ania0112 Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 ahh i do tych pytań dorzucam jeszcze: czy on u tych ludzi zostanie czy DoPi chce inny dom dla niego? Quote
Handzia55 Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 Grunt, że się znalazł:multi::multi::multi: Quote
AMIGA Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 On się znalazł na ul. Marchołta. Tam była taki zapuszczona dawna szkólka drzewek, wiec chaszczory były idealne do ukrywania się. Dokładniej wszystko niech napisze sama DoPi jak wróci. W każdym razie Panu, który go zgubił on się nie dał złapać, ale Pani się udało. Wzięła go na ręce i widac było, że jest bardzo, bardzo wzruszona. A Koras bardzo, bardzo zestresowany :-( Zrobiłam im wykład na temat niespuszczania takich wystraszonych psów ze smyczy nawet, jeśli się wydawało, że wczesniej grzecznie bawił się w pobliżu właściciela. Quote
Malgoska Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 [quote name='AMIGA']On się znalazł na ul. Marchołta. Tam była taki zapuszczona dawna szkólka drzewek, wiec chaszczory były idealne do ukrywania się. Dokładniej wszystko niech napisze sama DoPi jak wróci. W każdym razie Panu, który go zgubił on się nie dał złapać, ale Pani się udało. Wzięła go na ręce i widac było, że jest bardzo, bardzo wzruszona. A Koras bardzo, bardzo zestresowany :-( Zrobiłam im wykład na temat niespuszczania takich wystraszonych psów ze smyczy nawet, jeśli się wydawało, że wczesniej grzecznie bawił się w pobliżu właściciela.[/QUOTE] Jak dobrze, że się wszystko zakończyło szczęśliwie. Dobrze, że ta dziewczyna zadzwoniła - dziękujemy Pani od AUDI z podniesioną maską!!! Gdyby nie jej telefon nie byłoby nas tam. Quote
malawaszka Posted April 13, 2013 Author Posted April 13, 2013 ach czyli nie tak daleko - krążył w okolicy cały czas mądry chłopak :loveu: Dziękuję Wam wszystkim jak nie wiem co :Rose: :multi: Quote
Saththa Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 O zesz jakie cudowne wiesci!!!!!!!!! cudnie, strasznie się cieszę!! :multi::multi::multi::multi: Quote
AMIGA Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 [quote name='Malgoska']Jak dobrze, że się wszystko zakończyło szczęśliwie. Dobrze, że ta dziewczyna zadzwoniła - dziękujemy [B]Pani od AUDI [/B]z podniesioną maską!!! Gdyby nie jej telefon nie byłoby nas tam.[/QUOTE] Dla mnie to była Pani od Yorka :-) Tak, ci państwo się bardzo przejęli całą sprawą - niewiele jest takich osób. Pan parkingowy tez sobie zapisał mój numer tel. bo ma tam być przez całą noc i jutro w dzień i obiecał dzwonić jakby Korka widział, Quote
DoPi Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 To ja w hołdzie wszystkim, którzy pomagali szukać (przez cały tydzień) i złapać Korusia stawiam ciacho, kawę, kiełbachę (Amidze dietetyczne jedzonko) i ewentualnie dla nie kierowców coś z procentem. Zapraszam może w weekend majowy ewentualnie czekam na propozycje terminów. Spotykamy się i zacieśniamy więzy u mnie na działce. Krótko jeszcze o dzisiaj . Ok.21.10 zadzwoniła pani, że widzi Korka , że odwraca się jak go woła po imieniu, ale nie podejdzie do niej. Ja bez samochodu na wsi, rwe włosy z głowy :angryy:, ale galop trza organizować coś. Telefon do Amigi, ona galop w samochód. Tel. do właścicieli, bo do nich (zwłaszcza do pani) może podejdzie, oni też galop do samochodu, tel. do Alfikowy coby Malgoske podesłała , Malgośka galop w samochód. Amiga tel.do Agamiki (tu musi już AMiga sama wpisać:lol:) ta bidusia miała tylko autobus do dyspozycji. Pani od telefonu jak wynika z późniejszej relacji była na miejscu. Amiga zauważyła nowych właścicieli. A potem to już poproszę o szczegółową relacje Amige:modla:bo ja włąsnie spożyłam i letko mieni mie się przed oczmi. Quote
DoPi Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 wiem się nie pisze, ale jutro kce zadzwonić do pani od yorka, telefonu, i maski samochodowej coby jej podziękować. Alfikowa obiecała uszyć dla niej podusie, a my z Malawaszką się zastanowimy nad "nagrodą". Quote
AMIGA Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Państwo od Korusia przy mnie obiecywali Państwu od Yorka, od maski no i co najwazniejsze od telefonu spotkanie i "oblanie" faktu odnalezienia Koraska. Tylko beda chcieli wziac ich numer tel. od DoPi - tylko kiedy ona będzie w stanie ? :evil_lol: Quote
