DoPi Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 dziękuje Moniko. Jutro wydrukuje. Łukasz pojedzie rozklejać. Quote
malawaszka Posted April 8, 2013 Author Posted April 8, 2013 Dorota a jak jeździłaś to widziałas jakieś plakaty? ci ludzie szukają? Jak trzeba jakieś pieniądze - może na ksero?? to pisz!! Quote
DoPi Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Pojechalismy dzisiaj z Łukaszem i Maksiem po 6 rano szukać dalej, przeszlismy od tego parku w prawo do Ronda Polsadu , potem w góre az do wybiegu na Strzelców. Niestety nic. Koło wybiegu za to chodził taki czarny labradorowaty z białą krawatka bez obrozy, jak zagwizdałam to podszedł do mnie ale jak poczuł ,że ja nie jego pani to dał noge, nie zdążyłam smyczy zarzucic , bo ewidentnie szukał własciciela. Korusia nie ma. Ogłoszeń nie widziałam, adresówki nie miał (choć prosiłam, żeby obowiazkowo miał). Drukujemy z Mama alfika plakaty jak wróce z bierzmowania, rozklejamy z Łukaszem Quote
Nutusia Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 No właśnie... Umowa, jej zapisy - możemy to sobie wszystko na gwoździu powiesić :( Quote
Malgoska Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='DoPi']Pojechalismy dzisiaj z Łukaszem i Maksiem po 6 rano szukać dalej, przeszlismy od tego parku w prawo do Ronda Polsadu , potem w góre az do wybiegu na Strzelców. Niestety nic. Koło wybiegu za to chodził taki czarny labradorowaty z białą krawatka bez obrozy, jak zagwizdałam to podszedł do mnie ale jak poczuł ,że ja nie jego pani to dał noge, nie zdążyłam smyczy zarzucic , bo ewidentnie szukał własciciela. Korusia nie ma. Ogłoszeń nie widziałam, adresówki nie miał (choć prosiłam, żeby obowiazkowo miał). Drukujemy z Mama alfika plakaty jak wróce z bierzmowania, rozklejamy z Łukaszem[/QUOTE] macie kontakt z tym gościem? On go szuka? Ja przeszłam dziś lublańską od Alei 29 listopada do capgemini; tez nic, po południu wrócę szukać; plakatu nie widziałam ani jednego. Quote
ania0112 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Korkowi to wiele nie pomoze ale ja tego całego wlasciciela za nie szukanie i brak adresowki postraszyłabym karami finansowymi.. w koncu w umowie jest o adresowkach.. moze przynajmniej zacznie szukac ... trzymam za was kciuki i za koraska! Quote
malawaszka Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 czyli wychodzi na to, że łatwo przyszło, łatwo poszło... jak nawet plakaty nie wiszą :( Quote
Nutusia Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 A plakaty to podstawa. Teraz to już chyba tylko ogłoszenie w gazecie może pomóc, bo przez tyle dni, to on mógł zawędrować dalekoooooo.... :( Żeby choć sygnał dostać, gdzie go szukać... Quote
AMIGA Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 No własnie też tak sobie pomyślałam, że teraz to nawet nie wiadomo gdzie wieszać te plakaty, bo chłopak może być wszedzie. Może poprosić tamb - ona ma "wejścia" do Dziennika Polskiego. To chyba dośc poczytna gazeta krakowska? Quote
Nutusia Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Na pewno trzeba wieszać tam, gdzie zginął, bo jest szansa, że ktoś przynajmniej widział w którą stronę biegł. A tak naprawdę, to tak jak przy Beci - każdy Krakowianin powinien oplakatować swoją okolicę - nawet drugi koniec miasta... Quote
mama_Alfika Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Wydrukuję plakat i porozwieszam w okolicznych lecznicach i sklepach zoologicznych (Wola Duchacka, Piaski) Znajoma ma sklep na Bora-Komorowskiego, też powiesi. Rozesłałam też info wśród znajomych z prośbą o rozpowszechnienie plakatu. Quote
