Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 658
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

On się znalazł na ul. Marchołta. Tam była taki zapuszczona dawna szkólka drzewek, wiec chaszczory były idealne do ukrywania się.
Dokładniej wszystko niech napisze sama DoPi jak wróci.
W każdym razie Panu, który go zgubił on się nie dał złapać, ale Pani się udało. Wzięła go na ręce i widac było, że jest bardzo, bardzo wzruszona. A Koras bardzo, bardzo zestresowany :-( Zrobiłam im wykład na temat niespuszczania takich wystraszonych psów ze smyczy nawet, jeśli się wydawało, że wczesniej grzecznie bawił się w pobliżu właściciela.

Posted

[quote name='AMIGA']On się znalazł na ul. Marchołta. Tam była taki zapuszczona dawna szkólka drzewek, wiec chaszczory były idealne do ukrywania się.
Dokładniej wszystko niech napisze sama DoPi jak wróci.
W każdym razie Panu, który go zgubił on się nie dał złapać, ale Pani się udało. Wzięła go na ręce i widac było, że jest bardzo, bardzo wzruszona. A Koras bardzo, bardzo zestresowany :-( Zrobiłam im wykład na temat niespuszczania takich wystraszonych psów ze smyczy nawet, jeśli się wydawało, że wczesniej grzecznie bawił się w pobliżu właściciela.[/QUOTE]

Jak dobrze, że się wszystko zakończyło szczęśliwie. Dobrze, że ta dziewczyna zadzwoniła - dziękujemy Pani od AUDI z podniesioną maską!!! Gdyby nie jej telefon nie byłoby nas tam.

Posted

[quote name='Malgoska']Jak dobrze, że się wszystko zakończyło szczęśliwie. Dobrze, że ta dziewczyna zadzwoniła - dziękujemy [B]Pani od AUDI [/B]z podniesioną maską!!! Gdyby nie jej telefon nie byłoby nas tam.[/QUOTE]

Dla mnie to była Pani od Yorka :-)
Tak, ci państwo się bardzo przejęli całą sprawą - niewiele jest takich osób. Pan parkingowy tez sobie zapisał mój numer tel. bo ma tam być przez całą noc i jutro w dzień i obiecał dzwonić jakby Korka widział,

Posted

To ja w hołdzie wszystkim, którzy pomagali szukać (przez cały tydzień) i złapać Korusia stawiam ciacho, kawę, kiełbachę (Amidze dietetyczne jedzonko) i ewentualnie dla nie kierowców coś z procentem. Zapraszam może w weekend majowy ewentualnie czekam na propozycje terminów. Spotykamy się i zacieśniamy więzy u mnie na działce. Krótko jeszcze o dzisiaj . Ok.21.10 zadzwoniła pani, że widzi Korka , że odwraca się jak go woła po imieniu, ale nie podejdzie do niej. Ja bez samochodu na wsi, rwe włosy z głowy :angryy:, ale galop trza organizować coś. Telefon do Amigi, ona galop w samochód. Tel. do właścicieli, bo do nich (zwłaszcza do pani) może podejdzie, oni też galop do samochodu, tel. do Alfikowy coby Malgoske podesłała , Malgośka galop w samochód. Amiga tel.do Agamiki (tu musi już AMiga sama wpisać:lol:) ta bidusia miała tylko autobus do dyspozycji. Pani od telefonu jak wynika z późniejszej relacji była na miejscu. Amiga zauważyła nowych właścicieli. A potem to już poproszę o szczegółową relacje Amige:modla:bo ja włąsnie spożyłam i letko mieni mie się przed oczmi.

Posted

wiem się nie pisze, ale jutro kce zadzwonić do pani od yorka, telefonu, i maski samochodowej coby jej podziękować. Alfikowa obiecała uszyć dla niej podusie, a my z Malawaszką się zastanowimy nad "nagrodą".