DoPi Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 pisze powoli, bo wiem ,że czytasz powoli:eviltong: zaspałam, psy na spacerze były razem o 9.30 maskara:oops: głowa mnie boli z 3 powodów: pacnęłam sie w oko makaronem na pływalni, walnęłam wczoraj głową w belke jak wyciągaliśy Birme z pod domku, no i troche sie spożyło wczoraj :oops: niewiele, aległowe sie ma kiepską:evil_lol: a Ty sie kochana nie nabijaj, bo cwaniara zawsze do mnie samochodem przyjedzie i nie spożywa, a u mnie tego towaru dostatek. Jak otrzeźwieje będe zdzwonić do Korpka Quote
Guest Elżbieta481 Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 UFFFFFFFFFFFFFF!!!!Witaj drapichruście i powsinogo jedna.......Łazęga. E/W/R Quote
malawaszka Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 [quote name='DoPi']pisze powoli, bo wiem ,że czytasz powoli:eviltong: zaspałam, psy na spacerze były razem o 9.30 maskara:oops: głowa mnie boli z 3 powodów: pacnęłam sie w oko makaronem na pływalni, walnęłam wczoraj głową w belke jak wyciągaliśy Birme z pod domku, no i troche sie spożyło wczoraj :oops: niewiele, aległowe sie ma kiepską:evil_lol: a Ty sie kochana nie nabijaj, bo cwaniara zawsze do mnie samochodem przyjedzie i nie spożywa, a u mnie tego towaru dostatek. Jak otrzeźwieje będe zdzwonić do Korpka[/QUOTE] no to trzeźwiej :lol: czekamy na info jak on tam, a jak Ty będziesz dzwonić to ja się wstrzymam bo po co ich tak bombardować Quote
mama_Alfika Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 [quote name='Malgoska']a co z tym wyjazdem właścicieli na Wegry?[/QUOTE] No właśnie, z kim zostanie Koruś ? Quote
Malgoska Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 no i jakieś zdjęcia Korusia by się przydały bo wczoraj nie zdążyłysmy zrobić w tym zamieszaniu. Quote
AMIGA Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Wczoraj to on się nie nadawał do żadnych czynności wymagających ruchu koło niego. Na wyciągnietą rękę pani od yorka do pogłaskania zareagował takim szarpaniem się, że pani go ledwo utrzymała w objęciach. A po drugie było ciemno, a on był cały w kolorze szarości, bo (na jego szczęście) już snieg stopniał i zrobiło się cieplej, ale i błotniściej. Quote
AMIGA Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 [quote name='DoPi']pisze powoli, bo wiem ,że czytasz powoli:eviltong: zaspałam, psy na spacerze były razem o 9.30 maskara:oops: głowa mnie boli z 3 powodów: [B]pacnęłam sie w oko makaronem na pływalni,[/B] walnęłam wczoraj głową w belke jak wyciągaliśy Birme z pod domku, no i troche sie spożyło wczoraj :oops: niewiele, aległowe sie ma kiepską:evil_lol: a Ty sie kochana nie nabijaj, bo [B]cwaniara zawsze do mnie samochodem przyjedzie i nie spożywa[/B], a u mnie tego towaru dostatek. Jak otrzeźwieje będe zdzwonić do Korpka[/QUOTE] A co Ty pływasz ze spaghetti? A jak mam się dostac do Ciebie, jak ode mnie nic do Ciebie nie jedzie. A zreszta spożywanie - to kalorie Quote
Malgoska Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Przeklejam inf z facebooka od synowej właściciela: Wszystko wydaje sie byc w porzadku. Pies juz calkowicie uspokoil, zaczyna szczekac na gosci, co jest dobrym objawem. Jak zwykle nie odstepuje tesciowej na krok. Teraz juz pol dnia odsypia. Pozdrawiam! Quote
mama_Alfika Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 [quote name='Malgoska']Przeklejam inf z facebooka od synowej właściciela: Wszystko wydaje sie byc w porzadku. Pies juz calkowicie uspokoil, zaczyna szczekac na gosci, co jest dobrym objawem. Jak zwykle nie odstepuje tesciowej na krok. Teraz juz pol dnia odsypia. Pozdrawiam![/QUOTE] Teraz bezpieczny w domciu, to wreszcie się biduś wyśpi. Quote
malawaszka Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 Dorota - może jakieś dobre wino dla Pani od yorka i otwartej maski???? czy coś słodkiego exclusive? Quote
Aśka Belkowska Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Alez się cieszę!!! :mdrmed::multi::multi::multi::multi: DS ma najlepsza z możliwych nauczkę. Nic tak nie uczy jak własne błędy. Bolesna nauczka, ale trwalsza od morza słów. Koreczku nie uciekaj więcej. Quote
Nutusia Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 No to ja tylko napiszę... UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF....................... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.