caroolcia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 MonikaP napisał(a):prześwietlaniach będzie brał udział Don Cor...yyy..znaczy się Twój Tata :evil_lol: . :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
caroolcia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 w takim razie wklejam moje uwagi dotyczące charakterku Bony :angel: Przede wszystkim jest kochanym rodzinnym boksiem kanapowcem, który na widok Pana/Pani skręca obwarzanki pupką i kreci ogonkiem z prędkością światła Jest słodka, całuśna i piękna Bardzo pogodna i bystra Stan zdrowia na piątkę Masa energii Uwielbia spacerki Nie jest wybredna – uwielbia jeść Bardzo lubi się bawić – patyki, piłeczki, zabawki Rozumie komendy siad, daj łapę, na miejsce, na spacerku przychodzi na zawołanie, a w domku przy „akompaniamencie” smakołyku w ręce wręcz natychmiast „wyrasta spod ziemi” i medluje się posłusznie, nawet jeśli przed chwilą spała twardym snem. Lubi towarzystwo innych psiaków, ale ma chyba tendencje do dominowania – z pieskiem, który nie będzie konkurował powinna się dogadać bez problemu z drugim dominującym mogą być konflikty i niepotrzebne próby ustalenia hierarchii. Z naszym Burbonem bawią się cudownie – ustawiła go. Bona uwielbia po boksiowemu trykać go faflą i nie używa zębów Można zabrać jej michę z jedzonkiem i zabawkę (oddaje na polecenie zostaw). Nauczona czystości, w sytuacjach podbramkowych – daje znać popiskiwaniem i kręceniem się przy drzwiach. Na spacerku bez smyczy grzecznie przychodzi – ale testowaliśmy ją tylko w miejscu odosobnionym bez towarzystwa obcych ludzi i piesków. Nauczona pozostawienia w zamknięciu (w pokoju) podczas naszej nieobecności. Nie niszczy niczego w domku Bardzo lubi wygodę (czyt. kanapę), ale doskonale potrafi zrozumieć co oznacza na miejsce… Nie wykazuje najmniejszych przejawów agresji w stosunku do domowników i jest otwartym pieskiem. Bez problemu znosi podróż samochodem Grzeczna w stosunku do obcych odwiedzających dom. Pięknie podskakuje- jak pchła czterema łapkami naraz ;))):evilgrin: ....ale.... Nie jestem pewna jak się ma sprawa z kotami – raz merdała ogonkiem na kota, innym razem miała ochotę go pogonić – ale wiadomo – swój kot to co innego niż obcy Umie otwierać drzwi ;) Na spacerku bardzo ruchliwa, na długiej smyczy bardzo ładnie chodzi, na krótkiej jeszcze na razie trochę niespokojnie, ale to na pewno do dopracowania. Na spacerkach szczeka i wyrywa się w kierunku obcych ludzi i psów – trzeba nad tym koniecznie popracować. Szczekanie połączone jest z jeżeniem i agresją kiedy jest na smyczy. Z kolei, kiedy raz odpięła jej się obroża (była zepsuta, teraz ma szelki) i podbiegła do człowieka, na którego szczekała skończyło się to tylko obwąchaniem i zniknięciem wcześniejszej agresji. Na szczęście trafiliśmy na wyrozumiałego bokseromaniaka, który wcale się tym nie przejął ;). Oczywiście sytuacja byłaby zupełnie inna, gdyby to była mama z małym dzieckiem…nad jej temperamentem w domku panujemy bez problemu, spacer to jest jedyny, ale istotny przejaw „niesubordynacji” nad którym staramy się pracować, ale na razie bez większych rezultatów. W ostateczności pozostanie profesjonalny trening. W związku z tym potencjalnemu właścicielowi przydadzą się w tej kwestii wiedza, doświadczenie, umiejętności pedagogiczne oraz wytrwałość. To zachowanie może być skutkiem trzymania suni w kojcu, albo przy budzie ;( czy też na ogrodzie bez wyprowadzania wśród ludzi Na razie odradzam wyprowadzanie przez młodocianego, albo starszą osobę. Nie przepada za wizytami u weta Nie przetestowałam relacji z dzieckiem (nie posiadam i nie udało mi żadnego wypożyczyć ;)) Wydaje mi się jednak, że ze względu na dominujący charakter (Burbon zdominowany, mojego TZ też próbowała, wobec mnie nie było takich prób) lepszym rozwiązaniem będzie dom bez małych dzieci.Najlepszy domek dla Bony – przede wszystkim kochający. Pomimo siwej mordki jest w stanie dać dużo radości i jeszcze więcej miłości nowemu właścicielowi. Na pewno będzie szczęśliwa w domku z ogródkiem, ale do mieszkanka w bloku z pewnością też się nadaje – nie zaobserwowałam, żeby szczekała podczas naszej nieobecności, więc nie będzie problemu z sąsiadami. Jeżeli w domku jest już inny pies, to wskazane, żeby potrafił się jej podporządkować, bo to pewna siebie dziewczynka, a jeżeli nie ma - to ona w swoim zapotrzebowaniu na pieszczoty i chęcią zabawy na pewno z powodzeniem zastąpi całe stadko ;), jednocześnie usuwając się z drogi, kiedy nie pora na zabawy. Wskazany jest właściciel wytrwały i posiadający pewne doświadczenie w zakresie edukacji czworonogów, żeby zredukować te problemy na spacerku, wtedy spacerek z Bona stanie się jeszcze większą przyjemnością, a Bona idealnym towarzyszem i przyjacielem swojego Pana/Pani… Quote
MonikaP Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Dziękuję, Karolino :-). Wobec tego jak tylko zacznę jako tako funkcjonować i "odgrypię" swój dom, rusza akcja "Bona" :cool3: . Quote
GoniaP Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 MonikaP napisał(a):Dziękuję, Karolino :-). Wobec tego jak tylko zacznę jako tako funkcjonować i "odgrypię" swój dom, rusza akcja "Bona" :cool3: . Nie uważasz Moniko, że znalazłyśmy bardzo profesjonalny DT???????????????????? :eviltong::multi::razz: Fiu Fiu!!!:evil_lol: Quote
