joaaa Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Zdjęcia suuuuuuuper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I niesamowite jest to podobieństwo. :crazyeye: I moja Bunia tak samo się przykrywa. Część z Was widziała to na zdjęciach w wątku Feniksa. Quote
caroolcia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 joaaa napisał(a):Zdjęcia suuuuuuuper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I niesamowite jest to podobieństwo. :crazyeye: I moja Bunia tak samo się przykrywa. Część z Was widziała to na zdjęciach w wątku Feniksa. HI hi dwie Bunieczki ;)))) Oby mojej się tak samo poszczęciło... Foteczek mam jeszcze cała masę - cały weekend jedna wielka sesja ;) Tylko musdze się dzisiaj trochę wygrzebać z papierów na biurku i postaram się jeszzce coś dorzucić :razz: Quote
MonikaP Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 Ależ fajna, zadowolona siwa mordka :loveu: . Quote
caroolcia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 MonikaP napisał(a):Ależ fajna, zadowolona siwa mordka :loveu: . jest bardzo wdzięczną sunieczką, czsami mam wrażenie, że kitka od merdania jej odpadnie ;) A na spacerek reaguje tak ja na smakołyki - sama znasz jej możliwości - tylko łułułu i hop hop hop ;) Quote
MonikaP Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 caroolcia napisał(a):jest bardzo wdzięczną sunieczką, czsami mam wrażenie, że kitka od merdania jej odpadnie ;) A na spacerek reaguje tak ja na smakołyki - sama znasz jej możliwości - tylko łułułu i hop hop hop ;) :lol: :lol: :lol: Quote
caroolcia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Ade donvitow jest kochany! właśnie wysłałam mi fotki Buni i Burby w lesie i się zdziwiłam skąd je ma... Okazuje się, że kochany przyjechał specjalnie 40 km, żeby wyprowadzić pieski!!!!:crazyeye: Ja się bardzo martwiłam jak to będzie, ale okazuje się, że Bunia grzeczniutko spała w pokoiku na łóżku! Huraaa!!! teraz pieski sa w lesie na długim spacerze. Wyobraźcie sobie, że donvitow twierdzi, że suni od piateczku przybyło ciałka i już tak jej żebra nie wystają i ma ładniejsza sierść ;) Wierze, że to obiektywne odczucia ;):multi: Quote
la_pegaza Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Bo żadna super karma nie zastąpi kochającego domu :loveu: Będzie piękniała z dnia na dzień :D Quote
GoniaP Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 caroolcia napisał(a):Ade donvitow jest kochany! właśnie wysłałam mi fotki Buni i Burby w lesie i się zdziwiłam skąd je ma... Okazuje się, że kochany przyjechał specjalnie 40 km, żeby wyprowadzić pieski!!!!:crazyeye: Ja się bardzo martwiłam jak to będzie, ale okazuje się, że Bunia grzeczniutko spała w pokoiku na łóżku! Huraaa!!! teraz pieski sa w lesie na długim spacerze. Oj Karolina, ależ z Ciebie szczęściara :crazyeye::loveu: Ukłony dla Donwitova !!! Quote
caroolcia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Wiem, wiem i doceniam :loveu: Własnie dotałam relacje z 2 godzinnego :crazyeye: spacerku! Donvitow pod wrażeniem jak sunia grzecznie chodzi na długiej smyczy (ma 5 m tasme). Po powrocie Bunia pożarła michę Burbonowych chrupek, pobawiły się jeszcze, a teraz padły, Burbon u siebie a Bunia standardowo na kanapie! Zmeczony pies - sczęśliwy pies :eviltong: Quote
caroolcia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 la_pegaza napisał(a):Bo żadna super karma nie zastąpi kochającego domu :loveu: Będzie piękniała z dnia na dzień :D MonikaP mówiła, że Bunia może przez parę dni nic nie jeść, a okazało się, że je wszystko co się nie rusza, włącznie z próbą terorystycznego pożarcia mojej kanapki z szynką - musiałam zjeść w sobote śniadanie w ukryciu :diabloti: Quote
