Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kropcia napisał(a):
A jak tam z domkiem? Teraz to pewnie ciężko... jeszcze po wakacjach, ale i on znajdzie zapewne swoje miejsce w czyimś życiu, i tak już na zawsze...

Nic... cisza... :( A to jest taki fantastyczny pies...

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ehhh.... :-( I tu właśnie pojawia się pytanie dlaczego... :-( Przykre to strasznie, on jest taki kochany. :-(

Nooo fakt będąc z nim kiedyś na spacerze, myślałam, że mi ręce powyrywa, ale poza tym drobnym szczegółem jest cudowny... :loveu: Musi się ktoś znaleźć, i znajdzie.... i tym razem będzie już odpowiedni...

Karusia?? :cool3: No wiesz, on Ciebie kocha nad życie...:roll: :lol: i to ze wzajemnością chyba :lol:

Posted

nooo, odnaleźć watek Maksia to nie lada wyznanie, a ja mam TYYYYYlE do naskarżenia na Niego :diabloti:

Maks dzi :
1. ugryzł mnie w rękę - tzn udawał ze nie trafił w zabawke, ale ja WIEM ze trafił tam gdzie chciał :mad:
oo taaaakie oczy robił ze niby zdzwiony w co trafił zebami ...













PS. taaaaaakie wielkie oczy Maksymilianowi sie robia, jak wpatruje sie w zabawkę .nawet słonce wtedy go nie razi






2. ukradł czerwoną alufelgę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

zwiewał z nia ino sie kurzyło za NIm






Posted

sie policzymy Ago.....za te oszczerstwa...w niedziele w schronie:diabloti:

Max nie gryzie po rekach w celu uzyskania patyka lub zabawki, Max trafia doskonale w patyki i zabawki....
wcale nie mialam w zeszlym roku rany szarpanej na rece z tego powodu:evil_lol::cool1:

Kropciu pewnie,ze sie kochamy z Makulinka nad zycie:loveu:tylko co z tego.....:oops:

Posted

[quote name='karusiap']

Kropciu pewnie,ze sie kochamy z Makulinka nad zycie:loveu:tylko co z tego.....:oops:[/QUOTE]

Nie no niiiiic, zuuupeeeełnie niiiic :cool3:

Ale wiem... gdyby tak się dało... Eh, dziwi mnie tylko czemu nikt go nie chce. To przecież taki fajny pies :loveu: :roll: (prócz uszkadzania rąk w różny sposób :diabloti:).



Ale on jest booooooski :loveu:. I te oczęta :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

karusiap napisał(a):
Absolutnie zadnych:(
Kiedy Max byl w hotelu przed ta cholerna adopcja, byl tam ok 13 mscy a telefonow bylo o niego....moze ze trzy......wiec i teraz nie bedzie latwo:(


Karolinko - nie wolno się tak poddawać. Przypomnij Sobie moje staruszki - Bendżiego, Fabia i Gabulinkę. I na nich wszystkich przyszła pora i grzezeją doopencje na kanapach.

Posted

karusiap napisał(a):
Nie,nie ja sie absolutnie nie poddaje.Ja wiem,ze max znajdzie dom na jaki zasluguje,czyli najlepszy na swiecie:loveu:tylko pomalutku;)



Uffff to całe szczęście, bo zaraz bym Ci tu "za karę" jakiś wierszyk z częstochowskimi rymami wstawiła :evil_lol:

Posted

AMIGA napisał(a):
Uffff to całe szczęście, bo zaraz bym Ci tu "za karę" jakiś wierszyk z częstochowskimi rymami wstawiła :evil_lol:

a zadna to kara:loveu:poproszze o szczypte poezji:cool3:

Posted

Max jest prześmieszny... :loveu: dzisiaj latał za flajem czy jak to się tam nazywa, agamika nazywa to ringo, ale ringiem to to na bank nie jest... Max ma wtedy taki "gupkowaty" wyraz pyska (karusiap mnie zabije) patrzy we flaja jakby go hipnotyzował, a jak zlapie to wystawia tyłek do góry i zachęca do dalszej zabawy...
Tylko, że dzisiaj z tej całej zabawy to przez moją własna głupotę Max by mi radośnie nogę wyrwał ze stawu... zaplątałam się z linke i rzuuuuciłam flaja no i Max pobiegł (co było do przewidzenia) z moją nogą (co w zasadzie również było do przewidzenia).. miał Pan Tomek ubaw... :cool1:

  • 1 month later...
Posted

Frejka:loveu:
zasypalam Cie zdjeciami:oops:

Maxiu biega sobie po lesie,ostatnio skubany pogonil sarenki:shake:ale mam swoja teorie...na przed ostatnim zdj widac jego zadek....no sarni jak w pysk strzelil....taki jasny zadek:evil_lol:
Max mysli,ze jest sarna....chcia biec z nimi,a te zwialy:roll:i tak sobie chodzimy na spacerki,Max biega ja na 3 wsie wolam Maaaax wracaj....i Max zaraz wraca z innej strony....

Od razu mowie,ze Max jest jedynym psem chodzacym ze mna bez smyczy i mam pewnosc,ze nie ucieknie wiec niech nikt sie nie martwi.Spacerujemy tak juz od dawna,nawet przed jego pojsciem do ..."domu"...

  • 2 weeks later...
Posted


"To właśnie tego wieczoru,
gdy mróz lśni, jak gwiazda na dworze,
przy stołach są miejsca dla obcych,
bo nikt być samotny nie może.
To właśnie tego wieczoru,
gdy wiatr zimny śniegiem dmucha,
w serca złamane i smutne
po cichu wstępuje otucha.
To właśnie tego wieczoru
zło ze wstydu umiera,
widząc, jak silna i piękna
jest Miłość, gdy pięści rozwiera.
To właśnie tego wieczoru,
od bardzo wielu wieków,
pod dachem tkliwej kolędy
Bóg rodzi się w człowieku. "

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...