Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

blue.berry napisał(a):
Arden smutny. rana sie goi ale skora w trakcie gojenia dosc mocno sie sciagnela w kierunku tylu glowy co znieksztalca oko bo skora wokol oka jest mocno naciagnieta. musi to byc pewnie jakis dyskomfort bo Ari ciagle w kołnierzu rezyduje :(
jest bardzo spokojny i cichy. i chyba troche zrezygnowany.


biedny psiulku...
:(

  • Replies 395
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo potrzebny plakacik dla Ardenka!!!!!!!!!!.

Bardzo prosze osoby które maja choć troche weny twórczej o pomoc !!!!!!!!!!

17.03.2007 jade na wystawe do Katowic.
Poprzyklejam wszedzie gdzie tylko można.
Spróbować zawsze warto.

Posted

a o suni to juz nikt nie pamieta tylko ja. Zero wieści od Neris :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

Posted

Nie spotkałam Beaty, ona chyba wraca bardzo późno, pozostałych osób bardzo się boję.

Suka na pewno miała cieczkę ok. 10 stycznia. Jest tuż przed porodem, nie wiem co robić, ukraść ją?

Posted

Babcia jest zdegenerowana i lekko ociężała umysłowo. Podobno całe życie piła. Nie jest chyba zła, ale dla niej sterylizacja suki to coś nieznanego. Wiem, że oni nie chcą tego psa, ale co robić? W sobote były u mnie dziewczyny z Dogomanii i mogą zaświadczyć że sunia leży na środku drogi, na widok aut zrywa się i szczeka.

Posted

Bardzo potrzebny plakacik dla Ardenka!!!!!!!!!!.

Bardzo prosze osoby które maja choć troche weny twórczej o pomoc !!!!!!!!!!


17.03.2007 jade na wystawe do Katowic.
Poprzyklejam wszedzie gdzie tylko można.
Spróbować zawsze warto.


ja mogę zrobić, tylko dwa razy sie pytałam czy podawać kontakt do Emira i nie dostałam odpowiedzi.........chyba.......ani w ogóle pozwolenia

Posted

dzieki za plakaciki....w imieniu psiaka.....za allegro tez:)

sluchajcie, co do suki.......wtedy jakos nam sie udalo pogadac z tymi ludzmi....ba...nawet wejsc do nich do domu....moze wystarczy ciut sympatii i kilku argumentow (takich bardziej kompromisowych)....moze wtedy sie uda?

Posted

Byłam u Ardenka w poniedziałek.
Piesio taki grzeczniutki. Jest bardziej ufny. Cieszy sie jak zobaczy osobe znajoma. Poszliśmy na spacerek. Była kooopa i dużo sikania.
Ciotka Doddy robiła zdjecia.
Mam nadzieje że nie długo bedziemy czekali na nowa sesje zdjeciowa Ardenka.

Kurcze, czy jemu sie uda i znajdzie prawdziwy kochajacy dom, pełen miłości, z mieciutkim posłankiem i dobrym jedzonkiem?

Ardenku , mały piesku o wielkim serduszku trzymam kciuki za twoje lepsze życie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...