Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 649
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:
Dziękuję Karolino!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Słuchajcie, ja już teraz wiem, że moja Bunia i ta Bunia, to są klony!
Chyba muszę zrobic zdjęcie mojej w takiej samej pozie.
Przepraszam, ale wstawię, muszę pokazać, jakie są podobne.
Chociaż to zdjęcie tego nie oddaje, bo inna pozycja.
Ale cała moja rodzina myślała, jak pokazałam zdjęcia z wątku,
nie mówiąc nic, że to nasza.


Karolina, nie puszczaj jej ze smyczy poza domem min. 2 tygodnie.
Bo może wydarzyć się coś niespodziewanego, może się nagle przestrazsyć, albo zobaczyc kogoś podobnego do jej byłego pan/pani, albo samochód znajomy, albo nie wiadomo co, co będzie dla niej najbardziej interesujące.
A nie zna jeszce dobrze Twojego głosu i doopa.
Pójdzie, mieliśmy przykład Balbinki w Wwie.

Posted

[quote name='joaaa']:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:


Karolina, nie puszczaj jej ze smyczy poza domem min. 2 tygodnie.
Jasne !!!!.

Trochę było wieczorem problemów przy misce.? Burbon nigdy nie był zazdrosny o michę !. Psy nakarmione oddzielnie !. Bunia nie lubi chrupek. Wciąga mokre. Ale spoko kupiłem kiedyś Karolinie książkę kucharską.
Marcin Caroolci zrobił się zazdrosny o Bunię i za bardzo zaczął szaleć z Burbą- Bunia natychmiast włączała się do zabawy i warkoty. Ale dostał telefonicznie zj....bkę./sam mi nadał kiedyś nik Don Vito Corleone/.I spokój. Czekam niecierpliwie na telefon jak minęłą noc i co z kupami.

Posted

SMS
Spała z nami w łóżku-specjalnie zrobiliśmy na dole. Jak poszłam umyć zęby ona do mnie przygnała. Już umie chodzić po schodach.Karmę mokrą wcina jak koparka Rano 0 wpadki.Chciało jej się siusiu to zaczęła płakałać i zaraz na bruku zrobiła-bardzo dużo było siusiania-chyba 15 min. a mimo to w domu nic. Próbuje zaczepiać Burbę non-stop. Jak ostro i krzyknę zaraz się rozbiegają. Ona bardzo ruchliwa i dużo gada.
Caroolcia

Posted

joaaa napisał(a):
Zdjęcia, zdjęcia!!!!!!!!!!!!



Musicie być cierpliwi - Karolina nie ma w czasie weekendu dostępu do internetu, a te zdjęcia, które przesłała mi komórką, już tu zamieściłam ;-).

Posted

W poniedziałek wszystko. I relacja i foto. Ja wiszę na komórce i doradzam. Jest nieźle a sunia o dziwo wulkan energii/ kto by się spodziewał z fotek ze schronu/. Pozdrawiam.

Posted

Donvitow napisał(a):
W poniedziałek wszystko. I relacja i foto. Ja wiszę na komórce i doradzam. Jest nieźle a sunia o dziwo wulkan energii/ kto by się spodziewał z fotek ze schronu/. Pozdrawiam.


Ufff....bo ja już oczami wyobraźni widziałam jakieś katastrofy, skoro Karolina dziś milczała :razz: .
Wulkan energii, powiadasz??? No, to mnie już chyba na tym świecie nic nie zadziwi i od dziś będę stanowczo odmawiała wypowiadania się na temat temperamentu psów schroniskowych, skoro te stresogenne warunki tak potrafią je zmienić... Zresztą, nie powinno mnie to aż tak szokować, bo moja (już za TM) staruszka Śrubka w schronisku ledwie się na nogach trzymała, a u mnie w domu goniła koty, aż futro (kocie) fruwało, biegała na spacerach i ganiała za piłką.

Posted

Nadal wszystko gra. Burba musi nieco popracowac nad soba bo ma teraz konkurentkę/ nie je chrupek- bedzie karolina musiała gotować:crazyeye: / do pańci. Jutro będzie kolejny test/ praca Karoliny/ samotne pozostnie w domu. Od wczoraj karolina zamyka ją w pokoju samą/ po spacerkach. Jak Karolina prześle SMA-a to wklepię.

