieliśmy takiego kota - gdy nadchodziła sobota, czyli dzień ewentualnej wywózki na ciachanie - znikał bez wieści i pojawiał się dopiero po południu. Aż pewnej soboty - udało się! Zapakowaliśmy go do klatki, dzwonimy do lecznicy, że jedziemy, a tu na sekretarce wiadomość, że... dziś wyjątkowo lecznica nieczynna!!!!! Skąd wiedział, drań jeden?... W końcu się udało go dowieźć, ale TZ przypłacił to parotygodniowym leczeniem palca po kocim ugryzieniu - Dzionek mu po prostu... zawisł na palcu z wbitymi kłami tuż przy paznokciu!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...