Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 658
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W weekend jestem z materacem dla małego, żeby na dechach spać nie musiał :shake: I te butelki do dna opróżnię, żeby się dzieciak nie struł :shake:. Niech tam będzie moja krzywda :diabloti:

Posted

na fejsa nie, bo najpierw niech on biduś przestanie się bać, a potem kastracja i to operacyjna, bo jednego jajka brak tzn nie zeszło i nie można go "znaleźć" no i wybierzemy się na działkę to zobaczymy czy będzie się bawił z Maksem. Na razie radości i brykania brak.

Posted

mama_Alfika napisał(a):
W weekend jestem z materacem dla małego, żeby na dechach spać nie musiał :shake: I te butelki do dna opróżnię, żeby się dzieciak nie struł :shake:. Niech tam będzie moja krzywda :diabloti:

czekam w niedzielę :eviltong:

Posted (edited)

[quote name='malawaszka']aaaale cudny :loveu: to co? mam tych fotek nie wrzucać na fejsa jeszcze? bo jak wrzucę to będą dzwonić :cool3:

Dorota a jaki on jest w dotyku? mięciutki? jak kaczuszka? :lol:

miękciejszy:loveu:
ale zaraz go ostrzygę na sznaucera to będzie szorstki:eviltong:
wiem, że sie nie pisze postu pod postem swoim , ale jak mam odpowiedzieć w jednym poście na 3 pytania z cytatem? niech mnie ktoś douczy please.

Wróciliśmy ze spaceru wieczornego

Edited by DoPi
Posted

Na dole każdego postu po prawej stronie jest małe okienko z cudzysłowem(Multi-cytat Tego posta) zaznaczasz sobie posty na które chcesz odpowiedzieć i po napisaniu klikasz po lewej stronie u dołu +odpowiedz w tym wątku.
Korek przepiękny a umaszczenie ma niesamowite.

Posted

Cudny Koreczek! I nie jest z nim tak źle, skoro się na wyrko pakuje. Nasza Milka 4 dni POD łóżkiem spędziła ze strachu ;) Będzie z niego super pies, jeszcze chwila. Tylko faktycznie po zdjęciach trudno poznać jego wielkość - raz się wydaje duży, raz całkiem mały ;)

Posted

Korek jakos do mnie bardziej lgnie, jak wracam do domu , czy rano wstajemy to on krok w krok za mną łazi (łącznie z łazienka) Łukasza traktuje z dystansem na razie, ale jak ja wychodze to pakuje sie do niego na łóżko. Ja umiem "kuci-kuciać":lol: (Łukasz tak nazywa takie gadanie słodziuchne ) do psiaków. Poranki jeszcze są niedobre. Jak wstajemy to Korek chowa się pod łózko, albo pod stolik. Dopiero powolutku do niego podchodze "kuci-kuciam" podmiziam i wtedy .... juz zaczyna łaziorowac za mną. Niestety ruch u Łukasza powoduje ponowne chowanie sie. Jeszcze nie bardzo chce jeść . dzisiaj siedziałam przy nim i dawałam po jednej małej chrupce karmy. No i kaszle , a na spacerze dzisiaj wykaszlał takie coś jak gdyby flegmiaste. Łukasz jedzie dziś do weta, a jak sie okaże ,że trzeba zastrzyk to znowu Łukasz bedzie tym co bedzie mu sie kojarzyło z bólem :(
Amigo- Olciu bardzo dziekuję za pomoc w niedzielę:lol:. Tajniaczyłam się, ale zapraszam kochana w odwiedziny , ewentualnie idziemy na wybieg??

Posted

Amigo to co spróbujemy w sobotę na wybieg?? ja wprawdzie nie jestem pewna, czy Korek do mnie przyleci jak zawołam i czy nie bedę za nim biegać po całym wybiegu, bo nie reaguje na zawołanie jeszcze. Wezme pasztet na wabia:eviltong:.
Od razu prosba o porade do wszystkich. Korek mało je. Myslałam, że to stres, ale.. to co lepsze zjada np. ciasteczko psie, szyneczke, karme z puszki , natomiast karma dog chow jagniecina z ryżem bee, karma dla juniorów z kurczakiem bee. No i czym go karmić?? nie chce go przyzwyczajać do samych smakołyków. A martwie się, ze schudnie biedak. Myślałam, że może gardło go drapie, ale bylismy u weta i owszem ma lekko zaczerwienione gardło, ale nie na tyle, żeby nie mógł jeść. Na wszelki dostał zastrzyk i jutro dostanie drugi.

Posted

U mnie to zazwyczaj jest norma, że każdy nowy tymczas się bardzo dziwi co to za paździerz w misce leży... Najpierw trochę mieszam z czymś zapachowym - polewam olejem, sosikiem spod mięska z obiadu, mieszam z twarogiem takim jak na sernik, bo doskonale oblepia kuleczki suchej karmy. A potem stresik mija, zauważa się te wszystkie domowe harpie, które tylko czekają aż nowy łepetynę znad miski podniesie, żeby "dokończyć" i się zaczyna... wciąganie nosem suchej karmy przez nowego też :)

Posted

u mnie nie ma lekko,stawiam miskę,nie je to ją zabieram i dostaje to samo w następnej porze karmienia,żadnych smaczków,chyba że nagradzam,pilnuję na spacerze aby się nie dokarmiał,sporo ruchu

żaden zdrowy pies się nie zagłodzi

Posted

otusz , kupiłam 3 rodzaje karmy, po 20 dkg w woreczkach, fitmin, purina i royal i nie dostawał przez dzień smaczków oprócz dentastica. No i jest postep, zjada sie . Purina zjedzona nie dokońca, Royal zjedzony w całości i jeszcze troche z dokładki i zobaczymy jak fitmin dzisiaj. Jak wyjdzie, że Royal najlepszy to puścimy z torbami Malawaszke :evil_lol:
a teraz chwila dla oczuf :lol:
Żeby nie było watpliwości kto jest czyj



a tu info od Maksa: "błysnij mi jeszcze raz po oczach to przegryze Ci tetnice, jakem amstaff"



a tu od Korka: mmmmm nie jest źle

Posted

DoPi - gratulacje za wytrwałość i konsekwencję :) Podziwiam, bo sama wiem jak człowiek się martwi, że chudzielec ze schronu czy innego pola nie chce jeść i by ni nieba przychylił, a potem ma, na co zasłużył ;)
Amstaf, amstaf - z takimi żartów nie ma :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...