Anula Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 (edited) Rozwieszajcie plakaty bo to jest duża szansa.Ludzie przemieszczają się po Krakowie,jeżdżą do sklepów na drugi koniec Krakowa.W dużych sklepach też warto zawiesić,gdziekolwiek aby był widoczny.Jak nie będzie plakatów to ludzie nawet nie zwrócą uwagi,że błąka się Korek.Może wrzucić do skrzynek gdzieś na osiedlu domków jednorodzinnych.Może jest takie osiedle w pobliżu,chociaż nie musi być w pobliżu. Ktoś ma kontakt z adoptującymi i jest z nimi w kontakcie? Edited April 9, 2013 by Anula Quote
malawaszka Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 (edited) na facebooku dziewczyna napisała: "Widziałam tego pieseczka w sobotę na Rondzie Barei, mało brakowało a wpadłby pod mój samochód Mam nadzieje, że się znajdzie!!!" :placz: gdzie to rondo jest? zresztą od soboty to on może być wszędzie edit: już wiem gdzie to - to rondo na końcu lublańskiej - w kierunku na północ... boże tam zaraz jest koniec miasta Edited April 9, 2013 by malawaszka Quote
mama_Alfika Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='malawaszka']na facebooku dziewczyna napisała: "Widziałam tego pieseczka w sobotę na Rondzie Barei, mało brakowało a wpadłby pod mój samochód Mam nadzieje, że się znajdzie!!!" :placz: gdzie to rondo jest? zresztą od soboty to on może być wszędzie[/QUOTE] W pobliżu Lublańskiej .... Niedaleko jest Multikino, park wodny, cmentarz batowicki. Duży ruch. Kurczę, w którą stronę pobiegł :-(:-(:-( Może gdzieś w kierunku trasy na Wa-wę, Kielce ? Quote
malawaszka Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 trzeba by tam oplakatować - Krakowianie błagam pomóżcie - ja zapłacę za ksero plakatów, czy druk plizzz o tam jest potem taki wielki cmentarz - może tam gdzieś można przyczepić przy bramie plakaty? Quote
mama_Alfika Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 (edited) Mój syn dostał taką informację na fb: "Hej! Wydaje mi się, że będąc dziś na spacerze z moją sunią widziałam go w okolicy ul. Promienistych poszedł w kierunku bitschana utykał na prawą przednią łapę" Edit: wyglada na to, że kręci się w pobliżu miejsca, gdzie uciekł. Nie mogę się dodzwonic do DoPi. Mogłabym tam z nia pojechac chocby zaraz. Edited April 9, 2013 by mama_Alfika Quote
malawaszka Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 rany to cały czas są te same okolice... nie wiem czy mogę zadzwonić do DoPi bo miała uroczystość dzisiaj Quote
mama_Alfika Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='malawaszka']rany to cały czas są te same okolice... nie wiem czy mogę zadzwonić do DoPi bo miała uroczystość dzisiaj[/QUOTE] Własnie do niej zadzwoniłam, już wracają i jada tam z Łukaszem. Quote
malawaszka Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 kurczaki ja też zadzwoniłam :oops: Koreczku pokaż się kochany :modla: Quote
Malgoska Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='mama_Alfika']Mój syn dostał taką informację na fb: "Hej! Wydaje mi się, że będąc dziś na spacerze z moją sunią widziałam go w okolicy ul. Promienistych poszedł w kierunku bitschana utykał na prawą przednią łapę" Edit: wyglada na to, że kręci się w pobliżu miejsca, gdzie uciekł. Nie mogę się dodzwonic do DoPi. Mogłabym tam z nia pojechac chocby zaraz.[/QUOTE] promienistych to tyły lublanskiej, jesli tam sie zgubil to trzyma sie miejsca Quote
malawaszka Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 boszz ale bredzę juz... nic tu nie pisałam... :oops: Quote
Saththa Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='malawaszka']boszz ale bredzę juz... nic tu nie pisałam... :oops:[/QUOTE] Wydaje mi się, że teraz bredzisz... jak nie psiałaś jak pisałas?:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.