Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Hakita']Toż to najszczęśliwsza ze wszystkich Kropeczek Kropeczka na świecie...:loveu:

Tu się cioteczko mylisz :shake: Jest to najbiedniejszy pies świata , jak się go na podwórku zostawi :evil_lol: Zaraz drapie w drzwi i domaga się wpuszczenia na pokoje .:mad: Znaczy sie , dama z miasta pochodzi :lol:

Posted

Hakita napisał(a):
No najszczęśliwsza, że u Cioteczki Bianeczki...:loveu:
Bidulka, gdyby mogła to przykleiłaby się do Twoich stópek...:p


Do stópek , a dokladniej do kapci , to ja mam przyczepione szczeniaczki :evil_lol:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Do stópek , a dokladniej do kapci , to ja mam przyczepione szczeniaczki :evil_lol:



A nie do nogawek? :razz: Ja bobry i jamniki miałam poprzyczepiane do nogawek :diabloti: .

Posted

MonikaP napisał(a):
A nie do nogawek? :razz: Ja bobry i jamniki miałam poprzyczepiane do nogawek :diabloti: .


Owszem , miewałam :cool3: Ale teraz jest cieplo więc noszę rybaczki i kurduple nie sięgają :eviltong:

Posted

hahaah Bianka ja sie zawsze usmieje jak ciebie czytam:) zachowanie kropiszona dowodzi tylko ze dla jakiejs emerytki w sam raz-z rana nie lubi wstawac krotkie spacerki wystarcza:) jeden dziennie leniwy dluzszy do parku tez wystarczy:) miodzio

Posted

Kropa nadaje się wylącznie dla samotnej emerytki mieszkającej w kawalerce :p Obie siedzialy by sobie na kanapie i pojadaly ciasteczka ( wielki przysmak Kropona :evil_lol:) oglądając brazylijską telenowele :diabloti: . Zapewnione wspólne :
-spanie
-jedzenie z rączki
-mycie
-truchtanie od kląbiku do kląbiku
-towarzystwo w toalecie
-czekanie ze stoickim spokojem ,aż pańcia poplotkuje ze spotkaną sąsiadką
Kropa wszystko co robi , robi z dostojeństwem , bez pośpiechu i zbędnych emocji :cool1:
Nic jej nie dziwi , nie straszy i nie zaskakuje .
Jak obcy pies zza plotu na nią szczeka , to przystaje i przygląda mu się zniesmaczona :lol:
Jedynie przechodząc przez ulicę trzeba sobie zarezerwować dwa cykle świetlne , bo na jednych się nie przejdzie :evil_lol:

Posted

Poszlam do weta po poradę i zostawiłam calą szajkę samą . Już jak otwierałam drzwi to uslyszalam niezwykle melodyjne wycie Kropona :lol: . Normalnie sopran koloraturowy :evil_lol: Tak się przejeła rolą , że nawet nie słyszała , że weszlam :diabloti:. Dopiero jak udalo mi się przekrzyczeć jej trele , to się uspokoiła i dopadła do mnie kręcąc się w kółko , skacząc i merdając kikutkiem . A nie było mnie może ze 20 minut :mad: .

Posted

AMIGA napisał(a):
Bianko1 - TZ pewnie nawet się nie zorientuje, że jest Was o jedną więcej! Przy takim stadzie!!!!:evil_lol:


Jak nie zobaczy to napewno usłyszy :mad::mad::mad:

Posted

Jak tam dziś dionek? Też pobudka o 5.00? A u nam dziś pada i jest chłodno a było tak ładnie........... Jak tam Kropiszonek Bianeczko? Zdołałaś wyciągnąć ją spod kołderki?:evil_lol:

Posted

Tootiki napisał(a):
Tak się miło i wesoło czyta wieści Kropiszonkowe... aż się zapomina, że to przecież nie jej docelowy domek!! :roll: Biedna psina...


Ja też widzę , że cioteczki zapomniały , że to tylko DT :mad: Prosimy o ogłoszenia :cool1:

Posted

anula1959 napisał(a):
Jak tam dziś dionek? Też pobudka o 5.00? A u nam dziś pada i jest chłodno a było tak ładnie........... Jak tam Kropiszonek Bianeczko? Zdołałaś wyciągnąć ją spod kołderki?:evil_lol:

U nas nie pada . Kropiszon wybral się z nami na spacer :lol: Trąba jedna , chyba spacerowala tylko po parkowych alejkach i jak zeszłam z psami ze ścieżki przez łąkę do lasu , to zostala na wale :angryy: . Ale się wystraszylam .:mad: . Oglądam się , Kropona nie ma . Wołam "Żaba " , a tu nic .:razz: Roki pognał na poszukiwania , staną , ogląda się na mnie z durną miną , a ja dalej wolam . :evil_lol: Wreszcie słyszę anielski głos z wysoka , jakby z niebios " niech się pani nie denerwuje , ona stoi w trawie i czeka " :crazyeye: . Jakaś spacerowiczka stala na wale i obserwowała moją zgraję . Poszłam po Kropę , zapiełam na smycz , i przeciągnełam przez trawę do następnej ścieżki :cool3: . Jak znależliśmy się na kolejnej ścieżce , to Kropiszon grzecznie szedl przy nodze . Nawet biegała sobie :evil_lol: oczywiście nie po trawie :diabloti: .

Posted

anula1959 napisał(a):
A to ci hrabinia jedna no:evil_lol: , czyżby w poprzednim domku grzała pupkę na antycznych kanapach i była wynoszona na spacerki na rączkach?:evil_lol:


Chyba nie :shake: ....bo jak wytłumaczyć sobie jej pobyt w schronisku?...

Posted

MonikaP napisał(a):
Chyba nie :shake: ....bo jak wytłumaczyć sobie jej pobyt w schronisku?...

Może uciekła ? Napewno nie ma cech psa żle traktowanego :cool1: Może miala cieczkę i dała nogę , albo jej pan umarl ?:shake: może sie zgubila ?

Posted

Hakita napisał(a):
Cioteczko, ależ tam u Ciebie słodziasto...:loveu: :loveu: :loveu:

Biedna Kropeczka, cały czas myślę, co jeszcze ją czeka...:shake:


Też o tym myślę :cool1: A tak na marginesie , to ze wszystkich żywieniowych wynalazków , najbardziej jej smakuje tradycyjna miska zupy z chlebem :evil_lol: Kropon nie ma konkurencji przy stole , bo inne moje psy gardzą taką dietą :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...