Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Czy ja dobrze widzę ?? Bawi się z dziećmi , chodzi bez smyczy, ten pies co podobno ucieka?? przechodzi przez pŁot?? Warto czekać :) karusiap w kim Ty się teraz zakochasz??

  • 1 month later...
Posted

no to bylo fajnie,sielankowo i przyjemnie...i rodzina byla super,taka Maksiowa....i wszystko BYLO....Max wraca....i K$%^$# niech to szlag trafi,bo sie nie ciesze wcale...
Max wraca...jak mozna mu po ponad 3 mscach zrobic taka krzywde,taki metlik,spowrotem hotel:placz:
Moje kochane Skarby,traci dom...tu ma drugi dom,juz go nigdy nie dam skrzywdzic...

Dlaczego?Bo Pan idzie do pracy....Nikt tu nie pracuje,wiec nie wie jak to jest:roll:Pani z psem i dziecmi rady nie da...zreszta...w sobote najprawdopodobniej bedzie

bardzo prosze o powstrzymanie sie od komentarzy....

Posted

Pomijając milczeniem zaistniałą sytuację chcę pocieszyć karusię, że być może Max jest Jej pisany ;), a jeśli nie karusi to ktoś gdzieś na niego czeka - tzn sądzę, że nic nie dzieje się bez głębszej przyczyny.
Po tych trzech miesiącach spędzonych z tą rodziną wiemy o nim więcej, wiemy, że można go polecić do mieszkania, do małych dzieci itp.

A może ta rodzina zmieni jeszcze zdanie... nie raz bywało, że pies miał wracać a jednak zostawał....

Posted

Powstrzymuję się, chociaż jest to prawie niewykonalne!!!!!!
Karusiup - tak mi się wydaje, że jak stamtąd wracałyśmy po zostawieniu Maxia to miałaś jakieś przeczucia, że to nie to. Pamiętasz??????

Posted

AMIGA napisał(a):
Powstrzymuję się, chociaż jest to prawie niewykonalne!!!!!!
Karusiup - tak mi się wydaje, że jak stamtąd wracałyśmy po zostawieniu Maxia to miałaś jakieś przeczucia, że to nie to. Pamiętasz??????

Pani Olu....dokladnie o tym dzis myslalam.....To bylo bardzo gleboko,albo staralam sie stlamsic...

Posted

_bubu_ napisał(a):
a Maxiu jest już w hotelu? :(

w sobote przyjedzie...niestety mnie od piatku nie ma:(ale Pan Tomek go odbierze,a ja w poniedzialek nawet po pracy od razu pojade do Niego...

Posted

ja zglupialam....mialam tel...
Pan bardzo przeprasza za zamieszanie,ale mowi ze on nie jest w stanie oddac Maxa...ze jak myslal o tym to jakby dziecko oddawal...
Ze przestraszyla go mysl o tej pracy itp,ale brat go tez opieprzyl za te mysl,powiedzial,ze pomoze i wogole....
Ze Max jest psem idealnym i wogole.....ze nie moga...
Ja powiedzialam,ze lepiej teraz niz za 2 msce,a Pan na to,ze Max bedzie juz z nimi do konca....
Bardzo boi sie burzy i raz wyskoczyl przez balkon (niskie budownictwo), bo nie bylo ich pol godz i nagle zaczela sie burza.Otworzyl drzwi do pokoju i ...
Ale juz nigdy balkon nie zostaje otwarty i przy burzy,fajerwerkach itp beda uwazac szczegolnie....
No i co??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...