Posted

Sunia bardzo żywiołowa. Mamy szelki/ wczoraj rozleciała się nowa obroża a sunia była bez smyczy.Nie zwiała/ Z zakopywaniem w pościel i koc jest niemożliwa. Z Burbikiem nonstop by się bawiła. Na spacerach uwielbia długie patyki jak Maxi. Teraz położyłam się na kanapie a ona wtuliła w moje zgięte nogi z pyszczkiem i łapkamina kolanach.

Caroolcia

Posted

Donvitow napisał(a):
Sunia bardzo żywiołowa. Mamy szelki/ wczoraj rozleciała się nowa obroża a sunia była bez smyczy.Nie zwiała/ Z zakopywaniem w pościel i koc jest niemożliwa. Z Burbikiem nonstop by się bawiła. Na spacerach uwielbia długie patyki jak Maxi. Teraz położyłam się na kanapie a ona wtuliła w moje zgięte nogi z pyszczkiem i łapkamina kolanach.

Caroolcia



Łomatko!!!:lol: Ledwie chodząca z podkulonym ogonkiem przepraszająca,że żyje babunia rozpruwająca obroże, bawiąca się, biegająca z patykami, zakopująca się w pościel??????
To Wy mi lepiej doradźcie, co ja mam pisać w ogłoszeniach adopcyjnych? ;-)

Posted

No tak, jak były potrzebne, to ich nie mogłam znaleźć, a jak Bunia wyszła już ze schroniska, to nagle są...ale może żebyśmy nie zapomnieli, co schronisko potrafi zrobić z wesołym, pełnym życia psem....

Posted

Udało siem dzisiaj wyjsć do pracy ;) Bunia została zamknięta w sypialni a burbon w pozostalej czesci domku - na razie tak dla bezpieczenstwa. na początku probuje otworzyć drzi, ale po chwili grzecznie sie uspokaja i spi sobie. Dzisiaj test, czy sunia wytrzyma i czy z samotnosci nie obudzą się instynkty niszczycielskie :diabloti:

Zaraz wrzucam foteczki z opisami ;)

Posted

Bunia jest bardzo radosna sunieczką, uwielbia lezeć na kanapie, najchętniej przykryta :razz: bo na razie jest chudzinka, czego te zdjęcia nie oddają.
Stan zdrowia super - byliśmy na przeglądzie, vet był pozytywnie zaskoczony, że takie ma ładne wyniki.

Ze smutnej suni ze schroniska przerodziła się w bokserka domowego. na spacerku enegria ja rozpiera i biega jak gazela ;) Umie chodzic na smyczy i bardzo ładnie i szybko załatwia swoje potrzeby na spacerku, jedynym elementem do dopracowania pozostaje na razie szczekanie na obcych, ale myśle, ze to może być wynik przebywania w schronisku i pewnie da się oduczyć. W domku jest grzeczna (chociaż umie otwierać drzwi), słucha kiedy mówie jej, że ma iść do siebie, albo zejść z kanapy.
W domku nie brudzi, jest nauczona czystosći i "śpiewaniem" bosksiowym mówi, że już dłużej nie wytrzyma i czas na spacerek ;).

Z Burbonem dogaduje się całkiem dobrze, ale najfajniej miałaby w domku, gdzie byłaby jedyna i dopieszczona ;) na pewno z nawiązką odda miłość

Uwielbia sie przytulać i bawić zabawkami, pomimo 8 lat jest Boksikiem pełnym wigoru i skorym do zabawy i spacerków.

Kto da jej kochający domek?

Posted

GoniaP napisał(a):
Karolinko, zrobiłaś z naszej Buni szczęśliwego psa!!! Dziękujemy!
Zdjęcia są piękne:loveu:


a to tylko część foteczek ;) zwykle jednak robiłaam zdjęcie


Bo Bunia tyle ma energii i chciała być tam gdzie jej nie było ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...