Posted

Państwo od Korusia przy mnie obiecywali Państwu od Yorka, od maski no i co najwazniejsze od telefonu spotkanie i "oblanie" faktu odnalezienia Koraska. Tylko beda chcieli wziac ich numer tel. od DoPi - tylko kiedy ona będzie w stanie ? :evil_lol:

Posted

pisze powoli, bo wiem ,że czytasz powoli:eviltong: zaspałam, psy na spacerze były razem o 9.30 maskara:oops: głowa mnie boli z 3 powodów: pacnęłam sie w oko makaronem na pływalni, walnęłam wczoraj głową w belke jak wyciągaliśy Birme z pod domku, no i troche sie spożyło wczoraj :oops: niewiele, aległowe sie ma kiepską:evil_lol: a Ty sie kochana nie nabijaj, bo cwaniara zawsze do mnie samochodem przyjedzie i nie spożywa, a u mnie tego towaru dostatek. Jak otrzeźwieje będe zdzwonić do Korpka

Guest Elżbieta481
Posted

UFFFFFFFFFFFFFF!!!!Witaj drapichruście i powsinogo jedna.......Łazęga.
E/W/R

Posted

[quote name='DoPi']pisze powoli, bo wiem ,że czytasz powoli:eviltong: zaspałam, psy na spacerze były razem o 9.30 maskara:oops: głowa mnie boli z 3 powodów: pacnęłam sie w oko makaronem na pływalni, walnęłam wczoraj głową w belke jak wyciągaliśy Birme z pod domku, no i troche sie spożyło wczoraj :oops: niewiele, aległowe sie ma kiepską:evil_lol: a Ty sie kochana nie nabijaj, bo cwaniara zawsze do mnie samochodem przyjedzie i nie spożywa, a u mnie tego towaru dostatek. Jak otrzeźwieje będe zdzwonić do Korpka[/QUOTE]

no to trzeźwiej :lol: czekamy na info jak on tam, a jak Ty będziesz dzwonić to ja się wstrzymam bo po co ich tak bombardować

Posted

Wczoraj to on się nie nadawał do żadnych czynności wymagających ruchu koło niego. Na wyciągnietą rękę pani od yorka do pogłaskania zareagował takim szarpaniem się, że pani go ledwo utrzymała w objęciach. A po drugie było ciemno, a on był cały w kolorze szarości, bo (na jego szczęście) już snieg stopniał i zrobiło się cieplej, ale i błotniściej.

Posted

[quote name='DoPi']pisze powoli, bo wiem ,że czytasz powoli:eviltong: zaspałam, psy na spacerze były razem o 9.30 maskara:oops: głowa mnie boli z 3 powodów: [B]pacnęłam sie w oko makaronem na pływalni,[/B] walnęłam wczoraj głową w belke jak wyciągaliśy Birme z pod domku, no i troche sie spożyło wczoraj :oops: niewiele, aległowe sie ma kiepską:evil_lol: a Ty sie kochana nie nabijaj, bo [B]cwaniara zawsze do mnie samochodem przyjedzie i nie spożywa[/B], a u mnie tego towaru dostatek. Jak otrzeźwieje będe zdzwonić do Korpka[/QUOTE]


A co Ty pływasz ze spaghetti?
A jak mam się dostac do Ciebie, jak ode mnie nic do Ciebie nie jedzie. A zreszta spożywanie - to kalorie

Posted

Przeklejam inf z facebooka od synowej właściciela:

Wszystko wydaje sie byc w porzadku. Pies juz calkowicie uspokoil, zaczyna szczekac na gosci, co jest dobrym objawem. Jak zwykle nie odstepuje tesciowej na krok. Teraz juz pol dnia odsypia. Pozdrawiam!

Posted

[quote name='Malgoska']Przeklejam inf z facebooka od synowej właściciela:

Wszystko wydaje sie byc w porzadku. Pies juz calkowicie uspokoil, zaczyna szczekac na gosci, co jest dobrym objawem. Jak zwykle nie odstepuje tesciowej na krok. Teraz juz pol dnia odsypia. Pozdrawiam![/QUOTE]

Teraz bezpieczny w domciu, to wreszcie się biduś wyśpi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...