caroolcia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Nie ma pośpiechu - Bonka jest kochana, a ja mam przynajmniej tulaśnego i kanapowego psa, którego mogę wygłaskiwac do woli, bo z Burbona trochę jeż i po chwili patrzy na mnie ze znudzeniem i wynosi się "do swojej bazy" :evil_lol: Quote
MonikaP Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 GoniaP napisał(a):Nie uważasz Moniko, że znalazłyśmy bardzo profesjonalny DT???????????????????? :eviltong::multi::razz: Fiu Fiu!!!:evil_lol: Otóż to, otóż to :loveu: ! Quote
MonikaP Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 caroolcia napisał(a):Nie ma pośpiechu - Bonka jest kochana, a ja mam przynajmniej tulaśnego i kanapowego psa, którego mogę wygłaskiwac do woli, bo z Burbona trochę jeż i po chwili patrzy na mnie ze znudzeniem i wynosi się "do swojej bazy" :evil_lol: Ekhemkhemkhemkheeeeem!!!! :razz: :evil_lol: Quote
caroolcia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 GoniaP napisał(a):Nie uważasz Moniko, że znalazłyśmy bardzo profesjonalny DT???????????????????? :eviltong::multi::razz: Fiu Fiu!!!:evil_lol: ... :oops: ... Quote
caroolcia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 MonikaP napisał(a):Ekhemkhemkhemkheeeeem!!!! :razz: :evil_lol: ...:eviltong: ... Quote
MonikaP Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 caroolcia napisał(a):...:eviltong: ... Karolciaaaa....:razz: Quote
caroolcia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 tylko moje nieregularne godziny pracy i fakt, że rozpuszczam psiaki, zamiast wytresować je na grzeczne stworzonka sprowadzają mnie na ziemię...;) i oczywiście jednego piesiaka w razie wyjazdu mam gdzie podrzucić, z 2 byłby problem (nie z donvitow :evil_lol: ale mamuśką - ich koty i boksinka i jeszcze ja podrzucająca 2 pieski - oj by nas nic nie uratowało :mad: :stormy-sad: no chyba tylko szybka ewakuacja :painting: :painting: !), chociaż pokusa jest wielka :razz: Bo w sumie z biegania z wywieszonym językiem z odkurzaczem albo dla odmiany mopem w ręce codziennie za 8 łapami mozna zrobić atut - darmowy fitness ;):evil_lol: Quote
MonikaP Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Ty się tu, dziewczę kochane, nie tłumacz ;-). Pażywiom, pasmatrim,jak mawiali starożytni Francuzi :evil_lol: . Quote
caroolcia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Oj bardzo starozytni być musieli...:evil_lol: Quote
MonikaP Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 caroolcia napisał(a):Oj bardzo starozytni być musieli...:evil_lol: Co najmniej tak starożytni, jak mój nauczyciel od matematyki w LO, który używał tego powiedzenia bardzo często :evil_lol: . Podobnie jak tego, że zobaczymy maturę jak świnia niebo :diabloti: . Quote
caroolcia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 MonikaP napisał(a):Co najmniej tak starożytni, jak mój nauczyciel od matematyki w LO, który używał tego powiedzenia bardzo często :evil_lol: . Podobnie jak tego, że zobaczymy maturę jak świnia niebo :diabloti: . a takich to ja zawsze uwielbiałam ;) biednych prosiaków się uczepił, a one takie słodkie guziki mają ;) Quote
la_pegaza Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Boksery górą!! a jakżeby inaczej :diabloti: ale Burbikowi trzeba przyznać, że dzielnie broni swojego wyrka :) Quote
caroolcia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 e tam broni hi hi hi Bonka tak go wykańcza, że pod koniec to ma siłę tylko na stacjonarna zabawę hi hi hi taka dzielna dziewczynka! Quote
la_pegaza Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 zauważ, że nawet pazurem nie wystawał z legowiska :lol: Quote
MonikaP Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 A powiedz, Karolciu, czy Bonka w czasie tej zabawy wydaje Bardzo Groźne Odgłosy? ;-) Quote
la_pegaza Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 MonikaP napisał(a):A powiedz, Karolciu, czy Bonka w czasie tej zabawy wydaje Bardzo Groźne Odgłosy? ;-) z moich obserwacji wynika, że to panny są bardziej gadatliwe, jak to w życiu bywa :evil_lol: Quote
la_pegaza Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 MonikaP napisał(a):A powiedz, Karolciu, czy Bonka w czasie tej zabawy wydaje Bardzo Groźne Odgłosy? ;-) z moich obserwacji wynika, że to panny są bardziej gadatliwe, jak to w życiu bywa :evil_lol: Bo Lexi drze się jak diabeł tasmański, a Bazyl woli z cichacza :cool1: Quote
Donvitow Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Karolcia bez netu /w drodze do domu/ Zabawy są waleczne ale bez nadmiaru efektów akustycznych Pozdrawiam. Quote
caroolcia Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Nie szczególnie ;) Większy hałas od pukania pazurkami po panelach w ferworze zabawy ;) Monika, Bona na spacerkach uwielbia smakołyki i chętnie na nie reaguje;) w pewnym mozmencie przestała sie nawet interesowć spacerkiem tylko tym co mi w kieszeni szeleści ;) ale jeszcze nie wybrobowałam jak to działa na jej zachowania w stosunku do obcych... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.