la_pegaza Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 caroolcia napisał(a):MonikaP mówiła, że Bunia może przez parę dni nic nie jeść, a okazało się, że je wszystko co się nie rusza, włącznie z próbą terorystycznego pożarcia mojej kanapki z szynką - musiałam zjeść w sobote śniadanie w ukryciu :diabloti: :roflt: Boss był u nas przez rok, i zawsze sępił, że mu ślina do podłogi wisiała ( a to ponoć boksery się ślinią :diabloti:) , a i do miski nie trzeba było go zapraszać. On do końca jadł "na zapas" :cool1: Quote
caroolcia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 dziękujemy z Bunieczką za stronke na boksiach w potrzebie ;) Teraz uciekam z pracy i pędze do moich 8 łapek ;) Quote
Aganiok Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Przeczytałam calutki wątek. Bunia jest super i faktycznie niemal identyczna jak Bunia Joaaa :) i przykrywają się identycznie :loveu: Quote
caroolcia Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Wczoraj futerko Buni zostało doprowadzone do porządku przez Jęzor Burbonowy -wylizał grzbiet i brzuszek ;) W nocy Bunia zapewniła mi towarzystwo - wpakowała sie do łóżka i rozłożyła przytulona do mnie na całej długości (oczywiście z mordką na podusi - bo jakby inaczej :diabloti: ) i pare razy mnie szturchała probując zakopać sie pod kołderkę, a kiedy jej pod nią nie wpuściłam poszła obudzić Burbona i do jej stukania pazurkami po panelach dołaczyło chrumkanie Burby - zoolog a nie sypialnia :eviltong: Quote
caroolcia Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Bunia szuka domeczku - kto pokocha tą słodką dziewczynkę? W środe szykuje nam się kąpiel :diabloti: ciekawe co to będzie i czy Bunia będzie miała ochote... Quote
MonikaP Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 caroolcia napisał(a):Bunia szuka domeczku - kto pokocha tą słodką dziewczynkę? W środe szykuje nam się kąpiel :diabloti: ciekawe co to będzie i czy Bunia będzie miała ochote... Ja też jestem ciekawa - moja Tośka trzęsie w wannie tyłkiem :evil_lol: . Karolciu, zaczekajmy jeszcze parę dni i poproszę Cię o zrobienie czegoś w rodzaju zestawienia - napiszesz mi o wszystkich swoich spostrzeżeniach dotyczących Buni i wtedy zrobimy jej ogłoszenie, dobrze? :-) Quote
caroolcia Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 jasne ma sprawy, w każdym razie jest coraz lepiej a Bunieczka coraz fajniej na nas reaguje. Dzisiaj pierwszy raz została na serio w domu - w pełnym wymiarze - zobaczymy co będzie.Z kąpaniem są zawsze numery - ostatnio to z Burbonem przerabiałam - cała łazienka w błocia a potem jeszcze w pianie i błocie - nie wspominając o mnie i oczywiście panika i trzęsące sie girki ;) a i już tak bardzo nie szaleje za jedzonkiem juz się chyba nauczyła, że u mnie go nie zabraknie i nawet pozwoliła mi wczoraj zjeść obiadek na niskim stoliku bez "piszczałek" ;) i bez ukrywania się hi hi hi Quote
la_pegaza Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 a wchodzi do łazienki teraz?? Ja Lexi jeszcze nie kąpałam, ale od początku oswajałam z prysznicem, nagradzałam jak sama właziła i wychodziła. Teraz czasami znajduje ślady łap w brodziku :lol: , więc może zacznij ją przyzwyczajac :) Quote
Donvitow Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 MonikaP napisał(a):Ja też jestem ciekawa - moja Tośka trzęsie w wannie tyłkiem :evil_lol: . Karolciu, zaczekajmy jeszcze parę dni i poproszę Cię o zrobienie czegoś w rodzaju zestawienia - napiszesz mi o wszystkich swoich spostrzeżeniach dotyczących Buni i wtedy zrobimy jej ogłoszenie, dobrze? :-) Pomału. Jeszcze wycieczka do kuzynki na wieś. Koty i bezwzglednie spacer po ulicy z ludźmi ale chyba pierwszy raz w parcianym kagańcu by ludzi nie straszyć/ lubi szczekać z podskokiem/. No i najwazniejsze ;) gdzieś musimy podpylić jakieś dzieci do eksperymentów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.